Zobacz wątek - Proszę o pomoc w wyborze moto

Proszę o pomoc w wyborze moto

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Proszę o pomoc w wyborze moto

Postprzez bialy114 » 27/5/2010, 09:28

Na początek serdecznie wszystkich witam - dopiero się zarejestrowałem.
Zwracam się do Was o pomoc w podjęciu decyzji, jako do doświadczonych (bez względu na wiek) motocyklistów.
Moja sytuacja wygląda tak:
Mam 41 lat, żonę, dzieci, dwa samochody i niespełnione marzenia o motocyklu ;)
Na ten sezon zaopatrzyłem się w odblokowaną 50-tkę - myślę, że na przypomnienie, jak się zachowywać na dwóch kołach powinno wystarczyć.
Wiem, że nie ma już epoki MZ TS, czy Jawy 350S, a tyle właśnie pamiętam o motocyklach.
Moim celem na ten sezon jest przejeździć go skuterem bez gleby. Lecz potrzeba posiadania czegoś poważniejszego (odpowiedniego do mojego wieku) jest bardzo duża.
Przesiadka po 20 latach prowadzenia auta na o2o była podyktowana dojazdami do pracy (12 km po Poznaniu) bez gnicia w korkach. Z moich, dość krótkich obserwacji wynika, że oszczędzam ok. 10 min. Za to wszelkie sprawy do załatwienia w centrum to oczywista przyjemność i frajda z przeciskania się w korkach :)
Teraz do rzeczy:
Na przyszły sezon myślę o moto do miasta, rzadko do turystyki, czy dalekich wypraw. Z początkowych planów zakupu Hondy Shadow zostało wspomnienie ( nie widzę się stojącego równo z "puszkami" i czekającego na zielone ;) a przeciskać chyba bym się nie odważył.
Na horyzoncie (również finansowym - 8-9 kpln) pokazała się Suzi SV650.
Biorąc pod uwagę fakt, że okres "wyścigowca i króla szos" mam już chyba za sobą i "mam dla kogo żyć" nie jest mi potrzebna maszyna 150KM lecz wąski i żwawy motorek.
Naczytałem się o narowistości SV-ki i wymaganym doświadczeniu do prowadzenia dość niepozornej lecz mocnej Suzi...i zacząłem się bać, czy na pewno sobie poradzę bez wykładki. :(
Waszą pomocą będzie podpowiedź, na co mógłbym bez wielkiego stresu wsiąść i przeżyć ;)
Myślę, że "mam na co włożyć kask", więc zdania o ostrożnej jeździe i poznawaniu motocykla śnią mi się co noc.
Ufff, ale się rozwinąłem...
Pozdrawiam lewą łapką - tak, jak i ze skutera.
Piszę PO POLSKU :)
bialy114
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 27/5/2010, 09:02
Lokalizacja: Poznań


Postprzez zadzior » 27/5/2010, 10:44

Ja śmiało mogę polecić ci Yamahe XJ 600. Mój znajomy ma taki sprzęt na dojazdy do pracy i naprawdę jest zadowolony. Możesz także wziąć pod uwagę Suzuki Gs 500 i Hondę Cb 500. Fajnym motocyklem dla ciebie mógłby być też Bandit 600 i Er 5. Najsłabsze w tej stawce -Cb i Gs wcale nie muszą być od razu skreślane. Ich moc zdecydowanie wystarczy na jazdę po mieście. Są nie duże, zwinne i poręczne. Trochę wygodniejsza i z deczka mocniejsza jest XJ. Bandit jest znowu nie tak poręczny - trochę ciężki, ale idzie się przyzwyczaić. Tak naprawdę każdy z wymienionych przeze mnie motocykli nadaje się do jazdy po mieście i każdy z nich potrafi wybaczyć drobne błedy. Nie znaczy to, że wsiadając na któryś z wymienionych będziesz mógł na pewniaka odkręcać do końca rollgaz ; )
Avatar użytkownika
zadzior
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 14/10/2008, 14:32
Lokalizacja: Koszalin

Postprzez SK_84 » 27/5/2010, 10:49

Witam, SVke sam sobie kupilem na pierwsze moto tylko ze w wersji S tobie polecal bym Nke bo ma troche inaczej rozstawione podnozki i manetki tzn. wygodniej pozycja jest bardziej wyprostowana niz w Sce, co do narowistosci silnika to fakt czasem potrafi lekko szarpnac ale bez jakies przesady przy ostrym palowaniu - czego rozumiem ze raczej robic nie bedziesz trzeba uwazac na redukcje bo zrzutka o 2 biegi potrafi zaowocowac lekkim uslizgiem blokiem tylnego napedzanego kola ogolnie bardzo sobie chwalilem i chwale ten sprzet polecam.. i akcesoryjny wydech tez jak jezdzisz w korkach to sie przyda no i sound lekko wysilonej V2ki - od razu czyni dzien piekniejszym. A pozatym polecam CBR 1000rr w malowaniu REPSOLA :)
SK_84
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 8/1/2010, 15:35

Postprzez bialy114 » 27/5/2010, 11:50

Wielkie dzięki za szybkość odpowiedzi (biorąc pod uwagę nazwę forum...to można było się tego spodziewać;))
Zadzior
Po fotach najbardziej do mnie przemawia GS i ER. Może to być wypaczony gust po planach SV. Oczywiście nie skreślam "słabszych" moto, mam też świadomość, że KAŻDY trzeba najpierw "oswoić" i zaprzyjaźnić się z nim.
Gwałtowne ruchy prawą dłonią na razie nie są w planach ;)
SK_48
Wzmocniłeś moje ego - sv jako pierwszy sprzęt jest do opanowania ! Pałowanie może się u mnie zdarzyć, przecież, jak każdy facet mam we krwi domieszkę benzyny ;) Jednak myślę, że stosunek odwagi do umiejętności u mnie jest OK i nie przewiduję na razie litrowca miedzy kolanami.
Jeszcze raz Big Thx za wszelkie sugestie.
Piona
P.S.
Na pewno to znacie - http://www.youtube.com/watch?v=PwF1wqdo ... re=related -do mnie przemawia "Honda" ;)
Piszę PO POLSKU :)
bialy114
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 27/5/2010, 09:02
Lokalizacja: Poznań

Postprzez zadzior » 27/5/2010, 12:19

Jeśli potrzebujesz moto do jazdy po mieście, to tak naprawdę wystarczy Gs. Ludzie kupują na miasto R1 i inne wynalazki, co całkowicie nie współgra ze sobą. Przed zakupem powinieneś zapoznać się z tymi motocyklami, które cie interesują. Przymiarka i przejażdżka są obowiązkowe...
Avatar użytkownika
zadzior
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 14/10/2008, 14:32
Lokalizacja: Koszalin

Postprzez bialy114 » 27/5/2010, 12:48

Właśnie tzw. "przerostu formy nad treścią" chcę uniknąć. Nie widzę potrzeby posiadania litrowej bestii, która i tak będzie wyprzedzać korek z prędkością 10-20 km/h. A na szaleństwa, stawianie na koło przy 150 km/h już jestem chyba za duży ;)
Mam cały tegoroczny sezon na przemyślenia, przymiarki a przede wszystkim NAUKĘ (po 20 latach niestety wszystko od początku)
Mam nadzieję, że nabiorę dobrych nawyków na skuterze. Do ręcznej zmiany biegów trzeba będzie podejść oddzielnie. :roll:
Piszę PO POLSKU :)
bialy114
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 27/5/2010, 09:02
Lokalizacja: Poznań

Postprzez bryk77 » 27/5/2010, 13:11

Zmiana biegów jest intuicyjna. Manualne operowanie skrzynią daje dużo frajdy 8)

Chcesz dobre, niezawodne auto to zapytaj taryfiarza. Jeśli chodzi o miejski motocykl wystarczy spojrzeć na kurierów, a tych najczęściej u mnie widzę na CB500. Do miasta jak znalazł. I za całkiem nieduże pieniądze można kupić.
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez Kamusial » 27/5/2010, 18:26

9 tysi na samo moto, czy też na ubranie i serwis motocykla po kupnie? Jakie masz gabaryty? Myślałeś o jazdach doszkalających na motocyklu? Ewentualnie, czy będziesz chciał pobawić się na torze?
Yamaha XJ600 -> TDM 900 -> DRZ 400e
Avatar użytkownika
Kamusial
Bywalec
 
Posty: 782
Dołączył(a): 26/4/2009, 01:13
Lokalizacja: Wawa - włochy

Postprzez bialy114 » 27/5/2010, 21:16

Max 9 kpln na motor i pierwszy serwis.
Ubranie (tekstylne) i kask dobierałem "przyszłościowo" po zakupie skutera. Niektórzy (niedoinformowani ;)) dziwią się dlaczego jeżdżę skuterem w integralnym kasku i zbroi. A przecież nawet na zablokowanym (45 km/h) można się zabić lub w najlepszym razie nieźle poobijać, a mój Jet Force potrafi latać 2 razy tyle...
Mam 176 cm i 84 kg. Jazdy doskonalące ? Zabiłeś mi klina - myślę, że po jednym, mam nadzieję, że szczęśliwie zakończonym sezonie na skuterze nie będą konieczne. Może być również tak, że po zakupie moto i pierwszej (rozpoznawczej) jeździe z pokorą odstawię moje cudo i udam się na takie jazdy.
Tor mnie raczej nie ciągnie - przynajmniej na razie ;)
Dzięki za myśl z jazdami - muszę obadać co i jak. Może już w tym sezonie by się to przydało ? Zaszkodzić nie zaszkodzi - a pomoże na 100 %
THX
Piszę PO POLSKU :)
bialy114
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 27/5/2010, 09:02
Lokalizacja: Poznań

Postprzez arktan » 27/5/2010, 21:34

jazd doszkalających nigdy za wiele, zawsze czegos ciekawego sie mozna dowiedzieć.
arktan
Bywalec
 
Posty: 630
Dołączył(a): 31/8/2008, 18:30
Lokalizacja: Kluczbork

Postprzez bryk77 » 28/5/2010, 02:52

Skuter a motor to dwie różne bajki. Na skuterze możesz się nauczyć zachowania na drodze, ale pokonywanie zakrętów i hamowanie to już nie to samo.
Avatar użytkownika
bryk77
Stały bywalec
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 16/4/2010, 02:12
Lokalizacja: Radom/Piaseczno/Dublin

Postprzez miki1406 » 28/5/2010, 07:29

bialy114 napisał(a):Max 9 kpln na motor i pierwszy serwis.
Ubranie (tekstylne) i kask dobierałem "przyszłościowo" po zakupie skutera. Niektórzy (niedoinformowani ;)) dziwią się dlaczego jeżdżę skuterem w integralnym kasku i zbroi. A przecież nawet na zablokowanym (45 km/h) można się zabić lub w najlepszym razie nieźle poobijać (...)


Kolejny + do tego by zmieniać skuta na moto... Szacunek i zrozumienie, że ciuch jest ważny to połowa sukcesu przy ewentualnym upadku...
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości




na gr