Zobacz wątek - Sportowe techniki jazdy - pozycja na moto
NAS Analytics TAG

Sportowe techniki jazdy - pozycja na moto

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Sportowe techniki jazdy - pozycja na moto

Postprzez griso » 10/10/2009, 23:13

Pozycja na moto

Temat ktory wywoluje sporo kontrowersji na tym forum, temat o ktorym sporo juz sie dyskutowalo i zapewne dyskutowac bedzie. Mysle ze w cyklu nowego subforum o sportowej technice jazdy (ktore moze sie kiedys pojawji) warto przyjrzec sie temu dokladniej.
Tak aby zachowc odpowiednia przejrzystosc w tym topicu zajmijmy sie poruszaniem problemow sciesle zwiazanych z odpowiednia pozycja na motocyklu przy sportowej jezdzie na torze, wiec nie jest to topic z cyklu jak zesc na kolano, albo jak przytrzec lokciem na zjezdzie z autostrady. Wklejajac swoje zdjecia z toru mozemy przedyskutowac rozne pozycje i przeanalizowac bledy

Zatem zaczne od tego jak powinna wygladac soprtowa pozycja na moto. Teraz drapiac sie po glowie sopro z was mysli: "no tak, na motorze siedziec to ja umiem", jednak czesto bywa inaczej, prawie wszsycy ktorzy zaczynaja sportowa przygode na moto, siedza blednie, a odpowiednie "siedzenie" jest baza do odpowiedniej techniki jazdy.
Najczestszym bledem jest wyprostowana turystyczna pozycja, gdzie rece sa wyciagniete, plecy proste, stopy na srodku podnozka skierowane na zewnatrz, a kierujacy jest spiety do tego stopnia, ze zaciska szczeke az mu trudno zlapac oddech.

Zatem jak siedzimy na moto ?

Przede wszsytkim rozluznieni, spieta pozycja moze powodowac niepozadane ruchy motocykla.

Kirownica, rece i dlonie :
Kieownica sluzy do jednej rzeczy : kierowania ! (okej klamke sprzegla i hamulca oraz manetke gazu tez gdzies trzeba bylo w motorze zamocowac ). Nie jest to drazek do podciagania sie na nim, nawet przy tzw. “hanging off” o ktorym zaraz. Zatem kierownice trzymamy luzno, ugietymi w lokciach rekoma, nawet przy hamowaniu rece wciaz sa ugiete.
Plecy, tulow I glowa:
Plecy zgiete, tulow pochylony nisko nad bakiem. Przy silnych przyspieszeniach mozna zwiekszyc nacisk na bak, aby zapobiec wheelie, energie potrzebna do podniesienia na kolo lepiej wykozystac do przyspieszenia (probowales kiedys podniesc przod motocykla ? wierz mi jest diabelnie ciezko ) Glowa skierowana tam gdzie patrzysz, nieco powyzej szybki.
Tylek, nogi :
Tylek owszem ma kontakt z kanapa, ale ciezko nazwac to siedzeniem. Palcami stopy"stoisz" na podnozkach wywierajac ciagly nacisk jest na nich, nawet na prostych., a nogi dociskaja do baku, wiec nie sa skierowane do zewnatrz.

Okej, podstawy mamy za soba, teraz przejdzmy do pozycji w zakrecie.
Wokol "pozycji w zakrecie" bylo juz sporo zamieszania na tym forum. Zatem nie mam zamiaru dalej bic piany w tym temacie i nie bede negowal innych pozycji, tylko przedstawia ta ktora uwazam za wlasciwa, ta ktora widzimy tez u zawodnikow miedzy innymi w motoGP czy SBK, ta ktora daje mozliwosc najwiekszej predkosci wejscia w zakret i mozliwie najszybszego odkrecenia gazu przy wyjsciu z niego.
"Hanging off" - tak nazywa sie pozycja o ktorej mowie, nie tlumaczmy tego doslownie, bo powstaja nieporozumienia, zatem mowmy o przesunieciu a nie zwieszaniu.

Dlaczego przesowamy tylek wraz z gorna czesia ciala i jak to robimy ?
Chcac brac zakret coraz szybciej musimy coraz to wiecej pochylac motocykl, z tym sie chyba wszyscy zgodzimy. Istnieje jednak pewna fizyczna granica tego pochylenia. Granica ta osiagnieta jest szybciej gdy siedzisz na motorze prosto w siodle. Przesowajac tylek wraz z tolowiem i glowa w rownoleglej lini obok motocykla przesowasz rowniez srodek ciezkosci do wewnatrz i na dol. Dzieki temu sila ktora wypycha cie na zwenatrz jest mniejsza, mozesz jechac szybciej w zakrecie , oprocz tego taka pozycja wymaga mniejszego pochylenia motocykla , co pozwala znow na wieksza predkosc przy jednosczesnym mniejszym pochyleniu niz w pozycji w siodle.
Skoro juz wiemy po co to robimy to teraz nadszedl czas na to jak to robimy.

Przesowamy tylek do wewnetrznej strony zakretu, wystawiamy kolano oczywiscie tez po wewnetrznej stronie, glowe trzymamy rowniez po tej samej stronie nisko obok szybki. W takiej pozycji jestesmy w rownoleglej lini do motocykla, jest to bardzo istotne. Zarazem tutaj popelniane sa najczestsze bledy. Czesto widac jak ktos zsuwa tylek a tulow i glowa w dziwny wygiety sposob znajduje sie nad bakiem, blad ! Wyginajac sie tulowiem nad bak, ograniczamy swobode reki po wewnetrznej zakretu, przez co latwo o nieproszone ruchy kirownica. W rownoleglym ulozeniu tulowia i glowy do motocykla, reka po wewnetrznej zakretu jest solidnie ugieta w lokciu, ma wtedy swobode ruchu, nie jest niczym ograniczona, a jak wiemy ta reka odpowiada za przeciwskret w zakrecie.

Kontakt z motocyklem mamy w trzech miejscach. Reka po zewnetrznej zakretu, ktora praktycznie lezy na baku, stopy na podnozkach oraz noga od zewnetrznej zakretu ktora opiera sie o bak.
Wytlumaczmy sobie to na przykladzie zakretu w prawo, bedzie wygodniej.
1. Prawa stopa palcami na podnozku, lewa stopa moze byc oparta srodkiem na podnozku
2. Lewa noga oparta o bak, prawa wystawiona w strone zakretu. Wazne aby miec odpowiedni odstep od baku, zatem miedzy bakiem a jajami odstep na wielkosc piesci.
3. Tylek przesuniety na prawo, najlepiej calym posladkiem badz wiecej, tolow i glowa rowniez w jednej lini, rownoleglej do maszyny, glowa nisko skierowana w strone zakretu, prawe ramie rowniez nieco skierowane do zakretu.
4. Prawa reka przy niskiej pozycji glowy i skierowanym ramieniu w zakret bedzie odpowiednio ugieta w lokciu, lewa reka nieco bardziej wyprostowana lecz nie "zamknieta" w lokciu lezy na baku.
5. Nie trzymamy sie za kierownice ! Nie ma takiej potrzeby, nie martw sie nie spadniesz z motocykla ! wiec kiere trzymamy luzno !

Knee down.
W momencie gdy opanujesz powyzsza technike, zaczniesz tez przycieraz kolanem o asfalt. Nie jest to tylko super efektowne ale tez bardzo pozyteczne, informuje cie o kacie pochylenia motocykla. Wystarczajace jest dotkniecie sliderem asfaltu w danym zakrecie aby "sprawdzic" kat pochylenia, nie ma najmniejszego sensu zdzierac na sile sliderow od poczatku do konaca winkla.

pozdrawiam
gixxer 750 K7
CBR 1000 RR '08
griso
Świeżak
 
Posty: 159
Dołączył(a): 15/10/2008, 22:15


Postprzez laser » 11/10/2009, 08:08

i wszystko na temat :wink: , co do tyłka nie zwieszał bym więcej niż połowę, i d^^a przesunięta do tyłu nie przy zbiorniku ze jajami sie opiera, i jeszcze jedno prostując motor nie podnosimy tyłka z siedzenie bo może zabujac, tylko przesuwamy szurając o siedzenie :)

ja dodam to zdjecie aby było wiadomo o co chodzi:
Obrazek

powiem jeszcze o bardzo ważnym elemencie, jakim jest wchodzenie w winkiem, tu juz nie chodzi o pozycje, choć jest ona bardzo ważna, lecz odpowiednie ustawieniu sie na drodze/torze które jest nie mniej ważne, np gdy zakręt mamy w prawo to nie jedziemy od srodka toru/pasa tylko od lewej strony jeżeli to droga to przy samym pasie dzielącym ruch, ważne tez by nie za wczesnie wejść w winkiel bo mozemy wylądować na sąsiednim pasie i co będzie jak pojedzie auto ... każdy sie domyśla gdy zakrer jest w lewo to juz gorzej bo zjeżdżamy w stronę pobocza co nam ogranicza widok winkla...

Obrazek

Pozdrawiam :wink:
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Re: Sportowe techniki jazdy - pozycja na moto

Postprzez griso » 11/10/2009, 12:00

griso napisał(a):Tak aby zachowc odpowiednia przejrzystosc w tym topicu zajmijmy sie poruszaniem problemow sciesle zwiazanych z odpowiednia pozycja na motocyklu


zatem nie gadamy w tym watku o liniach zakretu, tymbardziej nie o liniach na drogach, ktore zdecydwanie inaczej wygladaja niz na torze.
gixxer 750 K7
CBR 1000 RR '08
griso
Świeżak
 
Posty: 159
Dołączył(a): 15/10/2008, 22:15

Postprzez Drifte » 11/10/2009, 13:54

Popieram, wychył na drogach publicznych to poroniony pomysł.
Drifte
Świeżak
 
Posty: 216
Dołączył(a): 13/9/2009, 13:21

Postprzez grzybek124 » 11/10/2009, 16:13

A co z pozycją podczas hamowania??
FZR 1000
Avatar użytkownika
grzybek124
Świeżak
 
Posty: 121
Dołączył(a): 19/3/2009, 23:05
Lokalizacja: wiocha

Postprzez laser » 11/10/2009, 16:31

grzybek, rece na kierownicy luźno tyłek do tyły tak samo jak podczas schodzeni w winklu a trzymasz sie kolanami
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Postprzez griso » 11/10/2009, 17:19

grzybek124 napisał(a):A co z pozycją podczas hamowania??


podczas hamowania z dlugiego odcianka prostej wylaniasz sie za szybki dopiero po odpowiednim zbiciu predkosci, rece nieco wyprostowane, ale nie "zamkniete" w lokciach, kierownica wciaz trzymana jest luzno.
Solidny nacisk na podnozki, srodek ciezkosci w taki sposob jest nieco nizej, kolanami zaciskasz bak, wyjatkowo przedatne sa tzw stompgrips naklejane na boki baku, tylek nieco do tylu i tez bardzo wazne nie patrzysz krotko przed przednie kolo co czesto ma miejsce u poczatkujacych...
gixxer 750 K7
CBR 1000 RR '08
griso
Świeżak
 
Posty: 159
Dołączył(a): 15/10/2008, 22:15

Postprzez Taser » 11/10/2009, 20:07

A jak to wyglada z odlegloscia jaj od baku? Ogolnie to wsumie im blizej tym wiekszy docisk przedniego kola, ale przy sportowej jezdzie jak to sie ma? Jezeli odleglosc piesco to dlatego aby oba kola byly rowno dociazone, czy aby jaja nie bolaly?
Nie ma nic piekniejszego niz dwa kola i jeden slad...

Yamaha YZF 600 Thundercat :D
Avatar użytkownika
Taser
Bywalec
 
Posty: 577
Dołączył(a): 8/4/2007, 15:53
Lokalizacja: Nadarzyn

Postprzez laser » 11/10/2009, 20:36

Taser, na prostej hamujesz 2 heblami, a z odległością to tak jak pisałem dupa do tyłu, tu chodzi o to ze od razu jesteś przygotowany do połozenia sie na winklu, tylko przesuwasz tyłek na boki a nie do tyłu jeszcze , a kazdy nie potrzebny ruch może zachwiać moto, pamiętaj to tylko 2 koła :)

pozdrawiam
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Postprzez griso » 11/10/2009, 21:18

laser napisał(a):Taser, na prostej hamujesz 2 heblami, a z odległością to tak jak pisałem **** do tyłu, tu chodzi o to ze od razu jesteś przygotowany do połozenia sie na winklu, tylko przesuwasz tyłek na boki a nie do tyłu jeszcze , a kazdy nie potrzebny ruch może zachwiać moto, pamiętaj to tylko 2 koła :)

pozdrawiam


bzdury piszesz laser,

hamujesz jednym heblem, przednim oczywiscie ! Tak jak wyzej pisalem przy hamowaniu wywierasz najwiekszy z mozliwych nasisk na podnozki, zatem nie radze wtedy jeszcze myslec o hamowaniu prawa noga to raz. Dwa to, tylek nie przesowasz do tylu po to by pozniej miec miej ruchu na moto przed zakretem, tylek masz z tylu po to by jak najbardziej to mozliwe obciazyc tyl tym samym odciazyc przod.
gixxer 750 K7
CBR 1000 RR '08
griso
Świeżak
 
Posty: 159
Dołączył(a): 15/10/2008, 22:15

Postprzez Czester » 12/10/2009, 08:47

Przepraszam, że się wtrącę ale nie mogłem wytrzymać.
Laser, Ty jeździsz po torze czy jesteś kolejnym teoretykiem, który naczytał się książek i naoglądał obrazków? Jakiś czas temu zapytałem Cię czym jeździsz ale odpowiedzi nie otrzymałem. Ja po torze nie jeżdżę więc nie zabieram głosu w tej tematyce. Niemniej jednak miło mi się czyta to co pisze Griso. Tłumaczy wszystko bardzo obrazowo i wręcz łopatologicznie i na pewno część tej wiedzy może przydać się również podczas codziennej jazdy.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4651
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez Przemo_rene » 12/10/2009, 09:36

a ja tam polecam wszystkim wbijać sie na brno lub TP i tyle - pojeździjcie na treningi, popytajcie zawodników, innych ziomków "w realu" i to z moto pod du** i da Wam wszystkim to wiecej niż 100 stron literek. Tor to walka i i tylko walcząc nauczycie się jeździć szybko, sprawnie i bezpieczniej (co nie znaczy mniej agresywnie)

tak jak z ruch**** panienki - w podstawówce miliard pytań i teorii i problemów, a później każdemu z biegiem czasu wchodzi tekst "przecież to proste jak rucha***!" ;)

Cwiczyć i ćwiczyć i tyle - bez tego nic sie nie poprawimy.
http://www.tinyurl.pl?PlJBVNPo Przegląd Twojego moto w P-N!
Avatar użytkownika
Przemo_rene
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2982
Dołączył(a): 11/3/2009, 13:27
Lokalizacja: Poznań / TL1000R

Postprzez laser » 12/10/2009, 15:47

Czester, NIE jeżdże po torze, dodam jeszcze ze teoria jest podstawą do smigania po winklach...
griso, ty podałes inny powód aby tyłek był z tyłu, wiec nie do konca bzdury pisze, zauważ ze tylnim heblem tez dohamowują.... nieraz nawet widac na motoGP jak cisną na tylni hebel
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Postprzez griso » 12/10/2009, 21:21

Przemo_rene napisał(a):...
tak jak z ruch**** panienki - w podstawówce miliard pytań i teorii i problemów, a później każdemu z biegiem czasu wchodzi tekst "przecież to proste jak rucha***!" ;)
...


wierz mi, ze nawet przy tym pewne wiadomosci teoretyczne niezwykle ceni sobie plec piekna:D

i tak jest jest tez z technika kazdego sportu, teoria idzie w parze z praktyka tworzac technike !

Widze niemal na kazdym z treningow kolesi ktorzy forsuja ponad swoje mozliwosci i walcza o lepszy czas, w najlepszym wypadku nie poprawia swojego czasu, a najczesciej niestety koncza poza torem.
Jadac dobra, kontrolowana technicznie jazda, wykrecasz najlepsze czasy, a nie kiedy jedziesz z sercem w gardle.

Co do tylnego hebla laser, to nie ten topik aby to tlumaczyc, zreszta tlumaczylem w innym topicu do czego i kiedy sie go uzywa na torze. Jesli zaczynasz sie uczyc, to nie zawracaj sobie teraz nim glowy, przyjdzie czas na to.
gixxer 750 K7
CBR 1000 RR '08
griso
Świeżak
 
Posty: 159
Dołączył(a): 15/10/2008, 22:15

Postprzez laser » 12/10/2009, 21:28

griso, tylni służy do dohamowania jak juz jestesmy złożeni w zakrecie jak sie nie mylę :) choc to ryzykowne posuniecie, bo tracimy docisk tylniego koła :) ale niekiedy konieczne

wybacz za OT szczerze załuję :wink:
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Postprzez PrzemoR6 » 16/10/2009, 22:30

Profesjonalista nie jestem, ale z wlasnego doswiadczenia moge podpowiedziec, ze odleglosc krocza od baku to nie jakas tam piesc. Odleglosc ta dla kazdego jest inna w zaleznosci od wzrostu (dlugosci kosci udowej). Tworzy ja odleglosc zaklinowanej nogi miedzy kolanem w miejscu wyprofilowanym w zbiorniku (do tego zluzy stomgrip), a stopy na podnozku. "Piejace" na zewnatrz kolano swiadczy o nieprawidlowej pozycji.

Tylnego hampla w zakrecie z kolanem na asfalcie za nic nie zaryzykowal bym uzyc.
PrzemoR6
Świeżak
 
Posty: 205
Dołączył(a): 1/3/2008, 04:25
Lokalizacja: JAWOR/Niedaszów

Postprzez griso » 16/10/2009, 23:45

PrzemoR6 napisał(a):Profesjonalista nie jestem, ale z wlasnego doswiadczenia moge podpowiedziec, ze odleglosc krocza od baku to nie jakas tam piesc. Odleglosc ta dla kazdego jest inna w zaleznosci od wzrostu (dlugosci kosci udowej). Tworzy ja odleglosc zaklinowanej nogi miedzy kolanem w miejscu wyprofilowanym w zbiorniku (do tego zluzy stomgrip), a stopy na podnozku. "Piejace" na zewnatrz kolano swiadczy o nieprawidlowej pozycji.

Tylnego hampla w zakrecie z kolanem na asfalcie za nic nie zaryzykowal bym uzyc.


oczywistym jest ze jesli masz 2 metry wzrostu to siedziec bedziesz dalej od baku nic ten co ma 1,60, mowiac o piesci chodzi o to aby nie siedziec bezposrednio jajami przy baku.

Bardzo ciekawy jestem jak uzasadnisz, ze wystajace kolano na zewnatrz swiadczy o blednej pozycji, bo absolutnie sie z toba nie zgodze.
Nie oznacza to oczywiscie, ze samo wystajace kolano swiadczy juz o dobrej pozycji, pisalem wyzej co sie na to sklada.

pozdro
gixxer 750 K7
CBR 1000 RR '08
griso
Świeżak
 
Posty: 159
Dołączył(a): 15/10/2008, 22:15

Postprzez PrzemoR6 » 17/10/2009, 17:22

Sam dobrze wiesz jak latwo utrzymac cialo z boku moto gdy masz poprawnie zaklinowana zewnetrzna noge miedzy bakiem a podnozkiem, a klin ten ma swoje najwazniejsze miejsce wlasnie na kolanie.Wystajace kolano swiadczy o tym, ze zapierasz sie o bak udem a nie kolanem, czyli siedzisz za blisko.
PrzemoR6
Świeżak
 
Posty: 205
Dołączył(a): 1/3/2008, 04:25
Lokalizacja: JAWOR/Niedaszów

Postprzez griso » 17/10/2009, 19:46

No to wszsytko jasne myslalem, ze mowisz o wystajacym kolanie od wewnarz zakertu, jesli chodzi o zewnatrze kolano to sie z toba zgadzam.
gixxer 750 K7
CBR 1000 RR '08
griso
Świeżak
 
Posty: 159
Dołączył(a): 15/10/2008, 22:15

Postprzez PrzemoR6 » 20/10/2009, 14:40

Chcialbym poruszyc jeszcze jeden zwiazany z kolanem temat. A mianowicie wracanie tylka/ciala na moto (po winklu) i przezucanie ciala na druga strone (szykana, szybkie eSy).
Wiadomo, zeby wrocic na moto ze zwisu nie podciagamy sie rekoma. Wszyscy mowia, ze do tego sluza nogi i racja, ale nikt tego nie sprecyzowal. Wracamy na moto wciagajac tylek/cialo wlasnie zapartym o bak zewnetrznym kolanem, przesowajac tylkiem po siedzeniu bez odrywania go. To zapewnia najstabilniejsze prowadzenie moto oraz szybkie wykonanie calego manewru.
PrzemoR6
Świeżak
 
Posty: 205
Dołączył(a): 1/3/2008, 04:25
Lokalizacja: JAWOR/Niedaszów

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr