Zobacz wątek - Pierwsza ofiara Rajdu Dakar :(

Pierwsza ofiara Rajdu Dakar :(

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Pierwsza ofiara Rajdu Dakar :(

Postprzez Manhatan » 9/1/2007, 18:02

No i niestety, tak jak można się było spodziewać, mamy kolejną ofiarę tego arcytrudnego rajdu :cry:

Dzisiaj na 149 km, zginął 29-letni motocyklista Emer Symons, pochodzący z RPA, co najgorsze był to jego debiut :(

Miejmy nadzieję, że jest to pierwsza i ostatnia śmierć uczestnika na trasie :cry: :cry:

['] ['] ['] ['] :cry:
"Hope is when we feel the pain that makes us try again"
Avatar użytkownika
Manhatan
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2173
Dołączył(a): 29/5/2006, 12:56
Lokalizacja: Death ZONE


Postprzez Saimek » 9/1/2007, 18:12

a jak zginal wiadomo jakies sczegoly? masz jakiegos newsa gdzies?
Avatar użytkownika
Saimek
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 623
Dołączył(a): 17/10/2006, 22:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Thrillco » 9/1/2007, 19:24

moze film..z reanimacji...dejta spokuj z takimi pytaniami, ludzie. A debiutant...no cóż...zapłacił spore frycowe. Dziwne jest że byl dosyć wysoko w klasyfikacji jak na debiut.
brak opisu...
Avatar użytkownika
Thrillco
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 22/2/2006, 20:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez polsky » 9/1/2007, 19:25

Szkoda chlopaka.
Ale tak to bywa na rajdach...
Ludzie podejmuja swiadomie to ryzyko.
(')
Polsky:niższy gatunek ludzki,rodzaj zwierzęcia,które należy opanować,ujarzmić,tresować,które trzeba umieć trzymać.Poświęcac się temu całe życie,całą inteligencję uczucia,całą przemyślność instynktu.Stwarza nową dyscyplinę psychologiczną, pełną wskazań,norm i paragrafów.
polsky
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 582
Dołączył(a): 14/10/2006, 18:08

Postprzez Użytkownik usunięty » 10/1/2007, 10:46

nie lubię dakar ale to moje prywatne odczucie. screeny z aut mijających gzaniedbane wioski wyglądają jak policzek dla tych ludzi tam.
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez polsky » 10/1/2007, 13:26

Wlasnie dla niektorych tych wiosek ten rajd to jak zbawienie i kasa...
I praca dla wielu ludzi...
Polsky:niższy gatunek ludzki,rodzaj zwierzęcia,które należy opanować,ujarzmić,tresować,które trzeba umieć trzymać.Poświęcac się temu całe życie,całą inteligencję uczucia,całą przemyślność instynktu.Stwarza nową dyscyplinę psychologiczną, pełną wskazań,norm i paragrafów.
polsky
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 582
Dołączył(a): 14/10/2006, 18:08

Postprzez Thrillco » 10/1/2007, 14:55

a dla niektórych potworna zmora często niosaca straty a nawet śmierć, choc wcale w tym show udziału nie biorą...prawda i racja zawsze leżą po srodku.
brak opisu...
Avatar użytkownika
Thrillco
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 22/2/2006, 20:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez KrzysiuRanger » 11/1/2007, 18:36

Jestem pewien, ze kazdy uczestnik startujacy w wyscigu jest swiadom niebezpieczenstwa. Gore jednak biora emocje, chec sprawdzenia sie w terenie i (byc moze) udowodnienia sobie i innym "czegos". Jednak wiekszosc ludzi uwaza, ze ponad tym wszystkim stoi kasa, slawa.. byc moze tak jest ale klimatu temu wyscigu nikt nie odbierze. Wlasnie dzieki takim wydarzeniom swiat motocyklowy staje sie popularniejszy choc na chwile, kiedy to oprocz negatywnych skarg na uzytkownikow jednosladow "cywile" moga pozalowac motocyklisty. Wielokroc jest wrecz przeciwnie kiedy to slyszymy komentarze "po co sie tam pchal?".. Rozwazmy to. Podzielmy to na skutki pozytywne i negatywne. Z pewnoscia wiecej bedzie tych drugich, a jednak ludzie jada tam. NIE TYLKO DLA KASY...
Avatar użytkownika
KrzysiuRanger
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 119
Dołączył(a): 29/8/2006, 14:41
Lokalizacja: Maciejew

Postprzez Manhatan » 11/1/2007, 19:41

Mnie nieprzeraża to, że giną tam co roku ludzie z powodu wypadków na trasie. Gdybym miał pieniądze, żeby wystartować, bo to jest jedyny problem który stoi na drodze, to nawet bym się niezastanawiał. To jest coś pięknego i wcale niejechałbym po to, aby zdobyć kasę, ani sławę (no może troszkę :twisted: ) tylko po to żeby sobie udowodnić, że tak jestem w stanie przejechać cały jakże trudny Rajd Dakar.

Według mnie Emer Symons napewno niemyślał o pieniądzach i sławie jako debiutant, bo napewno miał w świadomości, że ma zbyt małe doświadczenie (takie jest moje zdanie) Według mnie pojechał właśnie, aby się sprawdzić i dowieść przed samym sobą, że jest w stanie. Możliwe, że przez tak dobrą pozycję początkową poniosły go wodze emocji i stało się jak się stało :roll: Dlatego właśnie startujący w tym rajdzie zawodnicy bez względu na zajęte miejsce są sami sobie zwycięzcami i myślę, że każdy prawdziwy motocyklista potrafi to docenić.
"Hope is when we feel the pain that makes us try again"
Avatar użytkownika
Manhatan
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2173
Dołączył(a): 29/5/2006, 12:56
Lokalizacja: Death ZONE

Postprzez KrzysiuRanger » 12/1/2007, 20:20

tak Manhatan calkowicie sie zgadzam. Jest to jakby dopelnienie mojej wypowiedzi, a raczej wypowiedz jaka mialem na mysli.
Avatar użytkownika
KrzysiuRanger
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 119
Dołączył(a): 29/8/2006, 14:41
Lokalizacja: Maciejew

Postprzez kris » 12/1/2007, 21:51

{*} :cry:
Avatar użytkownika
kris
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 449
Dołączył(a): 31/1/2006, 16:23
Lokalizacja: Biała Podlaska



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości




na gr