Zobacz wątek - Nic bardziej mylnego

Nic bardziej mylnego

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Nic bardziej mylnego

Postprzez Justyn » 5/6/2009, 23:11

W czwartek podczas meczu w siatkówkę doznałem kontuzji prawego stawu skokowego (pękła mi kostka) w momencie bolesnego upadku w głowie jedna myśl, a w zasadzie dwie. 1 z nich- jak ja teraz będę jeździł na moto, 2 myśl- która to noga... Po wsadzeniu nogi w gips odczekałem ze 4 godziny żeby to dziadostwo w miarę stwardniało i od razu wskoczyłem na moto by zobaczyć czy dam radę no i jak się okazało jazda na motocyklu w zagipsowanej prawej nodze jest możliwa i całkiem przyjemna :) Trochę wieje po paluchach u nogi ale na to też są sposoby

Zbaczając troszkę z tematu to jest jedna rzecz która mnie w tym wszystkim irytuje. Mianowicie ktokolwiek ze znajomych by mnie nie widział z zagipsowaną nogą nie pyta mnie co mi się stało tylko gdzie się wyje*ałem na moto :evil:
Kawasaki Er 5

Przypadki są przypadkami tylko dla ignorantów
Avatar użytkownika
Justyn
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 18/1/2009, 16:14
Lokalizacja: Wolbórz/Łódź


Postprzez SzpiceR » 5/6/2009, 23:34

no widzisz a mnie zaczepiaja dziadki i mi mowia ze ludzie mowia na mnie dawca i czy jezdze 200 po miescie <lol2>
ten co sobie nie żałuje
Avatar użytkownika
SzpiceR
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3773
Dołączył(a): 8/8/2006, 18:46
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez patryk83 » 5/6/2009, 23:36

No a teraz jak się wyj*** na moto to dopiero będziesz miał ładną nóżkę. Nowa skóra jak odrośnie to będzie jak pupcia niemowlaka.

U mnie w pracy jak się dowiedzieli, że kupiłem moto to codziennie albo mówią, że mnie szkoda bo się na bank zabije albo, żebym im powiedział bo nei wiedzą cy szukać nowego pracownika na moje stanowisko...
Honda CBR 600 F4i user
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
patryk83
Bywalec
 
Posty: 942
Dołączył(a): 29/8/2008, 08:32
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Traperoso » 5/6/2009, 23:36

To tylko potwierdza stare, ale bardzo jare powiedzenie:

"pozory mylą"
Kawasaki ER5 2005
Avatar użytkownika
Traperoso
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1645
Dołączył(a): 29/7/2006, 19:47
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Leitho » 6/6/2009, 01:50

Justyn i to sie nazywa motocyklista :)
Na kolana chamy !
Avatar użytkownika
Leitho
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1321
Dołączył(a): 31/8/2006, 18:54
Lokalizacja: SKL

Postprzez wojtasmazi1 » 6/6/2009, 05:30

Justyn widac ze masz pasje.....
Suzuki Gs 500 1998r -> oczko w głowie
Avatar użytkownika
wojtasmazi1
Stały bywalec
 
Posty: 1455
Dołączył(a): 24/5/2009, 15:03
Lokalizacja: Poznań - Rataje

Re: Nic bardziej mylnego

Postprzez kondraxk » 6/6/2009, 08:04

Justyn napisał(a):W czwartek podczas meczu w siatkówkę doznałem kontuzji prawego stawu skokowego (pękła mi kostka) w momencie bolesnego upadku w głowie jedna myśl, a w zasadzie dwie. 1 z nich- jak ja teraz będę jeździł na moto, 2 myśl- która to noga... Po wsadzeniu nogi w gips odczekałem ze 4 godziny żeby to dziadostwo w miarę stwardniało i od razu wskoczyłem na moto by zobaczyć czy dam radę no i jak się okazało jazda na motocyklu w zagipsowanej prawej nodze jest możliwa i całkiem przyjemna :) Trochę wieje po paluchach u nogi ale na to też są sposoby

Zbaczając troszkę z tematu to jest jedna rzecz która mnie w tym wszystkim irytuje. Mianowicie ktokolwiek ze znajomych by mnie nie widział z zagipsowaną nogą nie pyta mnie co mi się stało tylko gdzie się wyje*ałem na moto :evil:


Chłopie, po*** Cię do reszty? Masz o jedną nogę za dużo?
RSV
Avatar użytkownika
kondraxk
Świeżak
 
Posty: 209
Dołączył(a): 26/4/2009, 17:19

Postprzez laser » 6/6/2009, 10:36

jak będzie jeździł powoli to nic mu nie będzie :) w końcu gips też jest odporny na ścieranie w jakimś stopniu :)
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Postprzez Pawcio415 » 6/6/2009, 10:53

Też mi się kupę lat temu zdażało śmigać na MZ-cie z całą lewą nogą w gipsie bo kolano się popsuło :)
Jak zmieniałem biegi to musiałem wstawać prawą nogą na podnóżku hehe...ale wtedy byłem młody i gupi.
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez herbatkowy » 6/6/2009, 11:11

A wy byscie nie jezdzili z gipsem, gdybyscie mogli? Prosta sprawa =]
Na końcu będziemy pamiętać nie słowa naszych wrogów, ale milczenie naszych przyjaciół.
Avatar użytkownika
herbatkowy
Bywalec
 
Posty: 608
Dołączył(a): 12/8/2008, 14:22
Lokalizacja: Ostrołęka

Postprzez Trener » 6/6/2009, 11:21

No pewnie , jak możesz jezdzić to jezdzij .
YZF R6 2007
Avatar użytkownika
Trener
Stały bywalec
 
Posty: 1198
Dołączył(a): 11/5/2009, 14:14
Lokalizacja: Z pod Kalisza jestem

Postprzez Hamulec » 6/6/2009, 11:26

Nic bardziej mylnego - tak to prawda. Ludzie zdrowi myślą, że osoby chwilowo lub do końca życia niepełnosprawne mają usiąść w kącie i czekać na śmierć. Natura jednak tak nas ulepiła, że w chwilach krytycznych walczymy. Sam jeżdzę z nieodwracalnym uszczerbkiem lewej stopy po wypadku. Najlepsze jest to, że lepiej mi się jeżdzi niż chodzi. Justun szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich zakręconych pozytywnie. :D
Avatar użytkownika
Hamulec
Bywalec
 
Posty: 773
Dołączył(a): 4/1/2009, 21:14
Lokalizacja: okolice Leszna

Postprzez adam_89 » 6/6/2009, 13:49

Justyn jesteś HARDKOREM :D
Avatar użytkownika
adam_89
Stały bywalec
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 21/10/2007, 12:01
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez kondraxk » 6/6/2009, 15:53

laser napisał(a):jak będzie jeździł powoli to nic mu nie będzie :) w końcu gips też jest odporny na ścieranie w jakimś stopniu :)


W jakimś minimalnym stopniu jest odporny, pęknie błyskawicznie, ale nie w tym rzecz:
jeśli pękniętą/złamaną kość wyziębimy kilka dni po wypadku, a w wyniku wcześniejszego urazu doszło do przerwania okostnej i nawet minimalnego krawienia, jest ryzyko rozwinięcia się zapalenia kości. Takie zapalenie niełatwo rozpoznać, a jak po kilku dniach już jest to łatwe, wtedy na długo chory nawet na dwór nie wyjdzie. Mówię o chorym, któremu zależy na własnym zdrowiu. A jeśli zrobi się spora martwica ( która robi się zawsze, jest tylko różnie nasilona ) - radykalne usunięcie chirurgiczne + wypełnianie - o ile się da, i "chodzę inaczej". Dla 2-3 tygodni na moto gra nie warta świeczki.
No chyba że chodzi o + 1 do popularności i rispektu na dzielni... :lol:
RSV
Avatar użytkownika
kondraxk
Świeżak
 
Posty: 209
Dołączył(a): 26/4/2009, 17:19

Postprzez laser » 6/6/2009, 19:29

słuchaj kondraxa dobrze mówi :) a nawet jak źle, to i tak go słuchaj :lol:
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Postprzez deyna » 6/6/2009, 19:50

Nie czaję was. Justyn się dobrze czuję na moto z tym gipsem no to chyba w porządku no nie ? A wy już mówicie co to będzie jak poleci itp. Niby czemu ma gdzieś lecieć ? Nie będzie szaleć to będzie wszystko ok.
Była CBR 600 F2.
Avatar użytkownika
deyna
Bywalec
 
Posty: 924
Dołączył(a): 16/3/2009, 21:40
Lokalizacja: Biała Podlaska

Postprzez laser » 6/6/2009, 20:18

deyna przeczytaj wypowiedź kondraxa, nie musi się wywalić żeby sobie zrobić "źle" ....
Avatar użytkownika
laser
Bywalec
 
Posty: 859
Dołączył(a): 8/5/2009, 19:12
Lokalizacja: KaliszCity

Postprzez Wałek » 6/6/2009, 20:26

Justyn jeździj, jak masz mieć amputację nogi to ją bedziesz miał, a jak nie to nie, prawo merphiego
kocham swoją CeBRe
Avatar użytkownika
Wałek
Świeżak
 
Posty: 97
Dołączył(a): 10/4/2009, 23:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Bostorn » 6/6/2009, 20:36

jak my na zawodach łamiemy łapy, skrecamy nadgarstki i kostki i potrafimy wygrac ;d to taka noga to to samo co u nas ręka ;d;

prawdziwy motocyklista nigdy się nie poddaje i jedzie dalej ;d


szacun ;d
Oleje motocyklowe,samochodowe,smary,chemia, części,naprawy
Avatar użytkownika
Bostorn
Moderator
 
Posty: 5511
Dołączył(a): 12/4/2007, 17:45
Lokalizacja: Henrykowo/Białystok/Lublin

Postprzez kondraxk » 6/6/2009, 21:08

Bostorn napisał(a):jak my na zawodach łamiemy łapy, skrecamy nadgarstki i kostki i potrafimy wygrac ;d to taka noga to to samo co u nas ręka ;d;

prawdziwy motocyklista nigdy się nie poddaje i jedzie dalej ;d


szacun ;d


Jeśli ze złamaną łapą potrafisz wygrać zawody, to to jest dopiero respect :!: :)
RSV
Avatar użytkownika
kondraxk
Świeżak
 
Posty: 209
Dołączył(a): 26/4/2009, 17:19

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr