Zobacz wątek - 1900 KM in one day

1900 KM in one day

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

1900 KM in one day

Postprzez eneasz » 22/6/2010, 07:19

Ok, no to pyknolem z soboty na niedziele 1900 jako jedyny kierowca, i taka mi sie refleksja nasunela, przez europe sie jedzie, w polsce to najlepiej quadem albo fruwac. Poczatek mojej furi to autostrada dlugosci chyba 3 km, fucking well done boys, nastepnie znak objazd i wio przez wiochy, za autobusami, cysternami, oslami, swianiami, krowami, rowerami. mysle sobie ok, przeciec to tylko objazd zaraza wroce na autostrade i dokoncze dalsze 600 czy iles tam km. Wielkie G prawda, 50 km objazdu to jakies 2h, drogi waskie bo to klasy Z (niestety w alfabecie nie ma wiecej liter) fale dunaju, kazda wioska posiada swoja atrape reprezentujaca foto radar, no moze bogatsze wioski przy granicy niemieckiej faktycznie posiadaja te radary , reszta pozal sie boze. Niektore z atrap ociekaly rdza a swym smutkiem przypominaly mi slynny obraz Edvard Munch-a krzyk. dwie godziny wiecej gdzie czlowiek myslal ze bedzie juz w polowie polski nadal czytalem napisy na znakach wesolo oznajmiajace ze jeszcze troszke do poznania, no i zaczely sie "autostrady" jakas nedzna droga z dwoma pasami (wow!!!) i po 12 km wrzuc monete, mysle sobie WTF, za co? Za droge expresowa? Cala europa drogi x razy lepsze free a tu plac 1 pln za km? to jest krejzi, dobra, wyjasniam sam sobie, spoko zaplace teraz przy wjezdzie i zaraz zacznie sie autostrada. nic sie nie zmienilo, dalej nie bylo autostrady tylko zwykla obwodnica na ktorej nikogo nie bylo bo chyba wiekszosc ludzi jest normalna i i mowi tym durniom stanowecze nie za to cos. No nic ja tam bylem pierwszy raz to nie wiedzialem wiec jade, mijam poznan, i za chwile znowu wrzuc monete, i znowu 12. Mowie , ze ja juz zaplacilem, tak ale to za tamten odcinek a teraz za ten. Fuck mysle, dobra szkoda czasu place i dalej, no niestety po paru minutach zjazd bo to autostrada na stolice a ja przeciez w polnocna wschodnia polske jade. I to by bylo na tyle jesli chodzi o temat jechania, pozniej to stara bajka o ciagnikach swiniach, koniach, cysternach, ruskie autokary i pksy. Moja srednia predkosc podrozna spadla do chyba 40 na godzine , juz zamiast przeliczac km na minuty musialem wszystko dzielic na dwa i jeszcze dodawac. Niech mi ktos powie ze tu sa jakies drogi to mu powiem w oczy ze jest nienormalny. Chyba ze ma na mysli drogi z czasow mieszka pierwszego. Moja zone kilka razy zmulilo od tego jak falowalismy kolebalismy sie i trzeslismy sie na tych duktach swieczkowskich. Jedyna pozytywna rzecz z calej tej podrozy przez polske to trasa miedzy olsztynem a gizyckiem. Gdyby tak wziasc gumke myszke i wymazac caly rych jaki tam jest uniemozliwiajacy jazde czymkolwiek to trasa bardzo ciekawa. mnostwo zaretow techniczna, dajaca frajde, naprawde extra. Mozna by tu organizowac jakies wyscigi. Cala reszta to wstyd.
eneasz
 


Postprzez falconiforme » 22/6/2010, 07:53

Witamy w państwie gdzie władza o samolot się kłóci i nie widzi dalej niż kawał kiełbasy.
Ongoing Success
Avatar użytkownika
falconiforme
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2841
Dołączył(a): 4/6/2007, 13:05
Lokalizacja: Morze

Postprzez Traperoso » 22/6/2010, 07:58

haha Eneasz, a Ty ninja jechałeś? Rozmawiałem z jednym szkotem i on twierdzilł, że w Polsce się najlepiej jeździ, dla niego jeżdżenie za takimi świniami i dorożkami to atrakcja... oczywiście miał też odpowiedni motocykl (BMW GS1200)

:D
Kawasaki ER5 2005
Avatar użytkownika
Traperoso
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1645
Dołączył(a): 29/7/2006, 19:47
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez arktan » 22/6/2010, 08:17

Witamy w Polsce :D
arktan
Bywalec
 
Posty: 630
Dołączył(a): 31/8/2008, 18:30
Lokalizacja: Kluczbork

Postprzez patryk83 » 22/6/2010, 09:01

Nie wiem czy Ty się z choinki zerwałeś czy co ale chyba Ci się nie wydawało, że w Polsce budowę autostrad nadzoruje Pan Bóg a głównymi budowniczymi są Duch Święty, Dzizus i Maryja.
Cudów nie było i nie będzie a polska wygląda jak wyglądała, autostrady to jakaś kpina jest chociaż ta z Wrocławia do Katowic nie dość, że jeszcze darmowa to prawie nie ma na niej remontów i jedzie się całkiem fajnie.
W każdym razie ogólnie jazda przez Polskę to męczarnia straszna i szybko się to nie zmieni więc będę podziwiać wszystkich którzy na euro 2012 przyjadą swoimi samochodami :)
Honda CBR 600 F4i user
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
patryk83
Bywalec
 
Posty: 942
Dołączył(a): 29/8/2008, 08:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: 1900 KM in one day

Postprzez Kuba-szprota » 22/6/2010, 09:50

eneasz napisał(a):Ok, no to pyknolem z soboty na niedziele 1900 jako jedyny kierowca, i taka mi sie refleksja nasunela, przez europe sie jedzie, w polsce to najlepiej quadem albo fruwac. Poczatek mojej furi to autostrada dlugosci chyba 3 km, fucking well done boys, nastepnie znak objazd i wio przez wiochy, za autobusami, cysternami, oslami, swianiami, krowami, rowerami. mysle sobie ok, przeciec to tylko objazd zaraza wroce na autostrade i dokoncze dalsze 600 czy iles tam km. Wielkie G prawda, 50 km objazdu to jakies 2h, drogi waskie bo to klasy Z (niestety w alfabecie nie ma wiecej liter) fale dunaju, kazda wioska posiada swoja atrape reprezentujaca foto radar, no moze bogatsze wioski przy granicy niemieckiej faktycznie posiadaja te radary , reszta pozal sie boze. Niektore z atrap ociekaly rdza a swym smutkiem przypominaly mi slynny obraz Edvard Munch-a krzyk. dwie godziny wiecej gdzie czlowiek myslal ze bedzie juz w polowie polski nadal czytalem napisy na znakach wesolo oznajmiajace ze jeszcze troszke do poznania, no i zaczely sie "autostrady" jakas nedzna droga z dwoma pasami (wow!!!) i po 12 km wrzuc monete, mysle sobie WTF, za co? Za droge expresowa? Cala europa drogi x razy lepsze free a tu plac 1 pln za km? to jest krejzi, dobra, wyjasniam sam sobie, spoko zaplace teraz przy wjezdzie i zaraz zacznie sie autostrada. nic sie nie zmienilo, dalej nie bylo autostrady tylko zwykla obwodnica na ktorej nikogo nie bylo bo chyba wiekszosc ludzi jest normalna i i mowi tym durniom stanowecze nie za to cos. No nic ja tam bylem pierwszy raz to nie wiedzialem wiec jade, mijam poznan, i za chwile znowu wrzuc monete, i znowu 12. Mowie , ze ja juz zaplacilem, tak ale to za tamten odcinek a teraz za ten. Fuck mysle, dobra szkoda czasu place i dalej, no niestety po paru minutach zjazd bo to autostrada na stolice a ja przeciez w polnocna wschodnia polske jade. I to by bylo na tyle jesli chodzi o temat jechania, pozniej to stara bajka o ciagnikach swiniach, koniach, cysternach, ruskie autokary i pksy. Moja srednia predkosc podrozna spadla do chyba 40 na godzine , juz zamiast przeliczac km na minuty musialem wszystko dzielic na dwa i jeszcze dodawac. Niech mi ktos powie ze tu sa jakies drogi to mu powiem w oczy ze jest nienormalny. Chyba ze ma na mysli drogi z czasow mieszka pierwszego. Moja zone kilka razy zmulilo od tego jak falowalismy kolebalismy sie i trzeslismy sie na tych duktach swieczkowskich. Jedyna pozytywna rzecz z calej tej podrozy przez polske to trasa miedzy olsztynem a gizyckiem. Gdyby tak wziasc gumke myszke i wymazac caly rych jaki tam jest uniemozliwiajacy jazde czymkolwiek to trasa bardzo ciekawa. mnostwo zaretow techniczna, dajaca frajde, naprawde extra. Mozna by tu organizowac jakies wyscigi. Cala reszta to wstyd.


Przeczytałem uważnie twój tekst i zastanawiam się czy czasem wczoraj się nie urodziłeś.

Po pierwsze, bramki na A2 stoją już kilka lat. Nie wiem czemu się dziwisz. Że autostrada nie ma 3 pasów, czy może powinna mieć 5 jak w USA? Ilość pasów dostosowana jest do liczby aut przejeżdżających w ciągu doby z możliwością poszerzenia autostrady do 3 pasów.

Po drugie, autostrady są bezpłatne tylko w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Skandywnawi, Belgii i Holandii więc nie pisz, że wszędzie w Europie jeździ się za friko.

Po trzecie, jak na wyprawę 1900 km słabo się przygotowałeś do trasy. Z tego co opisujesz to wygląda jakbyś jechał na żywioł. Jest coś takiego jak planowanie trasy. Zamiast jechać "krajówkami" warto zjechać na drogę wojewódzką. Nie dość, że mniejszy ruch, to w większości jest położony nowiutki, równy asfalt i widoki bywają zajebiste.
Yamaha Fazer 600
Avatar użytkownika
Kuba-szprota
Świeżak
 
Posty: 146
Dołączył(a): 13/5/2009, 10:21
Lokalizacja: Łódź

Postprzez madcap » 22/6/2010, 09:54

nawet nie wk..... cie mnie hasłem euro 2012
mieszkam niedaleko pewnej miejscowości nadmorskiej w której jest COS i codziennie muszę przez nią przejeżdżać.
na samą myśl, o tym że mają tam być zakwatrowani kopacze i cała ta reszta oraz fakt zakorkowania, a z tego powodu jeszcze większego zakorkowania (bo przecież to sezon letni), to krew mi się w żyłach gotuje
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez eneasz » 22/6/2010, 12:34

jechalem autem, tak nie przygotowalem sie do trasy, dostalem pilny telefon, wsiadlem w auto i pojechalem. Nie jezdzilem tamtedy nigdy to skad mialem wiedziec jak tam jest. Dwa pasy to sa na drogach krajowych, to ze dzisiaj nikt tam nie jezdzi to przy tepie budowy tych drug jak skoncza ja budowac za 10 moze 15 lat to w europie beda sie budowaly juz 4 pasmowki. Juz dzisiaj budowane sa autostrady 4 pasmowe (nowe) a w polsce z gdzie buduje sie z predkoscia swiatla ludzie wszystko planuja inaczej, daleka przyszlosc to jutro a to co sie robi konczy sie pojutrze. Bezsensu kpina i bzdura. W europie jesli gdzies placisz za autostrade to masz monitoring darmopwe recovery i wiele innych dodatkowych servisow. Zreszta niech robia sobie co chca, poprostu dziwie sie ze ktos sie dziwi ze jest tyle wypadkow bo mnie to nie dziwi. Jesli mam jechac do wioski obok to spoko nie ma problemu ale jesli w tym kraju ma byc dobrze, odbywac sie jakis transport handel gospodarka ma kwitnac to sorry ale to jest jakies nieporozumienie. Odnosnie pieknej trasy wroclaw katowice czy tam nawet krakow to powiem ze znam ja kilka razy mialem okazje nia jechac i wcale nie jest tam tak pieknie, jedni jada 100 a inni 200, ruch spory i jak ktos chce jechac normalnie 120-130 to gaz hamulec albo poprostu zajezdzanie komus drogi i zmuszanie go do hamowania bo nie ma 3 pasa a przy takich roznicach predkosci w ruchu to troszke chore.
eneasz
 

Postprzez patryk83 » 22/6/2010, 12:41

madcap napisał(a):nawet nie wk..... cie mnie hasłem euro 2012
mieszkam niedaleko pewnej miejscowości nadmorskiej w której jest COS i codziennie muszę przez nią przejeżdżać.
na samą myśl, o tym że mają tam być zakwatrowani kopacze i cała ta reszta oraz fakt zakorkowania, a z tego powodu jeszcze większego zakorkowania (bo przecież to sezon letni), to krew mi się w żyłach gotuje

@madcap
No to ja Ci powiem lepszy numer.
Mieszkam w rejonie Wrocławia który jest teraz w dość tragicznej sytuacji ponieważ:
- na 3 drogi dojazdowe:
$ jedna będzie niedługo zamknięta całkowicie(budowa stadionu na EURO 2012),
$ druga ma w remoncie wiadukt i budowana jest Autostradowa Obwodnica Wrocławia(AOW) więc objazd poprowadzony jest przez inny wiadukt który zamyka się co kilkanaście minut i drogę 1 pasmową w każdym kierunku a jest to trasa wlotowa do miasta więc korki codziennie o każdej godzinie
$ trzecia jest na tyle wąska, poprowadzona obok AOW, że też co chwile jest tam korek a motocyklem nie da się jechać środkiem,
- jada tam 2 tramwaje z czego jeden już wyłączyli z ruchu a drugi zostanie zlikwidowany i zastąpiony autobusem który będzie jechał drogą nr 2 wymienioną wyżej więc w korku a później ludzie będą się przesiadać w tramwaj jadący wahadłowo do tej części Wrocławia :>,
- jest jeszcze autobus który jeździ drogą nr 3 wymienioną wyżej więc ciągle w korku hehe
Ogólnie jest przeje*** tzn jest źle :)
Honda CBR 600 F4i user
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
patryk83
Bywalec
 
Posty: 942
Dołączył(a): 29/8/2008, 08:32
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez pan_wiewiorka » 22/6/2010, 13:14

Eneasz... To teraz wyobraź sobie, że robiłem rocznie 75-100.000 km naszymi polskimi drogami. Teraz robię ok. 50.000. I możesz mi współczuć ;)
pan_wiewiorka
 

Postprzez madcap » 22/6/2010, 13:14

ok
sprecyzuję
od pucka w kierunku władysławowa i na hel jest jedna droga, wczesniej jest możliwośc jazdy tzw łąkami
mozna oczywiście przedzierać się od strony krokowej
choć problem helu, to już jest w ogóle cud :D
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez turboponczek » 23/6/2010, 15:54

Obrazek
Avatar użytkownika
turboponczek
MEGA TROLL
 
Posty: 2010
Dołączył(a): 1/5/2007, 11:44
Lokalizacja: masz taki fajny tornister ?!

Postprzez mates234 » 24/6/2010, 13:06

zgadzam się że drogi są kiepskie w Polsce ale to tylko miejscami. W poniedziałek robiłem trase Leszno-Warszawa i jadąc nad ranem gdy nie bylo ruchu obrobiłem te trase (ok. 400km) w niecałe 4h z przystankami. Wystarczy wbić w nawigację trasa optymalna i omijaj drogi płatne i jest wmiare ok ;)
HONDA F4i fu*k jea !
Avatar użytkownika
mates234
Świeżak
 
Posty: 45
Dołączył(a): 9/4/2009, 23:02
Lokalizacja: Leszno

Postprzez eneasz » 24/6/2010, 21:48

Zauwazylem ze jest sporo kiepskich fejk fotoradarow, niektore sa nawet smieszne inne zalosne, bylo tez pare co nie mialem pewnosci, czy te radary blyskaja gdy robia zdjecie? Osobiscie nigdy nie mialem zdjecia ani nie widzialem zeby blyskalo.
eneasz
 

Postprzez patryk83 » 25/6/2010, 10:01

Są takie z fleszem i są bez.
Mnie w Niemczech fotkę pstryknął taki radar ale zdjęcia nie dostałem :)
Honda CBR 600 F4i user
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
patryk83
Bywalec
 
Posty: 942
Dołączył(a): 29/8/2008, 08:32
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez eneasz » 26/6/2010, 10:33

cos mnie wczoraj w srodku nocy blysnelo na czerwono gdzies tam w niemczech, ciekawe co to i co chcialo
eneasz
 

Postprzez Konio » 26/6/2010, 15:14

Ziomkowi ostatnio radar walnal fote to mowi ze normalnie tak daje po oczach ze az oslepia :P

btw. Enek z tymi drogami to hameryki nie odkryles :lol:
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez eneasz » 26/6/2010, 16:31

troszke dziwne ze tylko raz blysnelo, bo skad z jednej foty wiadomo czy ja wogole jade czy stoje. a co do drog to strasznie drogie w polsce :) teraz jak wracalem to udalo mi sie na odcinku miedzy lodzia a kawalkiem za poznaniem zaplacic 3x12 pln, za te kilka kilometrow?? I do tego kaza placic motocyklom (tyle samo co autom), co to ma byc? no to jak to jest z polskimi radarami, jak maja lampe to blyskaja zawsze czy jakas podczerwienia czy jak?
eneasz
 

Postprzez Konio » 26/6/2010, 17:00

nie wiem czy raz mu blysnal czy dwa i nie wiem na jaki kolor blysnal ale wiem ze blysnal :P Co do lamp to ci nie powiem bo czasem widze normalne biale a czasem czerwone.
Co do oplat za autostrady dla moto to bylem ostatnio na strajku w wawie i zobaczymy co to da... ogolnie glosno bylo na ten temat jak motocyklisci blokowali A4 Krakow-Katowice
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez Vergon » 26/6/2010, 19:33

Eneasz skoro robi Ci fote to chyba proste, ze jedziesz, bo własnie dlatego ją robi.
Raz sie nacialem na fotoradar, nie da sie przeoczyc tego błysku nawet w piekny biały dzień.
Avatar użytkownika
Vergon
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3302
Dołączył(a): 24/2/2010, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr