Zobacz wątek - Problem z odzyskaniem odszkodowania AC Hestia
NAS Analytics TAG

Problem z odzyskaniem odszkodowania AC Hestia

Przepisy, prawo
_________

Problem z odzyskaniem odszkodowania AC Hestia

Postprzez Konio » 22/1/2010, 21:35

Panowie mam kurde duzy problem. Jak wiecie rozwalilem meska W210 i tutaj jest problem... jechalem z kumplem wpadlismy podczas wyprzedzania w poslizg i wyrzucilo nas do rowu, scielismy male drzewo i samochod przekrecil sie o 180 stopni i obrocil sie na dach. Mialem ubezpieczenie AC i Auto Assistance wiec zadzwonilem do Hestii po pomoc drogowa. Jak okazalo sie koles z pomocy to ojciec mojego kumpla. Pytalem sie czy wzywac jakas policje czy cos to on powiedzial ze nie bo tylko bedzie mandat a jest to nie potrzebne bo nie ma ofiar i zaden inny pojazd nie ucierpial (jego zona jest policjantka). Wiec przystalem na jego warunki. Szkoda zostalo z miejsca zgloszona do Hestii a teraz sa duze schody... Rzeczoznawca stwierdzil szkode calkowita a Hestia wyslala mi pismo ze nie wyplaca odszkodowania gdyz na miejscu wypadku nie bylo policji... Dodam ze czlowiek z pomocy drogowej robil dokladne zdjecia auta w rowie, sciete drzewo i sladow poslizgu. Moja matka byla u prawniczki i ona wyslala pismo do Hestii ale oni ***** nie odpowiadaja... ostatnio wyslala ponowienie pisma... Co ja mam z nimi zrobic? Wedlug nich w umowie jest ze jezeli jest szkoda calkowita nalezy wezwac policje tylko skad ja moglem wiedziec ze bedzie szkoda calkowita? Mam szanse z nimi jakos wygrac? Czy warto sie sadzic? Prawniczka bierze za taka sprawe 2.5tys bez wzgledu czy wygra czy przegra a jezeli przegram to musze zaplacic 10% czy ilestam domaganego odszkodowania... Panowie co z tym zrobic? Autko bylo ubezpieczone chyba na 33tys a teraz lezy na dzialce cale w sniegu K**** i sie jeszcze bardziej pewnie psuje... :roll:

Dodam ze tez mam na telefonie zdjecia auta w rowie oraz filmik jak widac ze ten koles je wyciaga i stawia na kola. :roll:
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk


Postprzez elco » 22/1/2010, 21:54

Zlozyles im osobista wizyte albo zadzwoniles ? Wtedy nie beda mogli uniknac odpowiedzi i beda musieli ci wyjasnic co nastepuje.
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez Raczek_6 » 22/1/2010, 23:51

Poszukaj kontaktu do rzecznika praw ubezpieczonych - jego biuro pomaga w takich sprawach.

Po za tym czytałeś tzw regulamin ubezpieczenia AC.

Zawsze możesz powołać pana z lawety na świadka.
http://motomaniax.pl/ - serwis Ducati | http://www.motorakowski.pl/ - serwis Kawasaki | | Nie pomagam w oględzinach motocykli.
Raczek_6
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4217
Dołączył(a): 20/9/2008, 23:23
Lokalizacja: W-wa

Postprzez Konio » 23/1/2010, 11:48

wlasnie o to chodzi ze AC bylo na mojego ojca a on zmarl przed wypadkiem....
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez madcap » 23/1/2010, 11:54

czy byłeś dopisany do pojazdu - mam na myśli dowód rejestracyjny?
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez Konio » 23/1/2010, 13:49

nie bylem ale moja matka wypisala taka kartke ze zezwala mi na poruszanie sie tym autem...

btw. AC bylo tylko na ojca i na czlonkow rodziny
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez madcap » 23/1/2010, 14:10

1. z tych informacji, które napisałeś, jeżeli nie była ustanowiona rozdzielność majątkowa pomiędzy twoimi rodzicami, to jedyną osobą, która może czegokolwiek się domagać w zakresie AC jest twoja mama.
2. przeanalizujcie dokładnie całą umowe z prawnikiem, zwykła konsultacja u młodych adeptów prawa jest zdecydowanie tańsza - nie zdzierają jak ci po aplikacji, co więcej pomoże też taka osoba przygotować pismo prawne (z tego co wiem o stawkach, max wydatek u nie aplikowanego chodzi do 500 zł)
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez Konio » 23/1/2010, 14:27

No wlasnie o to chodzi ze nie ja chce wziac kase z odszkodowania tylko jako ze to wspolnota malzenska moja matka... Wlasnie cos problem jest z ta umowa bo przeciez skad ja na miejscu wypadku moglem wiedziec ze to szkoda calkowita? nie jestem rzeczoznawca a na moje oko to jest to do wyklepania :roll:
Nawet typek z pomocy drogowej mowil ze dobrze jest bo podluznice nic nie dostaly :roll: Gadalem z kumplem i wyslal mi dokladnie zdjecia robione przez jego ojca na miejscu wypadku. Sa zdjecia auta w rowie, scietego drzewa, zrytej trawy po poslizgu, wszedzie sa rzeczy ktore wylecialy ze srodka, widoczna jest wyraznie jego laweta z numerem rejestracyjnym a na dodatek ja mam filmik jak stawiane jest autko na kola i widac pana z pomocy drogowej. Kurde da rade cos wywalczyc czy jestem kupe kasy w plecy? :roll:
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez Raczek_6 » 23/1/2010, 21:50

Jeśli znajdziesz warsztat który zachowując należytą technologię naprawy nie przekroczy 70% wartości pojazdu (chodzi o kwotę brutto) to możesz naprawić na fakturę i na koszt ubezpieczalni - najlepiej jak wyjdzie 65-68% wartości pojazdu.
http://motomaniax.pl/ - serwis Ducati | http://www.motorakowski.pl/ - serwis Kawasaki | | Nie pomagam w oględzinach motocykli.
Raczek_6
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4217
Dołączył(a): 20/9/2008, 23:23
Lokalizacja: W-wa

Postprzez madcap » 23/1/2010, 21:55

z całym szacunkiem....
niekoniecznie raczek..
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr