Zobacz wątek - ciekawe czy... warto?

ciekawe czy... warto?

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

ciekawe czy... warto?

Postprzez rossavu » 14/9/2010, 21:54

Witajcie!
Mam pewien dylemat, aktualnie posiadam gpz 500 i pomyslalem sobie zeby zrobic z niego extra maszynke. Jestem jej 2 wlascicielem, silnik w b. dobrej kondycji... Tylko kosmetyka. Wiadomo - anglik :twisted: farbka troche juz puszcza na niektorych metalowych elementach wiec pomyslalem o piaskowaniu silnika i innych elementow, polerke felg... Ogolnie zrobienie z niej odpicowanej... Jak i nawet kolekcjonerskiej sztuki. Scottoiler, akcesoryjny wydech, alarm juz jest, na razie kombinuje co jeszcze do niego wsadzic.

Moje pytanie brzmi... Czy warto? Czy w ogole ktos zainteresuje sie odpicywana 500tka w cenie 5000-6000 czy raczej ludziska rozgladaja sie za nowszymi, mocniejszymi maszynami z nadzieja, ze nie beda sie psuc?
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51


Postprzez xede » 14/9/2010, 23:35

nikt Ci nie odda pieniedzy ktore wlozyles w to moto, raczej moze byc to srednia cena z tego rocznika ale cudow nie ma, i grymaszenie ze po wypadku bo "odpicowany"
xede
Świeżak
 
Posty: 370
Dołączył(a): 3/10/2009, 12:35
Lokalizacja: łódź

Postprzez bryk77 » 15/9/2010, 04:53

Po odpicowaniu możesz dostać za nią niewiele więcej niż wynosi średnia. Pieniądze, które włożysz już się nie zwrócą. Pytanie brzmi ile chcesz jeszcze jeździć gpz? Jeśli mówimy o kilku sezonach to czemu nie zrobić moto tak aby wyróżniało się z tłumu i cieszyło oko. Pamiętaj, że moto robisz dla siebie a nie dla przyszłego nabywcy. Koszty kosztami, a satysfakcja gwarantowana! :)
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez motoftw » 15/9/2010, 08:57

Ja jak kupiłem cb to kumple mi mówili, że przepłaciłem bo za tą cene to mogłem 600 kupić i to taką (ich zdaniem) ,,zajebistą". Sprzedać może byś i sprzedał ale dłuuugo będziesz musiał czekać na takiego kupca, ja pewnie bym się skusił ale już moto mam :)
Honda CB 500 ----> Honda NX 650
Avatar użytkownika
motoftw
Stały bywalec
 
Posty: 1180
Dołączył(a): 5/8/2009, 19:25

Postprzez patryk83 » 15/9/2010, 10:30

Trzeba było R1 kupić a nie skuter ;p

Co do tematu to czy warto pakować kasę w sprzet tylko po to żeby go lepiej sprzedać a znając zycie wcale nie lepiej.... ?
Honda CBR 600 F4i user
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
patryk83
Bywalec
 
Posty: 942
Dołączył(a): 29/8/2008, 08:32
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez motoftw » 15/9/2010, 11:09

patryk83 napisał(a):Trzeba było R1 kupić a nie skuter ;p


Starczy mi taki skuter narazie :)

patryk83 napisał(a):Co do tematu to czy warto pakować kasę w sprzet tylko po to żeby go lepiej sprzedać a znając zycie wcale nie lepiej.... ?


Wydaje mi się, że rossavu chce odpicować moto i jeszcze trochę nim pojeździć, chyba, że się myle.
Honda CB 500 ----> Honda NX 650
Avatar użytkownika
motoftw
Stały bywalec
 
Posty: 1180
Dołączył(a): 5/8/2009, 19:25

Postprzez rossavu » 15/9/2010, 11:48

motoftw napisał(a):
patryk83 napisał(a):Trzeba było R1 kupić a nie skuter ;p


Starczy mi taki skuter narazie :)

patryk83 napisał(a):Co do tematu to czy warto pakować kasę w sprzet tylko po to żeby go lepiej sprzedać a znając zycie wcale nie lepiej.... ?


Wydaje mi się, że rossavu chce odpicować moto i jeszcze trochę nim pojeździć, chyba, że się myle.


Przydaloby sie odswiezyc moto, swoje lata ma - ale jak juz to robic to perfekt. Zaraz wrzuce zdjecia Hondy vfr z 83r - zobaczycie co to znaczy "odpicowana" fura :twisted:
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez patryk83 » 15/9/2010, 12:14

No u mnie odpicowanie to bedzie umycie plus dokładne wyczyszczenie felg i wahacza ze smaru :)
Honda CBR 600 F4i user
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
patryk83
Bywalec
 
Posty: 942
Dołączył(a): 29/8/2008, 08:32
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez arktan » 15/9/2010, 13:51

u mojego znajomego jest tak: Naprawilem moto=wyczyscilem :D:D
arktan
Bywalec
 
Posty: 630
Dołączył(a): 31/8/2008, 18:30
Lokalizacja: Kluczbork

Postprzez MaŁy_Bandzior » 15/9/2010, 18:14

Ze względów ekonomicznych nie warto. Ale czy naprawdę warto to już zależy od ciebie , ja osobiście w gpz bym kasy nie wpakował bo mi się to moto nie podoba , ale co innego np. w starego srada. Jeżeli uważasz ,że będziesz zadowolony z wydanej kasy i poświęconego czasu i nie masz póki co zapędów na inny motocykl to odpowiedź sama się nasuwa. Pisałeś ,że motor jest w dobrym stanie, więc może po prostu utrzymaj go tak jak jest ewentualnie robiąc małe poprawki. A polerka felg i większości elementów kosztuje prawie wyłącznie twoją pracę ;p tylko taki zabieg będziesz musiał co jakiś czas powtórzyć szczególnie na felgach.
Mów co myślisz , rób co mówisz .

Suzuki Bandit gsf 400
MaŁy_Bandzior
Świeżak
 
Posty: 352
Dołączył(a): 26/2/2010, 20:24

Postprzez niwy » 15/9/2010, 18:30

Osobiście odradzam.
Zmieniłem parę rzeczy w moim motocyklu, na sumę ponad 2500zł i żałuję. Chciałem zmienić motocykl i mam dylemat. Tyle kasy się włożyło i serca, że szkoda sprzedawać. A motocykl zaczyna mi się nudzić. Posiadam Fazera który nie jest słaby i może się wydawać że starczy na długie lata. Niestety tak nie jest. Czy mocny czy nie, po prostu mi się znudził i tyle. Chcę inny, ale żal mi sprzedać.
Jak wyżej ktoś napisał, nigdy nie dostaniesz z powrotem kasy włożonej w motocykl. Chyba że znajdziesz kogoś kto widział ile pracy i serca w niego włożyłeś że weźmie od Ciebie za cenę która Cię satysfakcjonuje.
Przejżyj allegro i zobacz że nie warto nic zmieniać. Tylko dbać o niego żeby Cię nigdy nie zawiódł.

Pzdr
niwy
 

Postprzez SzpiceR » 15/9/2010, 21:45

nie
ten co sobie nie żałuje
Avatar użytkownika
SzpiceR
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3773
Dołączył(a): 8/8/2006, 18:46
Lokalizacja: Słupsk



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr