Zobacz wątek - Motocykl "uniwersalny"

Motocykl "uniwersalny"

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Motocykl "uniwersalny"

Postprzez warmplace » 8/10/2010, 11:54

Hej

Specjalnie napisałem uniwersalny w cudzysłów, ponieważ wiem, że coś takiego raczej nie istnieje. Niestety niedawno kobieta skasowała mi moto - wyjechała z podporządkowanej. Moto chyba już raczej sie nie nada do niczego. czekam na rzeczoznawcę sprzedaje go bez lepienia i oszukiwania jaki to piekny i bezwypadkowy sprzęt. Po raz kolejny szukam czegoś dla siebie. Chciałbym czegoś w miarę uniwersalnego (zrobiłem 6 K km na cbrce)

- sporty mi się podobają, no ale .. właśnie powiedzmy, że są wygodniejsze motocykle
- pewnie nie chciałbym się przesiadać na coś wolniejszego niż miałem - coś szybszego możliwe, ale nie jest to dla mnie jakoś super ważne -
- chciałbym, żeby moto było dobre do miasta i w miarę dobre na trasy - wiadomo kiedyś się gdzieś wyskoczy
- Vmax mnie jakoś specjalnie nie interesuje. W trasach i tak nie jeździłem 200 KM/H.
- fajnie mieć coś w miare nowego na wtrysku już.
- Generalnie po tym wypadku trochę otworzyłem się na różnego rodzaju motocykle dlatego nie mówie, że musi być to określony typ motocykla
- nie wiem myślę, że mogę wydać tak do 13-14 tys. zł

Teraz moje typy
1) bardzo podoba mi się triumph daytona 600, ale to niezbyt popularne moto i tego się boję - wygoda pewnie też nie jest super
2) duży bandzior - zainteresował mnie, gdy usłyszałem gdzieś, że bardzo ładnie przyspiesza w pełnym zakresie obrotów. Niestety wyglądem jak dla mnie nie powala no i brak wtrysku... Takie subiektywne wady...
3) xjr 1300, cb 1300 -- sliczny sprzęt ale wydaje mi się, że jeszcze nie dla mnie. Co prawda jestem spokojnym człowiekiem, ale nie chcę się porywać z motyką na słońce. Ciężki, wymagający i brak owiewki ale piekny sprzęt.
4) gsr 600 - całkiem ładny naked bardziejj chyba do miasta.
5) fz6 - jw motocykle wygodne dość - kiera itd. Ciekawe jak to przyspiesza.
6) nawet myślałem o marauderze. bardzo podoba mi sie intruder m800 ten nowszy ale niestety poza moim zasiegiem jesli chodzi o kase:(
7) ... no właśnie poradzcie cos


Sami widzicie miszmasz straszny, trochę się pogubiłem i sam nie wiem czego chce możecie powiedzieć to skąd my mamy wiedzieć. :) Poradźcie cos

PS. jak uspokoic żonę po tym jak miało się wypadek?:P trochę jest niechętna żebym jeździł:P
warmplace
Świeżak
 
Posty: 345
Dołączył(a): 17/9/2009, 21:20


Postprzez sebasbox » 8/10/2010, 12:48

jeśli w trasie nie latasz z nad-świetlną to szukaj nakeda. Osobiście nie latałem na gsr ale jeździlem na fz6 i Z750, Z1000 z nakedów i polecam Ci te 2 ostanie. Przyjemniejsze niż fz6 i środek ciężkości niżej.
sebasbox
Świeżak
 
Posty: 382
Dołączył(a): 21/1/2010, 15:07

Postprzez leff » 8/10/2010, 12:49

IMO glowny kandydat toooo ...., CBF600 / CBF1000
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Kamusial » 8/10/2010, 12:49

7) ->Od siebie do celów które wymieniłeś poleciłbym versysa i TDMę 900.

Na versysie jeździłem około godziny i mimo 64 KM i 61nm zadowalająco przyspieszał- po prostu więcej mi nie było potrzeba do turystyki solo i jazdy po mieście. Natomiast poręczność- łatwość przerzucania go z boku na bok, lawirowania między puszkami- niemal jak supermoto.

TDMą przelatałem 10kkm. 86KM 89NM.
6 tys. po mieście, spalanie NIGDY nie przekroczyło 5.5L. Pierwsze 500 km przyzwyczajałem się do wysoko umieszczonego środka masy, potem nauczyłem się jak go zgrabnie wykorzystywać. Jazda po mieście- dziurach, chodnikach, krawężnikach- bez problemu. W korku- też bez problemu i okazuje się że wysoko umiejscowiony środek ciężkości pomaga i ułatwia sprawę.
4 tys. po trasie dookoła PL + 3 pełne kufry i wór na kanapie- wiatry boczne mi przeszkadzały- hałasowały, ale najwyraźniej na moto po prostu musi wiać. No i znowu- dziury czy nierówności wrażenia na mnie nie robiły, moc i moment pozwalały wyprzedzać wszystko co chciałem, prędkość przelotowa nie była duża- 110-120 km/h.

Po powrocie z trasy zabrałem ją na tor Lublin. Może SAGów nie da się jej ustawić odpowiednich, ale heble, duży moment z dołu, możliwości regulacji zawiasu powodowały że zabawa była przednia i nie czułem żebym specjalnie zamulał w grupie zaawansowanej.

Sprzedałem ją bo zrezygnowałem z jazdy motocyklem po mieście i w trasie (zacząłem się bać o swoje życie i zdrowie :P ). Pokochałem natomiast zabawę w błocie.

TDMa super mi podchodziła, ciekaw jednak jestem co by było gdybym wybrał versysa...

Ogólnie te motocykle do celów jakie wymieniłeś wg mnie przeważają nad nakedami/sportami bo po prostu pozwalają przejeżdżać gładko przez dziury i nierówności- taki SUV. W ruchu miejskim czy w trasie nie wykorzystasz potencjału silników i zawieszeń sportów, za to jak już sam wiesz za wygodnie nie będzie.

Swoją drogą ja bym zawęził poszukiwania do 2-3 typów moto i szukał tego co w dobrej kasie i stanie. Ja swego czasu swoje poszukiwania zawęziłem do versysa i TDMY.

O obu motocyklach swoją opinię przedstawił Boczo:
http://www.scigacz.pl/Yamaha,TDM,850,90 ... 10634.html
http://www.scigacz.pl/Kawasaki,Versys,2 ... 11495.html

Powiedz żonie że taka jest statystyka i niech się z tym pogodzi :D (pytanie czy ty możesz się z tym pogodzić, ja nie mogłem)...
Ostatnio edytowano 8/10/2010, 13:01 przez Kamusial, łącznie edytowano 1 raz
Yamaha XJ600 -> TDM 900 -> DRZ 400e
Avatar użytkownika
Kamusial
Bywalec
 
Posty: 782
Dołączył(a): 26/4/2009, 01:13
Lokalizacja: Wawa - włochy

Re: Motocykl "uniwersalny"

Postprzez Pat123 » 8/10/2010, 13:00

warmplace napisał(a):zrobiłem 6 K km na cbrce


Nie bedac zlosliwym, na jakiej 125 R ? ( domyslam sie, ze ba wiekszym )

warmplace napisał(a):bardzo podoba mi się triumph daytona 600, ale to niezbyt popularne moto i tego się boję - wygoda pewnie też nie jest super


O jakiej mowa Triumph 600 TT czy o Daytona 600 bo ta jest na wtrysku. Ostatnia to rewelacyjny motocykl. Zawieszenie hamulce ktore bajecznie daja sie dozowac, wszystko to sprawia, ze jest ponadprzecietny jednak w PL malo doceniany. Naprawde polecam.

warmplace napisał(a):PS. jak uspokoic żonę po tym jak miało się wypadek?:P trochę jest niechętna żebym jeździł:P


Jezdzi z Toba , to moze nieco wolniej, roztropniej, rzeklbym przepisowo.

:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez warmplace » 8/10/2010, 13:30

Dzięki za wszystkie odpowiedz:)

Po kolei
Sebabox - myślałem właśnie nad zetami.. nie napisałem ich tutaj. 1000.. myśle, że nie jest mi on potrzebny do szczęscia baa nawet boję się, że mnie przerośnie :) może właśnie z750 ...Fajny sprzęcior:)

leff - cbf 1000 raczej nie kupie w takich pieniadzach, cbf 600 no ciekawa propozycja też nad nim myślałem przyznam się. Tylko ma trochę mniej koni niż to czym wcześniej jeździłem. Nie mam need for speeda ale ciekawe jak to sie przekłada na dynamikę przyspieszania i elastyczność

Kmusial - też o tym myślałem (hmm o czym ja własciwie nie myslalem:P) No i mam dylemat bo przyznam się, że względem tego co piszę faktycznie byłby to niezły pomysł natomiast względem wyglądu to zupełnie te dwa sprzęty mi nie leżą.
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo i żonę. Nieźle się zestrachałem bo zdałem sobie sprawę, że czasami poprostu nic nie możesz zrobić. Było ciemno przejscia dla pieszych jechałem wolno i przepisowo. Dlatego żyję... Boje się, ale kocham to i nie wyobrażam sobie nie jeździć.

Pat123 No właśnie nie napisałem, że chodziło o cbr 600 F3.
Co do moto to chodzilo mi o tą 600 nowszą z tym takim usmiechnietym ryjkiem ;) jest piekna tylko ciężko taką dostać i boję sie, że z częsciami i naprawami bedzie ciezko.
warmplace
Świeżak
 
Posty: 345
Dołączył(a): 17/9/2009, 21:20

Re: Motocykl "uniwersalny"

Postprzez bryk77 » 8/10/2010, 15:00

warmplace napisał(a):- sporty mi się podobają, no ale .. właśnie powiedzmy, że są wygodniejsze motocykle



Dokładnie. Ja mam F2 i pomimo iż na brak wygody nie narzekam to już raczej sporta nie kupię. Sam myślę o nakedzie, ale to jeszcze będzie musiało poczekać rok lub dwa.



warmplace napisał(a):2) duży bandzior - zainteresował mnie, gdy usłyszałem gdzieś, że bardzo ładnie przyspiesza w pełnym zakresie obrotów. Niestety wyglądem jak dla mnie nie powala no i brak wtrysku... Takie subiektywne wady...



Mój znajomy miał Bandita 1250 i bardzo go sobie chwalił. Mocny dół, elastyczny i w wersji N moim subiektywnym zdaniem bardzo ładny.



warmplace napisał(a):5) fz6 - jw motocykle wygodne dość - kiera itd. Ciekawe jak to przyspiesza.



Napewno słabiej przyspiesza od F3. Trzeba go dobrze kręcić na wysokich obrotach. Bardzo wygodny - siedzi się prosto, prosta kierownica, owiewka świetnie sobie radzi z wiatrem. Ogólnie moto fajne tylko moim zdaniem trochę nudne.
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez warmplace » 10/10/2010, 08:47

Ja ostatnio bardzo mocno nakręciłem się właśnie na zetkę - czytałem, że fajny sprzęt. wygląd też ok i wygoda lepsza niż na clip on'ach
warmplace
Świeżak
 
Posty: 345
Dołączył(a): 17/9/2009, 21:20



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr