Zobacz wątek - Wyłudzenie odszkodowania z polisy OC?
NAS Analytics TAG

Wyłudzenie odszkodowania z polisy OC?

Przepisy, prawo
_________

Wyłudzenie odszkodowania z polisy OC?

Postprzez b_2 » 21/7/2011, 15:13

Nietypowa sprawa. Leciałem sobie moto, chwyciłem jakąś szmatę pod koło, wkręciła mi się w łańcuch i obłamała nadkole.

Na parkingu przy trasie dogalopował do mnie puszkarz, twierdząc, że odłamane plastiki z mojego moto uszkodziły mu auto. Faktycznie zderzak miał odrobinę porysowany.

Wziąłem to za dobrą monetę + inne okoliczności i spisaliśmy oświadczenie do likwidacji szkody z mojej polisy.

Teraz tak sobie myślę, że może puszkarz sobie jechał za mną, widział że coś się posypało z moto i teraz po prostu chce sobie z mojej polisy naprawić auto.

W związku z tym pytanie, czy jest możliwość odkręcenia złożonego wcześniej oświadczenia? jakie konsekwencje?

Możliwe że było, jak mówić ten gość, a możliwe, że zupełnie nie.

Czy można jakoś :"rozmawiać" z ubezpieczycielem, właśnie na zasadzie: może tak było, a może nie. nie mam świadków i nie wiem co się za mną działo.

Nie chodzi mi o zwyżkę na oc (psie pieniądze, a szkoda z tego co wiem nie wpływa na inne polisy jakie mam – AC moto i OC samochód) ale sam fakt, że ktoś może chce polecieć ze mną w penisa.
CBR 600 RR7 "niunia"
Dopóki śmierć nas nie rozłączy
Avatar użytkownika
b_2
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 12/4/2010, 07:16
Lokalizacja: Wwa


Postprzez b_2 » 22/7/2011, 07:03

No wlaśnie o to mi chodzi panie_wiewórko. OC płacę chyba ze 170 zł, jak zapłacę 250 tez mi się nic nie stanie (biorąc pod uwagę wartość moto i np. składkę AC). mam w sobie dość silne poczucie odpowiedzialności, więc jak coś zbroję, to nie uciekam. ale jak sobie teraz przypominam uszkodzenia tamtego zderzaka, to musiałbym chyba urwać z moto cały ogon, żeby go tak pokiereszować. część faktycznie mogłem zrobić ja, ale coś mi mówi, że nie wszystko. a moje poczucie odpowiedzialności i solidarności wszelakim oszustwom mówi stanowczo i zdecydowanie NIE!.

pismo z pzu juz dostałem, nawet nie wiem za bardzo co w nim napisać, te oświadczenia dotyczą kolizji, a tu takiej nie było. ot plastik sie odłamał.

na marginesie ciekawe jak wygląda sytuacja, gdy np. poderwiesz coś z drogi i ktoś oberwie (kiedyś poszła mi szyba w autcie od kamyka poderwanego przez jadący przede mną samochód - i kuppa).

pogadam z ubezpieczycielem, jak z ich punktu widzenia to wygląda.
CBR 600 RR7 "niunia"
Dopóki śmierć nas nie rozłączy
Avatar użytkownika
b_2
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 12/4/2010, 07:16
Lokalizacja: Wwa

Postprzez sonycbr77 » 26/7/2011, 11:44

tak sie podepne troche nie w temacie, chce oplacic AC na motorek czy to jest duzy koszt? bo slyszalem ze na motocykle nie bardzo chca ubezpieczac a jak juz to jest bardzo drogo, motorek to honda cbr 1000 z 06r pozdro
Avatar użytkownika
sonycbr77
Bywalec
 
Posty: 853
Dołączył(a): 2/12/2010, 13:28
Lokalizacja: Turek

Postprzez b_2 » 1/8/2011, 22:20

ja mam ac w allianz, 1 pelyn rok bezszkodowy, leci drugi. składka roczna niecale 1100 zł, 60% zniżki.
CBR 600 RR7 "niunia"
Dopóki śmierć nas nie rozłączy
Avatar użytkownika
b_2
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 12/4/2010, 07:16
Lokalizacja: Wwa

Postprzez piotreksz3 » 15/8/2011, 11:35

A ja tak dodam, jeśli to jeszcze aktualne...

Skoro wisi Ci 50zł więcej, to może warto je wydać rozsądnie i iść po poradę do adwokata? porady mniej więcej kosztują około 50zł. Przynajmniej u mnie w miescie. Ostatnio rozmawiałem z adwokatem i właśnie mówił że ludzie mają tak utrwalone że porada to na bank z 10 tyś zł, a prawda jest inna.

Nie lepiej zasięgnać porady u kogoś kto z prawem ma do czynienia na codzień?
piotreksz3
Świeżak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 25/6/2011, 21:59



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr