Zobacz wątek - Miałem wypadek

Miałem wypadek

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Miałem wypadek

Postprzez Lukator » 19/10/2010, 17:41

Witam wszystkich, chciałem prosić o poradę i pomoc a mianowicie miałem wypadek na moto, samochód osobowy nie ustąpił mi pierwszeństwa i zajechał mi drogę w wyniku tego wydzwoniłem mu czołowo w koło, moto się przewróciło przygniatając mnie oczywiście policja karetka itp 3 tyg zwolnienia w tym 2 tyg noga w szynie gipsowej i kupa siniaków i obtarć, ponieważ była policja a mnie zabrała karetka oni wystawili protokół i spisali sprawce teraz sprawa odszkodowania.

przyszedł pracownik PZU pooglądał wycenił i stwierdził szkoda całkowita
proszę czekać na wycenę, poczekałem i dostałem a co zobaczyłem "Przewidziane koszty naprawy pojazdu przekraczają bowiem jego wartość i PZU nie pokryje kosztów ewentualnej naprawy. w związku z powyższym rozmiar szkody został określony jako różnica między wartością pojazdu bezpośrednio przed zdarzeniem a jego wartością po zdarzeniu"

i tak wartość pojazdu przed zdarzeniem 6200
wartość pojazdu po zdarzeniu 2585
wartość odszkodowania 3616

oczywiście zaproponowali mi ze maja kupca co odkupi za kwote 2350 a reszte dopłaca ale tu pojawia się ale...

mam YAMAHE FZS 600 99r moto wziołem na kredycik 7 + odsetki wiec spłacam jakieś ponad 9 tys miesiac przed zdarzeniem kupiłem nowe tarcze, klocki, linka sprzegła, tarcze sprzegła, oleje filtry ,nowa opone tył, zrobili synchro czyszczenie regulacja gaznikow naciagli lańcuch i takie tam koszt wszystkiego spory bo ze 2500 będzie czyli wartość wieksza niz oni mi wycenili, teraz moto rozbite a oni oferuja mi kupno za 2350 i odszkodowania 3615 i za przeproszeniem jestem w dupie nie dość ze nie moglem pracować przez 3 tyg a jestem kierowcą cięzarówki i nie zarabiałem to wycenili mi moto po najniższej lini i takim stanem faktu nawet jak sie zgodze na sprzedaz to bede mial 6200 jedynie, moto owszem kupie takei samo za tyle moze ale co z tym co juz wsadzilem do tametego usługa cześci itp mam FV

czy macie jakis wzór pisma żeby złożyć zazalenie ze nisko wycenili moto ??

CO robić
Lukator
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 18/7/2009, 18:12
Lokalizacja: Jaworzno


Postprzez Invi » 19/10/2010, 18:09

Za to że nie możesz pracować jak najbardziej przysługuje ci odszkodowanie, za uszkodzenia ciała także. Będzie pewnie więcej niż za moto ;)

Od wyceny możesz się odwołać, z drugiej strony powołanie rzeczoznawcy to dodatkowy koszt a więcej niż 500-1000 za to moto nie zwojujesz.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6272
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez madcap » 19/10/2010, 19:42

wystarczy krótko napisać, nawet swoimi słowy na początek, że nie zgadzasz się z wyceną, ponieważ jest ona zaniżona opisując dlaczego - zaznacz, że wymieniłeś podzespoły i wyszczególnij które oraz kiedy (to jest istotne ze wzgledu na okres gwarancyjny podzespołów - czyli wartość 100% pomniejszona o jakiś tam drobny procent amortyzacji - to oni będą musieli dokonać wyceny amortyzacji), oczywiście do odwołania musisz dołączyć kserokopie rachunków lub paragonów dokumentujących zakup
ponadto przysługuje tobie zwrot za zniszczoną odzież i kask
ponadto możesz gościa powlec do sądu i założyć mu sprawę o zapłacenie oprocentowania od kredytu, który zaciągnąłeś
powołanie biegłego jest jak napisał Invinciblee wskazane jak najbardziej, płacisz za to z własnej kieszeni, ale też dołączasz do faktur i rachunków
powinni zmienić wartość wyceny i też masz prawo zażądać zwrotu kasy za wycenę niezależnego biegłego, najlepiej jednak oddać do ASO i posłużyć się ich wyceną

po rozpatrzeniu odwołania, dostaniesz odpowiedź
gdyby nadal była zdrowo zaniżona (choć na 101% podniosą wycenę), to wówczas daj znać na priv
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez Pat123 » 19/10/2010, 20:10

Madcap ma racje, zanim jednak cokolwiek zrobisz przemysl czy warto zalatwiac cos samemu bo mozesz popelnic bledy. Skonsultuj sie z adwokatem do ktorego masz prawo a jego koszty bedzie i tak pokrywac OC sprawcy.

Adwokat wywalczy wiecej kasy za moto i za zdrowie - na jego uszczerbku, zaznacz, ze pozostawiasz sobie prawo do rozczen w przyszosci ( gdyby mialo sie pogorszyc.

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez SzpiceR » 20/10/2010, 13:17

jak jzu tyle wydales to daj do adwokata albo nawet studenta koncząceego prawo albo bez aplikacji oni tez sie dobrze znaja juz a za wiele mniejszy hajs ci to pomoga spisac itp
ten co sobie nie żałuje
Avatar użytkownika
SzpiceR
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3773
Dołączył(a): 8/8/2006, 18:46
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Ranisz82 » 20/10/2010, 19:55

Hey ja miałem kaboom podobne tylko większe uszkodzenia ciała zreszta dzwona miałem 1.5 roku temu a lecze sie nadal teraz bede miał czwarta operację > Moge ci poradzic ze sam nie jestes w stanie za duzo zdziałac wiem to po swojej sytuacji>Natomiast z pomoca osoby która sie na tym zna mozesz dobre siano z tego wyciagnąc tak jak wyzej ktos napisał dużo wieksze niz za moto bedziesz miał z tytułu utraty zdrowia uszczerbku psychicznego utraty zarobków itp jest pare artykułów tu na scigaczu poszukaj polecam tez firmy które sie tym zajmuja napisz na priv to polece ci firme która mi pomogła nie bede tu reklamy robił pzdr
pilnuj podpisu-admin
Avatar użytkownika
Ranisz82
Świeżak
 
Posty: 36
Dołączył(a): 8/5/2010, 13:14
Lokalizacja: pomorskie

Postprzez pan_wiewiorka » 21/10/2010, 07:43

Po pierwsze coś takiego jak szkoda całkowita nie istnieje w naprawie z OC sprawcy. Warto o tym pamiętać, bo ubezpieczyciel często wykorzystuje nasza niewiedzę. Ubezpieczyciel ma obowiązek doprowadzić pojazd do takiego stanu jak przed dzwonem i ma na to 30 dni. Poza tym z definicji pierwszą wycenę się odrzuca. Nie chce mi się więcej tutaj pisać pisać ponieważ wspomniałem o tym szeroko w innych tematach (poszperaj, były niedawno). Zajrzyj jeszcze na stronę Rzecznika Praw Ubezpieczonych i doczytaj co i jak.
pan_wiewiorka
 

Postprzez RUTRA.RD » 21/10/2010, 13:40

adwokat medyczny bierze 20 % od sumy wygranej fakt to samo mozesz sam osiagnac ale zycze powodzenia w zabawie z papierami
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr