Zobacz wątek - Życiorys blachary , krok po kroku ....
NAS Analytics TAG

Życiorys blachary , krok po kroku ....

O wszystkim
_________

Życiorys blachary , krok po kroku ....

Postprzez Trimix » 4/11/2010, 19:28

0-2 lata - wtedy blacharka nie wyróżnia się jeszcze. Jak każde dziecko ryczy, robi w pampersy. Mamusia ani tatuś nie wiedzą jeszcze, jakie ziółko sobie hodują i nieszczęście na starość.

2-5 lat - Blacharka powoli wchodzi w swoją skórę. Jest lekko pusta bo chodzi w sukniach i szpilkach mamy. Już zaczyna głupio gadać. Śpi z misiem i wykazuje różne inne dewiacje.

5 - 10 lat - Do szpilek dochodzi szminka mamy i jej tani dezodorant. Blaszana osobowość krystalizuje się. Blacharka pozuje przed lustrem i udaje damę. Tudzież aktorkę, piosenkarkę.

10 - 15 lat - pierwsze symptomy zagrożenia blachą. W głowie pusto, gra na komputerach i ogłasza się w internetowych randkach, dodając sobie lat. Zaczyna się wymiana sms-ów z chłopakami z beemek.

15 - 20 lat - Blacharska inicjacja. Zaczynają się imprezy, wystrzyżeni chłopcy w dresach i bunt mamy. Blachara ma to gdzieś i pyskuje. Już kombinuje jak zwiać z domu. Naciąga starych na różowe sweterki i kozaczki w ćwiekach. Eksperymentuje z fryzurą na balejaż albo pasemka. Chłopaków naciąga na doładowanie karty. Potrafi im napisać 200 sms-ów dziennie. Ale chłopaki stawiają warunki. Coś za coś. Wtedy blacharki przed wcześnie wchodzą w dorosłość.

20 - 25 lat - Rozkwit blacharzego żywota. Imprezy, chłopaki, komórki, drinki i beemki. Blacharki żyją wypasem, kulem, odlotem, jazdą i masakrą. Najbardziej pechowe zachodzą w macierzyństwo i tu się kończą. Bardziej fartowne hulają, a jak się malują rano to sobie nucą "już dosyć świat nie jest zły" albo "niezła dżaga z ciebie jest’’" albo "ciógewer" z pomarańczy, czy tam mandarynki. Blaszki nie idą na studia tylko do chłopaków z beemek. Razem imprezują w knajpach albo jarają dżointy. Noszą mini oraz eksponują swą cielesność. Na bieżąco rozładowują wygolonych chłopaków. Chłopaki w PIT-ach wykazują zerowy dochód. Mieszkają z mamami i pucują chrom w swych 21-letnich furach, które nazywają kolubrynami. Poprzez sms-y dogadują się ze swoim towarzystwem, gdzie w weekend szykuje się dobra impra. Na imprę szykują się 3 do 5 godzin. Pasemka, włoski, szpileczki, szmineczka. Niezapomniane przejażdżki nocne beemkami. Szał i okrzyki. Mają świat u stóp.

25 - 30 lat - krzywa życiowa spada. Przeważnie pojawiają się dzieci bez tatusiów. Młode mamusie nie są atrakcyjne dla łysych z beemek na imprezy. Dzieci podrzucane są babciom, blachy wdychają ostatni łyk wolności i nocnego luzu. Piją więcej niż kiedyś, głownie po to, by zatopić codzienność. Wypierają je młodsze blachy. By sprostać konkurencji nieletnich jeszcze bardziej się ćwiekują, tatuują i idą w ostre kolory. Są łatwiejsze. Szukają męża i opiekuna. Rzadko, bo rzadko ale którąś przygarnie zmywak z Dublina. Te mają szczęście.

30 - 40 lat - Blacha rdzewieje. Blachary tyją, borykając się z coraz większymi problemami z kasą. Okupują ośrodki pomocy społecznej. Wyłudzają różne zasiłki. Unikają pracy, bo "gwieździe" nie przystoi stać za ladą. Byłe blachary spotykają się w soboty we własnym gronie. Piją za resztki zapomogi i narzekają na swoje wtopione życie. Mało której trafi się nowy facet, który je jako tako ustawi. W swoim środowisku traktowane są z pogardą. Jeszcze spotykają się z mężczyznami, ale coraz to gorszego gatunku. Dostają kurzych łapek i cellulitu. Ich świetność się kończy. Zauważcie - blachary, by zrekompensować swoim dzieciom porażkę na starcie, nadają im wyszukane imiona - Andżelika, Lukrecja, Julia, Marika. Chcą im w ten sposób zrekompensować przegrane dzieciństwo i "wyposażyć" je na przyszłość. Synowie przegranych blachar to Keviny, Oskary, Adriany, a głównie Patryki. Kolejne porcje kiczu, bo imiona są z cyklu beznadziejnych.

40 -50 lat - To już dramat samotnych matek blachar. Pojawiają się problemy, bo dzieci dojrzewają. Dzieci są krnąbrne jak mamy w młodości. Nie ma za co żyć, a wydatki rosną. Nisko wykwalifikowane blachy, przegrywają nawet walkę o posadę sklepowej. Chodzą do opieki i tam wrzeszczą o zapomogę, wyżywając się na urzędniczkach. Blachary gorzknieją i rośnie w nich agresja. Córki blachar zamieniają się w.... blachary. Synowie zaś biorą sterydy i golą się na łyso. Wchodzą w konflikt z prawem. W tym wieku blachary przeklinają swoje rówieśniczki, dawne, nijakie, sztywne szare myszki, które teraz mają niezasłużenie mężów z pozycją i we flauszowych płaszczach i wypastowanych butach. W ich myśleniu to skrajna niesprawiedliwość. Przecież ja byłam ładniejsza od tej gęsi i co mnie spotkało, a co ją?!

50 - 60 lat - Blachara w TV widzi premiera albo prezydenta. Wyzywa ich od najgorszych, bo myśli, że przez nich ma tak źle. Nazywa ich złodziejami i zdrajcami. Na randkach internetowych próbuje znaleźć mena, myśląc, że ktoś nabierze się na jej krzywą gadkę i na nick "mokra19". Pojawi się czasem jeden i drugi. Przyjedzie z Siedlec, popatrzy, wykorzysta i... zniknie bez śladu.

60 i więcej lat - Wolę nie pisać, bo to prawdziwa trauma. Życie wiekowej blachy to już prawdziwa trauma i męka. Stara blaszka jest zmierzła, dokuczliwa, pyskata i wredna. Nawraca się i zaczyna chodzić do kościoła. Przeistaczają się w najbardziej betonowe dewoty. Są teraz strażniczkami moralności, piętnują młodych, obgadują ludzi, wytykają im złe prowadzenie się. Są oburzone obyczajowością młodych. Mają ostatnią szansę aby zabrylować - w procesjach.
Ostatnio edytowano 4/11/2010, 20:33 przez Trimix, łącznie edytowano 1 raz
<B>Yamaha R ONE 2009 and 2010 by Trimix</B>
Avatar użytkownika
Trimix
Świeżak
 
Posty: 356
Dołączył(a): 6/9/2009, 21:01
Lokalizacja: Wrocek


Postprzez Ernesto » 4/11/2010, 20:05

to smucące ale tak niestety już jest, jak sobie zapracujesz tak masz w życiu... moi kumple kiedyś moim zdaniem sztywni, grzeczni, na imprezie nawet piwa nie weźmie a teraz śmigają na niezłych motorach a przecież nie pracują więc ich rodzice na 120% ich zasponsorowali. a ja niedawno wyszedłem z gipsu, kolega który ze mną jechał leży w szpitalu i nie najlepiej z nim, czeka mnie sprawa w sądzie i pewnie zakaz prowadzenia pojazdów a wszystko przez brawurę i brak wyobraźni. apeluję do Was wszystkich, pomyślcie, zwolnijcie
Ernesto
Świeżak
 
Posty: 65
Dołączył(a): 5/12/2009, 13:08
Lokalizacja: Wożuczyn

Postprzez kuba123454 » 4/11/2010, 20:08

W dzisiejszych czasach niestety młodziez plci zenskiej reprezentuje soba opisany styl zycia.(nie zebym wychwalal mezczyzn, bo oni wcale nie lepsi sa, ale temat o panienkach jest). Jako 19 latek wiem cos o tym i naprawde czasami mysle co to dalej z moim pokoleniem bedzie.....
Avatar użytkownika
kuba123454
Świeżak
 
Posty: 86
Dołączył(a): 13/7/2009, 22:48
Lokalizacja: Pruszków

Postprzez JędrekZDW » 4/11/2010, 20:10

A co ma być ? Jak się coś zmieni to na pewno na gorsze .
sc33 FireBlade
Avatar użytkownika
JędrekZDW
Bywalec
 
Posty: 958
Dołączył(a): 29/5/2008, 11:19
Lokalizacja: Zduńska Wola

Postprzez Invi » 4/11/2010, 20:39

Stare :P I do tematu z żartami się bardziej nadaje :P


A jak taka blachara się dobrze ustawi to wcale nie musi tak smutno skończyć...
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6274
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Koval135 » 4/11/2010, 21:18

Ja jak jade do budy busem zawsze za mna siedza dwie typiary,głowny temat to kolesie i dyskoteki i gdzie tu sie najebac,ciagle pytania czy ma ktos fajki a dialogi wygladaja w stylu: "no wiesz ku*wa,ten ch*j je*any cos tam cos tam",ja tam kultura nie grzesze,ale "poziom" takiej rozmowy,wcale w przypadku dziewczyn mnie dobija.Mimo ze jestem w podobnym wieku,zygac mi sie tym chce.

Ale ch*j tam,mam moto 8)
KTM 950 SM Orange Power! | www.migus-motocykle.pl
Avatar użytkownika
Koval135
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1808
Dołączył(a): 13/7/2008, 14:10
Lokalizacja: Racibórz/Warszawa

Postprzez gruby19 » 4/11/2010, 21:43

nie piszcie takich długich postów bo mi sie czytać nie chce...
Wole jak człowiek na dwóch, niż jak zwierze na czterech...

Honda XLV 125 Varadero V-8

http://www.polskajazda.pl/Profil,Honda,XLV,125,Varadero,TGB,F409,Royal,Cruise/42971 (otwórz link)
Avatar użytkownika
gruby19
Stały bywalec
 
Posty: 1220
Dołączył(a): 29/10/2009, 19:36
Lokalizacja: witkowo

Postprzez CalibraHunter » 4/11/2010, 21:46

a po 5 ciezkich latach studiow, z podatkow jakie beda mi odprowadzac z ciezko zarobionych pieniedzy, bede utrzymywac takie pokolenia chichoczacych, odpicowanych, lansujacych sie na miescie szarych zuczkow, ktore zmarnowaly siebie i zaszczepiaja ten prymitywny styl zycia na kolejnych kilka pokolen, dopoki ich geny same sie nie zutylizuja...
Never let your FEAR decide your FUTURE.
Avatar użytkownika
CalibraHunter
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1916
Dołączył(a): 5/2/2007, 18:28
Lokalizacja: DWL

Postprzez Trimix » 4/11/2010, 21:54

CalibraHunter napisał(a):a po 5 ciezkich latach studiow, z podatkow jakie beda mi odprowadzac z ciezko zarobionych pieniedzy, bede utrzymywac takie pokolenia chichoczacych, odpicowanych, lansujacych sie na miescie szarych zuczkow, ktore zmarnowaly siebie i zaszczepiaja ten prymitywny styl zycia na kolejnych kilka pokolen, dopoki ich geny same sie nie zutylizuja...


niektórzy wolą schabowego a inni sushi ...
<B>Yamaha R ONE 2009 and 2010 by Trimix</B>
Avatar użytkownika
Trimix
Świeżak
 
Posty: 356
Dołączył(a): 6/9/2009, 21:01
Lokalizacja: Wrocek

Postprzez CalibraHunter » 4/11/2010, 21:56

na schabowego tez trzeba sobie zapracowac, a nie wyciagac reke po hajs z MOPSu bo sie w zyciu nie udalo.
Never let your FEAR decide your FUTURE.
Avatar użytkownika
CalibraHunter
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1916
Dołączył(a): 5/2/2007, 18:28
Lokalizacja: DWL

Postprzez Trimix » 4/11/2010, 22:01

CalibraHunter napisał(a):na schabowego tez trzeba sobie zapracowac, a nie wyciagac reke po hajs z MOPSu bo sie w zyciu nie udalo.


opacznie mnie zrozumiałaś , albo ja Ciebie ....
<B>Yamaha R ONE 2009 and 2010 by Trimix</B>
Avatar użytkownika
Trimix
Świeżak
 
Posty: 356
Dołączył(a): 6/9/2009, 21:01
Lokalizacja: Wrocek

Postprzez CalibraHunter » 4/11/2010, 22:03

heh, moze i tak... ogolnie nerwowy ze mnie czlowiek, sorewicz
Never let your FEAR decide your FUTURE.
Avatar użytkownika
CalibraHunter
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1916
Dołączył(a): 5/2/2007, 18:28
Lokalizacja: DWL

Postprzez RUTRA.RD » 5/11/2010, 09:55

nie ma co uogólniać, ja tam konkretnej blachary jeszcze nie spotkałem :)
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa

Postprzez Virgilio » 5/11/2010, 11:58

RUTA.RD nie spotkałeś blachary bo (tu wypisuje mozliwosci):
a) Nie masz markowego dresiku
b) nie masz full kasy
c) Nie masz BMW (zeby bylo sie gdzie bzykać)
d)Masz motonga bez siedzenia dla pasażera
e) Nie okazujesz swojej "zajebistosci" na kazdym winklu, prostej czy światłach
To sa tylko takie humorystyczne przypuszczenia ;) nie bierz tego do siebie
Virgilio
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 7/7/2010, 18:51
Lokalizacja: Przemysl

Postprzez RUTRA.RD » 5/11/2010, 12:30

wiele z tych kryteriów nie spełniam to fakt i ważę 100kg hehehe
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa

Postprzez madcap » 5/11/2010, 13:33

jak masz 100 kilo, to zgól głowę i będziesz mieć podstawy do dalszego rozwoju :lol:
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez RUTRA.RD » 5/11/2010, 13:40

glowa lysa :) ino w pasie sporo, na sile trenuje i baki mam takie jak w latach 70 :) spoko one mnie niegdy nie podniecaly :)
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa

Postprzez madcap » 5/11/2010, 13:55

to weź baki przeflancuj na klatę :lol:
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez radziu88 » 5/11/2010, 14:48

RUTRA grubasie to zacznij biegać brzuszek szybko spadnie.

A po za tym masę już masz teraz zostaje ci tylko rzeźba 8)
radziu88
Świeżak
 
Posty: 155
Dołączył(a): 29/4/2010, 20:50
Lokalizacja: białsytok

Postprzez RUTRA.RD » 5/11/2010, 16:52

radziu88

o pierwsza się trafiła :) :) :)
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr