Zobacz wątek - Jak dotrzeć nówke????????
NAS Analytics TAG

Jak dotrzeć nówke????????

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Jak dotrzeć nówke????????

Postprzez przemyslawp » 27/3/2007, 08:52

Witam.Czy może ktoś doradzić mi jak dotrzeć nowy motocykl.Akurat stać mnie na nowa Hondę CBF 500.Jest to mój pierwszy motocykl więc nie wiem jak się z nią obchodzić.Z góry dzięki.
przemyslawp
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27/3/2007, 08:39


Postprzez mariusz_v » 27/3/2007, 09:18

wszystkie informacje będziesz miał w instrukcji, w salonie dokładnie Cię poinformują jak się obchodzic z maszyną.

Podstawowa rzecz to na początku nie jeździc na maksymalnych obrotach, dokładnie nie wiem ale chyba do 50-60% max obrotów.
SV 650 S, ale poluję jeszcze na jakieś V8
Avatar użytkownika
mariusz_v
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 72
Dołączył(a): 10/3/2006, 16:53
Lokalizacja: w-wa

Postprzez Lovtza » 27/3/2007, 11:01

Nie do końca :)

Tutaj jest bardzo kontrowersyjny materiał:
http://www.mototuneusa.com/break_in_secrets.htm Podzielam wiele z tego co tutaj jest napisane.
Lovtza
 

Postprzez Wombat » 27/3/2007, 12:36

jezdzic w miare normalnie. czasem mu dac delikatnie po garach... przy dzisiejszych sposobach obrobki czesci moto jest w porownaniu do maszyn sprzed 10lat ,juz w polowie jakby dotarte - taka jest dokladnosc obrobki czesci.... pilnowac terminu wymiany oleju i filtrow.... nie palowac non stop na 11 tys obr... bo mimo ze silnik teoretycznie sie nie przegrzeje to miejscowo mozesz dac mu w czapke i zeszkli sie olej na gładziach itd... .... i masz po rybkach...... easy........ po prostu jezdzij normalnie w miare bez szalenstw
Take this life I'm right here, stay a while and breath me in....... ZRXs
Avatar użytkownika
Wombat
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 951
Dołączył(a): 24/9/2006, 22:18
Lokalizacja: Lublin

Postprzez evil » 27/3/2007, 13:31

pałować normalnie i się nie opierdzielać. tyle...
evil
 

Postprzez przemyslawp » 27/3/2007, 20:01

Dzięki wielkie.Proszę o jeszcze jakieś informacje.
To z tego co już wiem mogę normalnie jeździć byle nie dawać silnikowi na maksa obrotów.
przemyslawp
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27/3/2007, 08:39

Postprzez Saimek » 27/3/2007, 20:43

z tego co przeczytalem w linku Lovtzy nalezy pierwsze 40 km przejechac w systemie... gaz na maxa odkrecony... puszczamy... gaz na maxa... puszczamy.. itp itd... i takie serie 2/3/4 bieg prakrycznie do gornego zakresu obrotow :) nie mowie ze do odciecia i trzymac na gazie na chama... :P
Avatar użytkownika
Saimek
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 623
Dołączył(a): 17/10/2006, 22:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez hefron » 28/3/2007, 10:05

Stopniowo podczas pokonywania kilometrów zwiększa się maksymalny próg obrotów, który można osiągnąć. W salonie powinni wszystko wyjaśnić. Napewno nie kręcić max obrotów i nie pałować. Tak myślałem do tej pory. Przeczytałem artykuł, który zapodal Lovtza i już sam nie wiem...
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez Marcin Patrol 4x4 » 28/3/2007, 19:23

do 500km obroty silnika do ok. 6000, a po 500km coraz wyższe obroty oraz co jakiś czas co 50 km obroty do czerwonego pola póżniej po 2000 km raz na jakis czas do odcięcia obrotów, póżniej coraz rzadziej obroty do odcięcia, a wszystko po to żeby progi na cylindrach wyznaczyły się w odpowiednim miejscu.
Suzuki GSXR 1300
Marcin Patrol 4x4
Świeżak
 
Posty: 107
Dołączył(a): 10/9/2006, 23:03
Lokalizacja: Legionowo

Postprzez Saimek » 29/3/2007, 09:29

Marcin po przeczytaniu artykulu od Lovtzy to juz nie wiadomo jak robic. :P
Avatar użytkownika
Saimek
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 623
Dołączył(a): 17/10/2006, 22:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Grubas » 29/3/2007, 10:29

Stosować się do instrukcji obsługi.
<a href="http://a-glass.pl">BMW F650 ST</a>
Avatar użytkownika
Grubas
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 908
Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
Lokalizacja: Poznań

Postprzez fandzoilisz » 30/3/2007, 14:40

lepiej robić tak jak mówi gwarancja salon!!
fandzoilisz
Bywalec
 
Posty: 889
Dołączył(a): 7/3/2007, 18:07

Postprzez indus » 30/3/2007, 19:09

cisnąć na maxa :twisted:
indus
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 318
Dołączył(a): 28/5/2006, 13:56
Lokalizacja: Łubnice

Postprzez Grubas » 30/3/2007, 19:22

indus, próbowałeś? Bierzesz odpowiedzialność? W taki sposób jak jest napisane w instrukcji nie zepsujesz. Moim zdaniem dzidowanie jako docieranie jest dobre dla tych, którzy sobie wieczorkiem remoncik w domq mogą samodzielnie trzasnąć. Może się mylę, ale nie będę miał w ten sposób czyjegoś silnika na sumieniu.
<a href="http://a-glass.pl">BMW F650 ST</a>
Avatar użytkownika
Grubas
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 908
Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
Lokalizacja: Poznań

Postprzez indus » 31/3/2007, 09:08

prubowałem, ale jak kiedyś kupowałem moją zabaweczkę :lol: . Był wtedy zablokowany i dlatego na moxa było dobrze :D
indus
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 318
Dołączył(a): 28/5/2006, 13:56
Lokalizacja: Łubnice

Postprzez pawlak200192 » 31/3/2007, 21:22

Wombat napisał(a):jezdzic w miare normalnie. czasem mu dac delikatnie po garach... przy dzisiejszych sposobach obrobki czesci moto jest w porownaniu do maszyn sprzed 10lat ,juz w polowie jakby dotarte - taka jest dokladnosc obrobki czesci.... pilnowac terminu wymiany oleju i filtrow.... nie palowac non stop na 11 tys obr... bo mimo ze silnik teoretycznie sie nie przegrzeje to miejscowo mozesz dac mu w czapke i zeszkli sie olej na gładziach itd... .... i masz po rybkach...... easy........ po prostu jezdzij normalnie w miare bez szalenstw


ja tak docierałem :D i jestem zadowolony :D tele ze ja robiłem kapitalke
pawlak200192
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1724
Dołączył(a): 14/12/2006, 21:36

Postprzez lmpk » 1/4/2007, 15:33

Cytuję i popieram: - www.dynotech.pl/Artykuly/1Docieranie.doc


Docieranie
Nowy sezon, nowe motocykle i nowe nadzieje na najszybszy, najmocniejszy sprzęt. Warto wiedzieć iż osiągi silnika w znacznej mierze zależą od tego jak go potraktujemy na początku.
Każdy tuner silników wyścigowych zaleci stosowanie oleju na bazie mineralnej podczas docierania nowego silnika nawet jeżeli w późniejszym czasie ma być stosowany wyścigowy syntetyk. Wyjątkowo skuteczne dodatki zmniejszające tarcie zawarte w syntetykach utrudniają lub przynajmniej znacznie opóźniają dotarcie elementów współpracujących co powoduje iż przez dłuższy okres czasu występują spore „przedmuchy”, nadmierne zużycie oleju i spadek mocy; spowodowane nieszczelnością pierścieni tłokowych.
Producenci olejów oficjalnie nie podzielają tego zdania, utrzymując iż dotarcie silnika stosując syntetyki potrafi być równie zadowalające. Być może - ale nie wiadomo ile czasu by to zajęło.
Docieranie nie ogranicza się jedynie do kwestii zastosowanego oleju. Nowe lub wyremontowane silniki czasami mają problemy z dotarciem mimo zastosowania oleju na bazie mineralnej. Spalają olej, dymią, nie osiągają pełnej mocy. Wynika z tego iż oleje najnowszych klasyfikacji jakościowej zawierają takie ilości nowoczesnych dodatków redukujących tarcie, że docieranie silnika w tradycyjnie przyjmowany sposób może okazać się nieskuteczne.
Wraz ze wzrostem produkcji silników wysokoobrotowych zaistniało zapotrzebowanie na oleje wytrzymujące większe obciążenia. Duża poprawa właściwości smarnych olejów zaczęła sprawiać iż dotarcie nie następowało właściwie lub znacznie się opóźniało. Producenci zareagowali poprawą jakości wykończenia współpracujących elementów zbliżając ją znacznie do poziomu jakiego możemy spodziewać się po właściwym dotarciu. Jednakże nawet tak dokładne wykonanie wymaga dotarcia aby pierścienie uległy właściwemu osadzeniu osiągając maksymalną szczelność.
Kiedyś pierścienie nie były wykonane tak dokładnie, a honowanie na powierzchni cylindra działało na nie jak pilnik, ścierając je do odpowiedniego poziomu. Nie stosowano wtedy jeszcze obróbki wykończeniowej po honowaniu i tą rolę spełniały pierścienie usuwając nadmiar chropowatego materiału stopniowo doprowadzając do właściwej szczelności tego układu.


Eksperci budujący od lat silniki wyścigowe docierając silniki na hamowni – po około 20 testach uzyskują spadek nieszczelności pierścieni o około połowę. Jeden test to trwające 10-15 sekund przyśpieszanie pod obciążeniem na ostatnim biegu przez cały zakres obrotów.
Docieranie motocykli drogowych wiąże się z tym samym: częstym otwieraniem przepustnicy na maxa, jednak bez dłuższego utrzymywania wysokich obrotów lub obciążenia. Pomiędzy pełnymi otwarciami silnik powinien mieć czas na odprowadzenie ciepła z silnie nagrzanych miejsc i usunięcie cząsteczek metalu z docierających się elementów. Dzisiejsze silniki są produkowane z taką dokładnością, że naprawdę potrzebują dużych obciążeń aby elementy mogły przedrzeć się przez film olejowy i przez częściowy kontakt dotrzeć się do idealnego spasowania. Pyrkanie kilometr za kilometrem z oszczędnym manipulowaniem manetką gazu w żaden sposób tego nie dokona. Tu potrzebne są Prawdziwe obciążenia.
Jak to mówią: „Docieraj powoli to zawsze będzie wolny, docieraj szybko to będzie szybki”

Podczas tego całego wstępnego dopieszczania nie należy jednak zapominać o najważniejszych zasadach:
1. Zawsze nagrzej silnik do temperatury pracy /większość szkód jest wyrządzana silnikom przez obciążanie ich przed nagrzaniem/
2. Stosując gwałtowne otwarcia i zamknięcia gazu w ruchu ulicznym, pamiętaj o pojazdach za tobą – chyba nie chcesz by rozochocony dres zaparkował ci Golfa GTIturboMpowerRS zaparkował ci w tył..
3. Uważaj na temperaturę. Nawet chwilowe przegrzanie na oleju niesyntetycznym może doprowadzić do jego zeszklenia na honowanej powierzchni cylindra uniemożliwiając skuteczne dotarcie i uszczelnienie.

Decyzja należy do Ciebie! Delikatnym docieraniem możesz „oszczędzić” sobie 2-10% mocy i podobny procent żywotności /bo tego, że przedmuchy przez pierścienie są „niezdrowe” dla silnika to nikogo nie musze przekonywać/.
f3
Avatar użytkownika
lmpk
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 11/10/2006, 12:14
Lokalizacja: Mazury

Postprzez Grubas » 1/4/2007, 19:23

Wg. mnie jest to trochę pseudonaukowego trucia, z elementami prawdy.
Jak będziesz używał wysokich obrotów to:
- największe obciążenia termiczne pojawiają się na styku cylinder – pierścień i to może być niebezpieczne
- największe obciążenia mechaniczne pojawiają się na łożyskach na obydwóch końcach korbowodu – tym bym się nie przejmował.

Jak dasz pełen palnik na niskich obrotach to:
- termiczne obciążenia nie są krytyczne
- największe obciążenia mechaniczne pojawiają się na panewkach wału korbowego – kto nie słyszał o problemach na panewkach? Od ich stanu (poza pompą) najbardziej zależy ciśnienie oleju. Kto nie słyszał o problemach z ciśnieniem w starych pojazdach?

Co do wyboru oleju, to nowy motocykl zazwyczaj już jest zalany olejem. Wybór jest zazwyczaj jedynie po remoncie. Kto oprócz sportowców teraz robi remont silnika ????
Nie przeceniałbym też olejów syntetycznych. Zaletą oleju syntetycznego jest stabilność parametrów w b. szerokim zakresie temperatur. Jak by miały być takie śliskie, to sprzęgło by miało problemy. Tak jak to się może stać gdy wlejemy oleju samochodowego z jakimiś polepszaczami zmniejszającymi spalanie.

Co do tamtych punkcików to:
1 Nie obciążanie zimnego silnika jest dobrą praktyką nawet na dotartych maszynach.
2 Zawsze trzeba patrzeć na ruch wokół siebie.
3 Ciekawe jak uważać na temperaturę. Wsadzić termometr w chłodnicę? Kto ma termometr oleju lub wody w swoim moto??? Ja mam lampkę, która jak się zaświeci to już praktycznie jest za późno :-)

Wg mnie w pierwszej części docierania należy zabezpieczyć się przed przypadkowymi niedokładnościami wykonania / szlifu. To jest raczej takie zachowanie na wszelki wypadek. Należy zacząć od b. delikatnego użytkowania, a czym dalej tym bardziej można obciążać mechanicznie silnik. Trzeba też pamiętać, że dzidowanie do odcięcia nie jest zdrowe dla żadnego silnika. No ale po to są nasze maszyny żeby dzidować, więc też należy lekko przymknąć oko na teorię i spojrzeć na pogodę, kask na łep i jazda do odcięcia :-).
<a href="http://a-glass.pl">BMW F650 ST</a>
Avatar użytkownika
Grubas
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 908
Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
Lokalizacja: Poznań

Postprzez neptyk » 2/4/2007, 00:57

najgorsze co możesz zrobić(a wielu tak robi) to częste nagrzewanie i chłodzenie silnika. wiele niedoświadczonych osób wychodzi z założenia że moto docierać tzn nie przegrzewać. czyli odpalić rozgrzać, przejechać sie i zgasić. nic bardziej mylnego. motocykl najbardziej niszczy sie przy nagrzewaniu i musisz tego unikać-czyli robić to jak najrzadziej w okresie docierania. najlepiej zalej do pełna i (delikatnie) jedź jedź i jedź. jak najdłużej-nie dawaj mu ostygnąć zbyt często a wtedy na bank dotrzesz każdy silnik benzynowy idealnie. a metody typu kat na dotarcie-no cóż metal im mocniej się rozgrzewa tym mocniej się rozszerza. a więc wzrasta w silniku tarcie a tym samym też jego zużycie. pozatym im wyższa temperatura silnika tym gorzej jest smarowany a więc także wzrasta zużycie. najmocniej silnik rozgrzewa sie gdy go będziesz katować. wnioski wyciągnij sam...
jawa50>>>jawa175>>>3xjawa350ts>>>cbr1000>>>zzr1100...wreszcie upragniona hayabusa :))
neptyk
Świeżak
 
Posty: 83
Dołączył(a): 10/3/2007, 21:47
Lokalizacja: szczecinek

Postprzez krzybiel » 2/4/2007, 10:54

3 Ciekawe jak uważać na temperaturę. Wsadzić termometr w chłodnicę? Kto ma termometr oleju lub wody w swoim moto??? Ja mam lampkę, która jak się zaświeci to już praktycznie jest za późno :-)

Co to za moto bez wyświetlacza temperatury albo przynajmniej wskażnika !!!

A co do docierania, to docieraj na maxa ale tylko po uprzednim rozgrzaniu moto. Po pierwszych 100km wymień samemu bez poinformowania o tym serwisu filtr i olej i docieraj go dalej na maxa do 1000km, po tym przebiegu masz obowiązkowy przegląd w serwisie. Po tym przeglądzie dalej mu wstawiaj, a gwarantuje Ci, że moto będzie chodzić jak żyleta. Sprawdzone osobiście na dwóch moto!
ZulusRacingTeam
Avatar użytkownika
krzybiel
Świeżak
 
Posty: 121
Dołączył(a): 9/3/2006, 19:36
Lokalizacja: WLKP

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości




na gr