Zobacz wątek - harley czy japończyk ?

harley czy japończyk ?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

harley czy japończyk ?

Postprzez romcarlo » 11/1/2010, 10:44

Koledzy potrzebuję pomocy zwłaszcza od użytkowników marki z Milwaukee.Otóż nosze się z zamiarem zmiany motocykla , zawsze marzyłem (jak każdy zresztą :) ) o harleyu ale gdy już cel jest bliski zaczynam miec wątpliwości .Do wydania mam około 40 000 zł i za te pieniadze moge kupić troche jeżdzonego harleya , albo nowego japonca np.Suzuki intruder 1500.
Potrzebuję motocykla do podrózy , po europie i Polsce .Ale nie chce podrózowac po warsztatch a z tego co krąży po świecie to harleye są bardzo awaryjne .

Jak to jest na prawdę ?
Avatar użytkownika
romcarlo
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5/4/2008, 11:59
Lokalizacja: Rzeszów


Postprzez karolr » 11/1/2010, 11:17

Też słyszałem, że harley się popsuł, podobno starsze są mniej awaryjne, z jednej strony HD to klasyka z drugiej nowa japonia z gwarancją itp.. jeśli moto ma słuzyć do dalekich podróży chyba wybrałbym japońca..
Honda to Honda..
Avatar użytkownika
karolr
Bywalec
 
Posty: 514
Dołączył(a): 17/3/2009, 09:25
Lokalizacja: LU

Postprzez romcarlo » 11/1/2010, 11:40

nawet znalazłem intrudera 1500 za 35 000 zł brutto .
Nieweim skad ta róznica bo w krakowie mi powiedzieli 42500 zł , a sklep motocyklowy sam sprowadza z niemiec i 35000 zł
Avatar użytkownika
romcarlo
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5/4/2008, 11:59
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez Bartman » 11/1/2010, 11:59

Kup Pan Californie :wink: , dwa w jednym... Styl i niezawodność.

http://www.raptorsandrockets.com/images ... a_Vint.jpg
Bartman
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 228
Dołączył(a): 30/8/2006, 21:48
Lokalizacja: Krosno

Postprzez icid » 11/1/2010, 12:20

Ja uważam że nowe harleye są nieźle dopracowane i nie ma mowy o awariach co 1000 km, mam dużo znajomych którzy latają na harleyach nawet robią jakieś wycieczki do anglli itd. i nigdy żaden nie zawiódł w trasie. Kiedyś jak zapłon i inne pierdoły w harleyach były mechaniczne to wszystko się ścierało, rozregulowywało. Teraz jest elektronika, wtrysk i nic się nie pier..........
Avatar użytkownika
icid
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2798
Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
Lokalizacja: Rotterdam

Postprzez Drifte » 11/1/2010, 16:14

V Rod kolego zabija wszystkim i wszystkich. Sam jeżdże na GSXR, ale mój szef ma V Roda i to jest po prostu niesamowite, nie do opisania :)
Drifte
Świeżak
 
Posty: 216
Dołączył(a): 13/9/2009, 13:21

Postprzez elco » 11/1/2010, 16:36

Ja osobiscie z harleyami nie mialem do czynienia i ciezko jest obiektywnie sie na ich temat wypowiadac. Czytam jednak sporo prasy motocyklowej i ostatnie testy dlugodystansowe robione przez Motocykl czy opisy w swiecie motocykli obnazaja sporo wad maszyn Harleya. O ile sie nie myle w ostatnim tescie pekl uklad wydechowy, stosunkowo szybko rozlecialy sie lozyska. Byly powazne problemy z naprawa tlumika, motocykl stal blisko 2 tygodnie na warsztacie. To nie jest zbyt optymistyczna wizja.
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez herbatkowy » 11/1/2010, 17:23

Ja osobiscie tez tak uwazam. Mnie akurat zawsze ciagnelo do amerykanskich aut, ale gdy wchodzily w gre walory eksploatacji to zawsze sobie mowilem ze chyba jednak nie ma sensu sie rzucac na gleboka wode. Roznie bywa z tymi harleyami, a jak kupisz nowke japonca, to ma swiete prawo jezdzic i jezdzic.
Na końcu będziemy pamiętać nie słowa naszych wrogów, ale milczenie naszych przyjaciół.
Avatar użytkownika
herbatkowy
Bywalec
 
Posty: 608
Dołączył(a): 12/8/2008, 14:22
Lokalizacja: Ostrołęka

Postprzez YZF R1 » 11/1/2010, 18:47

ja bym polecił Japończyka ale tylko z racji tego ze nowy, gdyby oba były nowe to harley, a tak btw to z harleyem czytałem ostatnio jakąś przeprawę na temat korozji układów wydechowych gdzie strasznie korodują a HD ma to w nosie i nie uznają, twierdząc ze uszkodzenie ejst na wskutek złego użytkowania, oczywiście nie jest to regułą. Ja z HD mam mizerne doświadczeni kilka rundek Sportsretem starym, Vrodem i ubłaganym na kolanach Elecra Glide. i powiem szczerze (przepraszam właścicieli HD) w porównaniu do Drag stara 1100 czy Intrudera 1500 różnicy nie odczuwasz aż tak szalonej... to chyba kwestia tradycji marki itd... tak sądzę... a jakie modele wchodzą w grę??? nowy Fat Boy jest kozak ale drogi że hej...
Avatar użytkownika
YZF R1
Moderator
 
Posty: 2765
Dołączył(a): 14/5/2008, 12:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez maciek1985 » 11/1/2010, 20:44

może zauważyliście że czasami ktoś mówi " kiedyś to były Harleye"
Moim zdaniem prawdziwe Harleye skończyły się pod koniec lat 90-tych.
Harleye jeszcze z silnikami na gażnikach miały duszę, no i good vibrations pewnie wiecie o czym mówię.
Odkąd do Harych wp....li wtrysk paliwa to już Harley przestał być Harleyem taka jest prawda, już nie strzeli z wydechu, wyeliminowali "good vibrations" jednym słowem motocykl stracił duszę.

Kiedyś było kogoś zapytać co byś wolał Harego czy Japonie to by cię wyśmiał.
Dzisiejsze Harleye straciły dawny urok.

Za przypuśćmy 80tys zł to wolałbym kupić nowego Vulcana 2000 i za resztę dopakować go w dodatki akcesoryjne.
maciek1985
Świeżak
 
Posty: 311
Dołączył(a): 6/12/2009, 14:59

Postprzez romcarlo » 12/1/2010, 11:38

widzę że niebardzo koledzy mają doświadczenie z harleyami , ale na serio nie ma się gdzie dowiedzieć obiektywnie.
Kto ma harleya to chwali , a kto nie ma to niewie albo zna z opowieści jak ja :)

najchętniej poczytałbym opini kogos kto miał harleya , moze jest ktoś taki ?
Avatar użytkownika
romcarlo
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5/4/2008, 11:59
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez herbatkowy » 12/1/2010, 11:51

Ksiadz z kosciola 5km ode mnie ma harleya sportstera o ile sie nie myle, 2 dni temu byl u mnie na koledzie, i tak gadalismy troche. Mowi ze nie narzeka, wprawdzie malo jezdzi ale nie narzeka. Zapraszal mnie na wspolna jazde jak sie ociepli, hehe w sumie spoko ksiezulek :D
Na końcu będziemy pamiętać nie słowa naszych wrogów, ale milczenie naszych przyjaciół.
Avatar użytkownika
herbatkowy
Bywalec
 
Posty: 608
Dołączył(a): 12/8/2008, 14:22
Lokalizacja: Ostrołęka

Postprzez maciek1985 » 12/1/2010, 19:54

romcarlo napisał(a):widzę że niebardzo koledzy mają doświadczenie z harleyami , ale na serio nie ma się gdzie dowiedzieć obiektywnie.
Kto ma harleya to chwali , a kto nie ma to niewie albo zna z opowieści jak ja :)

najchętniej poczytałbym opini kogos kto miał harleya , moze jest ktoś taki ?


Z tego co słyszałem to w Harleyach powinno wymieniać się olej co 4000 km ale jak inne rzeczy to nie wiem.
Prawda jest taka że prawdziwy miłośnik i fanatyk tej marki nigdy nic złego nie powie na Harleya. Ci co mają i kochają Harleya to jest on dla nich ważniejszy od żony, dzieci i rodziny.
maciek1985
Świeżak
 
Posty: 311
Dołączył(a): 6/12/2009, 14:59

Postprzez senekkorzenna » 12/1/2010, 20:01

W ostatnie wakacje znajomy pojechał nowym HD do Chorwacji i wrócił samolotem a motocykl pojechał na lawecie do Niemiec do serwisu, okazało się że tylni cylinder się przegrzał. Uważam że Nowy Japończyk chłodzony cieczą jest bardziej sprawnym i pewniejszym motocyklem a wybór jest ogromny.
senekkorzenna
 

Postprzez Konio » 12/1/2010, 20:06

zagadaj do tej pani na allegro:
http://allegro.pl/show_user.php?uid=4866813
To jest ciotka kumpla i jej chlop chcial sprzedac V-Rooda chyba wlasnie w kasie cos ok 40tys ale nie pamietam. Moto kupil nowe ze stanow tylko ze stalo w salonie chyba rok czasu. On sam nawinal kilkaset km bo nie ma czasu i pojecia do jazdy :)
Produkcja, dystrybucja, masturbacja
Blady 900 puk puk puk
Avatar użytkownika
Konio
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2925
Dołączył(a): 6/11/2008, 21:47
Lokalizacja: Nadejdzie Chuck? Tego nikt nie wie;/ Kielce/Krk

Postprzez Ciechan666 » 13/1/2010, 02:54

Zatem drogi Panie sprawy mają się następująco:
Jeżeli chcesz mieć motocykl z tzw. "duszą", to bier Pan Harleya. Jeżeli bezproblemowy w obsłudze, bier Pan japońca. Przejeździłem swoje i na Harleyach i na chopperach i cruizerach z wysp kwitnącej wiśni. Jadę któregoś dnia Harleyem Street Bobem za kumplem - kumpel w samochodzie, motocykl jego - trzeba było go tylko przestawić. W pewnym momencie Harry zaczyna się dusić, krztusić, prychać i nie jedzie. Myślę sobie "kurde... kranik nie, bo to przecież wtrysk, wacha dobra, bo jeździł przecież"... macham kumplowi, żeby zjechał na pobocze. Zatrzymujemy się i mówię mu co i jak. A on na to "a daj spokój, przecież to Harley, zaraz mu przejdzie". Za japonią nigdy nic takiego mi się nie zdarzyło. Jest jedno ale, które przemówi do tych, co lubią jak się za nimi inni oglądają. O Japońców nikt mnie nie zaczepiał, nie pytał, po prostu patrzyli. A na Harasiu co chwila byłem zaczepiany "a jaka pojemność", "a który to model"? Po prostu - Harry ma znaczek ładny i tą.... no cóż - duszę. Za to Japońce są niezawodne. Decyzja jest Twoja :-)
Avatar użytkownika
Ciechan666
Świeżak
 
Posty: 262
Dołączył(a): 12/4/2008, 20:28
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Grzesiek-88 » 13/1/2010, 14:07

Co do tematu czoperow to nie zabardzo mam co do powiedzenia bo nigdy mnie one specjalnie nie interesowaly. Ale kiedys pewien motocyklista dobrze to okreslil ktory sam jezdzi na harleyu KUpujac ten motocykl to placisz za legende a motocykl dostajesz gratis pzdr
Grzesiek-88
Świeżak
 
Posty: 182
Dołączył(a): 27/3/2009, 12:44
Lokalizacja: Krakow

Postprzez karolr » 13/1/2010, 14:12

płaci się za legendę(dużo), a dostaje się g***o. ja takie powiedzenie widziałem :)
Honda to Honda..
Avatar użytkownika
karolr
Bywalec
 
Posty: 514
Dołączył(a): 17/3/2009, 09:25
Lokalizacja: LU

Postprzez maciek1985 » 13/1/2010, 18:02

Z Harleyami jest jak z babami... mają swoje wady ale każda ma swój wdzięk. Tez nie zawsze się na niej przejedziesz bo co miesiąc cieknie z...
Ale jak kochasz to przymykasz oczy na jej wady jak nie kochasz to rzucisz tak samo jest z Harleyami
maciek1985
Świeżak
 
Posty: 311
Dołączył(a): 6/12/2009, 14:59

Postprzez Piechot » 13/1/2010, 19:21

dobry marynarz przeplynie nawet przez morze czerwone.
Avatar użytkownika
Piechot
Świeżak
 
Posty: 142
Dołączył(a): 5/9/2009, 15:30
Lokalizacja: LRY



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr