Zobacz wątek - CBR 1000 RR czy Yamaha YZF-R1

CBR 1000 RR czy Yamaha YZF-R1

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

CBR vs R1

R1
9
39%
CBR
14
61%
 
Liczba głosów : 23

CBR 1000 RR czy Yamaha YZF-R1

Postprzez marcel.g » 31/8/2011, 16:27

Cześć!

Szukam czegoś na pierwsze moto i strasznie podobają mi się te motory, tylko nie wiem który wybrać, który lepszy i jaki kolor...


A tak na poważniej, choć temat brzmi jak zachęta do flejmu, zanim zostanę zjechany przez forumowych trolli oraz starostwo poproszę o sensowne porady i z góry serdecznie za nie dziękuję.

Doświadczenie:
Suzuki GS 500 - 1 sezon 2000km
Honda CB 600 F Hornet - 3 sezony (2 + 2 * 1/2) 8000km

Wiek waga wzrost:
30/105/190

Przeznaczenie:
Walki uliczne i wyrywanie lasek <- false
Codzienne dojazdy do pracy, na uczelnię oraz sporadyczne przeloty zamiejskie jak T > 5 ;D i dużo funa z tego. <- true


Staram się przesiąść z poczciwego Horneta na litra.
Mam na oku 2 CBRy 1000 RR (2004 i 2006 - różne generacje)
Oraz 2 Yamahy R1 (2005, 2006)

Dlaczego taki funbajk?
Testy praktyczne Hondy CB 1000 R, BMW R1300R i wywiad internetowy wykazały, że chciałbym jednak coś co ma trochę większy kieł czyli wychodzi, że prawdopodobnie sport.

Przejechałem się już R1 i Firebladem i nie widzę specjalnych różnic dyskryminujących którykolwiek model (co prawda 150+ na budziku z 1-ki w R1 sprawia że pojawia się uśmiech na mojej buzi, ale to nie może być jedyny wyznacznik).

Będę próbował któryś z tych motocykli przebudować na "streeta", pewnie za rok, moto chcę kupić teraz.

Czego potrzebuję:
- moto lekkie max 200kg
- moto silne min 150KM, min 90Nm
- moto _potencjalnie_ zwrotne (tutaj mam obawy)
- moto o rzędowym silniku kręcące się wysoko


O co chcę spytać:
- na co zwrócić uwagę przy kupowaniu tych modeli, czy są jakieś znane wady w tych modelach
czy da się łatwo poznać np uszkodzenia ramy, wkładając np palec tam gdzie nie trzeba itp. (w hornetach się palec wkłada - drogą wyjaśnienia)

- czy ktoś ma jakieś rozsądne i pomocne uwagi odnośnie tego, który z nich się lepiej nada (info typu CBR płynniej oddaje moc, wygodniej się siedzi (wg mnie nie), R1 lepsze na tor nie jest mi niezbędnie konieczne)

- czy ktoś coś słyszał o przerabianiu tych modeli na ulicznice, może któryś z tych bajków lepiej się do tego nada?

- czy ktoś ma do polecenia jakieś inne rozwiązanie dla moich potrzeb, przypomnę że chodzi o moc i o moment. Dość mam katowania horneta na przedziale 8-12 ale chciałbym żeby przesiadka z horneciny na "coś" wiązała się ze wzrostem poziomu satysfakcji przy osiąganiu 100km/h +.

- a może, ktoś się zna na tych maszynach i byłby w stanie podjechać ze mną obadać egzemplarze? - odwdzięczę się w piwie (np na wynos). Egzemplarze znajdują się w okolicach Warszawy na południe.

Zadaję te pytania tutaj bo nie mam zbyt dużo czasu na własny research a chciałbym w miarę szybko coś nabyć żeby jeszcze w tym sezonie zapoznać się wstępnie z bajkiem.

Zakup planowany jest na 3 lata. Szacowany roczny przebieg baaardzo duuuuzi: 2-3k km ;). (jeżdżę bardzo często ale do pracy mam 6km streetfigtingu z puszkami, rowerzystami i przechodniami )

Jak ktoś doczytał do tego miejsca, dziękuję za wytrwałość.

Pozdrawiam,
Marcel
marcel.g
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 23/3/2011, 11:16
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez Grzesku » 31/8/2011, 17:26

Żaden sie nie nada na przerabianie, bo tylko skrzywdzisz ich oryginalne piękno. 1000RR jak dla mnie średniawa, bierz rn12, piękny motorek, lata to już bardzo konkretnie, co do zwrotności to nie wiem który sportowy motocykl ją ma ? Jak dla mnie to żaden ... Latałem starymi erłanami, nowymi, jeździłem bladym i brałbym r1. Co do użytkowania po mieście, to 20 km w tą czy w druga stronę nie robi Ci żadnej różnicy, bo i tak powyżej 8 tys obrotów masz Starwars i tak, a rzadko kiedy w mieście zapniesz 3 bieg. Jak zależy Ci na mordowaniu po mieście to kup byle jakiego stuntdoga za 5 koła i przynajmniej nie będzie szkoda jak się nim nakryjesz.

Pozdrawiam Grzegorz
560 SMR
Grzesku
Świeżak
 
Posty: 391
Dołączył(a): 23/11/2010, 10:53
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez adam_tomasz » 1/9/2011, 10:13

łącznie 10k km doświadczenia, toć to weteran szos = brak doświadczenia

sportowego litra na dojeżdżanie do pracy w korkach ? raczej cienki pomysł.

wnioskuje że jednak tylko bierzesz pod uwagę aby był "lans na dzielni".

Jeżeli lans to R1.
Jeżeli coś porządnego to FIREBLADE.
Jeżeli jakaś inna alternatywa to GIKSER.

ps. nie wiem jak jeździsz hornetem na tak małych trasach i to po mieście żeby mówić że masz dość kręcenia na wysokie obroty. Może warto biegi zmieniać ?

ps.2 na tych sportowych litrach w mieście naprawdę będziesz używał głównie 1, czasami 2 - pomysł bez sensu.

co lepiej kupić ? sportową 600tke czyli to co wyżej podałem ale o poj. 600
Instruktor nauki jazdy A,B - Poznańhttp://szkola-motocyklowa.blogspot.com/ - Twoje kompendium wiedzy
adam_tomasz
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 15/4/2007, 14:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez marcel.g » 1/9/2011, 10:42

Dzięki za zdroworozsądkowe odpowiedzi, ale przyznam że czekam na więcej komentarzy.

"łącznie 10k km doświadczenia, toć to weteran szos = brak doświadczenia"

4 lata codziennej jazdy do pracy w sezonie to wg mnie doświadczenie ok żeby próbować z litrem.

10 000km to znaczy, że dajmy na to całą Wawę przejechałem 200 razy to też brzmi całkiem nie najgorzej.

Co innego jeżeli ktoś 10 razy zrobił traskę Warszawa - Gdańsk, a co innego jeżeli ktoś jechał kilkaset razy tą samą trasą na tym samym bajku i zna go już na wylot, w tym zastosowaniu. Czas na zmianę a zależy mi na mocy z przyczyn czysto rozrywkowych. Nie ważę 70kg a 600ccm przy mojej masie i tym jak lubię jeździć chodzą na 8k+ obrotów dlatego chcę spróbować z litrem.
Hornet silnikowo naprawdę tak bardzo od sportowych 600 nie odstaje w cywilnych zastosowaniach.
Dodatkowo 600 jak masz plecak ważący kolejne 80kg słabo daje radę. Litra chcę głównie po to żeby nie musieć kręcić do tych 8k żeby poczuć frajdę.
marcel.g
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 23/3/2011, 11:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez motoluka » 1/9/2011, 10:56

10kkm to na prawdę mizerne doświadczenie. Jako małolat robiłem tyle skuterem przez sezon. Nie lepiej celować jednak w 600-kę?
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez stareRadio » 1/9/2011, 11:06

marcel .... wg mnie zadne cbr czy r1 ... olej wymóg ze rzedówka musi byc

bierz KTM 990SM albo DUKE'A , nie musisz krecic , w miescie dasz rade , wygłupy na tych moto to raczej norma

te 10kkm znaczy jedynie tyle ze znasz drogę do work i z powrotem :shock:
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez mlodapn » 1/9/2011, 11:50

Jak dla mnie kupowanie litra na dojazdy do pracy to jakieś nieporozumienie. Po co Tobie takie moto, skoro nawet w połowie nie wykorzystasz jego możliwości ? Po prostu żeby mieć litra ? I proszę, nie mów mi, że jak masz plecak ważący 80kg to 600 słabo idzie... Sądzę, że przy swoim obecnym doświadczeniu, jak kupisz r1/fireblade to Cię niesamowicie sponiewiera.

Podzielam zdanie poprzedników - najlepszy pomysł to mocna 600 jak na tej mocy Tobie tak bardzo zależy. Może r6/600rr?
tylko Lech Poznań
Avatar użytkownika
mlodapn
Świeżak
 
Posty: 45
Dołączył(a): 8/8/2010, 16:15
Lokalizacja: Poznań

Postprzez marcel.g » 1/9/2011, 12:09

Dzięki za kolejne uwagi.

Widzę że wszyscy starają się sprowadzić mnie na ziemię z obłoków ;).

Odnośnie 600ccm to wg mnie naprawdę nie będzie różnicy, nie wiem czy osoby które to proponują miały do czynienia z Hornetem? To na prawdę jest torpeda oparta na CBR600.

Ja nie mam ambicji do przejeżdżania polski wszerz i wzdłuż, nie mam też zacięcia żeby jechać na tor (w takim wypadku wiałbym pewnie sportową 250 żeby się czegokolwiek nauczyć), to co ja chcę i lubię robić to szybko przyśpieszać po prostej (po prostu dla funu z przyśpieszenia). Poza codziennym użytkiem gdzie zyskuję na czasie przy przejazdach chcę mieć frajdę z tego przyśpieszania- wiem, mało ambitne, ale nie żyjemy za karę.

Trochę pojeździłem różnymi modelami, m in. CB 1000 R, która ma 120KM i 100Nm. I bardzo fajnie idzie z dołu. To byłby wymarzony bajk, gdyby miał też moc na górze a tam jest płasko.

Jazda testowa BMW K1300S pozwoliła mi poczuć to co poczułem po przesiadce z GSa na Horneta i jeżeli mam wyłożyć 20k+ PLN na nowe moto to poza "momentem" chcę też jakąś frajdę.
Podobnie było z R1 i CBR1000. Jest różnica.

Nie zależy mi na sporcie i tak w planach jest wywalenie sportowej kierownicy i owiewek, więc zmiana hornet -> R6/CBR600/Gikser600 jest zupełnie bez sensu, nic mi to nie da.

"I proszę, nie mów mi, że jak masz plecak ważący 80kg to 600 słabo idzie..."

Jak biorę na horneta ~185kg (ja + pasażer) to na prawdę przyśpieszenie w moto drastycznie spada. Proponuję zrobić test jak ktoś nie wierzy...
marcel.g
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 23/3/2011, 11:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez motoluka » 1/9/2011, 12:13

Przykładowo różnica pomiędzy Hornetem a R6 jest spora ale wiadomo, żeby ją odczuć trzeba kręcić wysoko, jeździć dynamicznie, z tego co piszesz to chyba bardziej zależy Ci na momencie obrotowym aniżeli na mocy. Nie pasuje Ci np coś typu Kawasaki Z1000, Yamaha FZ1? Poza tym twierdzisz, że CB1000 jest płaska w górnym zakresie, gdzie u diabła na drodze to sprawdziłeś? Przecież w mieście i tak najważniejsze są osiągi na niższych obrotach.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez stareRadio » 1/9/2011, 13:50

juz nie wiem co chcesz :?
piszesz ze lubisz przyspieszenia- przyspieszasz MOMENTEM ! Toteż nie kumam why musi byc rzedowa 4ka a nie Vka?
Przykład FZ1 lub Z 1000 jest jak najbardziej na miejscu,sensowna propozycja :)
Sam jeżdzę FZS 1000 i nie narzekam na przyspieszenia a ciągnie elegancko od 4tys. Nie wiedzę sensu też kręcenia do 10tys w mieście? po to zeby stanąć za chwilkę na światłach ? no ale jak masz taki styl...

A tak wogole .... Może wypowie sie Ktoś posiadający Cbr 1000 czy r1 jak zachowuje sie moto z pasażerem i odkręceniu do 8-10obr/min?
Skłonność do wheelie? Bo ja nawet na sv 650 takową miałem
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez marcel.g » 1/9/2011, 13:56

Wziąłem wstępnie Hondę CBR1000RR 2006 rok, mimo że nie powinienem - odprawię jakieś modły w drodze do rozgrzeszenia.

Jeżeli miałbym czekać na przejechanie hmm 40 50 100k km? Żeby wsiąść na coś na co mam ochotę to musiałbym przejść 3 reinkarnacje, być może pierwszą przejdę wkrótce ;D.

Wziąłem CBR ze względu na te rady, które miały coś wspólnego z tematem.

Dziękuję bardzo wszystkim za dotychczasowe odpowiedzi.

R1 jest dla twardzieli to ja nie koniecznie się będę pchał i faktycznie jest bardziej agresywna i skrzynie się sypią :D lol. KTM też rozważałem, ale ten "look" nie bardzo mi leży raczej coś małego bym od nich wziął w przyszłości.


Ponieważ mam już upatrzony model, może jeszcze ktoś cierpliwy, wytrwały i pomocny powie mi na co patrzeć jak będę go brał ostatecznie?

Co może wskazywać na jakieś większe problemy? Planuję ją rozebrać przed kupnem.

Przebieg 25k.

Jeżeli pokrywa baku z jednej strony nie przylega idealnie to powód do zmartwień? Poważnie pytam, choć brzmi jakbym sobie jaja robił... To jedyne co poza "eksploatacyjnymi" mi wpadło w oko.


"Poza tym twierdzisz, że CB1000 jest płaska w górnym zakresie, gdzie u diabła na drodze to sprawdziłeś? Przecież w mieście i tak najważniejsze są osiągi na niższych obrotach."

To chyba zależy od "techniki" jazdy i preferencji lamera dosiadającego motocykl. Ja lubię odkręcać wysoko, ale w przypadku horneta żeby jechał fajnie to nie ma specjalnie wyboru.

Jak latałem na CB1000 z Plazy robiłem 3 razy trasę Cargo, Poleczki, Puławska, Cybernetyki. Nie koniecznie należy się tym chwalić ale w nagłych wypadkach i z zachowaniem szczególnej ostrożności można zamknąć tam w kilku miejscach 2 paczki i przeżyć oraz pozwolić przeżyć innym.

Nie twierdzę że moto poznałem w trakcie 50 minutowej jazdy próbnej, ale wiem że 20 min jazdy K1300S i znacznie krótsze proste na Prymasa Tysiąclecia dały mi 100% fanu ekstra.

Pozdrawiam wszystkich i obiecuję poprawę.
marcel.g
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 23/3/2011, 11:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez marcel.g » 1/9/2011, 14:06

stareRadio napisał(a):juz nie wiem co chcesz :?
piszesz ze lubisz przyspieszenia- przyspieszasz MOMENTEM ! Toteż nie kumam why musi byc rzedowa 4ka a nie Vka?
Przykład FZ1 lub Z 1000 jest jak najbardziej na miejscu,sensowna propozycja :)
Sam jeżdzę FZS 1000 i nie narzekam na przyspieszenia a ciągnie elegancko od 4tys. Nie wiedzę sensu też kręcenia do 10tys w mieście? po to zeby stanąć za chwilkę na światłach ? no ale jak masz taki styl...

A tak wogole .... Może wypowie sie Ktoś posiadający Cbr 1000 czy r1 jak zachowuje sie moto z pasażerem i odkręceniu do 8-10obr/min?
Skłonność do wheelie? Bo ja nawet na sv 650 takową miałem


Lubię kręcić wysoko i jak na górze jest dodatkowo skok mocy ale taki jak w hondach a nie np suzuki czy yamaha.
Nie jeździłem Vkami więc nie mam porównania, prawdopodobnie masz rację że to byłby lepszy bajk do miasta. Ale ja mam pewną wizję nie koniecznie słuszną i "zdrową". Pytałem o konkretne rzeczy.

Kawy nie chcę przez stereotypowe myślenie bo jest stereotypowe. Skoro takie jest to się szybko nie zmieni a ja chcę mieć towar chodliwy i trzymający cenę.

FZ1 rozważałem, nie trafiłem na ładną sztukę w okolicy a rozglądam się w komisach bo będzie wymiana a tak jest łatwiej. Jak umiesz negocjować (czego ja nie umiem) to nawet się to może opłacać.

Pozdro
marcel.g
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 23/3/2011, 11:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez motoluka » 1/9/2011, 14:09

Powiem tak, ja bym wybrał inny motocykl do miasta, przy Twoim doświadczeniu też pewnie inny, ale to jest pasja jeśli chorujesz na CBR1000RR to sobie ją kup. Na pewno sprawi Ci więcej przyjemności niż zdroworozsądkowe podejście (obyś tylko był gotowy na taki sprzęt).
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez regis440 » 1/9/2011, 14:34

widac chcesz motocykl ktory urywa rece przy przyspieszaniu, wiec trzeba bylo sie przyjezec gsx 1400, xjr 1300, cb 1300

moze nie kreca sie wysoko ale maja tyle momentu ze podjezdzajac pod kasprowy z plecakiem nie zauwazysz ze slabo idzie,

na dodatek te motocykle maja design ktory byl, jest i bedzie w modzie (chociaz nie wszystkim sie podoba, bo niektorzy wola wiecej plastiku)
regis440
Świeżak
 
Posty: 220
Dołączył(a): 9/9/2010, 14:22

Postprzez Grzesku » 1/9/2011, 17:25

jak mnie denerwuje takie **** ze skrzynie sie sypią w r1, jak nie umiesz jeździć, nie dbasz o moto, to sie sypią, a jak sie posypią to się wymieniasz i latasz dalej. Litr na miasto to zły pomysł ? Taki sam jak 600, bo nie wykorzystasz i tak możliwości. Miałem 636 2005 i dla mnie to moto to katastrofa, niewygodne, krecisz w niebogłosy a to i tak nie idzie. Ja chciałem litra, to kupiłem litra i mało obchodziło mnie to, ze ktoś mi mówił, że i tak nie wykorzystam jego mocy. R1 gaźnikowe na prawde były narwane, późniejsze już są nieco łagodniejsze i jeżeli masz troche oleju we łbie, to spokojnie wskakuj na litra. Jeździłem troche pierwszymi modelami 1000rr i naprawde te modele lubią oleju wypić, w co na początku też wątpiłem ... :/
560 SMR
Grzesku
Świeżak
 
Posty: 391
Dołączył(a): 23/11/2010, 10:53
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez skidmarks » 1/9/2011, 20:35

W sumie autor już wybrał. Chce latać helikopterem po pokoju (WAWA plus 180KM) jego sprawa. Ale któż nie dostaje wypieków mogąc przejechać się 1000RR czy R1. Dla mnie miasto to walka: zwinne V2 i +-100KM złoty środek. No ale ja mieszkam na wsi i chce jezdzic nie zmoczony za duzo w deszczu :P
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez Domokun » 1/9/2011, 21:12

Kolego, sam jeżdżę do pracy GSXR'em 1000 K3 rocznik 2003. Ludzie tutaj piszą, że to poroniony pomysł itp, h... wiedzą, taka prawda. Jezdzi mi sie bardzo dobrze, spala mi 5.5L/100 km jak go nie kręcę, zresztą tak na prawde nie mam po co kręcić, idzie od dołu wystarczająco.


Jakbyś chciał kupić to ja swojego GSXR będe srzedawał bo celuję w MT 01 tudzież griso także pojemności DUŻO POWYZEJ LITRA i absolutnie nie uważam tego za błąd, może i 500/600 spali mniej niz 1700 w MT01, ale przy przebiegach typowo miejskich to oszczędzałbym jakieś 5 zł na stu kilometrach, także dziękuje, wole jeździć tym co sobie wymarzyłem, bo kosztuje mnie to sezonowo jakies 200 zł więcej niż 500tka/600tka.
Domokun
Świeżak
 
Posty: 70
Dołączył(a): 3/8/2010, 20:33

Postprzez marcel.g » 2/9/2011, 07:37

Grzesku napisał(a):jak mnie denerwuje takie **** ze skrzynie sie sypią w r1, jak nie umiesz jeździć, nie dbasz o moto, to sie sypią, a jak sie posypią to się wymieniasz i latasz dalej. Litr na miasto to zły pomysł ? Taki sam jak 600, bo nie wykorzystasz i tak możliwości. Miałem 636 2005 i dla mnie to moto to katastrofa, niewygodne, krecisz w niebogłosy a to i tak nie idzie. Ja chciałem litra, to kupiłem litra i mało obchodziło mnie to, ze ktoś mi mówił, że i tak nie wykorzystam jego mocy. R1 gaźnikowe na prawde były narwane, późniejsze już są nieco łagodniejsze i jeżeli masz troche oleju we łbie, to spokojnie wskakuj na litra. Jeździłem troche pierwszymi modelami 1000rr i naprawde te modele lubią oleju wypić, w co na początku też wątpiłem ... :/


Dzięki za kolejne odpowiedzi i pierwsze słowa otuchy ;).

Odnośnie skrzyń w R1 to był żart (stąd uśmiechnięta japa i "lol"), był jakiś problem z wyskakującą 2ka w erłanach sprzed '00 ale chłopaki z yamahy poprawili tego buga w kolejnej generacji - to udało mi się ustalić. Tak samo nie wierzę w pękające ramy w Kawach - ale takie urban legends są śmieszne ;). Co więcej czytałem na jakimś zagranicznym forum że jak ktoś przesiada się z cebry na r1 to jest zachwycony lekkością pracy skrzyni. Poza tym mi się bardziej podoba mocowanie "wajchy" w R1 w CBR jest takie jak Hornecie - "dźwignia" mocowana ampulowym co lubi się odkręcić jak tego nie skleisz (mi się to zdarzyło, całkiem przykre doświadczenie jak podczas lotu nagle tracisz kontrolę nad przełożeniem) - tyle odnośnie skrzyń ;).

CBR wziąłem dlatego że jest dla "emerytów" i płynnie i spokojnie oddaje moc co dla erłanowca jest minusem a dla amatora litrów plusem. Moją przygodę z litrami chcę zacząć możliwie łagodnie, ale nie zbyt łagodnie.

skidmarks napisał(a):W sumie autor już wybrał. Chce latać helikopterem po pokoju (WAWA plus 180KM) jego sprawa. Ale któż nie dostaje wypieków mogąc przejechać się 1000RR czy R1.


Fakt ;) pisałem już że to kwestia fioła na punkcie przyśpieszania i to jest jedyny powód. Gdybym miał zrobić zakup rozsądny to w moim mieście legalnie nie polatasz powyżej 80kph więc nie wiem czy sens jest brać coś powyżej 250. Ale jak pisałem nie żyjemy za karę, a np. na siekierkowskim mało kto jedzie zgodnie z przepisami, chyba że "niemota" albo pijany (nie uważam przestrzegania przepisów za ułomność, tylko ograniczenia do 80 kph na drogach klasy autostrad).

Domokun napisał(a):Kolego, sam jeżdżę do pracy GSXR'em 1000 K3...

Dzięki za propozycję. Już zapłaciłem zaliczkę, poza tym szukam młodszych sztuk.
MT 01 bardzo fajny bajk. Na żywo wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciach, jest na co popatrzeć.

motoluka napisał(a):(obyś tylko był gotowy na taki sprzęt)


Też mam taką nadzieję. Nie jestem w 100% przekonany że to co robię ma sens i może za 8 miesięcy wrócę do streetów. Jednak podjąłem pewną decyzję a lubię doprowadzać plany do końca. Dwa lata temu nie myślałbym nawet o litrze, ale 3 lata na hornecie dzień w dzień w sezonie sprawiło, że odkręcam go tak że idzie mi na koło bez próby stawiania na koło, zamykam manetkę, kręcę "wniebogłosy" - zajeżdżam biedaka. Dla własnego bezpieczeństwa chcę wsiąść na coś przed czym będę czuł respekt tak jak przed hornetem 3 lata temu. Tak, tak wiem że początki będą ciężkie, sponiewiera mnie i w ogóle się zesram. Nie brałbym moto gdyby przelot testowy nie dawał szans na sensowną jazdę.
marcel.g
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 23/3/2011, 11:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez stareRadio » 2/9/2011, 10:02

czułeś respekt przed hornetem ...
czujesz respekt przed cbr1000RR...

ciekawe co bedzie następnym obiektem przed którym bedziesz czuł respekt ;]
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Seba_ER5 » 2/9/2011, 10:45

Kurde myslaem ze o nowe model chodzi i ze zuzycia oleju w CBR wyszla R1. Ale jak tak to CBR naprawde ladnie liniowo odaje moc i nie jest to jakas wheelie machina :).
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Następna strona


Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr