Zobacz wątek - Powrót po latach

Powrót po latach

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Powrót po latach

Postprzez kml » 20/7/2011, 12:47

Witam. W niedalekiej przyszłości mam zamiar sobie kupić jakieś moto, ale trochę się boję. Czego? Upływu czasu. Prawko zdałem na początku 2004 roku i od tego czasu jedyny kontakt, jaki miałem z motocyklami, to kontakt wzrokowy. :)

Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji? Albo zna kogoś, kto doświadczył czegoś takiego? Mniej więcej w jakim czasie można się ponownie "oswoić" z moto?

Bo co do motocykla, to wiem, że kupie sobie jakąś 500-tkę. Jaką to sprawa drugorzędna, ale jednej rzeczy nie mogłem znaleźć w opisach takich modeli - który z nich byłby najłatwiejszy do "przypomnienia" sobie jazdy motocyklem?

Za wszystkie odpowiedzi z góry dzięki. :)
kml
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14/7/2010, 12:32


Postprzez #Cinek » 20/7/2011, 13:38

Wszystkie popularne 500 będą dobre ;)
Er5, CB500, GS500 i GPZ 500
jaki budżet? może starczyłoby na ER6
Avatar użytkownika
#Cinek
Świeżak
 
Posty: 70
Dołączył(a): 4/7/2011, 21:21

Postprzez falconiforme » 20/7/2011, 13:43

Po kupnie motocykla 15 min krecilem kolka na parkingu i na sam dojaz do domu 40km to wystarczylo.
Zanim wyjechalem nim gdziekolwiek, przez dwa tygodnie codziennie po 19.00 jezdzilem po opustoszalych ulicach.
By miec troche pewnosci siebie ze cos sie umie trzeba zrobic 20 000 km.
Ongoing Success
Avatar użytkownika
falconiforme
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2841
Dołączył(a): 4/6/2007, 13:05
Lokalizacja: Morze

Postprzez zxer » 20/7/2011, 15:58

najwazniejsze zebys zbyt szybko nie poczul sie za pewnie bo moze to byc zgubne. Ja do tej pory po dluzszej trasie zawsze przemyslam sobie co zrobilem zle co moglbym zrobic lepiej...

ja mialem przerwe 2 lata po tym jak zaje***li mi 2 moto w ciagu miesiaca. Kilka miesiecy minelo zanim wrocilem do pelnej formy na nowym moto
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez suzi1000 » 20/7/2011, 17:23

"nie poczuc sie zbyt pewnie" to dobre. do moto zawsze trzeba miec rispekt. ja po zakupie swojego wrocilem do domu zlany potem , przerazony troche i doszedlem tylko do 3 biegu :) ale z dnia na dzien odkrecalo sie ciut wiecej i bardziej nie przeginajac oczywiscie. mysle ze po 10,000 nabiera sie juz troche wprawy i w miare plynnie i poprawnie jezdzi
suzi1000
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 18/7/2011, 13:19

Postprzez zxer » 20/7/2011, 17:48

suzi1000 napisał(a):mysle ze po 10,000 nabiera sie juz troche wprawy i w miare plynnie i poprawnie jezdzi


i wtedy przychodzi ta zgubna pewnosc siebie :P
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez suzi1000 » 20/7/2011, 18:12

dlatego napisalem w miare :D ...zeby nie bylo... hmm..choc do valka rossiego juz mi niewiele brakuje (sie mnie tak zdaje :lol: )
suzi1000
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 18/7/2011, 13:19

Postprzez kml » 21/7/2011, 10:23

Tylko, że mi trudno sobie wyobrazić chociażby jazdę testową. 7 lat to szmat czasu, a jakiegoś moto pod ręką nie mam, by sobie gdzieś pojeździć z dala od ulic i przypomnieć jak się jeździ...
kml
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14/7/2010, 12:32

Postprzez kamp » 21/7/2011, 16:25

Ja póki co jeżdżę ER-6F. Polecam jako pierwsze moto. Łatwe w opanowaniu i wygodne w codziennym użytkowaniu. Mimo to trzeba mieć respekt do dwóch kółek. Mimo, że ER-6F ma 72 kucyki daje radę i zbiera się całkiem całkiem.

Fakt za moment pojawią się głosy - chłopie po 2 miesiącach Ci się znudzi, bierz coś pod 130KM. Nie znudzi się, a bardziej przyzwyczaisz się do mocy, którą masz pod kanapą.

ER-5 to też dobre moto, aczkolwiek wiadomo nowszy model ma więcej plusów, niestety także jeżeli chodzi o kwotę, którą trzeba na niego wydać.

Co do reszty stawki miałem styczność z GS500. Całkiem miło się to prowadził, aczkolwiek ja siedzę w Kawasaki i ku tym maszynom będę stawiać przyszłe kroki.

Generalnie każdy z stawki 500 jest motocyklem do nauki jazdy. Który byś nie wybrał byłby dobry. Wiadomo każda sztuka ma swoje plusy i minusy. Jednak o tym zostało już wiele napisane :)

Pozdrawiam
Bezmyślność zabija... innych.
Kawasaki ER-6F 2010 ->
Avatar użytkownika
kamp
Świeżak
 
Posty: 270
Dołączył(a): 17/4/2007, 12:32
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez suzi1000 » 21/7/2011, 17:32

to moze idz do jakiegos osrodka szkolenia na kat.a i kup sobie kilka godzin jazdy. drogie raczej to nie bedzie a pokrecisz sobie osemeczki i pojezdzisz po placyku...zawsze to cos. wyczujesz troche moto, no a wrazie ewentualenj gleby..to nie twoje cudo bedzie na betonie lezalo :) . co do mocy to moze i ci sie znudzi po 2 mc ...bo faktycznie te moto maja nie za wiele..no to wtedy pomyslisz o kupnie czegos wiekszego
suzi1000
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 18/7/2011, 13:19

Postprzez kml » 22/7/2011, 11:30

Właśnie to chyba bardzo dobry pomysł, by niedługo przed kupnem wykupić sobie parę godzin. Przynajmniej nie będzie wstydu na własnym sprzęcie. :)
kml
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14/7/2010, 12:32

Postprzez MOTORMANN » 22/7/2011, 17:54

Miałem dwadzieścia parę lat przerwy w jezdzie motocyklem. W mojej młodości nie było takich moto jak teraz,przed przerwą jezdziłem WSK 125. Na powrót wybrałem YAMAHĘ XJ 600 DIVERSION, był to motocykl używany,kupiłem go pózną jesienią. Przywieziono mi go do garażu i miał tak stać do wiosny. A że zima była taka, że było kilka stopni na plusie i zero śniegu to ja sobie w każda niedzielę rano próbowałem na bocznych dróżkach technikę jazdy motocyklem, aż nabrałem wprawy żeby wtopić się w normalny ruch. Więcej odwagi i wiary w siebie. Życzę Ci szerokości i pozdrawiam.
MOTORMANN
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 5/2/2008, 23:03

Postprzez Woda765 » 22/7/2011, 20:11

http://www.pro-motor.pl/content.php/157 ... 63ff21bd34

Osobiście niestety nie miałem okazji uczestniczyć w takim szkoleniu ale wydaje mi się to bardzo ciekawą opcją na początek. Tym bardziej, że ucząc się jeździć samemu złapiesz wiele złych nawyków które później trudno poprawić.
Honda Hornet-->Aprilia RSV 1000-->GSXR 1000 K3
Woda765
Świeżak
 
Posty: 48
Dołączył(a): 25/5/2007, 21:42

Postprzez kml » 25/7/2011, 12:35

Na takie specjalne szkolenie też bym się wybrał, ale obawiam się, że w Białymstoku takich nie ma. :)
kml
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14/7/2010, 12:32

Postprzez logicsys » 26/7/2011, 18:51

Czyzby kononowicz zostal prezydentem ?? :D

Jak brak szkoly to jakiegos kolege znalezc co sie da przejechac po placu. Podstaw sie nie zapomina.
logicsys
Świeżak
 
Posty: 37
Dołączył(a): 17/4/2011, 19:50
Lokalizacja: Gorzów WLKP

Postprzez bertold12345 » 27/7/2011, 21:06

Kup se jakiego chcesz pojedżisz pomału ,obadasz ,przeżyjesz napewno :)
bertold12345
Świeżak
 
Posty: 73
Dołączył(a): 12/8/2008, 11:14
Lokalizacja: Rybnik



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr