Zobacz wątek - sportem w trase
NAS Analytics TAG

sportem w trase

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

sportem w trase

Postprzez wieslawpas » 4/6/2009, 13:49

Witam,

Wybieram się w cbr1000rr w trase do Rzeszowa i spowrotem do Wawy.
Jak się jedzie sportem w taka dluga trase? Czy mam wziac poduszke pod tylek :) ?

Wieslaw
CBR1000rr piekna bestia na sprzedaż: | http://www.allegro.pl/show_item.php?item=649603130
wieslawpas
Świeżak
 
Posty: 6
Dołączył(a): 4/6/2009, 13:44
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez C-bool » 4/6/2009, 14:46

Przygotuj się na częste postoje, bo będą Cię plecy i nadgarstki bolały... ewentualnie jeszcze 4 litery :)
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez dambandit » 4/6/2009, 15:05

A ile to km . Ostatnio byliśmy z znajomym w czechach przejechał ponad 200 km bez przystanku na 600rr 2007 ale trochę już stwardniał . Lepiej jednak robić przerwy co jakiś czas .
był suzuki bandit 600n będzie ......
Avatar użytkownika
dambandit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1704
Dołączył(a): 9/11/2007, 19:45
Lokalizacja: Opole

Postprzez KirkBlade » 4/6/2009, 15:25

Ja chce r1 do angli jechac jakos niedługo z plecaczkiem. Nie dam rady?
KirkBlade
Świeżak
 
Posty: 72
Dołączył(a): 11/5/2009, 14:21

Postprzez jordan23 » 4/6/2009, 15:37

Nie życzę plecaczkowi takiej katorgi. Zresztą tobie też
Avatar użytkownika
jordan23
Stały bywalec
 
Posty: 1103
Dołączył(a): 23/2/2008, 11:40
Lokalizacja: jestem?

Postprzez C-bool » 4/6/2009, 15:37

Przez Niemcy tak szybko przelecisz, że nie zdążysz się zmęczyć :P
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Re: sportem w trase

Postprzez MaRRiusz » 4/6/2009, 15:49

wieslawpas napisał(a):Witam,

Wybieram się w cbr1000rr w trase do Rzeszowa i spowrotem do Wawy.
Jak się jedzie sportem w taka dluga trase? Czy mam wziac poduszke pod tylek :) ?

Wieslaw

Pod tyłek poduszka > przyda się na pewno, nie schodź poniżej 160 to nadgarstki będą miały lżej :), ustaw zawieszenie na bardziej "miękkie" i w drogę, jak nie pojedziesz to się nie przekonasz :)
No i zatyczki do uszu.
Avatar użytkownika
MaRRiusz
Świeżak
 
Posty: 369
Dołączył(a): 14/12/2008, 08:49
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez melvin » 4/6/2009, 16:06

mi na CBR jest wygodniej niż na CB...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez Siergiej-Puławy » 4/6/2009, 16:25

hejka ja zamierzam jechac do Oslo do kolegi i na drugi dzien spowrotem. mieszkam w Stavanger to jakies 600km lub 500 przez gory. w jedna strone oczywiscie. mam tez pytanko jak do gsxr gps zapodac mam palmtopa asusa. pozdro. ja jade do kolegi w polowie lipca jak ktos chce to zapraszam we dwoch razniej
gsxr 600
Siergiej-Puławy
Świeżak
 
Posty: 35
Dołączył(a): 12/4/2007, 18:13
Lokalizacja: puławy/ stavanger

Postprzez lonewolf » 4/6/2009, 16:44

paskudnie się jeździ w dalesze trasy.
Avatar użytkownika
lonewolf
Bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): 29/5/2008, 19:48

Postprzez dr.artur » 4/6/2009, 16:47

mnie kolana bola reszta jako tako
dr.artur
 

Postprzez Pawcio415 » 4/6/2009, 17:03

A mi się super jeździ dalekie trasy.
Zależy od drogi i prędkości ale jeśli jesteś przyzwyczajony do moto to nie powinieneś mieć żadnych problemów.
Dla przykładu 2300 km na raz na Firebladym i jeszcze miałem mało :)
Kilka tygodni temu sprzedałem moto ale wcześniej robiłem praktycznie 500-1000 km każdy weekend bez większego zmęczenia więc nie rozumiem ludzi,którzy boją się trasy 200 km na motocyklu bo 200-300 km to zwykła popołudniowa przejażdżka po górach w moim przypadku.

Pozdro!
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez lonewolf » 4/6/2009, 22:46

Pawcio, u mnie po takiej trasie i prędkościach do 130km ręce wysiadają (konkretnie drętwieją). Nadgarstki jako tako nie bolą, ale sporty nie są wygodne na dłuższe trasy. To nie ich przeznaczenie. Chyba się zgodzisz ;]

Nota bene, jechałem ostatnio na Fazerku 600. Jak dla mnie motocykl genialny, tyle że przyzwyczaiłem się już do większej mocy i akurat w 600 nie było tego odjazdu. Pozycja za kierą super, motocykl spokojny ale z pazurkiem jak go się pokręci... Rozważyłbym Fazera 1000 na kolejne moto :)
Avatar użytkownika
lonewolf
Bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): 29/5/2008, 19:48

Postprzez YZF R1 » 5/6/2009, 01:55

ja R1 byłem 2 razy w Berlinie u rodzinki w sumie tragedii nie ma ale kręgosłup nadgarstki bolą i nic nie da sie zrobić aby przestało! częste postoje powodują że przestaje boleć na kilkanaście minut potem to samo kilkanaście minut co 70, 80 kilometrów to podstawa... tyle ode mnie

a tak BTW lece zaraz na lotnisko śmigam na tydzień do turasów... takze kilka dni bede nie obecny hej
Avatar użytkownika
YZF R1
Moderator
 
Posty: 2765
Dołączył(a): 14/5/2008, 12:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Pawcio415 » 5/6/2009, 09:31

Masz rację Lonewolf.Ścigacz to nie turystyk ale mamy u nas w ekipie sporą grupę na przecinakach i chłopaki robią na nich np.2-tygodniowe wycieczki po 8 tyś km i nie narzakają :)
Latamy co tydzień po górach lub w jakieś traski do Walii lub Szkocji i to z reguły są jakieś 800-1000 km na dzień lub dwa i odpuszczamy autostrady więc za wygodnie nie jest a do tego jedziemy z bagażami.
Przeważnie tangbagi,sakwy i plecaki no i jakoś wszyscy są zadowoleni.
Rozumiem,że jak ktoś lata malutko to może ma ręce nie przyzwyczajone to dalekich tras i wtedy mu drętwieją.
Przed wyjazdem do PL bałem się o ręce i o tyłek :)
Jednak przeleciałem przez Irlandie,Walię,Anglię,trochę Francji,Belgię,Holandię,pokręciłem się po Niemczech i potem w kierunku B.Białej.
Łącznie prawie 2300 km z plecakiem a z tyłu jeszcze przypięty drugi kask.
Łącznie 24 czy 25 godzin w siodle i jak wróciłem do domu to tylko plecak zrzuciłem i jeszcze bak paliwa po okolicy wyjeździłem bo mi mało ciągle było :)

No ale ja to wariatka jestem na tym punkcie,hehe..
Pozdro!
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez elco » 5/6/2009, 13:06

Wiem, ze sporo z moich znajomych jezdzi w dalekie trasy na sportach, troche marudzi na niedogodnosci zwiazane z komfortem, ale nikt nad tym sie nie rozczula.
Nie mniej jednak na szczescie ktos przemyslal sprawe i stworzyl motocykle sporotowo-turystyczne. Jezeli ktos nie wytrzymuje na sporcie to proponuje zmienic maszyne. Na sportowo-turystycznych motocyklach emocji nie brakuje, a pozycja i mozliwosci podrozowania sa dobre.
Ostatnio edytowano 5/6/2009, 13:39 przez elco, łącznie edytowano 1 raz
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez deeshell » 5/6/2009, 13:29

mam znajomego, który na sporcie śmiga do Anglii i z powrotem co około 3 miesiące.
śpi w namiocie albo jakimś zajeździe.
na nic nie narzeka, mówi, że czasem jak pada deszcz, to można dostać po tyłku, ale ogólnie to luz.

a co do 200-300km, to zwykła przejażdżka na 1-1,5 zbiorniku.
Avatar użytkownika
deeshell
Świeżak
 
Posty: 61
Dołączył(a): 30/4/2009, 15:26

Postprzez limak14 » 6/6/2009, 17:56

elcommendante napisał(a):Wiem, ze sporo z moich znajomych jezdzi w dalekie trasy na sportach, troche marudzi na niedogodnosci zwiazane z komfortem, ale nikt nad tym sie nie rozczula.
Nie mniej jednak na szczescie ktos przemyslal sprawe i stworzyl motocykle sporotowo-turystyczne. Jezeli ktos nie wytrzymuje na sporcie to proponuje zmienic maszyne. Na sportowo-turystycznych motocyklach emocji nie brakuje, a pozycja i mozliwosci podrozowania sa dobre.

Dobre podsumowanie. Ja ogólnie kupując motocykl kierowałem sie podobnym sposobem myślenia-dlatego jakoś tak wybrałem CBR w wersji sportowo-turystycznej. Jeszcze dalekich tras za sobą nie miałem ale po przejechaniu 200km bez postoju mogę powiedzieć, że był to dobry wybór.
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez kosta » 7/6/2009, 10:54

dla mnie masakra, ostatnio leciałem swoją sztuką z wwa do suwałk nogi mi po godzinie odpadły, dobrze że trase zrobiliśmy w 2.5 godziny bo dużej bym nie dał rady
AGAINST SLOW
ZAPRASZAM PO MOTOCYKLE i AKCESORIA
Avatar użytkownika
kosta
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1628
Dołączył(a): 18/5/2007, 16:23
Lokalizacja: WWA

Postprzez kondraxk » 7/6/2009, 12:17

podłączę się do tematu, da się do sporta przymocować boczne kufry?
RSV
Avatar użytkownika
kondraxk
Świeżak
 
Posty: 209
Dołączył(a): 26/4/2009, 17:19

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości




na gr