Zobacz wątek - Jazda w kasku ? Nie, bo...

Jazda w kasku ? Nie, bo...

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Jazda w kasku ? Nie, bo...

Postprzez Nefretete » 5/4/2007, 08:19

Sąd w Neapolu uznał, że kask może spowodować u motocyklistów stres i depresję. W ten sposób pięciu z nich uniknęło mandatu za to, że galopowali na swych jednośladach z gołą głową.
Orzeczenie sądu wywołało powszechne oburzenie. Nie mówiąc o zdziwieniu, że ktoś w Neapolu zauważył wreszcie motocyklistów bez kasku, co jest tam na porządku dziennym.

Ukarani stawili się w sądzie z zaświadczeniem lekarskim, że kask powoduje u nich ból głowy, stres i depresję. Sędzia dał się przekonać i mandaty uchylił. Do tej pory neapolitańczycy walczyli z kaskami, podobnie jak z pasami bezpieczeństwa, pod hasłem obrony swobód obywatelskich. Teraz wystarczy zaświadczenie lekarskie.

Motocykliści odzyskali pogodę ducha, stracili ją natomiast strażnicy miejscy i władze Neapolu. Ten wyrok bowiem może stworzyć niebezpieczny precedens. Stąd inicjatywa zaskarżenia go do naczelnego sądu administracyjnego w Rzymie, a także pytanie, czy depresja nie powinna być powodem zawieszenia prawa jazdy.
www.wiktor.lukasiewicz.net.pl/ | Życie nie powinno być podróżą do grobu(...)Jest raczej ślizganiem się z boku na bok z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksponowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem:Cholera, ale jazda!=)
Avatar użytkownika
Nefretete
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 188
Dołączył(a): 31/12/2006, 00:35
Lokalizacja: Warszawa- Wlkp.


Postprzez siekson » 5/4/2007, 08:34

W zyciu bym nie wsiadl bez kasku na motocykl. Nawet jak mam 50 metrow osiedlowej drogi do sklepu to i tak zakladam garnek
Avatar użytkownika
siekson
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 933
Dołączył(a): 19/11/2005, 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez cichy » 5/4/2007, 08:53

Też bym nie wsiadł bez kasku, co nie zmienia faktu, że denerwuje mnie to, że ktoś mi to nakazuje, a przecież jestem wolnym człowiekiem, w demokratycznym kraju. :evil:
Avatar użytkownika
cichy
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1550
Dołączył(a): 8/9/2005, 16:17
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Postprzez Smoli » 5/4/2007, 08:56

No raczej. Ostatnio jechał koleś quadem po dwupasmówce bez kasku...idiota. Jechał z 70. Nie rozumiem ich...
Smoli
Świeżak
 
Posty: 230
Dołączył(a): 20/9/2006, 16:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez spazz » 5/4/2007, 09:03

cichy my w demokratycznym zyjemy?!?!?!? :shock:
Avatar użytkownika
spazz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2689
Dołączył(a): 30/6/2006, 15:38
Lokalizacja: oberschlesien

Postprzez hefron » 5/4/2007, 09:11

Jakby ktoś nie czytał:
http://wiadomosci.onet.pl/1514560,69,item.html (otwórz link)

Moim zdaniem nie powinno być przymusu do niczego. Każdy powinien sam decydować czy jeździ w kasku, z zapiętymi pasami itp tak jak decyduje o innych sprawach w życiu codziennym. Nie podoba mi się tyle przymusów. Co nie znaczy, że chce jeździć bez kasku, bynajmniej.
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez polsky » 5/4/2007, 09:20

Smoli bo niektore quady sa rejestrowane jako samochod na kategorie B1... wiec to samochod a nie moto :)

Ja sam osobiscie robilem glupote i swirowalem na kole bez kasku... ale taka rutyna moze nas zgubic. Nie wazne jak dobrze potrafimy swirawac robiac wheele czy stoppe... garnek na bance powinien byc!
Polsky:niższy gatunek ludzki,rodzaj zwierzęcia,które należy opanować,ujarzmić,tresować,które trzeba umieć trzymać.Poświęcac się temu całe życie,całą inteligencję uczucia,całą przemyślność instynktu.Stwarza nową dyscyplinę psychologiczną, pełną wskazań,norm i paragrafów.
polsky
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 582
Dołączył(a): 14/10/2006, 18:08

Postprzez Twins2 » 5/4/2007, 09:27

jezdzi sie w kasku dla bezpieczenstwa a nie dla dobrego samopoczucia. Jak byłam ostatnio w Rzymie to każdy tam jezdzi jak chce...
"Nie tkwij w przeszłości, nie oddawaj
się marzeniom o przyszłości, skup
umysł na chwili obecnej."
Avatar użytkownika
Twins2
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 404
Dołączył(a): 22/1/2007, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Pisiu » 5/4/2007, 09:58

Ja to samo,nawet jak jade kawałek to zakładam kask,bo sie przyzwyczaiłem i bez kasku jakoś tak dziwnie:D Na początku w kasku było dziwnie,ale teraz kask to podstawa:)
Pisiu
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 993
Dołączył(a): 1/8/2006, 22:00
Lokalizacja: Czarnobyl

Postprzez &rew » 5/4/2007, 10:34

Kask zawsze na głowie żeby chronić to co jest w niej ( chociaż czasami są tam wielkie pustki :P ) ja w samochodzie pasy zawsze zapinam wyrobił mi sie taki odruch że nawet czasami nie wiem że juz zapiołem :D
www.STUNTPOLAND.com | Dzida jest bogiem, freestyle nalogiem, predkosc zabawą a Stunt podstawą
&rew
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 253
Dołączył(a): 10/3/2007, 17:57
Lokalizacja: Kutno

Postprzez mati17 » 5/4/2007, 10:41

Ja tez zawsze zakladam kask :) bez kasku mi sie zle jezdzi, a poza tym wkurzajace jest jak mi muchy wpadaja do oczu... Ale racja że każdy powinien decydowac za siebie.
APRILIA RS 50 :D
po wakacjach prawko i od nowego sezonu cos wiekszego... :D
Avatar użytkownika
mati17
Świeżak
 
Posty: 52
Dołączył(a): 27/1/2007, 14:16
Lokalizacja: Busko-Zdrój

Postprzez dormarcia » 5/4/2007, 11:28

Jazda w kasku obowiązkowa tak samo jak pasy czy włączone światła.
Przynajmniej to moje zdanie i mój odruch.

Ale...
ostatnio zdarzyła mi się taka sytuacja, że wsiadłam na motocykl (jako pasażer) dosłownie 200 metrów przed domem w zasadzie wymuszając to na kierowcy bo " szybciej dojedziemy ", w ubraniu typowo normalnym.

Schodząc usłyszałam " to był pierwszy i ostatni raz!"

I wiecie co sobie uświadomiłam?
Że bardziej stresujące było to dla kierującego niż dla mnie, noi bardzo gooopie i nieodpowiedzialne z mojej strony. Mimo, że to był króciutki odcinek, wiele może się zdarzyć przecież...
:oops: :roll:
Motocyklowy Bank Krwi 777
"CBRedHondaLive"
Avatar użytkownika
dormarcia
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 869
Dołączył(a): 11/9/2006, 18:53
Lokalizacja: już Dolny Śląsk/ Wawa-b.rzadko

Postprzez Wombat » 5/4/2007, 11:34

dormarcia napisał(a):Jazda w kasku obowiązkowa tak samo jak pasy czy włączone światła.
Przynajmniej to moje zdanie i mój odruch.


obowiazkowe to jest umieranie..... i wizyta w toalecie. To jest moje zdanie.
Take this life I'm right here, stay a while and breath me in....... ZRXs
Avatar użytkownika
Wombat
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 951
Dołączył(a): 24/9/2006, 22:18
Lokalizacja: Lublin

Postprzez dormarcia » 5/4/2007, 11:52

Wombat każdy ma swoje obowiązki i niech tak zostanie.

:D
Motocyklowy Bank Krwi 777
"CBRedHondaLive"
Avatar użytkownika
dormarcia
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 869
Dołączył(a): 11/9/2006, 18:53
Lokalizacja: już Dolny Śląsk/ Wawa-b.rzadko

Postprzez gelo007 » 5/4/2007, 12:01

Myślę, że gdyby w Polsce zniesiono nakaz uzywania kasków to i tak byście je zakładali bo np. ubezpieczyciel mógłby obciąć (jak to zresztą zwykle robi) wypłate odszkodowania o -80% :D.... chociaż...
Avatar użytkownika
gelo007
Administrator
 
Posty: 2731
Dołączył(a): 3/7/2006, 13:28
Lokalizacja: Radom

Postprzez dormarcia » 5/4/2007, 12:31

Grześ masz rację, ale to nawet nie ze względu na kasę z ubezpieczenia, tylko własne bezpieczeństwo.
To chyba jest najważniejsze, albo powinno być. :D
Motocyklowy Bank Krwi 777
"CBRedHondaLive"
Avatar użytkownika
dormarcia
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 869
Dołączył(a): 11/9/2006, 18:53
Lokalizacja: już Dolny Śląsk/ Wawa-b.rzadko

Postprzez kris » 5/4/2007, 13:01

ja tam bez kasku sie nieruszam jak jeźdże na moto.... Poprostu nielubie bez kasku i irytują mnie ci którzy nieurzywają kasku moim zdaniem jazda bez kasku jest bez sensu i GŁupio wygląda ;]
Avatar użytkownika
kris
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 449
Dołączył(a): 31/1/2006, 16:23
Lokalizacja: Biała Podlaska

Postprzez skora » 5/4/2007, 21:49

hefron napisał(a):Moim zdaniem nie powinno być przymusu do niczego. Każdy powinien sam decydować czy jeździ w kasku, z zapiętymi pasami itp tak jak decyduje o innych sprawach w życiu codziennym. Nie podoba mi się tyle przymusów. Co nie znaczy, że chce jeździć bez kasku, bynajmniej.


Jestem tego samego zdania.
To powinna byc moja decyzja czy chce czy niechce w końcu to moje życie i sam bede o nim decydował, a nie nakazuje mi się to i tamto.
Co nie oznacza że na siłe jeżdze bez pasów i gdzie się da to sciągam kask.
Jeżdze w pasach i kasku ale wolał bym żeby to była moja decyzja a nie nakazywanie mi czegoś.
No ale to jest POLSKA a lepiej tak napisze "polska" małymi lit. bardziej mi odpowiada. Tak pisze jaką mam o niej opinie.
Suzuki GSX 1400-2001
Kawa GPZ 1100-1983
Jawa 250/353-1958
Avatar użytkownika
skora
Świeżak
 
Posty: 280
Dołączył(a): 12/10/2005, 00:11
Lokalizacja: Jarocin

Postprzez silver » 6/4/2007, 08:11

Zgadzam się z Hefronem i Skorą, że przymusu być nie powinno, mimo iż sam bez kasku nie wsiadam na moto. Po prostu między kaskiem na motocyklu, a pasami w samochodzie jest pewna różnica. Puszkarz bez pasów może stworzyć zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu, tudzież pasażerów, a motocyklista jadący bez kasku stwarza zagrożenie jedynie dla siebie i to jest jego własna wola, czy zamierza jeździć z, czy bez kasku.

Jest też w sumie druga strona medalu, taki prawny przymus zmusza niejako młodych motocyklistów do jeżdżenia w kaskach, mimo że na sprzętach niezarejestrowanych i bez prawka (mniej się w oczy policji rzucają, itd.), ale jest to raczej niewielki procent całej tej, nazwijmy ją, społeczności.

Tak więc, namawianie, przekonywanie i uświadamianie - tak. Zmuszanie - nigdy.

Pozdrawiam.
Suzuki GSX1100F 1995
Avatar użytkownika
silver
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 524
Dołączył(a): 26/7/2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków

Postprzez CalibraHunter » 6/4/2007, 08:55

No niestety moze zyjemy w chorym kraju, ale zwroc tez uwage na wielu jego chorych obywateli. Chcesz byc dorosly i decydowac sam za siebie?? - Prosze bardzo, masz cale zycie przed soba. Ale sa przypadki, w ktorych "madrzejsza" czesc spoleczenstwa musi decydowac za nieodpowiedzialnych gowniarzy, ktorzy niestety swymi nie do konca rozwinietymi umyslami nie potrafia pojac znaczenia slowa "smierc", "wypadek", czy "kalectwo", odbierajac je tylko jako dodatkowe bodzce do podniesienia poziomu adrenaliny. Tu trzeba zrozumiec, ze dla panstwa jak i moralnosci kazdego z nas powinno liczyc sie kazde ludzkie zycie. Nie mozna powiedziec - "skoro jest taki glupi, to lepiej, zeby sie zabil".. Pomyslcie troszke... Dlatego jest tak a nie inaczej - sa osoby nieodpowiedzialne, ktorym mimo wszystko trzeba jakos umozliwic podstawowa ochrone byc moze nawet pustego zycia. A jak inaczej, jak nie przez nakazy ??
Never let your FEAR decide your FUTURE.
Avatar użytkownika
CalibraHunter
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1916
Dołączył(a): 5/2/2007, 18:28
Lokalizacja: DWL

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr