Zobacz wątek - Prawo Jazdy Poznań
NAS Analytics TAG

Prawo Jazdy Poznań

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Prawo Jazdy Poznań

Postprzez daniryba » 9/9/2011, 11:32

Witam. Gdzie w Poznaniu zapisać się na PJ.
Jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o moto.
Szkoła High odpada z uwagi na zajęte terminy
w tym miesiącu, a chciałbym zapisać się jak najszybciej
póki jeszcze w miarę ciepło.
daniryba
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 9/9/2011, 11:22
Lokalizacja: Poznań


Postprzez Atlantis » 10/9/2011, 07:13

Jak najbliżej WORDU, tam gdzie jest ktoś kto jeździ obok Ciebie na motocyklu, a nie instruuje Cię zza kierownicy samochodu... Ja polecam OSK Artur.
Avatar użytkownika
Atlantis
Świeżak
 
Posty: 381
Dołączył(a): 5/6/2011, 19:19
Lokalizacja: Poznań

Postprzez mlodapn » 11/9/2011, 09:28

Wątpię czy w jakimkolwiek ośrodku zdążysz z kursem w tym roku. I tak jak kolega wyżej napisał, zwróć uwagę, żeby instruktor jechał za Tobą motocyklem a nie samochodem.
tylko Lech Poznań
Avatar użytkownika
mlodapn
Świeżak
 
Posty: 45
Dołączył(a): 8/8/2010, 16:15
Lokalizacja: Poznań

Postprzez daniryba » 11/9/2011, 10:19

Jutro podjadę do OSK Artur i zobaczę czy są miejsca.
daniryba
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 9/9/2011, 11:22
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Pchła » 11/9/2011, 15:58

Długo szukałam i wylądowałam w High. Z tego co kojarzę, to najbliższy termin na A mają w październiku (ja zaczęłam właśnie we wrześniu). Co prawda jazdy zaczynam dopiero w tym tygodniu, ale teorią jestem bardzo zadowolona - widać, że w tej szkole rzeczywiście uczysz się jeździć, a nie po prostu jak przebrnąć przez egzamin. No i nie powiem, kopara wszystkim kursantom opadła jak zobaczyliśmy naszego dość sędziwego instruktora - podjechał Huskvarną, kask - Arai, skóra - Alpinestars. Motocykl cały w błocie :)
Avatar użytkownika
Pchła
Świeżak
 
Posty: 43
Dołączył(a): 20/8/2011, 18:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Atlantis » 12/9/2011, 08:47

Pchła napisał(a):Długo szukałam i wylądowałam w High. Z tego co kojarzę, to najbliższy termin na A mają w październiku (ja zaczęłam właśnie we wrześniu). Co prawda jazdy zaczynam dopiero w tym tygodniu, ale teorią jestem bardzo zadowolona - widać, że w tej szkole rzeczywiście uczysz się jeździć, a nie po prostu jak przebrnąć przez egzamin. No i nie powiem, kopara wszystkim kursantom opadła jak zobaczyliśmy naszego dość sędziwego instruktora - podjechał Huskvarną, kask - Arai, skóra - Alpinestars. Motocykl cały w błocie :)


Nie neguję, że szkoła jest dobra - po prostu nie wiem. Ale z opinią poczekaj, aż skończysz kurs. Szpan i lans instruktorów to norma, a potem po wykładach zakończonych sukcesem nie raz zostawiają kursantów samych sobie na długie godziny na placu, zamiast pokazać jak się jeździ motocyklem.
Avatar użytkownika
Atlantis
Świeżak
 
Posty: 381
Dołączył(a): 5/6/2011, 19:19
Lokalizacja: Poznań

Postprzez daniryba » 12/9/2011, 15:25

No i jestem kursantem w OSK Artur :)
Mam nadzieję, że pójdzie gładko.
daniryba
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 9/9/2011, 11:22
Lokalizacja: Poznań

Postprzez jatoja1717 » 24/12/2011, 17:22

zdecydowanie nie polecam!! niemiła obsługa, niektórzy instruktorzy kończą jazdy nawet 15 minut przed czasem, brak wolnych terminów, a jeśli są to jeździ sie raz w tygodniu, ostatnio miałem jazdy z panem Pawłem Kochnerem podczas, gdy mi uciekał czas jazd za ktore ATUT życzy sobie sporo pieniędzy, pan Paweł przez 20 minut mył samochod w myjni ręcznej, na innych jazdach również z panem Pawłem Kochnerem po 30 minutach z powodu mojego kichnięcia przerwał jazdy argumentując, że nie może się zarazić.. Kpina!!! Zdecydownanie NIE POLECAM!!!
jatoja1717
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 28/7/2010, 18:02

Postprzez Atlantis » 26/12/2011, 15:02

Piszesz o ATUCIE tak? W sumie z Twojej wypowiedzi ciężko coś konkretnego wywnioskować

Taka mała prośba: przeczytajcie chociaż raz to co napisaliście i zastanówcie się czy rozumiecie sami o co Wam 30 sekund temu chodziło, dopiero potem możecie nacisnąć "Wyślij".
Avatar użytkownika
Atlantis
Świeżak
 
Posty: 381
Dołączył(a): 5/6/2011, 19:19
Lokalizacja: Poznań

Postprzez adam_tomasz » 20/6/2012, 11:13

Ponawiam pytanie, jak ktoś jest z Poznania lub robił tutaj kurs to niech napisze gdzie, u jakiego instruktora i jak mniej więcej przebiegał kurs.
Na razie jakaś bieda w tym temacie :)
Instruktor nauki jazdy A,B - Poznańhttp://szkola-motocyklowa.blogspot.com/ - Twoje kompendium wiedzy
adam_tomasz
Moderator
 
Posty: 413
Dołączył(a): 15/4/2007, 14:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Pchła » 20/6/2012, 12:09

Jak wyżej pisałam, zrobiłam kurs w High; nadal "sikam z zachwytu". Po mieście jeździłam przede wszystkim z Konradem, trochę też z Jarkiem; miałam też do czynienia z Panem Zbigniewem. W każdym przypadku na bieżąco omawiane były moje błędy i sytuacje ogólne: jak się zachować gdy bla-bla, co robić gdy bla-bla. Jestem strasznie dociekliwa i piekielnie nie znam się na mechanice ani fizyce, w związku z czym zadawałam masę "noobowych" pytań. Na każde dostawałam maksymalnie wyczerpującą odpowiedź i przekazywano mi ją w taki sposób, abym mogła ją zrozumieć i przyswoić (nie żebym jakoś wybitnie głupia była, tylko brak podstawowej wiedzy z zakresu mechaniki i fizyki utrudnia zrozumienie pewnych zagadnień).

Pan Zbigniew miał ze mną kilka zajęć na placu; spokoju i cierpliwości można mu pozazdrościć.
Z Konradem wyjeździłam sporo, jak i na placu tak i w ruchu ulicznym. Jako, że nie miałam jeszcze nawet prawka B ani nie jeździłam rowerem, to jadąc po drogach miałam ciągle śmierć w oczach. Pewnie dlatego najbardziej zapadły mi w pamięć ponaglenia Konrada "gaz-gaz-gaz!", które były przerażające, bo wydawało mi się, że zasuwam z prędkością światła, a jednak uzasadnione, bo tak na prawdę wlokłam się jak geriatryk na rolkach.
Z Jarkiem moje jazdy można śmiało nazwać plażą, bo już jakieś minimum umiałam. Jadąc przed oczami miałam jezdnię i inne auta, a nie przelatujące życie. Koncentrowałam się już nie na tym, aby nie zabić siebie i innych, ale na technice i strategii jazdy.

To są moje subiektywne odczucia, ale to, co ważne dla Ciebie to obiektywne stwierdzenia takie jak:

1. Każdy z instruktorów ze mną pracował; nigdy nie miałam wrażenia, że zostawiono mnie samopas albo, że komuś się po prostu nie chce. Co więcej, jak mi coś nie wychodziło, to ćwiczenia były odpowiednio modyfikowane abym mogła stopniowo dobrze je wykonać (tu zwłaszcza cierpliwością i inwencją wykazał się Konrad ćwicząc ze mną ciasne zawracanie).
2. Zdarzyło się kilka razy, że zajęcia zostały przedłużone abym zdążyła przejechać się wszystkimi trasami egzaminacyjnymi (wtedy byłam ostatnią kursantką dnia, więc była taka możliwość).
3. Na bieżąco była łączność z instruktorem i ta łączność była wykorzystywana non-stop. Plus tego jest taki, że mogłam pytać o każde pojawiające się na bieżąco pytanie i omawiać każdą sytuację. Minus taki, że musiałam uważać z przeklinaniem - normalnie burczałabym sobie pod nosem, a tak musiałam ograniczyć się do przeklinania w myślach (zwłaszcza na początku to było ok. 85% tego, co się działo w mojej przerażonej głowie).

Podsumowując, z czystym sumieniem polecam. Trochę czasu oszczędzałam na prawko i absolutnie nie żałuję, że cały fundusz "prawkowy" poszedł; uważam, że dobrze wydałam każdą złotówkę i gdybym miała jeszcze raz wybierać szkołę, to znowu oddałabym te pieniądze i dojeżdżałabym te 1,5h na koniec świata aby szkolić się u nich.
Zwłaszcza, że częściowo mam porównanie do zajęć prowadzonych w jednej ze szkół na os. Przyjaźni (wykupiłam jazdę. nie będę się rozpisywać dlaczego jestem na "nie", bo jedna jazda to w sumie za mało aby generalizować).

To by było na tyle :)
Avatar użytkownika
Pchła
Świeżak
 
Posty: 43
Dołączył(a): 20/8/2011, 18:26
Lokalizacja: Poznań



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr