Zobacz wątek - Ciągłość przeglądu, przegląd techniczny
NAS Analytics TAG

Ciągłość przeglądu, przegląd techniczny

Przepisy, prawo
_________

Ciągłość przeglądu, przegląd techniczny

Postprzez eagle » 15/10/2010, 14:45

Moje moto już zagarażowane, aku wyjęte, ale 2 dni temu skończył mi się przegląd.
Oczywiście muszę go zrobić ale pytanie, czy muszę się spieszyć czy moge to zrobić dopiero zaraz na wiosnę, kiedy po raz pierwszy uruchomię motocykl ?
Musi być zachowana ciąglasc, tzn wpiszą mi w tedy date waznosci o kolejny rok od ostatniego czy zyskam te pół roku ?

Wiem że w przypadku OC musi być ciągłąść, czy jak moto stoi i nie ma przeglądu to naruszam przepisy prawne ? Czy diagnosta nie będzie za pół roku robił problemów ?

I tak przy okazji nasunęło mi sie inne pytanko:
W przypadku jak ktoś ma OC, nie ma przeglądu, ma kolizję NIE ZE SWOJEJ WINY to czy mimo tego ze nie miał przeglądu ma prawo dostać wypłate z OC sprawcy ?

Dzięki
eagle
Świeżak
 
Posty: 83
Dołączył(a): 28/6/2007, 14:26
Lokalizacja: Wrocław


Postprzez lutecki » 15/10/2010, 18:32

Kilka razy zdarzyło mi się przez nieuwagę robić przegląd ostro po czasie, nigdy nie było z tym problemów. Ale oczywiście podczas kontroli leżysz i kwiczysz :) Ja bym na Twoim miejscu poczekał do wiosny - będziesz miał dłużej ważny przegląd.
<a href="http://maclife.pl">serwis ipad iphone mac</a>
Avatar użytkownika
lutecki
Świeżak
 
Posty: 285
Dołączył(a): 15/4/2010, 21:21
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Czester » 15/10/2010, 18:36

Nie musisz mieć ciągłości. Jeśli nie planujesz się tym motocyklem poruszać to nie musisz robić przeglądu. Możesz go zrobić na wiosnę.

Co do drugiego pytania to brak aktualnych badań technicznych może narobić kłopotów jeśli oczywiście ubezpieczyciel dowie się o ich braku. Każde TU szuka dziury w całym wiec takiej perełki nie podaruje choć nie dawno na forum był opisywany przypadek, gdzie poszkodowany nie miał ważnych badań technicznych ale ubezpieczyciel się tego nie dopatrzył i odszkodowanie wypłacił.

viewtopic.php?t=53018&postdays=0&postorder=asc&start=0
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4652
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez eagle » 15/10/2010, 19:52

Dzięki panowie. To ostatnie mnie trochę dziwi, wg mnie to czy jest przegląd techniczny a to kto jest sprawcą wypadku to zupełnie dwie niezależne, niepowiązane sprawy (chyba że wypadek na skutek niedziałania pojazdu który nie miał przeglądu, wiadomo ...) i powinny być rozpatrywane oddzielnie.

Rozmawiałem kiedyś z panem, który na pewno wiedział co mówi, powiedział mi, że nawet jak nie mamy OC a jesteśmy poszkodowani, a sprawca miał OC, to dostaniemy odkszkodowanie, a kwestia że MY nie mieliśmy OC to osobna sprawa, oczywiście dostaniemy duuuży mandat i OC będziemy musieli wykupić łącznie z nadrobieniem dziury ... I to ma dla mnie sens.
eagle
Świeżak
 
Posty: 83
Dołączył(a): 28/6/2007, 14:26
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez hubi199 » 21/11/2012, 19:30

Witam

Już za oknem chłodem wieje, moto moje odstawione.

Zostawiłem sprzęta na zimowanie na totalnym zadupiu, gdzie najbliższa stacja kontroli pojazdów ponoć znajduje się ok 20km od mojeg osprzęta.
Przegląd techniczny niestety mi minął (nie dałem rady wcześniej zrobić) i co teraz z tym zrobić?
Jak postępujecie w przypadku braku badania. Jedziecie na kołach czy rumak na pake i jazda?
Niestety jestem w takiej sytuacji, że mogę jedynie klatkę dla świń załatwić.
Ogólnie chciałbym uniknąć sytuacji podbicia dowodu bez pokazania sprzęta.
Pozdrawiam
hubi199
Bywalec
 
Posty: 581
Dołączył(a): 24/8/2011, 12:56
Lokalizacja: J-no

Postprzez power_bit » 21/11/2012, 19:52

hubi199 napisał(a):Witam

Już za oknem chłodem wieje, moto moje odstawione.

Zostawiłem sprzęta na zimowanie na totalnym zadupiu, gdzie najbliższa stacja kontroli pojazdów ponoć znajduje się ok 20km od mojeg osprzęta.
Przegląd techniczny niestety mi minął (nie dałem rady wcześniej zrobić) i co teraz z tym zrobić?
Jak postępujecie w przypadku braku badania. Jedziecie na kołach czy rumak na pake i jazda?
Niestety jestem w takiej sytuacji, że mogę jedynie klatkę dla świń załatwić.
Ogólnie chciałbym uniknąć sytuacji podbicia dowodu bez pokazania sprzęta.
Pozdrawiam


Ja postępuje tak:
Ubieram strój, zakładam kask, potem odpalam moto i zapier*** po przegląd :)
Avatar użytkownika
power_bit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1258
Dołączył(a): 27/9/2010, 15:42
Lokalizacja: Września

Postprzez Invi » 21/11/2012, 20:19

Ewentualnie można podjechać samochodem zabierając ze sobą dowód :D Ale ile masz do najbliższej stacji? 15km? Raczej nie będziesz miał aż takiego pecha żeby trafić na panów policajów, nie ma się co srać.


eagle napisał(a):Rozmawiałem kiedyś z panem, który na pewno wiedział co mówi, powiedział mi, że nawet jak nie mamy OC a jesteśmy poszkodowani, a sprawca miał OC, to dostaniemy odkszkodowanie, a kwestia że MY nie mieliśmy OC to osobna sprawa, oczywiście dostaniemy duuuży mandat i OC będziemy musieli wykupić łącznie z nadrobieniem dziury ... I to ma dla mnie sens.


Bzdury, to znaczy prawda, ale mieszasz.
To czy ty masz OC jeśli jesteś poszkodowany bo niby co to ma mieć od rzeczy? Brak przeglądu to osobna sprawa i na tej podstawie TU może próbować wymigać się od płacenia odszkodowania.



invi, litosci, sprawdź datę.
m.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6275
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr