Zobacz wątek - DUŻE SUPERMOTO - KTÓRE WYBRAĆ ???

DUŻE SUPERMOTO - KTÓRE WYBRAĆ ???

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

DUŻE SUPERMOTO - KTÓRE WYBRAĆ ???

Postprzez PEXA » 25/10/2010, 16:37

Witam.

Na dzień dzisiejszy latam Raptorem 700. Ogólnie sprzęcik daje rade bez zarzutu , ale zamierzam go zmienić w przyszłym sezonie na dwa kółka.
Interesuje mnie kupno najlepiej jakiegoś dużego supermoto. Często jeżdżę z moim plecaczkiem, wiec które najlepiej spisało by sie na krótkie trasy we dwoje( nie uwzględniajcie kwestii komfortu ;])
Mam duże doświadczenie w jeździe motocyklem, wiec jestem pewien że nie trudno bedzie mi opanować mocy i masy sprzęta;)
Z góry zaznaczam ze chciałbym aby moto dawało duzo frajdy z jazdy (wheelie itd.) ale również żeby nie wymiękało na trasie , przy przelotowej 120km/h we dwoje.
Do wydania będzie nie więcej niż 20tys.
Z góry zaznaczam ze nie podchodzi mi LC4 620 i DRZ400SM.
a co powiecie na RXV.4.5/5.5 ?, SMC 690? , SM 510 R ?

Z góry wielkie dzięki!
LWG !!!
PEXA
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 25/10/2010, 16:14
Lokalizacja: Oborniki WLKP. i okolice;]


Postprzez Landryss25 » 25/10/2010, 17:01

Mam Sm 610 z 2008 roku. Jeśli chodzi o trasy z plecaczkiem to do 100km da się wytrzymać. Przy 120km/h kasku jeszcze z głowy nie zrywa a moto się jakoś specjalnie nie męczy. Jeśli interesuje Cię spalanie to 5-7l/100km choć bardzo trzeba się starać żeby do 7 dobić. Jazda na przednim czy tylnym kole to żaden problem bo czterotłoczkowy zacisk (4 oddzielne klocki hamulcowe) i pływająca tarcza 320mm od brembo i mocny silnik na wtrysku ciągnący od samego dołu, przy masie 150kg ,,dają radę"

Chodziło Ci chyba o SXV a nie RXV. Fabrycznie jest to moto jedno osobowe czyli jak na Twoje wymagania odpada.

Zależy też ile chcesz jeździć. Bo 510 to sprzęt trochę bardziej wymagający serwisowo niż 610 czy 690.

Miałem okazję jeździć KTM 640 i w porównaniu do Huski to straszny wibrator. Nowszym niestety nie miałem okazji.

Jakbyś był zainteresowany to planuję sprzedaż mojej Husqi.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez PEXA » 25/10/2010, 17:26

A jak serwisowanie Twojej 610 ? dużo trzeba grzebać ? myśle ze na spokojnie te 4tys sezonowo nakulam. A prędkość maksymalna?
Nie ukrywam ze wizualnie bardziej podoba mi sie 510, ale racja-jednoosobowe moto. Masz coś modyfikowane w swoim SM ? a silnik jak sie zachowuje? chodzi mi o elastyczność i zrywność.
Zawieszenie nie jest zbyt miękkie przy jeździe w dwie osoby ?
I z czystej ciekawości spytam na co masz zamiar się przesiąść ?

to chyba wszystkie pytania... :D
PEXA
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 25/10/2010, 16:14
Lokalizacja: Oborniki WLKP. i okolice;]

Postprzez Landryss25 » 25/10/2010, 18:00

Grzebanie to wymiana oleju i sprawdzenie luzów zaworowych co jakieś 5000km. Według serwisówki nawet więcej jeśli chodzi o luzy ale ja przy okazji wymian sprawdzałem. Kontrola łańcuszka chyba co 10t.km Moto kupiliśmy w maju z przebiegiem 3500km, teraz jest chyba 8500km. W tym czasie zmieniłem opony (fabryczne posiadam), 2 razy olej, wyregulowałem zawory i wymieniłem płyny hamulcowe i chłodniczy. Ogólnie moto jest full seria i miało u mnie jeden mały szlif.

Prędkość licznikowa jaką złapałem to 190km/h (nie odcięło jeszcze) ale po zakręcie i shimie przy 180 nigdy więcej nie sprawdzałem.

Silnik ładnie ciągnie właściwie w całym zakresie obrotów. Z drugiego biegu samym gazem spokojnie staje w pion.

Zawieszenie w moim faktycznie jest trochę za miękkie do jazdy z pasażerem. Ale z racji że mało jeżdżę z plecakiem a do mojej jazdy jest zestrojone niemal idealnie nie bawiłem się regulacją. Przód i tył są w pełni regulowane więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Nie mogę się tylko wybrać do Demczuka żeby mi skasował serwisy z licznika.

Ja chce się przesiąść na supermoto/enduro (2 komplety kół). A brat z którym dzielę moto na BMW F800. Niestety jedno moto na dwóch to za mało :D
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez PEXA » 25/10/2010, 18:40

No to serio prawie bezobsługowy sprzęt;]

Mówisz ze przy 180 shime złapał ? :shock: strach sie bać^^
jeszcze jedna kwestia: kultura pracy silnika i "gadanie :D " tłumików jak oceniasz ?
Wiadomo, zawiasy ma bardzo dobrych firm z pełną regulacją wiec nie bylo by problemu.
W w sumie to mnie troche przekonałeś do tego moto ;D

Ze względu na to ze bede jeździł trochę we dwóch , zastanawiałem(głównie w kwestii komfortu i bezobsługowości) sie tez nad jakimś streetem: FZ6, Z750, Hornet600, Bandit650. Masz moze jakieś doświadczenie z tymi motocyklami ?ale niestety na takie moto trzeba mieć chyba więcej pokory...
I jestem pewien ze nie dają takiej frajdy o którą mi głównie chodzi :D:D:D

nie ma to jak wheelie i powerslide'y ^^ :D

Jesli cie to interesuje to przerabiałem temat DRZ 400E , wg. mnie całkiem fajnie dała by sie przerobić na SM. Więc jak bedziesz chciał czegoś wiecej sie dowiedzieć daj znać ;]

LWG!
PEXA
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 25/10/2010, 16:14
Lokalizacja: Oborniki WLKP. i okolice;]

Postprzez Landryss25 » 25/10/2010, 20:11

No z tą shimą to moja głupota że brałem z taką prędkością zakręt. Jak wiadomo Sm nie jest stworzone do dużych prędkości. Jeśli chodzi o obsługę to też silnik bardzo prosty np zawory mają regulację śrubową.

Kultura pracy jak to singiel nie jest to R4. Gadanie to symfonia dla uszu. Wiele osób pytało co zrobiłem z wydechem a to jest seria.

Miałem Ducati Monster i miałem okazję jeździć Szerszeniem i Banditem. Te moto dają frajdę z jazdy ale SM to przy nich bajka jeśli chodzi o fun.

Z przeróbką wiem jak jest. Właściwie to tylko kwestia odłożenia kasy (bo kasa za Huskę pójdzie na BMW).

Musiałbyś się przejechać i sam ocenić. Gwarantuję że Ci się spodoba :D

Jak coś to pisz na PW albo GG.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez bochen_team » 25/10/2010, 21:09

a ja bym Ci polecił Honde XR 650, praktycznie motocykl bez awaryjny. kreci duze przebiegi, ludzie czesto przerabiają go na rajdy przeprawowe, jest to maszyna ktora wsrod offroadowców wyrobila sobie dużą renomę. i akurat cos dla Ciebie, pojawiła sie XR przerobiona na SM
http://moto.allegro.pl/supermoto-honda- ... 07881.html
no i co najwazniejsze dopier***a to niemiłosiernie, przemyśl to :)
oczywiście nie nalegam, nie namawiam, pokazałem CI tylko kolejną propozycje.
bochen_team
Świeżak
 
Posty: 126
Dołączył(a): 19/1/2009, 13:21

Postprzez PEXA » 25/10/2010, 21:37

Dzięki , doceniem;]
ładna, zapewne też dała by rade zabrać w trase dwie osoby
lecz XR wydaje mi sie juz trochę archaiczne...
szukałbym czegoś młodszego.
Cholera , chyba jestem troche wybredny i zbyt wymagający ^^
PEXA
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 25/10/2010, 16:14
Lokalizacja: Oborniki WLKP. i okolice;]

Postprzez bochen_team » 26/10/2010, 13:53

archaiczna, to mogła byc XR wersja L, ale wersja R nie jest juz archaiczna, chlodzona płaszczem wodnym, 60 km. no ale jak sie nie widzi to lepiej nie brać :)
bochen_team
Świeżak
 
Posty: 126
Dołączył(a): 19/1/2009, 13:21

Postprzez Kamusial » 26/10/2010, 21:33

Też swego czasu się przymierzałem do XRki, ale odpuściłem z kilku powodów:
-jednoosobowa
-tylko kopka
-wymiana oleju co 1-2kkm
-dość rzadki model na Polskim rynku (za to w USA jest w pytę dodatków, które jednak kosztują)

A poza tym z tego co wyczytałem i pogadałem z właścicielami ->zajebiste, niezniszczalne, lekkie i bardzo mocne moto.

Bierz Pan 690 albo 610. Wbij też na supermoto.pl
A z tych nakedowatych to przyjrzyj się jeszcze triumphowi street triple :D
(o ile to co napisałeś: "Mam duże doświadczenie w jeździe motocyklem, wiec jestem pewien że nie trudno bedzie mi opanować mocy i masy sprzęta;" jest prawdą.)
Jakkolwiek SM, a szosówki to ogromna różnica w funie i IMHO o wiele łatwiej ogarnąć SM, niż te 200 kilowe bydlaki. Chociaż sam bałbym się korzystać z tego FUNu na drodze publicznej, jednak tor to jest to!
Yamaha XJ600 -> TDM 900 -> DRZ 400e
Avatar użytkownika
Kamusial
Bywalec
 
Posty: 782
Dołączył(a): 26/4/2009, 01:13
Lokalizacja: Wawa - włochy



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr