Zobacz wątek - SPRZEDAM Yamaha FZ6 N

SPRZEDAM Yamaha FZ6 N

Kupno, sprzedaż i zamiana pojazdów - dla tych, którzy nie lubią korzystać z http://gielda.scigacz.pl/ (ogłoszenia z gielda.scigacz.pl pojawiają się przy wszystkich artykułach w portalu Ścigacz.pl o pasujących do nich motocyklach)
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff

SPRZEDAM Yamaha FZ6 N

Postprzez motard » 30/6/2010, 23:03

O co chodzi?

Dla rozwiania jakichkolwiek wątpliwości dodam tylko, że stajecie przed szansą zakupu nakeda Yamaha FZ6N (Fazer) rocznik 2006, kolor czarny (rama oraz silnik), z przebiegiem 21 tyś. km. z czego ok. 6 tys. na rodzimych drogach. Reszta jak w fabrycznej specyfikacji dla tego modelu.




Pochodzenie i zdarzenia losowe...

Od czego by tu zacząć... Może od pochodzenia. Fazer przyjechał z Francji, dotknięty przez los i zwykłą nieostrożność, drobną usterką - pękniętym deklem w okolicach kartera (dolnej osłony silnika). Po sprowadzeniu motocykla, firm która podjęła się naprawy - wyjątkowo prostej - osiągnęła ledwie zadowalający rezultat, którego efektem jest potrzeba bardziej sumiennej i ostatecznej korekty. Dekiel należy zdemontować, profesjonalnie wyszlifować, uszczelnić i założyć z powrotem. Tyle. Do tej pory sama usterka nie przejawiała się kompletnie niczym, ale JEST i nie sposób tego pominąć. Jeżeli ktoś będzie dysponował odpowiednimi nakładami motywacji i czasu zachęcam do zajęcia się nią najwcześniej zimą, teraz szkoda na to czasu, bo nic negatywnego z niej nie wynika.





Patrzysz i co widzisz?

Fazer wygląda dokładnie tak samo jak w chwili kiedy opuścił fabrykę, od siebie dorzuciłem tylko gmole, które po tym, jak glebnął się kiedy ruszałem z miejsca (blokada na kole;), uratowały sporo ciężko zarabianych pieniążków. Moto nosi jednak ślady tego niefortunnego zdarzenia (baaardzo delikatne, praktycznie niezauważalne obtarcia prawego tylnego profilu i również prawej końcówki kierownicy.





Czemu nie zamierzam wymieniać opon przed sprzedażą i dlaczego pomimo tego warto go kupić?

Po pierwsze nie chcę wam odbierać dobrego argumentu przy negocjacjach ceny, bo niewątpliwie potrzeba wymiany opon istnieje i należy zrobić to JUŻ! I to właśnie wy, świadomi motocykliści (mam nadzieję) będziecie wiedzieli najlepiej na jakich gumach chcecie latać. Wychodzę z założenia, że moje ulubione (okrutnie drogie, na moto, którym jeżdżę na co dzień) pewnie przypadłyby wam do gustu, ale koszt do poniesienia przeze mnie, jest nie do zaakceptowania;) Mogę co najwyżej i zrobię to z przyjemnością pomóc w załatwieniu kompletu wybranych gum w znacznie bardziej atrakcyjnych od rynkowych cenach ( i nie mam tu na myśli magazynowanych przez cztery, pięć lat Dunlopów).

Opony to jedno. Kupujący, jeżeli chce żeby moto jeździło jak po szynach, i tak będzie musiał je wymienić. Olej oraz pozostałe płyny eksploatacyjne ostatni raz wymieniałem po zamknięciu sezonu, co oznacza nie mniej nie więcej, że najwyższa pora wymienić i te. No i tutaj, z tytułu swojej profesji i branży w której pracuje, biorę to na siebie. Motocykl zostanie przezbrojony w nowe płyny w autoryzowanym dealerstwie motocykli Honda w Warszawie Honda Motorista, które notabene jest też miejscem mojej pracy ;)

Wykonana zostanie standardowa usługa serwisowa, której kosztem obciążam siebie. Nie nie, dla mnie nie będzie za darmo, aż tak dobrze nie jest;)





Aktualny stan elementów eksploatacyjnych


Układ hamulcowy: wymiany wymaga płyn hamulcowy, pozostałe elementy układu brak zastrzeżeń
Układ chłodzenia: płyn chłodniczy wymaga wymiany, pozostałe elementy układu brak zastrzeżeń
Naciąg łańcucha i stopień zużycia napędu: w normie, i chociaż nie da się jednoznacznie stwierdzić jaka jest jego ostateczna żywotność, przy założeniu, że nie kupujecie tego moto na torowe wojaże, spokojnie 10tyś. km, przy jak zawsze odpowiednim traktowaniu.
Łożysko główki ramy: brak zastrzeżeń
Zawieszenia: brak zastrzeżeń (komuś kto lubi bardziej sprężyste przednie zawieszenie zalecam wymianę oleju w lagach na twardszy)





Grupa docelowa

Jeżeli szukasz pierwszego motocykla i musi być przynajmniej 600-tka. Będziesz jeździł głównie po mieście, czasami wypadając na weekendowe przejazdy po jego okolicach. Albo zamierzasz popracować nad techniką jazdy na zamkniętych obiektach, zwracać na siebie uwagę (motocykl wygląda i jak na standardową rurę brzmi wyjątkowo dobrze) lub po prostu cieszyć się jazdą wygodnym, szybkim, i banalnie wręcz prostym w prowadzeniu motocyklem, być może właśnie taki znalazłeś.


Chyba za bardzo się już rozpisałem, ale skoro doszliście aż tutaj, to zapraszam na przymiarkę do Warszawy oczywiście. Moto oraz moją skromną osobę można obejrzeć, a następnie jedno z nas kupić w salonie Honda Motorista w Warszawie, na ulicy Kopijników 42, w godzinach Poniedziałek - Piątek 11:00-19:00, Sobota i wyjątkowa również ta Niedziela praktycznie cały dzień od 10:00 do 22:00.




Czy to okazja?

Hmm... na pewno nie w myśl polskich standardów ;) Takiego porównania osobiście wolałbym uniknąć. Lepiej będzie zadać pytanie co otrzymujemy za tych ileś tam naście tysięcy złotych.

- szczerość i pełną przejrzystość
- bezawaryjny, o nietuzinkowym wyglądzie i więcej niż zadowalających właściwościach jezdnych, oszczędny sportowo-miejski motocykl, który po kilku sprytnych adaptacjach, nadawać się będzie również, do małej turystyki (owiewka, kufry, plecak itd.;)
- skalkulowaną na atrakcyjnym poziomie cenę, realnie odzwierciedlającą stan techniczny moto, jego wiek i cenę rynkową
- ubezpieczony i z ważnym przeglądem




Kontakt ze mną:

Rafał
663 741 575
moretoexplore@gmail.com
Motard
motard
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 25/8/2009, 15:30
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez sebasbox » 6/7/2010, 09:56

cena?
sebasbox
Świeżak
 
Posty: 382
Dołączył(a): 21/1/2010, 15:07



Powrót do Motocykle, skutery, quady - dodaj też ogłoszenie na gielda.scigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr