Zobacz wątek - Testowałem XJ6D-F, Fazer Z8, CBF-600SA, GSX-1250FA, GSX-650F

Testowałem XJ6D-F, Fazer Z8, CBF-600SA, GSX-1250FA, GSX-650F

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Testowałem XJ6D-F, Fazer Z8, CBF-600SA, GSX-1250FA, GSX-650F

Postprzez ernestpierwszy » 23/9/2010, 21:01

Witam.
Czytam regularnie to forum, testy na sieci, magazyny moto... Chciałem kupić po zdaniu prawka CBF600, ale pieniądze poszły niestety na inny cel.
Czytam tu na forum, że początkujący nie powinni brać mocnego, dużego moto, bo mogą się przeliczyć z umiejętnościami itd.
Poszedłem więc do dilera na jazdę próbną dwoma sprzętami XJ6 Diversion F i mocnym moto Fazer Z8. Oba motocykle w dobrym stanie. Pierwszy 5500 km a drugi nówka - 900 km na liczniku.
No i powiem, że jak dla mnie to tylko i wyłącznie Z8. Mimo, że doświadczenie mizerne (żadne wręcz) to jakość prowadzenia, przyspieszania, kultura pracy większego moto była wspaniała i zdecydowanie lepsza od XJ-ty. Moc do opanowania, fajnie pomykało się po warszawskich korkach. Setki chyba nigdy nie przekroczyłem nawet na długich prostych pod Warszawą.
Mam 191 cm wzrostu i większe moto było wygodniejsze, za to wydech XJ-ty przyjemniejszy w odsłuchu.
Jak ktoś szuka pierwszego moto to polecam wypad do dilera i objechanie maszyn 600-1000 ccm a potem wybranie nowego lub używanego sprzęta o podobnych parametrach na ile kasa pozwoli.
Pozdrawiam:)
Ostatnio edytowano 9/10/2010, 15:53 przez ernestpierwszy, łącznie edytowano 1 raz
ernestpierwszy
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 20/4/2010, 07:10
Lokalizacja: Warszawa


Re: Dziś testowałem XJ6D-F i Fazer Z8 - tak na początek:)

Postprzez Pat123 » 23/9/2010, 21:32

ernestpierwszy napisał(a):Mimo, że doświadczenie mizerne (żadne wręcz) to jakość prowadzenia, przyspieszania, kultura pracy większego moto była wspaniała i zdecydowanie lepsza od XJ-ty. Moc do opanowania,


Taaaa, do opanowania, do pierwszej krytycznej sytuacji, i obys sie o tym nigdy nie przekonal !

ernestpierwszy napisał(a):Jak ktoś szuka pierwszego moto to polecam wypad do dilera i objechanie maszyn 600-1000 ccm a potem wybranie nowego lub używanego sprzęta o podobnych parametrach


Andrzej Mleczko narysowal kiedys nosorozca kopulujacego zyrafe a pod tym podpis

Obywatelu nie pieprze bez sensu !

Az dziw, ze dealer nie wsadzil Cie na R1 z pewnoscia tez bys ogarnal i polecil. :wink:
Ostatnio edytowano 24/9/2010, 15:05 przez Pat123, łącznie edytowano 1 raz
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Re: Dziś testowałem XJ6D-F i Fazer Z8 - tak na początek:)

Postprzez ernestpierwszy » 23/9/2010, 22:12

Pat123 napisał(a):
Andrzej mleczko narysowal kiedys nosorozca kopulujacego zyrafe a pod tym podpis

Obywatelu nie pieprze bez sensu !

Az dziw, ze dealer nie wsadzil Cie na R1 z pewnoscia tez bys ogarnal i polecil. :wink:

Wiesz każdy sądzi po sobie, pewnie Ty dałbyś po garach na maksa. Dali sto kucy to jaaaaaadę...

Są tacy co czują respekt przed mocą i tak z niej korzystają aby ją opanować.
ernestpierwszy
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 20/4/2010, 07:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez pan_wiewiorka » 24/9/2010, 07:22

Nie ukrywajmy jednego. Dzisiejsze motocykle są tak skonstruowane (za wyjątkiem niektórych sportów), że nawet największa lebiega utrzyma go w pionie (i nie mówię o gumowaniu) a odwijając na maksa nie zrobi sobie kuku, bo elektronika wsio załatwi. Jak to pięknie zostało opisane w jednym z testów starego, przepięknego sporta GSX-R 1100 Dawniej nikt nie przejmował się ugładzaniem silnika, aby nowobogaccy nie zrobili sobie krzywdy. Dzisiaj hamując ostro czy latając po lodowisku masz ABS, ASR, ESP, IPN, CBA i jeszcze masę innych trzyliterowych pedalskich wynalazków, które - jak wynika z opisu co poniektórych - załatwiają kwestię ślizga raz na wczoraj i definitywnie. Mówiąc krótko, maszyny są tak pikne, delikatne i uładzone, że pojęcie metro nabiera przy nich nowego wymiaru.
Ostatnio edytowano 24/9/2010, 08:38 przez pan_wiewiorka, łącznie edytowano 5 razy
pan_wiewiorka
 

Postprzez Seba_ER5 » 24/9/2010, 07:41

Edytowales posta? BO przysiaglbym zeby bylo napisane iz nie przekraczales 100km/h?
Motocykl poniewiera przy mocnym odkreceniu gazu ;p. Turlac sie to wiesz.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez rossavu » 24/9/2010, 09:02

Seba_ER5 napisał(a):Edytowales posta? BO przysiaglbym zeby bylo napisane iz nie przekraczales 100km/h?
Motocykl poniewiera przy mocnym odkreceniu gazu ;p. Turlac sie to wiesz.


Racja. Po co kupowac sporta skoro bedzie sie powoli jezdzilo. jak ktos chce sobie siusiaka wydluzyc to jest du*a a nie motocyklista :twisted:
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez pan_wiewiorka » 24/9/2010, 09:06

Obrazek
pan_wiewiorka
 

Postprzez herbaciany » 24/9/2010, 10:15

Zgadzam sie z wiewiorka.
Stary jezeli Ty ruszales tym fazerem bez gazu, i nie przekraczales 100km/h, to jak mozna mowic o opanowaniu motocykla? Jezeli posadzilbym tam mega opanowanego 14 latka to poradzilby sobie tak jak Ty. Nie jestem z tych co krzycza "sto koni na poczatek to smierc", ale takie gadanie ze opanowales moto w pol godziny jezdzac 50km/h w miescie to jak moj dziadek mawial: darma gadka.
Avatar użytkownika
herbaciany
Świeżak
 
Posty: 22
Dołączył(a): 23/9/2010, 23:00
Lokalizacja: Ostrołęka

Postprzez ernestpierwszy » 24/9/2010, 13:02

herbaciany napisał(a):...ale takie gadanie ze opanowales moto w pol godziny jezdzac 50km/h w miescie to jak moj dziadek mawial: darma gadka.

Napisałem gdzieś, że opanowalem moto?
Czytajcie ze zrozumieniem:) Chciałem porównać "słabą" maszynę z "mocną" jako pierwsze moto dla totalnego nowicjusza jeśli chodzi o jazdę motocyklem. Napisałem moc do opanowania, to znaczy, że jak się ma trochę w głowie poukladane to nie trzeba się bać mocnych maszyn i szukać jakiegoś słabego starocia na początek.

Posta nie edytowałem. Napisałem "setki chyba nie przekroczyłem", bo testowałem moto głównie po Warszawie w godzinach szczytu. Pod Warszawą sprawdzałem elastyczność. Czy trzeba jechać ponad 100 (łamiąc przepisy) żeby mówić o opanowaniu moto?

Wyluzujcie proszę, na tym Forum są też tacy co dopiero zaczynają przygodę z motocyklem i niekoniecznie chcą kupować stary motocykl...

Ktoś tu pisał o BMW na początek i dostał lanie od "starych" wyjadaczy Forum. Ja mam mniejszy budżet i podzieliłem się spostrzeżeniami nowicjusza z porównania 2 nowych sprzętów.

No i Z8 to raczej nie sport... pan_wiewiórka przesadził:) Na tym moto siedzi się prosto. Wpadnij do dilera i zerknij na to moto. Można nawet wypożyczyć na jazdę próbną:)

Wiem, że stara wiara ma opanowany moto (nawet ponad 100 km/h), bo codziennie ich widuję na Powstańców Śląskich/Górczewskiej na starcie na jednym kole:)
ernestpierwszy
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 20/4/2010, 07:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez pan_wiewiorka » 24/9/2010, 13:44

ernestpierwszy napisał(a):Napisałem moc do opanowania, to znaczy, że jak się ma trochę w głowie poukladane to nie trzeba się bać mocnych maszyn i szukać jakiegoś słabego starocia na początek.

Skoro napisałeś, że jest do opanowania, to wyszliśmy z założenia (z językowego i logicznego punktu widzenia słusznego), że stwierdzenie takie można ferować tylko po tym, że moc tę się opanowało. A opanowanie mocy, to w dużej mierze opanowanie motocykla (włącznie z jazdą ostrą i mniej ostrą).

ernestpierwszy napisał(a):Wyluzujcie proszę, na tym Forum są też tacy co dopiero zaczynają przygodę z motocyklem i niekoniecznie chcą kupować stary motocykl...

Nie o to chodzi. Są nowe GS 500 czy podobne dwugarowce.

ernestpierwszy napisał(a):No i Z8 to raczej nie sport... pan_wiewiórka przesadził:)

Przeczytaj dokładnie, zwracając szczególną uwagę na nawiasy i interpunktory.
pan_wiewiorka
 

Postprzez Pat123 » 24/9/2010, 15:24

ernestpierwszy napisał(a):Napisałem moc do opanowania,


To prosilbym Cie abys zanim cos napiszesz to sie dobrze zastanowil, bo forum jest czytane rowniez przez inne osoby ktore niekoniecznie zabieraja glos a odbieraja takie sugerowanie jako dobra rade ( on dal rade to co ja gorszy ? ) i mozesz przyczynic sie do czyjegos nieszczescia.

ernestpierwszy napisał(a):to znaczy, że jak się ma trochę w głowie poukladane to nie trzeba się bać mocnych maszyn


Wytlumacz mi wiec co ma poukladanie w glowie z umiejetnoscia obslugi motocykla podczas jazdy czyli uproszczenie mowiac z umiejetnosciami ? Wychodzisz bz zalozenia, ze wszyscy ktorzy zgineli w wypadkach byli samobojcami ? Chcieli zgiunac ?

Zapewniam Cie, ze kazdy z nich mial zamiar jak najdluzej cieszyc sie motocyklem ktory niestety w realu go przerastal.

ernestpierwszy napisał(a):Wyluzujcie proszę, na tym Forum są też tacy co dopiero zaczynają przygodę z motocyklem i niekoniecznie chcą kupować stary motocykl...


„pan wiewiorka“ Ci przeciez napisal, ja popre.

Nikt nie kaze co szukac starego motocykla ! Szkoda, ze Honda zaprzestala produkcji CBF 500 ( z ABS'em ) sprzet prawie, ze idealny jako pierwszy motocykl

ernestpierwszy napisał(a):Ktoś tu pisał o BMW na początek i dostał lanie od "starych" wyjadaczy Forum. Ja mam mniejszy budżet i


Chyba o mnie chodzi

Masz mniejszy budzet ? Kolrego jezeli stac Cie na lekko uzywana XJ 6 Diversion to uwierz, ze jestes w b, dobrej sytuacji !

Spoko, na innym forum jestem tez starym wyjadaczem i wiem jak traktuje sie swierzakow.

Jakos nie czuje abym dostal lanie


:wink:
Pat123
Świeżak
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17/9/2010, 10:11

Postprzez herbaciany » 24/9/2010, 16:08

pat123 napisał(a):To prosilbym Cie abys zanim cos napiszesz to sie dobrze zastanowil, bo forum jest czytane rowniez przez inne osoby ktore niekoniecznie zabieraja glos a odbieraja takie sugerowanie jako dobra rade ( on dal rade to co ja gorszy ? ) i mozesz przyczynic sie do czyjegos nieszczescia.


O jezus maria lec do kosciola bo zaraz ktos zginie. Biadolisz jak moja babcia. Daj spokoj kazdy jest dorosly i jezeli ma prawo jazdy to ma prawo wsiasc na to co mu pasuje. Co jezeli napisze ze kupilem GSXR 1000 na pierwsze moto i je opanowalem, to w przyszlosci stane sie seryjnym morderca? Ostatnio trzech chlopaczkow u mnie w miescie rozwalilo sie RS 125 jeden TZR 50, wiec pierdzikami i co? Moc ich zgubila? Nie, jak masz parcie na asfalt to czy jezdzisz 125 czy 600 to predzej czy pozniej sie wypieprzysz. Tu chodzi przede wszystkim o wyobraznie, ja robie rozne cuda na drodze, ale gdy nie jestem czegos pewien (np. czy wyrobie sie na pasie autobusowym podczas wyprzedzania) to nigdy tego nie robie, i pewnie dlatego jeszcze nigdy nie lezalem. Nie gadaj jak zgred :)
Avatar użytkownika
herbaciany
Świeżak
 
Posty: 22
Dołączył(a): 23/9/2010, 23:00
Lokalizacja: Ostrołęka

Postprzez rossavu » 24/9/2010, 17:57

herbaciany napisał(a):
pat123 napisał(a):To prosilbym Cie abys zanim cos napiszesz to sie dobrze zastanowil, bo forum jest czytane rowniez przez inne osoby ktore niekoniecznie zabieraja glos a odbieraja takie sugerowanie jako dobra rade ( on dal rade to co ja gorszy ? ) i mozesz przyczynic sie do czyjegos nieszczescia.


O jezus maria lec do kosciola bo zaraz ktos zginie. Biadolisz jak moja babcia. Daj spokoj kazdy jest dorosly i jezeli ma prawo jazdy to ma prawo wsiasc na to co mu pasuje. Co jezeli napisze ze kupilem GSXR 1000 na pierwsze moto i je opanowalem, to w przyszlosci stane sie seryjnym morderca? Ostatnio trzech chlopaczkow u mnie w miescie rozwalilo sie RS 125 jeden TZR 50, wiec pierdzikami i co? Moc ich zgubila? Nie, jak masz parcie na asfalt to czy jezdzisz 125 czy 600 to predzej czy pozniej sie wypieprzysz. Tu chodzi przede wszystkim o wyobraznie, ja robie rozne cuda na drodze, ale gdy nie jestem czegos pewien (np. czy wyrobie sie na pasie autobusowym podczas wyprzedzania) to nigdy tego nie robie, i pewnie dlatego jeszcze nigdy nie lezalem. Nie gadaj jak zgred :)


Glupoty takie, ze nie mam czasu :D

Juz wyzej bylo pisane... Po co kupowac sporta skoro ma sie zamiar jezdzic tym jak cipek? Lans? Tutaj raczej nie ma miejsca dla takich osob. Naucz sie jezdzic na 500tce czy innym moto i pozniej celuj w wieksza maszyne.


Wiesz w ogole czy mozna zmieniac biegi w winklach albo ktorym heblem hamowac? Powiesz mi, ze kupisz ksiazke i poczytasz? To tak jak by przeczytac ulotke z gripexu i gadac, ze jest sie lekarzem :D
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez Seba_ER5 » 24/9/2010, 18:56

Czy trzeba jechać ponad 100 (łamiąc przepisy) żeby mówić o opanowaniu moto?


100 to ja mam na 1. A tak serio to co do elastycznosci proste wieksza pojemnoisc wieksza elastycznosc.
FZ8 ma silnik rodem z R1 czy tam FZ1. Ale zmiejszona srednica tloka bodajze.

Herbaciany wrócił po kolejnego banana :). hehe Co nie mozesz zyc bez forum?;p
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Dziś przetestowałem CBF 600 SA 2010r

Postprzez ernestpierwszy » 5/10/2010, 17:47

Dziś miałem ogromną przyjemność pojeździć 2 godzinki po Warszawie motocyklem Honda CBF 600SA (półowiewka i ABS). Powiem szczerze, że w porównaniu z Fazerem 8 to delikatny sprzęt. Nawet XJ6 jest ostry przy zmianie biegów.
CBF-ka jest delikatna i spokojna, w sam raz dla świeżaka:) łatwo się zmienia biegu, bez szarpnięć. I co dla mnie najważniejsze bardzo łatwo wrzucało się luz:)
No i to pewnie będzie moje pierwsze moto:)
Kusi mnie jeszcze BanditS 650, choć to dużo cięższy motor, ale nikt obecnie nie ma maszyny demo.
ernestpierwszy
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 20/4/2010, 07:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez arktan » 5/10/2010, 18:54

CBFka to o wiele lepszy wybor na poczatek nizeli fz8 czy zeta. Ona nie jest jak seks na pierwszej randce czyli niespodzianką, imo spokojnym i w miare prostym moto.
arktan
Bywalec
 
Posty: 630
Dołączył(a): 31/8/2008, 18:30
Lokalizacja: Kluczbork

Postprzez Seba_ER5 » 5/10/2010, 21:05

Wykup od razu AC :), bo szlif szlifem a mozna na tym nawet i ladnie zarobic :). Tylko patrz ze przy drugim to kwota z AC moze juz byc wyczerpana.

tak tylko pisze :), bo wyjeba.... mozna sie i na motorynce :) a gdy ktos nie wprawiony to prawdopodobienstwo wieksze :). pzdr.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez ernestpierwszy » 9/10/2010, 15:35

No i się doigrałem:) Udało mi się wypożyczyć na 2 godzinki suzuki GSX1250FA a następnego dnia znowu na 2 godzinki GSX650F. Były tylko te wersje z pełną owiewką, ale cóż tam.
No i zachwyt hondą troszkę opadł. W sumie to z hondy prawie zrezygnowałem. Jazda dużym jajem przypominała mi jazdę samochodem:) Tak samo moto reagował na gaz i zmiany biegów. Poezja, tak gigantyczny moment obrotowy w mieście to coś wspaniałego. Nie trzeba wachlować w kółko biegami. Normalna trójka a nie jak w CBF-ce jakaś dziwnie krótka.
W małym jajku trzeba było wachlować, ale trójka znowu normalna. Nie wiem kto pisze w artykułach o problemie ze znalezieniem luzu, ale dla mnie znalezienie luzu w tych suzukach to żaden problem. N-ka wskakiwała szybciutko i bez problemów. Miałem trochę problemów w jajku z wrzuceniem 1-2, 2-3 ale to chyba brak doświadczenia, choć na CBF-ce nie miałem takich wpadek. Duże jajo to inna sprawa, bo tam bardzo rzadko trzeba było zmieniać biegi, jak mój automat w samochodzie:) 4-ką można objechać Warszawę a start z 2-ki, który specjalnie testowałem, to żaden problem, no super:)
Na dodatek wypożyczyłem moto w piątek, piękna pogoda, słoneczko i GIGANTYCZNE korki w całej Warszawie. Pierwszy raz w życiu doceniłem motocykl w korku:) Jechałem między autami wolniutko, ale jechałem:) Kilku kierowców perfidnie i z premedytacją mnie zablokowało - nieładnie:( Może ktoś im kiedyś przerysuje całe auto i odjedzie w siną dal to się czegoś nauczą...

Teraz mam problem z wyborem motocykla.
Bandit 650SA czy 1250SA na początek? Moto czasami dla 2 osób i czasami dla drobnej dziewczyny. Wagowo podobne a charakter zupełnie inny. Coś mi się wydaje, że będzie to 650SA ze względu na dziewczynę i w sumie nowo zmodernizowany motocykl (czyli owiewki, schowki, zegary...), ale kusi mnie ten duży silnik, który oferuje megaspokojną jazdę po Warszawie.
U dwóch dilerów przez dobrą godzinę wymienialiśmy zalety obu maszyn i nie doszliśmy do niczego. Oba motocykle wspaniałe:)
ernestpierwszy
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 20/4/2010, 07:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez leff » 10/10/2010, 13:23

klocek 1250 dla dziewczyny? wow .... ten motocykl to lokomotywa ... ja bym go nie polecil dla niedoswiadocznego drivera z uwagi wlasnie na niski moment i duza mase
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez ernestpierwszy » 10/10/2010, 13:45

Ona jeździła krótko BMW 1150R. To dopiero sprzęt, nie dość, że ciężki to jeszcze szeroki jak maluch:)
Suzuki 1250 jest tylko 10kg cięższy od 650 więc ta masa to tak sobie ma wpływ na odczucia. Za to moment 108 vs 64 dużo lepiej sobie z tą masą radzi...
Ja wolę cięższy motor pod siebie, bo na lekkim jakoś tak dziwnie się jechało, szczególnie, że testowałem motocykle podczas silnego wiatru. Wiało, aż mnie przesuwało po pasach... na 1250 wiatr chciał mnie zdmuchnąć a moto jechało jak przyklejone:)
Coś mi się zdaje, że 1250-tką gorzej się pochylało, pewnie przez oponę 180 z tyłu.
Objechałem korki w piątek popołudniu 650-tką i było superfajnie, więc waga+10kg 1250-tki chyba nie miałaby żadnego wpływu na obniżenie tej frajdy. Jest za to różnica w cenie minimum 7000 zł i to mnie troszkę studzi. moto na kredyt więc rata wyższa... sam nie wiem...
ernestpierwszy
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 20/4/2010, 07:10
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona


Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości




na gr