Zobacz wątek - Przegląd rejestracyjny - jak to jest?
NAS Analytics TAG

Przegląd rejestracyjny - jak to jest?

Przepisy, prawo
_________

Przegląd rejestracyjny - jak to jest?

Postprzez Plomien » 15/6/2009, 10:02

Witam.

Takie pytanko mam jak to jest z przeglądem rejestracyjnym na moto? mocno sie czepiają? Kupiłem moto co ma lekko łysawe już oponki ( poprzedni właściciel bardziej dbał o wizualne walory niż techniczne... ) badanie mam do 20 czerwca, pensje dostane 27 i wtedy też planuje kupić nowe opony.

No i tu szczegóły mojego pytania, pojadę teraz na stacje powiedzą Panie bieżnik do dupy nie podbijemy bez nowych opon? a bez dowodu nie pojadę przecież wymienić opon a jakoś branie na lawetę też mi się nie widzi bo to jednak dosyć spory wydatek.

Czy jednak okażą gest i dadzą stempelek?
Ostatnio edytowano 15/6/2009, 10:10 przez Plomien, łącznie edytowano 1 raz
Plomien
Świeżak
 
Posty: 100
Dołączył(a): 27/10/2008, 12:36
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez Nal » 15/6/2009, 10:09

Co stacja to obyczaj. Nie ma reguły. Trafisz na człowieka to powie co mam do poprawki i jak nie będzie to coś rażącego to puści i podbije.
Proponuję zapytać bywalców stacji diagnostycznych w warszawie gdzie mają ludzkie podejście i tam się udać.
<a href="http://szkolnis.pl">szkolnis.pl</a>
Avatar użytkownika
Nal
Świeżak
 
Posty: 408
Dołączył(a): 13/6/2009, 14:05
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki / Warszawa

Postprzez Plomien » 15/6/2009, 10:12

No to w takim razie kolejne pytanie ;)

Poleca ktoś jakąś sympatyczną SKP? ;)
Plomien
Świeżak
 
Posty: 100
Dołączył(a): 27/10/2008, 12:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Trener » 15/6/2009, 12:33

Z tym czepianiem to zależy na kogo trafisz. Ja robiłem przegląd kilka dni temu . Pan kazał tylko włączyć kierunkowskazy i nic więcej nie sprawdzał .
Za przegląd zapłaciłem 61zł .
Opone z tył mam całkiem łysą do wymiany :D
YZF R6 2007
Avatar użytkownika
Trener
Stały bywalec
 
Posty: 1198
Dołączył(a): 11/5/2009, 14:14
Lokalizacja: Z pod Kalisza jestem

Postprzez Moto_Mysz » 15/6/2009, 14:29

Pamietam jak ja robilem przeglad moto przyjechal na pace i nawet go nie zdejmowalem :) koles sprawdzil tylko numery czy sa ok swoje zabral i poszedl w sumie fajna praca 2 min i 160 zl poszlo
Avatar użytkownika
Moto_Mysz
Świeżak
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2/1/2009, 16:57
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Plomien » 15/6/2009, 14:32

Kurna. Znając moje szczęście do ludzi to pewno wykryją cyjanek potasu albo inny syf w spalinach ;)
Plomien
Świeżak
 
Posty: 100
Dołączył(a): 27/10/2008, 12:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez elco » 15/6/2009, 17:54

Stacje kontroli zawsze rzadzily sie wlasnymi prawami i zwykle nikt nie zwraca uwagi na to czy motocykl ma w ogole 2 kola i rame. Z relacji moich znajomych ostatnio dosc czesto na tego typu rzeczy wieksza uwage zwraca policja. Kontroluja tablice, opony, reflektory i inne instrumenty. Dlatego tez osobiscie radze uwazac i nie czekac z wymiana.
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez Ltcrx » 15/6/2009, 18:51

na stacjach diagnostycznych roznie to bywa... ostatnio dwa motory z bratem mielismy podbite bez problemu...taki sam przeglad jaki jest wymagany przy zdawaniu na prawko a1/a... czyli banal...plus sprawdzenie opon.,..bieznik nie zuzyty do minimalnych wartosci wiec podbili bez problemu(warto zaznaczyc ze jeden z tych przegladow to pierwszy przeglad w kraju)... natomiast podjechalem z autem...Skoda Felicia 1995...ktorej uzywalem dorywczo w brzydka pogode...kiedy moto sie ciezko jezdzi :wink: i najpierw kazal mi jechac po jakis wyciag z homologacji na zbiornik instalacji gazowej...przeciez do tej pory bylo jakos podbijane i w dowodzie jest wpisane ze ma instalacje LPG wiec jest to wyssane z kosmosu jako przepis...ale to inna sprawa.... gosc sprawdzil oponki ze nie sa za bogate ,ale mowi ze nie sa jeszcze zuzyte do minimalnego oznaczenia wiec jest ok...pojechalem po ten wyciag...wracam...inny diagnosta robi przeglad..szarpaczki,swiatla,hamulce...emisja spalin...i az sie dziwi ze wszystko gra....wkoncu wlazl pod auto...i mowi ze opony sa nierowno zuzyte....i nie podbije mi dopuki nie wymienie...pomyslalem ze zrobie go w ci.... i pojade do domu zaloze zimowki i wroce :D ale w domu mnie rodzice namowili zebym nie swirowal...na drugi dzien dalem znajomemu flaszke... i pojechal do swojego diagnosty... bez ogladania samochodu dowod podbity... prawda jest taka ze te pieniadze w znacznej czesci trafiaja do nich ,wiec jesli nie podbija to sami sobie odejmuja reke ktora ich karmi....
Avatar użytkownika
Ltcrx
Świeżak
 
Posty: 123
Dołączył(a): 15/6/2009, 17:24
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Trener » 15/6/2009, 20:27

Ltcrx masz rację. Stacji jest tyle że łaski nie robią :D
YZF R6 2007
Avatar użytkownika
Trener
Stały bywalec
 
Posty: 1198
Dołączył(a): 11/5/2009, 14:14
Lokalizacja: Z pod Kalisza jestem

Postprzez Raczek_6 » 15/6/2009, 21:04

Jak masz minimum 2mm bieżnika to nie będzie problemu. Obowiązek aby nie było poniżej 1,5mm (czasami są znaczniki na oponach TWI - wskaźnik zużycia, jak bieżnik opony jest powyżej) to nie powinno być problemów z BT.

A jeśli chodzi o diagnostów to jeśli masz znajomego który zna odpowiednią osobę to nie powinno być problemów, chyba że zaraz po wykonaniu BT, pojazd zostanie zatrzymany do kontroli i Policjant wykryje usterkę jak łyse opony wtedy diagnosta może mieć problemy i kolega z flaszką już nic nie załatwi.
Przynajmniej tak jest u tych diagnostów których znam :-)
http://motomaniax.pl/ - serwis Ducati | http://www.motorakowski.pl/ - serwis Kawasaki | | Nie pomagam w oględzinach motocykli.
Raczek_6
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4217
Dołączył(a): 20/9/2008, 23:23
Lokalizacja: W-wa

Postprzez Nal » 15/6/2009, 22:18

Ltcrx napisał(a):... prawda jest taka ze te pieniadze w znacznej czesci trafiaja do nich ,wiec jesli nie podbija to sami sobie odejmuja reke ktora ich karmi....


ostatnio na stacji widziałem kartkę iż opłata jest ponoszona NIEZALEŻNIE OD WYNIKU BADANIA - tak, było napisane dużymi wołami
Avatar użytkownika
Nal
Świeżak
 
Posty: 408
Dołączył(a): 13/6/2009, 14:05
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki / Warszawa

Postprzez Czester » 22/6/2009, 16:46

Ltcrx napisał(a):najpierw kazal mi jechac po jakis wyciag z homologacji na zbiornik instalacji gazowej...przeciez do tej pory bylo jakos podbijane i w dowodzie jest wpisane ze ma instalacje LPG wiec jest to wyssane z kosmosu jako przepis... prawda jest taka ze te pieniadze w znacznej czesci trafiaja do nich ,wiec jesli nie podbija to sami sobie odejmuja reke ktora ich karmi....

Gościu Ty mnie już osłabiasz wypisując te bzdury! :roll:
Po pierwsze wyciąg ze świadectwa homologacji na zbiornik instalacji gazowej jest wymagany podczas kazdego badania technicznego, a to z powodu, że zbiornik ma atest na 10 lat i diagnosta musi upewnic się, że jest jeszcze ważny. Więc nie mów, że to przepis wyssany z palca...
Po drugie diagności są na stałej pensji i ani złotówka z tych 163 zł nie trafia do ich kieszeni (wiem co mówię bo mam kumpla diagnostę + kilku znajomych).
Widzę, że wakacje się zaczęły i mama zdjęła szlaban na neostradę...
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4652
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr
cron