Zobacz wątek - Mynia + Motor -Pomocy.
NAS Analytics TAG

Mynia + Motor -Pomocy.

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Mynia + Motor -Pomocy.

Postprzez Filipiasty » 8/7/2010, 12:48

Witam chciałem się spytać czy mycie motoru na myjni ręcznej w sensie karcherem z proszkami + woskowanie itd. Czy to aby bezpieczne?
Filipiasty
Świeżak
 
Posty: 22
Dołączył(a): 28/6/2010, 16:56


Postprzez pan_wiewiorka » 8/7/2010, 12:59

Nie odnotowałem problemów ale musisz uważać coby nie walić dużym ciśnieniem po chłodnicy i wiązkach. Unikaj również puszczania strugi na kokpit. Najlepiej spryskaj szuwaksem do motocykla, odczekaj i spłucz ze sporej odległości.
pan_wiewiorka
 

Postprzez falconiforme » 8/7/2010, 14:05

ogólnie lipa, łańcucha też nie możesz myć pod ciśnieniem. A jak woskiem potraktujesz układ wydechowy ciekawe jak będzie śmierdzieć podczas jazdy.
Ongoing Success
Avatar użytkownika
falconiforme
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2841
Dołączył(a): 4/6/2007, 13:05
Lokalizacja: Morze

Postprzez leff » 8/7/2010, 14:14

nie przesadzaj, jak myjesz z daleka to lancuch dostaje mniej wody niz podczas jazdy w deszczu
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Kurt » 8/7/2010, 14:24

W jednym odcinku OCC pokazywali amerykansky:) wynalazek, myjnię automatyczną dla motocykli:) Wyglądało to jak myjnia dla aut tylko mniejsze, najpierw wszystko zalene środkiem myjącym później mycie szczotkami, płukanie i suszenie. I jakoś się nie przejmowali, że wszystko mokre włącznie z siedzeniem, które pewnie schnie przez tydzień. Ale to jest Ameryka i wszystko mają inaczej:)
Avatar użytkownika
Kurt
Świeżak
 
Posty: 387
Dołączył(a): 21/1/2009, 14:21
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez niwy » 8/7/2010, 19:48

To jak jedziesz w deszcz to zakładasz folię na kanapę? -,-
Też nie widzę problemu, staram się unikać elektrycznych wiązek, okolic łożysk w kołach i zegarów.
Pamiętaj, że motocykl najlepiej jak będzie zimny. Na ciepłym brud nie chce schodzić z silnika.
Jak coś nie będzie chulać po takim myciu masz pewność że coś w motocyklu masz nie szczelne.

Pzdr
niwy
 

Postprzez unearth » 8/7/2010, 20:35

całkiem niedawno był taki artykuł na stronie, pewnie się przyda.

http://www.scigacz.pl/Mycie,motocykla,j ... 13041.html
unearth
Świeżak
 
Posty: 117
Dołączył(a): 24/11/2009, 03:19

Postprzez Seba_ER5 » 8/7/2010, 21:32

bez kity przysiaglbym ze gina posty? Zarzucilem link do filmiki ze strony scigacza.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5221
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez pan_wiewiorka » 9/7/2010, 07:03

falconiforme napisał(a):ogólnie lipa, łańcucha też nie możesz myć pod ciśnieniem.

A kto pisze, że z 20 cm masz nap***lać ciśnieniem po łańcuchu czy jakimkolwiek elemencie? :shock: Wystarczy, że spryskasz motocykl, np. żelem do czyszczenia, poczekasz aż wsio 'namięknie' i później przelecisz pianą (ze sporej odległości, dosłownie na zasadzie takiej jakby deszcz padał). Lagi od czoła można zdrowo walnąć ciśnieniem (bo tam masz muchi), należy uważać na lampę, zegary i z małej odległości nie walić po felgach. Nie należy walić ciśnieniem w okolicach łączenia siedzenia z zadupkiem bo woda może wlecieć do schowka. Spłukiwanie z odległości ok. metra i uwierz mi, że no problemo. Tak myłem sporta, tak myłem armaturę i tak myję golasa. Problemów nie mam.

falconiforme napisał(a):A jak woskiem potraktujesz układ wydechowy ciekawe jak będzie śmierdzieć podczas jazdy.

Po co wosk? :shock:
pan_wiewiorka
 

Postprzez b_2 » 9/7/2010, 12:32

ja jak nie mam czasu na wiadro i gąbkę, to jeżdzę na bezdotyki. intensywnie zraszam moto taką mgiełką z pewnej odległości (podkreślam - zraszam - a nie naparzam na moto karcherem z 10 cm), analogicznie stosuję płyn czyszczący i spłukiwanie wodą zdemineralizowaną. a potem worek szmatek i szmateczek i suszenie. jak dotąd no problemos. do grubszych zabrudzeń podchodzę indywidualnie :)
CBR 600 RR7 "niunia"
Dopóki śmierć nas nie rozłączy
Avatar użytkownika
b_2
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 12/4/2010, 07:16
Lokalizacja: Wwa

Postprzez myjniamotocyklowa.pl » 7/4/2011, 11:33

Dlaczego nie wolno myć motocykla narzędziami typu Karcher – wodnymi myjniami ciśnieniowymi?

MY to wiemy. Zaufaj naszemu doświadczeniu.
nie wolno myć kokpitu motoru!
Woda pod ciśnieniem dostaje się do kostek elektrycznych lub przez korek do zbiornika paliwa. Skroplona woda w zbiorniku paliwa może spowodować samoczynne uruchomienie silnika. W kostkach elektrycznych woda powoduje utlenienie styków, co skutkuje zwarciem, bądź utratą kontaktu w układzie elektrycznym;
mycie pod ciśnieniem chłodnicy może powodować poskładanie się blaszek w chłodnicy, efektem czego będzie uszkodzenie motocykla poprzez nieprawidłową pracę chłodnicy;
mycie pod ciśnieniem może uszkodzić czujniki elektroniczne takie jak ABS;
mycie pod ciśnieniem może mieć negatywny wpływ na elementy łożyskowania oraz smarowania.

Dlatego MY myjemy suchą parą o ciśnieniu 10 barów.

100% bezpieczny system czyszczenia.

Doświadczenie oraz jakość jakiej potrzebuje Twój MOTOCYKL
myjniamotocyklowa.pl
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 6/4/2011, 14:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Kaniuszy » 7/4/2011, 11:43

myjniamotocyklowa.pl napisał(a):Dlaczego nie wolno myć motocykla narzędziami typu Karcher – wodnymi myjniami ciśnieniowymi?

Skroplona woda w zbiorniku paliwa może spowodować samoczynne uruchomienie silnika.



ale reklama... jestem tylko baaaaardzo ciekawy jak woda w zbiorniku ma spowodować samoczynne uruchomienie silnika. Fachowcy za dychę, wyjaśnijcie mi skoro tak się znacie na myciu.
Kawa zx6r, 1998
Avatar użytkownika
Kaniuszy
Świeżak
 
Posty: 364
Dołączył(a): 11/1/2011, 22:54
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Postprzez RUTRA.RD » 7/4/2011, 12:03

kumpla znajomy umył gsxr600 w ten sposób i musiał fajki i kable wymieniać
TL1000R- Odszedł została Hayabusa i
Nowy nabytek KTM RC8
Avatar użytkownika
RUTRA.RD
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4151
Dołączył(a): 14/10/2010, 11:58
Lokalizacja: Satanistyczna pustka umysłowa

Postprzez myjniamotocyklowa.pl » 7/4/2011, 15:43

Szanowny Panie,

chodzi oczywiście o unieruchomienie silnika, czego w konsekwencji może być :

- zatarcie pompy
- zalanie świec
- uszkodzenie wtrysków
myjniamotocyklowa.pl
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 6/4/2011, 14:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez mirekm71 » 7/4/2011, 16:49

Nie bede nawet pytal pod jakim cisnieniem woda z deszczu dostaje sie do moich kostek, kokpitu, silnika i zbiornika paliwa podczas jazdy np 160 km/h. Ale honda to honda. Pali, jezdzi na wode i nigdy nie zaobserwowalem problemow z tego powodu.
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez myjniamotocyklowa.pl » 7/4/2011, 19:37

Podczas szybkiej jazdy motocyklem, natarcie wody deszczowej jest na przód motocykla. Wszelkiego rodzaju owiewki, szybki itp. skutecznie chronią motocykl a w szczególności kokpit. Kostki natomiast są pochowane. Natomiast podczas mycia pod ciśnieniem strumień natarcia wody ustalamy sami. Chcą dostać się do każdego zakamarka możemy / ale oczywiście nie musimy / uszkodzić motocykl. Dlatego jeżeli planujemy umyć nasze "cacko" najlepiej sprawdza się wiaderko z gąbką , bądź myjnia parowa która jest bezpieczna dla motocykla.
myjniamotocyklowa.pl
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 6/4/2011, 14:29
Lokalizacja: Warszawa



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr