Zobacz wątek - Poradźcie świeżo upieczonemu motocykliście

Poradźcie świeżo upieczonemu motocykliście

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Poradźcie świeżo upieczonemu motocykliście

Postprzez paolo28 » 3/6/2009, 20:44

Witam wszyststkich serdecznie. Jestem tu nowy. Pochodzę z Sosnowca. Wczoraj zdałem na kat. A i zastanawiam sie nad nabyciem motocykla. Proszę o radę bo o ile na autach znam sie bardzo dobrze (jeżdże 10 lat i to dość sporo) to na motorze siedziałem 20 godzin z tego 17 na placu. O motocyklach nie wiem prawie nic. Poczytałem tytułem wstępu o tym co warto na pierwszą przygodę kupić i pokrywa sie to z moimi pomysłami, ale porady potrzebuje bardziej konkretnej wiec piszę. Mianowicie moja przygoda z motocyklem to będą raczej wycieczki weekendowe na nie duże odległości 30-40 km. Jestem świadom miernych jeszcze umiejętności wiec nastawiałem sie na motorek typu street jakaś YBR250 tak mi sie w sumie spodobała i jest podobna do tego na czym sie uczyłem Hondy CBF250(fajnie mi sie na tym jeździło po mieście, dość dynamiczny i lekki, dobry bo nie lubie sie siłować z cieżkim sprzętem) No i do rzeczy... Szukałem używki YBR250 ale nie ma takich. Nowa ok 19 000 zł(sporo za przerośnięty ogarek). Facet w salonie twierdzi żeby nie brać takiego cieniasa, bo sie znudzi po sezonie i wziąć XJ6N z ABS bo niewiele (9000 zł) droższa i że wcale nie takie narowiste i nie powinienem sie bać takiej mocy(78 KM dla mnie sporo) Swoją drogą znalazłem tańsze suzuki i hondę w tej klasie Suzuki Gladius i Honda CBF600 z lub bez ABSu. Dodam ze cena 27-28 tys nawet jest do przejścia ale zadaję sobie pytania jaki sens skoro to ma byś na weekendy(w tygodniu mam auto) z drugiej strony niech mi upadnie taki motor za prawie trzy dychy to szkoda. Co radzicie. Iść na całość(Gladius XJ6N CBF600) czy YBR250 czy poszukać używki(tu sie zdażają takie 500-tki), ale na tym sie nie znam kompletnie.

Ps. Są tu jacyś fani motocykli z Zagłębia?

Pozdrawiam

Paweł
paolo28
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3/6/2009, 20:03
Lokalizacja: Sosnowiec


Postprzez Kula07 » 3/6/2009, 21:07

trochę szkoda nowe moto na początek przygody z o2o, bo wiadomo, że jakaś gleba Ci się przytrafi... może jednak kup na początek jakąś używkę 250, pojeździj sezon i w następnym kup coś większego i nowszego.
XR 400R | | Kula daje fula :D | | https://www.youtube.com/watch?v=2Cq4e3WiCr0
Avatar użytkownika
Kula07
Stały bywalec
 
Posty: 1006
Dołączył(a): 29/10/2008, 07:43
Lokalizacja: Sadłuki

Postprzez paolo28 » 3/6/2009, 21:19

Zapomniałem dodać że rozważałem też rometa Z150 nowego bo to tak tanie że nawet sprzedając po dwóch sezonach nie wiele sie traci, ale jak czytam opinie niektórych to aż sie boje, ze wpakuje się w straszne g... i nie będę mógł go sprzedać, bo na wtórnym raczej sie popularnością nie cieszą.
paolo28
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3/6/2009, 20:03
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez dawiddabk » 3/6/2009, 21:45

Ja polece Ci Yamahe XJ6 N z ABS, jest to moj pierwszy moto, a od pierwszej przejazdzi czulem sie na nim jak bym juz przejezdzil na nim wiele lat. Bardzo przyjemie i latwo sie prowadzi, jest lekki. Mysle, ze warto kupic taki motocykl za 28 tyś, jazda na nim to sama przyjemnosc, latwo kontroluje sie te 78 koni, mysle, ze to idealny REKREACYJNY motocykl do jazdy w weekendy. itd. tym bardziej, ze nie bedziesz go musial zmieniac za sezon czy dwa, mysle, ze zostane przy nim przez kilka najblizszych lat, nie potrzebuje wiekszej mocy. Jak bys mial jakies pytania odnosnie tego motocykla, chetnie odpowiem. Jesli boisz sie upadkow, mozesz zalozyc crash pady za 280 zl. Motocykl ma bardzo niski srodek ciezkosci uzyskany np. przez zamieszczenie tlumika w centralnej czesci motocykla, przez co ciezko jest sie na nim przewrocic. Polecam wersje z ABS, juz kilka razy pomogl mi w ciezkiej sytuacji. Pozdrawiam
Dawid Dąbkowski
Motocykl: KTM 125 EXC ; Yamaha XJ6 N ABS 2009
Avatar użytkownika
dawiddabk
Świeżak
 
Posty: 54
Dołączył(a): 6/3/2009, 17:51
Lokalizacja: Płock/Warszawa

Postprzez Qba_Zeus » 3/6/2009, 21:47

No cóż. Ja stanąłem w podobnej jak Ty sytuacji, choć nie rozważałem nówek, a kilkuletnie sztuki. I wybrałem Z150 :). Jak chcesz poznać moją opinię - jest wątek o Z150 na forum tam sporo pisałem. W dużym skrócie polecam. Nie jest tak, jak o tym piszą przeciwnicy Chińczyków, ale wiadomo, że jakość wykonania jest gorsza niż motocykli markowych. Ja zacząłem śmigać w tym roku (no w sumie na jesień zeszłego), jestem zadowolony i zamierzam zmienić niebawem (taki plan od początku), może w tym roku lub na wiosnę. Ze sprzedażą nie wiem jak będzie, ciężko powiedzieć. Natomiast teraz już powoli zaczynam coś wiedzieć o motocyklach i zakup tego właściwego moto będzie w pełni świadomy i przemyślany.

Zaraz pewnie polecą bluzgi na chińszczyznę. :) Nie pisałbym tego, gdyby nie to, że wspomniałeś, bo stosunek tutaj większości do Rometów itp. jest średni, ale jak się wie co się bierze i popatrzy na cenę to wg mnie na jeden sezon warto.

W każdym razie jeśli nie skusisz się na Rometa na jeden sezon to proponowałbym Ci zastanowić się nad młodym, ale nie nowym moto. Kilkuletnie w pięknym stanie. Wiadomo - nowe to nowe, ale skoro zastanawiasz się czy warto to możesz trochę przyoszczędzić nie tracąc dużo. Rozejrzyj się za kilkuletnią 500 - 650. Cena niższa, a dostaniesz prawie nowe moto, które będzie Ci się spisywać praktycznie jak nowe jeśli dobrze wybierzesz. I do wyboru koniecznie kogoś znającego się lepiej!
SV 650 N
Avatar użytkownika
Qba_Zeus
Świeżak
 
Posty: 156
Dołączył(a): 7/1/2009, 15:28
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Kedar-88 » 3/6/2009, 22:15

a może po prostu klasyczny gs 500 czy cb, nie bój się motocykla używanego, bo na początek to najlepszy wybór. Kupisz rometa ale uwierz mi że zawiedzie cię ten sprzęt, to nie jest to co motocyklem być powinno.

Nie wiem czy ty też tak masz, ale gdy jadę np. fiatem seicento to mam ochotę wyjść z tego na środku drogi, toporna skrzynia, wszystko się tłucze i ten zryw, po prostu tragedia, wole starszym japońcem jeździć niż tym, tak samo jest z motocyklami.
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez bast » 4/6/2009, 09:24

XJ6 i CBF600 z cala pewnoscia beda spoko, pomijajac kwestie czy wydawac taki hajs na pierwszy moto czy nie. Napewno nie sa narowiste, ale nie powinny sie znudzic po sezonie. Gladiusa raczej odradzam bo to v-ka i to potrafi byc nerwowe.
Ale z cala pewnoscia nie ma sensu przeplacac za jakies 250-ki, bo po pierwsze stosunek ceny do tego co dostajesz w zamian jest kiepski, a po drugie po miesiacu jazdy bedzie cie strzelal chuj ze nie kupiles czegos wiekszego.
SPIDER DIARIES (otwórz link)

Yamaha YX 600 Radian ---> Suzuki DR-Z 400 SM
Avatar użytkownika
bast
Bywalec
 
Posty: 849
Dołączył(a): 7/7/2008, 11:09
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Pudelski7 » 4/6/2009, 09:38

ja bym radzil kup na poczotek napewno cos używanego i napewno nie mocniejze niz 45 KM. jakim sensem jest kupowac 600 jesli masz zamiar robic krótkie turystyczne wypady. a wedlug mnie prawie 80 MK na pierwsze moto to zdecydowanie za dużo. yamaha i honda nad która sie zastanawailes to zdecydowanie dobry wybór;)
kiedy siedzę na maszynie totalny czuje luz, włączam silnik daje kopa za mna tylko kurz...
Avatar użytkownika
Pudelski7
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 24/5/2009, 15:50
Lokalizacja: Jasło/Rzeszów

Postprzez cygaret » 4/6/2009, 09:48

Im więcej opcji tym lepiej, ja polecam suzuki V strom 650. 2008r. z wyprzedaży.
Avatar użytkownika
cygaret
Świeżak
 
Posty: 70
Dołączył(a): 19/5/2009, 12:18

Postprzez kosta » 4/6/2009, 09:52

Kula07 napisał(a):trochę szkoda nowe moto na początek przygody z o2o, bo wiadomo, że jakaś gleba Ci się przytrafi....
widomo :?: ciekawe ja latam kolejny sezon i jeszcze mi sie nie przytrafiła, jak cie stać to kup nowy, nowe to zawsze nowe, nie masz bólu że coś w tym moto trzeba poprawiać czy naprawić, gsxf 650, er6n, gladius, są to motory dedykowane na rozpoczęcie przygody z motorkami, także jak cie stać to kupuj nufffke i nie zapomnij sie tu nam pochwalić jak już coś kupisz :wink: :arrow: 8)
AGAINST SLOW
ZAPRASZAM PO MOTOCYKLE i AKCESORIA
Avatar użytkownika
kosta
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1628
Dołączył(a): 18/5/2007, 16:23
Lokalizacja: WWA

Postprzez kuptel » 4/6/2009, 10:00

Moim zdaniem najlepszy motor to:
1 - golas, bo owiewki po szlifie są drogie w zakupie, a szlif na początku, jeżeli będziesz jeździł a nie się toczył to raczej standardzik
2 - na pewno nie nowy, chyba że masz nadmiar gotówki. Dwa powody, pierwszy że coś przeszlifujesz, drugi że i tak będziesz zmieniał na motor bardziej docelowy.
3 - pojemność max 500cm3. Moje typy to w kolejności kawasaki er5 (bo miałem), suzugi gs500, honda cb500, kawasaki gpz500, ewentualnie coś mniejszego.
Ja zacząłem od kawasaki er5 z 2001 roku. 50KM a naprawdę daje radę. Jak na początek motor idealny. Jak upadłem pierwszy raz to się nie rozpłakałem, tylko podniosłem moto, wyprostowałem co się pogieło i ruszyłem dalej. Lekki, mocy akurat, bez zbędnych części do naprawy i co również ważne bardzo mi się podobał. A upadków miałem 5, w tym raz z braku doświadczenia przy pokonywaniu ślepego zakrętu, drugi błoto na poboczu, następnie kręcenie kółek na placu i przegięcie w złożeniu, parkingówka a ostatnio puszka wymusiła pierwszeństwo i niestety motorek do kasacji.
Co kupisz to już kwestia Twojego gustu. Nie pożałujesz, a większymi jeszcze się nacieszysz.
kuptel
Świeżak
 
Posty: 42
Dołączył(a): 14/6/2008, 22:53
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Jakubzw » 4/6/2009, 10:50

Witam!!

Także propnuje nową 600tkę, podzwoń po salonach może mają jeszcze 2008 roczniki, niedawno widziałem jeszcze reklame cbf600 za 22tys.
weż pod uwagę że jazda motocyklem może Ci się bardzo spodobać i rolę się odwrócą i w sezonie podstawowym pojazdem będzie moto :lol:

Kilku moich znajomych zaczynało od takich sprzętów i byli zadowoleni.

Pozdrawiam i udanych zakupów.
Jakubzw
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 9/6/2008, 09:21
Lokalizacja: Czerwonak

Postprzez paolo28 » 4/6/2009, 21:38

Dzięki wielkie za porady, podjąłem decyzję i ostateczenie będzie to nowy sprzęt. Używanego sie obawiam, bo jak mówiłem nie znam sie na motocyklach, a z tego co już zaobserwowałem i co czytam na forum i w necie stan używek u nas w Polsce jest raczej kiepski, a sprowadzone z rąk handlarzy mnie nie przekonują. Jutro jadę zamówić, bo zlazłem ciekawa propozycję z wyprzedaży rocznika. Jak dopnę transakcję to sie pochwalę co kupiłem.
paolo28
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3/6/2009, 20:03
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez grzybol » 5/6/2009, 06:58

używki mają taką opinię, bo ludzie często kupują 15-20 letnie moto i wiadomo że 99% z nich to złomy. Jak byś kupił 2-3 letnie moto od 1-szego właściciela to wcale nie musiałbyś się naciąć. Tym bardziej że jak ktoś ma dobre moto, bez problemu zgodzi się, żeby zawieźć je do serwisu do sprawdzenia. A zapłaciłbyś 50%-60% ceny nowego
781228 <3
grzybol
Świeżak
 
Posty: 172
Dołączył(a): 4/6/2008, 13:59
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Kula07 » 5/6/2009, 07:31

kosta napisał(a):
Kula07 napisał(a):trochę szkoda nowe moto na początek przygody z o2o, bo wiadomo, że jakaś gleba Ci się przytrafi....
widomo :?: ciekawe ja latam kolejny sezon i jeszcze mi sie nie przytrafiła, jak cie stać to kup nowy, nowe to zawsze nowe, nie masz bólu że coś w tym moto trzeba poprawiać czy naprawić, gsxf 650, er6n, gladius, są to motory dedykowane na rozpoczęcie przygody z motorkami, także jak cie stać to kupuj nufffke i nie zapomnij sie tu nam pochwalić jak już coś kupisz :wink: :arrow: 8)



ja też już latam kolejny sezon i gleba mi się nie przytrafiła, ale na początku przygody z o2o kilka razy przytrafił mi się ślizg, ale było to na simsonie więc nie było nad czym płakać
XR 400R | | Kula daje fula :D | | https://www.youtube.com/watch?v=2Cq4e3WiCr0
Avatar użytkownika
Kula07
Stały bywalec
 
Posty: 1006
Dołączył(a): 29/10/2008, 07:43
Lokalizacja: Sadłuki

Postprzez piotrek1317 » 5/6/2009, 08:04

Ja na twoim miejscu brał bym coś używanego np. suzuki gs 500, lub Honde cb. Nowego motoru bym nie brał bo wiadomo że może sie przydarzyć jakaś mała gleba. 250-tki zdecydowanie za małe pojemności, potem będziesz żałował że nie zdecydowałeś się na coś większego....
piotrek1317
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 5/6/2009, 07:24

Postprzez cygaret » 5/6/2009, 08:26

Myślę ,że do nowego moto pakiet ubezpieczenia powinieneś dostać na kilka klocków. Co by koszt plastików po ślizgu pokryć.
Avatar użytkownika
cygaret
Świeżak
 
Posty: 70
Dołączył(a): 19/5/2009, 12:18



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr