Zobacz wątek - Pierwszy motor, ciezki wybor:)

Pierwszy motor, ciezki wybor:)

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Pierwszy motor, ciezki wybor:)

Postprzez winiar » 18/6/2010, 17:07

Witam, od jakiegos czasu przegladalem to forum, ale do zarejestrowania sie i zalozenia tematu podchodzilem z pewna taka niesmialoscia, ktora dzisiaj w koncu przelamalem:) Zawsze podobaly mi sie motory, zawsze jeden chciec mialem, ale jako ze wyzwalaly we mnie rownie duzy respekt i jednak strach co pozadanie to z prawkiem i zakupem sie wstrzymywalem..az do teraz. Mam 24 lata, od 6 lat prawo jazdy, i chyba wreszcie na tyle rozumu w glowie zeby nie zabic sie od razu na pierwszej maszynie;]

Nie wiem na ile to istotne, ale jako ze wszyscy podaja to - 184cm, 80kg, sily sporo;]

Jaki motor polecilibyscie na ten pierwszy, sluzyc ma glownie do jazdy po miescie (wawa) oraz raz na 2tygodnie wypad ok 200km w jedna strone. W wakacje moze za rok chcialbym sie pokusic o ile umiejetnosci wystarcza na jakas podroz. Pewnie Rumunia gory. Oferty przegladalem, motory ktore ktore podobaja mi sie najbardziej to te w stylu Bandita , czy ER5.
Przeraza mnie jednak to co widze na Youtube po znalezieniu filmiku z ich przyspieszeniem... dla poczatkujacego nie za ostro? W zwiazku z tym zaczalem szukac czegos lzejszego no i znalazlem Yamahe YBR250, to z kolei wydaje mi sie zbyt slabe do bezpiecznej jazdy na trasie:(
Budzet jakim bede dysponowal nie jest jeszcze ustalony, ale na pewno bede mogl przeznaczyc ok 8tys, przy dobrych wiatrach moze i 20:) Wszystko zalezy od tego jak sytuacja sie wyklaruje.

Dodatkowo bylbym wdzieczny za wszelkie rady dla poczatkujacego, jaki sprzet ochronny kupic, na co zwracac uwage. Generalnie w temacie jestem niesteytu totalnie nieobeznany, wiec za wszystkie wpadki z gory sorry panowie;]

PS. Kurs nieoficjalny odbywam z kumplem ktory jest na tyle odwazny/glupi zeby pozwolic mi czasem zrobic pare kolek swoja maszyna, ale moze ktos moze polecic dobra szkole jazdy w Lublinie? Ew, jezeli jakas specjalna to w wawie?

Pozdrawiam!
winiar
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 18/6/2010, 16:42
Lokalizacja: Lublin/Warszawa


Postprzez rossavu » 18/6/2010, 17:46

Bandity sa malo awaryjne, przyjazne i wybaczaja bledy - jesli masz kogos kto uczy Cie jezdzic to nie patrz na male pojemnosci - nie ma sensu zmieniac co chwile moto. Masz juz swoje lata i troche doswiadczenia w "zwyczajach drogowych". Moglbys sie pokusic nawet o Fazerke - niby 100 koni ale turysty zajeb*, ktorego na pewno ogarniesz. Jesli pokusisz sie o er-5 to musisz od razu zamontowac stalowy oplot gdyz zamiast hamulca sa tam spowalniacze :D
Ybr to jak rower z silnikiem :D
Interesuja Cie tylko nakedy?
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez winiar » 18/6/2010, 17:55

Raczej tylko naked, dla mnie silnik to dusza, lubie ja ogladac;]
A Fazera nie dzieki, odpuszcze, jak boje sie 50KM wole nie myslec co sie dzieje przy 100;] No i jak znam zycie, to i mnie uderzy syndrom 18latka, aka "jezedze juz zajebiscie, w koncu 10tys zrobilem nie? No to zobaczymy na tym zakrecie co ta dziecinka potra..."

Jeszcze zapomnialem ostatnio o Hondzie CB500, tez ladna maszynka, gdyby ktos znal jakies godne polecenia oferty, zapraszam;]
winiar
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 18/6/2010, 16:42
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

Postprzez Groh007 » 18/6/2010, 18:01

Siemano, 2 tyg temu kupilem swoja pierwsza maszyne. Jak wspomnial kolega wyzej, jest to yamaha fazer 600 z 1998 roku. Wczesniej jezdzilem tylko na kursie. Fazerka jest do opanowania, ma pazura jesli tylko chcesz, ale rownoczesnie jest to tez delikatny moto, do 7 tys obrotow potulny. Na 1 moto sprzecik bardzo fajny. jak masz wiecej pytan to pisz na gg 1062029 . pozdro !

ps. na cb 500 tez jezdzilem chwile, bardzo fajny sprzecik!! No ale osobiscie wolalem dolozyc 2 tys i kupic fazerke. Ale jesli myslisz o CB 500 to oczywiscie polecam, mocy tez Ci wystarczy
Ostatnio edytowano 18/6/2010, 18:03 przez Groh007, łącznie edytowano 1 raz
Groh007
Świeżak
 
Posty: 107
Dołączył(a): 17/4/2008, 14:14
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postprzez rossavu » 18/6/2010, 18:11

Nie mozesz sie bac motocykla tylko musisz go respectowac (manetke:D).
To jest tylko gadanie i stereotyp, ze poj 600ccm3 to zabojstwo - wszystko mozna ogarnac. Wiadomo - sa tacy, ktorzy potrafia zaliczyc glebe przy 1 jezdzie :D

Wspominales, ze ma kto Cie uczyc wiec nie masz czym sie przejmowac! Niektorzy ucza sie sami i sa tego rozne efekty... Jak bys chcial cos podchodzacego pod sporta to Honda CBR.
A naked:
Bandit 600, Yamaha Fazer.
Mniejsze poj:
Honda CB 500, Kawasaki Er-5, Suzuki GS, Bandit 400.
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez madcap » 18/6/2010, 18:27

na temat dojazdów wiemy
czy masz prawo jazdy, że pytasz o szkołę jazdy, czy pisząc szkoła jazdy miałeś na myśli ośrodek szkolenia kierowców i kurs na prawo jazdy?
kolejna rzecz, ponieważ o niej nie wspomniałeś, że masz, zaopatrz się w odzeż, tj. kask, spodnie, kurtka, buty, pas nerkowy, rękawice, bieliznę termiczną (licz na to conajmniej 3 tyś).
chyba, że masz....
zabezpiecz sobie nasrępne 1,5 tyś na obsługę zakupionego moto (flitry, olej, być może gumy) oraz kasę na przegląd (jeśli moto nie jest zarejestrowane - zakup od handlarza), ubezpieczenie, zarejestrowanie
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez winiar » 18/6/2010, 18:54

Prawa jazdy wlasnie nie mam, ale chyba znalzlem odpowiednia szkole wlasnie. Kursy prowadza z instruktorem siedzacym za plecami, przeciwskrety, jazda na ciezszych motorach, jest wszystko, oczywiscie za cene wyzsza o 30% no ale mam nadzieje ze warto;]
Nie mam zadnej odziezy:( Jakie firmy/sklepy internetowe mozecie polecic??
winiar
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 18/6/2010, 16:42
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

Postprzez kanikuly » 18/6/2010, 22:20

Jezeli Cie stac - Alpinestar. Widzialem ladne skury z Tschula, znajomi mowili ze po 2k na allegro kupili. Jezeli z kasa troszke gorzej, zrob jak ja - tekstyle z Modeki z wypinana membrana - ujdzie ; )
kanikuly
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 11/4/2010, 20:01

Postprzez Kamusial » 18/6/2010, 23:48

Ad. szkoła jazdy- w Warszawie jest ich kilka- promotor, Tomek Kulik, może motoakademia. O ile sam kurs na prawko to pikuś, to warto po jego zdaniu i zakupie maszyny przeznaczyć kilka złotych na dodatkowe zajęcia.

Słusznie, że boisz się większych pojemności i mocy, wklejam to gdzie mogę: "obejrzyj stronkę ride to live, przeczytaj post falconiforme: viewtopic.php?p=209115#209115
i głęboko się przed sobą zastanów, czy warto realizować motocyklowe marzenie, o ile nie jesteś pewien już teraz. To na ogół studzi emocje, a przynajmniej ogranicza zapędy z mocą. "

Podstawa to świadomość tego do czego motocykl będzie Ci służył i czego od niego wymagasz.
Ja zacząłem od XJ600, bo odpowiadały mi jej gabaryty. Teraz jednak gdybym miał jeszcze raz wybierać pierwszy motocykl, to kupiłbym coś lekkiego, na czym mógłbym ćwiczyć bardziej techniczną jazdę, bez obawy o szkody na motocyklu, czy zawieszenie nie odpowiednie do masy.
Dlatego uważam, że 250 czy 400 na początek nie jest zła. Jednak musi mieć dobry zawias i niską masę. Jeżeli dołożysz do tego wymóg odsłoniętego silnika, to ciężko będzie o taki sprzęt.
Jeżeli chodzi o możliwości wyprzedzania itp. to i tak na 250tkach objeżdżasz 3/4 samochodów, choć nie jest to tak szybkie jak na mocniejszych motocyklach.
Za okolice 6-7 tysi znajdziesz CB500, która imho wygrywa w klasie 500, poza nią masz ER5, GS500. Jeżeli lubisz większe motocykle to jest XJ600, która ma swoje wady i zalety.
Jakkolwiek dla mnie większe znaczenie miałby stan techniczny motocykla/pochodzenie itp, niż konkretny model z powyższych.

Jeżeli miałbyś więcej kasy, to polecany jest taki zestaw: er6n lub versys, cbf 500/600, xj6, sv650/gladius, ducati monster itp.
Mocniejsze, ale oferujące więcej w zawieszeniu, heblach i poręczności. Pamiętaj, że to Ty odkręcasz, a nie motocykl, Ty go prowadzisz, a nie on Ciebie.

Co do trójcy fazer, bandit, hornet- na początek nie polecam. Fazer i hornet to wariaty i żeby w pełni wykorzystać ich potencjał trzeba już nieco umiejętności i doświadczenia. Bandit jest słabszy, ale i cięższy, co na początku może sprawiać trudności, jak i nie sprzyja łatwej nauce.

Zastanawiałeś się jeszcze nad możliwością zabawy poza asfaltem? Jest kilka fajnych sprzętów, które na to pozwalają, a przy okazji nieźle sobie radzą na asfalcie. Ewentualnie możesz rozważyć dwa motocykle- jeden na offroad, drugi na asfalt. Wbrew pozorom, jazda w terenie dużo uczy jeżeli idzie o panowanie nad motocyklem na asfalcie.

Odnośnie ciuchów- kup dobre- motocykl sprzedasz po roku, dwóch, a one zostaną.
Od siebie polecam tekstylia, w cenie średniego kombi masz bardzo dobre teksty. Poza tym co padło wyżej, pomyśl o zbroi. Masz dział akcesoria- tam proponuję poczytać o ciuchach, ewentualnie pytać.

Czeka Cię dużo czytania- różnych recenzji, porównań, wypowiedzi użytkowników, jak i rozmów z fachowcami, odnosnie zarówno ciuchów, jak i motocykli. Polecam, poza Polskimi portalami, odwiedzenie zagranicznych- dużo więcej ciekawych informacji.

powodzenia
Yamaha XJ600 -> TDM 900 -> DRZ 400e
Avatar użytkownika
Kamusial
Bywalec
 
Posty: 782
Dołączył(a): 26/4/2009, 01:13
Lokalizacja: Wawa - włochy

Postprzez pan_wiewiorka » 19/6/2010, 09:55

Chcesz turystę, motocykl do miast i jeszcze naked. CBF 600 będzie w sam raz ale tutaj sytuacja finansowa musi byc wyklarowana ;)
pan_wiewiorka
 

Postprzez winiar » 19/6/2010, 14:43

CBF600 zupelnie mi sie nie podoba, a konkretnie przod mnie odrzuca:( zreszta to juz chyba za mocna maszyna dla mnie. Poki co pewnie stanie na CB500, wydaje sie najrozsadniejsza opcja.

Kamusil, dzieki za wyczerpujacego posta, doceniam;]
Offroad jest fajny, ale ja jednak troche sie boje co by sie jakiegos powazniejszego urazu nie nabawic przez jakis typowy rookie mistake. Moze po 2-3 latach normalnej jazdy.

Co do ubrania to chyba wlasnie wybiore jakies tekstylia, bo w skorze zapoce sie na smierc, a motor glownie ma sluzyc zeby dojechac na zajecia/do pracy jak najszybciej i wypadaloby jeszcze swiezy:) Z tego co widzialem na zdjeciach to taka zbroja bylaby dla mnie chyba idealna. Tzn. to sa same ochraniacze, polaczone jakas siateczka ktora przepuszcza wszystko? I na to zarzucam jakas koszulke i jade, tak? Chyba idealne rozwiazanie na upalne lato.
Generalnie mowicie 3tys na samo ubranko? Takie w ktorym bede tylko dojezdzal na uczelnie po miescie tez? Bo na poczatek myslalem kupic tylko zbroje+kask+ochraniacze na nogi/spodnie, a reszte za jakies pol roku, jak zaczne jezdzic na trase.
I kolejne pytanie, tj. czy zawsze ubieracie sie tak samo na motor, niezaleznie od tego gdzie jedziecie i warunkow? Nie mowie oczywisice o zdejmowaniu podpinek w lecie, tylko czy macie jedno kombi/zestaw, czy na kazda okazje?;] Jezeli tak prosilby o rady bo boje sie ze w sklepie beda ze mnie zdzierac, a znajomych znajacych sie na motorkach mam niewielu, a i tak chyba zaden nie wychodzi poza tani szpan bez pojecia;]

Pzdr!
winiar
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 18/6/2010, 16:42
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

Postprzez winiar » 19/6/2010, 14:55

Aha, i jak wyglada sprawa z przebiegami w motorach? Jaki jest dla takiej przykladowej CB500tki zabojczy? 150tys? Ogladam rozne ogloszenia i roznie to bywa. No i czy sprzedawcy kreca liczniki tak jak samochodowi "spece"?

http://otomoto.pl/honda-cb-500-pc32-M2010717.html

Co sadzicie o takiej przykladowej Hondzie? Da sie te dramatyczne plomienie jakos usunac bez malowanie?
winiar
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 18/6/2010, 16:42
Lokalizacja: Lublin/Warszawa

Postprzez rossavu » 19/6/2010, 15:13

winiar napisał(a):
I kolejne pytanie, tj. czy zawsze ubieracie sie tak samo na motor, niezaleznie od tego gdzie jedziecie i warunkow?


Generalnie panuje taka moda: Jade do sklepu 500m wiec nie biore kombi. Wczoraj gosc wyjechal gsxf'em na droge bez kasku aby sie kawalek przejechac, zblokowal kolo, zlamal reke i... urwal ucho - przed domem.
A co do stroju: Czy tam masz slady uzytkowania czy nie - to roznicy nie ma, przeciez w kombi nie chodzisz na kolacje z kobietami 8)
Avatar użytkownika
rossavu
Stały bywalec
 
Posty: 1347
Dołączył(a): 4/4/2010, 10:51

Postprzez madcap » 19/6/2010, 15:21

lepiej najpierw zaopatrzyć się odzież, moto może poczekać jeśli, jak sam napisałeś, spodziewasz się dopływu gotówki.
kup raz a porządnie, odzieży nie zmienia się tak szybko
co do tekstyliów są ok
do do skóry zawsze się przydaje, jej odporność na ścieranie jest dużo wyższa niż tekstów
generalnie warto mieć z dwa zestawy - jeśli cię deszcz zmoczy, zawsze masz 2 zestaw w pogotowiu
jeśli myślisz o mieście, to proponuję rozejrzeć się za jeansami motocyklowymi - są wzmacniane, dodatkowo są wyposażane protektory, które w razie potrzeby zawsze można zdjąć

co do odzieży jest cały dział o akcesoriach motocyklowych
nie kupuj w sklepie na siłę, najpierw przymierz, w razie wątpliwości wrzuć pytanie o nią w dziale akcesoria, ceny porównuj w necie
często w sklepie dzięki temu mozna też coś utargować (piszę z autopsji)
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez pan_wiewiorka » 19/6/2010, 19:29

winiar napisał(a):CBF600 zupelnie mi sie nie podoba, a konkretnie przod mnie odrzuca:( zreszta to juz chyba za mocna maszyna dla mnie.

Mówisz o nakedzie? Bo z owiewką, to faktycznie mało urodziwa jest. Na początek powinieneś ogarnąć, spokojnie oddaje moc.

winiar napisał(a):Aha, i jak wyglada sprawa z przebiegami w motorach? Jaki jest dla takiej przykladowej CB500tki zabojczy? 150tys?

Jak motocykl jest serwisowany, to nawet 200kkm przejedzie bez poważnych napraw czy szlifów. Jak nie dbasz, to i po 30kkm się zacznie sypać. Tutaj nie ma reguły.

winiar napisał(a):No i czy sprzedawcy kreca liczniki tak jak samochodowi "spece"?

Średnio w sezonie robisz 10kkm, rzadko mniej (choć tutaj też zależy od typu motocykla). Przelicz sobie. Pewny przebieg masz z salonowego, dalej to już loteria. Niestety w Polsce przyjęło się, że im niższy przebieg tym lepiej, dlatego kręcą. Szukając sprzęta weź sobie ten przelicznik pod uwagę i sprawdzaj typowe bolączki właśnie dla zakładanego przez Ciebie przebiegu. Czyli jak masz ogłoszenie na CBR 600 z 2005 z przebiegiem 10kkm, to szukaj bubli charakterystycznych dla przebiegu 50kkm a nie 10kkm.

winiar napisał(a):Co do ubrania to chyba wlasnie wybiore jakies tekstylia [...]

Skóra jest lepszym rozwiązaniem. poza tym nie ugotujesz się. Obecnie kurtki i spodnie są perforowane, mają dobrze rozwiązaną kwestię wentylacji. Nie ma problemu. Sam śmigam w skórze od zawsze a teksa kpiłem wyłącznie na dłuższe wyjazdy (jest pod tym względem bardziej uniwersalny).
pan_wiewiorka
 



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr