Zobacz wątek - zimowanie

zimowanie

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

zimowanie

Postprzez Pride_6 » 6/10/2011, 00:02

Czesc,
Z góry sork jeśli temat był przeszukalem i nie znalazłem a ciekawi mnie jak przygotowujecie swoje motocykle do przerwy zimowej, ten czas coraz bliżej i jako że to mój 1wszy sezon chciałbym zrobić wszystko jak należy :D
Pride_6
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 19/6/2011, 14:11
Lokalizacja: Koszalin


Postprzez sebekmelior » 6/10/2011, 07:56

tematow bylo wiele. Poszukaj, pomoglbym ale wrocilem z pracy i nie mam zbytnio weny i ochoty moze pozniej na PW cos ode mnie dostaniesz.
Bo maszyna to nie wszystko, najwazniejsza jest pasja!!
sebekmelior
Świeżak
 
Posty: 368
Dołączył(a): 5/6/2008, 16:31

Postprzez pan_wiewiorka » 6/10/2011, 08:13

Garaż ciepły
Mycie i czyszczenie. Czynność niby prosta sama w sobie ale bezwzględnie konieczna przed uśpieniem maszyny. Motocykl należy umyć bardzo dokładnie, zwracając uwagę na wszelkie zakamarki (chłodnica, spód półek, felgi). Podczas mycia karcherem bezwzględnie należy zachować odpowiednią odległość od chłodnicy (jeśli nie ma osłony) aby ciśnienie jej nie uszkodziło. Po umyciu motocykl należy wytrzeć do sucha i dokładnie wyczyścić. Do czyszczenia polecamy sposób sprawdzony: WD-40 + szmatka (lub ręcznik papierowy). Potrafią ściągnąć z plastików cały brud nie pozostawiając najmniejszych smug. Rewelacyjnie nadają się również do felg; smar, zacieki, pozostałości z klocków i brud schodzą w oczach. Zalecamy zdjęcie ogona oraz boczków ponieważ podczas sezonu nagromadziło się pod nimi sporo brudu, który widoczny będzie również na ramie i w okolicach łączenia z elementami nadwozia (m.in. wkład pod siodło). Wszelkie śruby, podkładki, łączenia oraz elementy ruchome należy przedmuchać (np. sprężonym powietrzem stosowanym do czyszczenia laptopów) a następnie spryskać WD-40. Okolice spodu półek warto doczyścić, także stosując WD-40. Kierownica, manetki oraz pompy warto przetrzeć ściereczką nasączoną WD-40 a następnie wytrzeć papierowym ręcznikiem. Sprawą niekonieczną ale wskazaną jest rozkręcenie reflektora i wyczyszczenie środka czaszy, można wtedy również przetrzeć szkło reflektora. Należy przy tym uważać aby nie dotknąć żarówki.

Akumulator. Po wyjęciu należy dokładnie wymyć łagodnym środkiem czyszczącym. W przypadku wystąpienia korozji na klemach i/lub końcówkach wiązki należy całkowicie usunąć (np. miękką drucianą szczotką). Końcówki wiązki oraz klemy nasmarować pastą miedzianą. Akumulator należy przechowywać w ogrzewanym pomieszczeniu co jakiś czas sprawdzając poziom jego naładowania. Nie należy dopuścić do rozładowania się akumulatora. W przypadku ładowania prąd ustawić na 1.4A x 5-10h. Podczas zakładania akumulatora najpierw zakładamy klemę dodatnią a następnie ujemną.

Paliwo. Bak bezwzględnie powinien zostać zalany paliwem pod sam korek. Unikniemy w ten sposób skraplania się wody i rdzewienia baku od wewnątrz. W przeciwnym wypadku możemy spodziewać się czyszczenia przepustnic, filtrów i innych elementów układa podającego paliwo a nawet regeneracji i/lub czyszczenia baku.

Olej. Temat dość często poruszany na różnych forach i w różnych artykułach. Zmiana teraz czy na nowy sezon. Osobiście hołdujemy zasadzie, że wymienić należy teraz. Dlaczego? Sprawa najistotniejsza, to nowy olej ma znacznie lepsze właściwości antykorozyjne oraz posiada wyższą lepkość dzięki czemu lepiej zabezpiecza wnętrze silnika. Sprawa mniej istotna, to w przepracowanym oleju znajdują się pozostałości po pracy silnika (zanieczyszczenia chemiczne i metaliczne), które podczas zimowego leżakowania mogą się trwale osadzić w misce i kanałach olejowych. Efektu chyba nie trzeba tłumaczyć. I na sam koniec, mamy pewność, że nowy olej zagwarantuje lepsze smarowanie i bezpieczniejszy rozruch na wiosnę. Producent zaleca wlanie oleju (na zimę) pod sam korek a na początku sezonu, przed pierwszym uruchomieniem, spuszczenie go i zalanie nowego. Wg nas za dużo szczęścia i za dużo roboty (oraz pieniędzy) ale nie negujemy tego pomysłu.

Silnik. Silnik należy gruntownie przedmuchać sprężonym powietrzem (zwracając szczególną uwagę na podstawę) a następnie przeczyścić WD-40. Po lekkim przeschnięciu wykręcić świece i wlać przez ich otwory jedną łyżeczkę oleju silnikowego do każdego z cylindrów. Świece ponownie wkręcić i przekręcić kilkakrotnie silnik bez zapłonu.

Zawiasy. Należy sprawdzić czy na amortyzatorach przednich jak i tylnych, zwłaszcza w okolicach uszczelniaczy, nie ma śladu wycieków lub uszkodzeń mechanicznych. Uszczelniacze należy przetrzeć nasączoną WD-40 szmatką lub spryskać nim i wytrzeć ręcznikiem papierowym.

Układ hamulcowy. Samo potraktowanie zacisków karcherem niewiele da, co najwyżej spłucze zewnętrzną warstwę brudu. Aby gruntownie wyczyścić zaciski oraz zmyć nagromadzony pomiędzy tarczą a klockami brud należy użyć środka do czyszczenia hamulców. Do czyszczenia należy zdjąć blaszkę zabezpieczającą aby mieć pełny dostęp do okładzin. Środki do czyszczenia dostępne są w spreju, działają dużym strumieniem i pod sporym ciśnieniem. Wymyją tarczę, zaciski oraz klocki bez problemu. Po przeczyszczeniu należy sprawdzić stan klocków pod kątem zużycia oraz przewodów hamulcowych pod kątem wycieku płynu. Jeśli płyn jest ciemny i nie był wymieniany przez okres dwóch lat należy zastanowić się nad wymianą. Jeśli Twój motocykl nadal posiada fabryczne przewody gumowe, to powinno zabezpieczyć się je silikonem w sprayu. Należ zwrócić uwagę aby nie potraktować nim tarcz hamulcowych i/lub okładzin ciernych.

Łańcuch. Jeśli motocykl posiada olejarkę, to jakiekolwiek gruntowne czyszczenie łańcucha nie jest konieczne, wystarczy go przetrzeć suchą szmatką pozbywając się wierzchniej warstwy brudu. Można również zastosować specjalną szczotkę do czyszczenia łańcucha. Jeśli jednak olejarki nie ma, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że łańcuch będzie wymagał staranniejszej pielęgnacji. Tutaj przydadzą się nafta lub środek do czyszczenia łańcucha (chain cleaner). Trzeba jednak mieć na uwadze, że nafta wypłucze nam nie tylko brud ale również olej/smar z o-ringów. Kiedy łańcuch jest czysty wystarczy go nasmarować olejem przekładniowym lub środkiem chain spray. Na koniec należy również ustawić właściwy luz. Jeśli łańcuch jest zbyt luźny i nie da się już tego skorygować naciągiem, to lepiej go wymienić już teraz.

Opony. Powinny być napompowane do standardowego stanu zalecanego przez producenta czyli 250 kPa na przód i na tył. Wskazane jest umieszczenie motocykla na podnośnikach lub na centralnej stopce i podnośniku zawieszenia przedniego. Odciąży to opony a tym samym unikniemy ewentualny problemów z ich odkształceniem się. Jeśli nie mamy podnośnika trzeba pamiętać aby raz na jakiś czas przetoczyć motocykl zmieniając położenie opon. Opony można spryskać środkiem do konserwacji.

Nadwozie. Zalecane jest aby wszystkie elementy plastikowe i gumowe nielakierowane (poduszki, odbojniki itp.) zakonserwować środkiem do pielęgnacji gumy. Części lakierowane (ogon, bak, boczki) spryskać lub posmarować środkiem do konserwacji lakierów samochodowych. Można również użyć wazeliny technicznej jednak należy pamiętać aby przed pierwszym uruchomieniem wytrzeć ją do sucha ponieważ pod wpływem ciepła roztopi się i zacznie parować. Do konserwacji elementów mechanicznych używamy oleju lub smaru zgodnie ze schematem (O - olej, S - smar).

Układ elektryczny. Wszystkie przełączniki, złączki i przełączniki należy zabezpieczyć używając WD-40 (lub innego środka wypierającego wilgoć). Całą wiązkę należy wyczyścić z kurzu, sprawdzić czy pancerze nie są poprzecierane w miejscach styku z innym elementem (np. półką lub w okolicach wyjścia spod baku). Jeśli zauważymy jakieś przetarcie należy użyć koszulki termokurczliwej a jeśli się nie da, to taśmy izolującej. Wszystkie elementy widoczne, jak np. konektory należy wyczyścić (w mirę potrzeb) i posmarować pastą miedzianą.

Nakrycie. Przykrycie motocykla pokrowcem nie jest może niezbędne ale na pewno uchroni nas przed ponownym czyszczeniem na wiosnę. Trzeba pamiętać, że cały motocykl będzie tłusty i pokryty różnymi środkami, do których kurz i inne drobiny mają tendencję się przyklejać. DO garażu ciepłego wystarczy standardowy pokrowiec.

W przypadku garażu ciepłego na tym przygotowania konserwacyjne się kończą, troch więcej należy zrobić w przypadku zimowania w garażu zimnym.


Garaż zimny
Układ wydechowy. Elementem narażonym na działanie czynników atmosferycznych, takich jak wilgoć czy niska temperatura, jest układ wydechowy (choć, oczywiście, nie tylko). Na zimę należy gruntownie zabezpieczyć kolektory oraz tłumiki. Przed tą czynnością konieczne jest bardzo dokładne wyczyszczenie kolektorów oraz wydechu oraz usunięcie ewentualnej wilgoci. Najlepiej zrobić to odpalając motocykl na kilka (10-15) minut. Cała woda odparuje. Kiedy wydechy ostygną na końcówkę tłumika zakładamy jakiś uszczelniacz, może być to prezerwatywa lub korek o średnicy umożliwiającej wciśnięcie go w wydech. Ważne jest aby uniemożliwić skraplanie się wody/pary wewnątrz wydechu. Same kolektory możemy spryskać wazeliną techniczną. W przypadku modeli K5 i nowszych nie ma takiej konieczności ponieważ kolektory wykonane zostały ze stali kwasoodpornej.

Konserwacja nadwozia. Wskazane jest, choć mało higieniczne, spryskanie całego motocykla wazeliną techniczną. Powinna ona osadzić się na każdym widocznym elemencie dzięki czemu stworzona zostanie cienka, odporną na wodę, warstwa ochronna.

Nakrycie. W przypadku garażu zimnego wskazane jest użycie specjalnego pokrowca hermetycznego. Jest to typ pokrowca szczelnie zamykanego, który chroni motocykl przed kurzem oraz wilgocią. Przed umieszczeniem w nim motocykla należy upewnić się, że jest on suchy a silnik zimny. W przeciwnym razie może się skondensować para wodna a to doprowadzi do pojawienia się korozji.

Przepalanie/uruchamianie
Krótko mówiąc, jest absolutnie niedopuszczalne. Dlaczemu?
1. Podczas postoju silnik nie rozgrzeje się równomiernie, i nie ma opcji żeby doprowadzić go do normalnej temperatury pracy. Załączający się termostat, w takim wypadku, nie jest wyznacznikiem.
2. Świece nie osiągną temperatury samooczyszczenia i zbierze się na nich nagar.
3. Zbierze się wilgoć wewnątrz silnika, z każdym uruchomieniem będzie jej więcej. Po kilku sezonach wewnątrz pieca będzie nagar.

Opracowanie zaczerpnięte z serwisu www.gsx1400.pl
pan_wiewiorka
 



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr