Zobacz wątek - jazda z pasażerem
NAS Analytics TAG

jazda z pasażerem

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

jazda z pasażerem

Postprzez siolobolo » 5/5/2009, 10:24

Witam mam jedno pytanie. W tym roku rozpoczęła się moja przygoda z motocyklem . Jako pierwszy motocykl zakupiłem honde seven fifty 1994 r
Ostatnio miałem okazję jechać z pasażerem i zauważyłem że podczas
hamowania motocykl zachowuje sie inaczej niż w sytuacji kiedy jade sam. Poniekąd to oczywiste ale chodzi mi tutaj o to że kierownica
"drży" tzn są to delikatne ruchy w prawo i w lewo. Takiego efektu
nie ma w sytuacji kiedy jadę sam . Zastanawiam się czy jest to efekt
tego że podczas jazdy z pasażerem wywieram większy nacisk na
kierownicę spowodowany tym że pasażer mnie do niej dociska ja
usztywniam ręcę i stąd powstają te ruchy czy też jest to wada układu
kierowniczego motocykla którą muszę naprawić. Proszę o komentarze. Pozdrawiam
siolobolo
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5/5/2009, 10:01


Postprzez Landryss25 » 5/5/2009, 10:56

Naucz najpierw odpowiednich zachowań pasarzera a potem zobaczysz czy tak się dzieje. Podczas hamowania pasażer powinien zapierać się skrzyżowanymi dłońmi o bak. A Ciebie trzyma się przy przyśpieszaniu. W takiej sytuacji nie napiera on/ona na Ciebie podczas hamowania. Zobacz jak będzie w takiej sytuacji.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez Traperoso » 5/5/2009, 11:42

Ewentualnie drugi sposób, który ja wolę to pasażer jedną ręką trzyma się chwytaka z tyłu, a drugą cięgle Ciebie wrazie co jak jego reflex zawiedzie.

Co do trzęsienia... Wygląda to tak, jakby Twoje przedramiona nie dawały już rady. Czyli najlepsza rada podobnie jak u Landryss25 poćwicz po prostu, pasażer który tylko obejmuje Ciebie to zbyt wielki ciężar, musi się nauczyć prawidłowej techniki.
Kawasaki ER5 2005
Avatar użytkownika
Traperoso
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1645
Dołączył(a): 29/7/2006, 19:47
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez qamca » 5/5/2009, 13:55

To ja się tutaj od razu podepnę, bo chciałbym wiedzieć jak powinien się prawidłowo zachowywać pasażer na motorze? Pewnie mniej chodzi tu o motory turystyczne niż o ścigi na których pewnie pasażer bardziej może pomóc i bardziej przeszkodzić... Co wskazane, żeby robił w celu poprawienia wydajności jazdy i pomocy kierowcy, co jest niepotrzebne, niepochwalane, potępiane i absolutnie niewskazane? Na co kierowca powinien w szczególności uważać ze strony pasażera?
qamca
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 6/4/2009, 09:10

Postprzez Pawcio415 » 5/5/2009, 14:09

http://www.scigacz.pl/Motocyklem,we,dwoje,1426.html

Najwazniejsza sprawa podczas jazdy z pasazerem jest to iz NIE MOZNA zapominac,ze to kierowca ponosi za niego wszelka odpowiedzialnosc!

Szerokosci!

EDIT: Zobacz tez tutaj punkt 4.:

http://www.erkom.pl/piotrgpx/tips/index.htm

Pozdro!
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez devxx » 5/5/2009, 14:23

devxx
Świeżak
 
Posty: 294
Dołączył(a): 11/6/2008, 15:28
Lokalizacja: się biorą tacy debile...?

Postprzez malenstwo_83 » 8/5/2009, 12:02

ja ze swoim kierowca przejeździłam już drugi sezon;-) ostatnio na całkiem długich trasach i zdecydowanie polecam przeszkolenie plecaczka;-) bo skąd niby pasażer ma wiedzieć jak się zachowywać?;-) a tobie będzie wygodniej i przede wszystkim bezpieczniej jechać

jak sie trzymać to uważam za kwestię sporną, próbowałam już wielu możliwości;-) od razu odrzuciłam trzymanie się obiema rękoma z tyłu - przy gwałtownym hamowaniu można mieć "problemy" z barkami, jeżeli jeździmy po mieście staram się jedna ręką trzymać mojego drivera druga wspierać się na baku dzięki czemu amortyzuję hamowanie, na trasie zwykle trzymam się kierowcy za to zapieram się mocno nogami o podnóżki, więc przy hamowaniu / przyspieszaniu nie latam na siedzeniu ;-)

najlepszy pasażer to ten który jest cieniem drivera;-) on hamuje i odchyla się do tyłu ja robie to samo, przyspiesza - staram się nie "podkładać się na nim", gdy na zakręcie przechyla się w lewo/prawo robie tak samo

oczywiście zdarzały mi sie wpadki;-) na rondzie zamiast sie przechylić bezwiednie sie wyprostowałam i było gorąco...;-)

a i chyba najważniejsze żeby "plecaczek" nie kręcił się na moto na światłach a ewentualne poprawianie się robił delikatnie w trakcie jazdy

ja wiem jesteśmy "lekkie jak piórka" ;-)ale masa to zawsze masa;-)
Avatar użytkownika
malenstwo_83
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 28/3/2008, 10:39
Lokalizacja: stolyca

Postprzez Pawcio415 » 8/5/2009, 13:24

Najczestszym bledem plecaczkow jest wskakiwanie na moto i schodzenie z niego bez zezwolenia kierowcy,ktory jest na to poprostu nieprzygotowany.
Plecaczek musi czekac na pozwolenie wejscia i zejscia z pokladu :)

Powodzenia!
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez siolobolo » 13/5/2009, 18:14

dziękuję wszystkim za rady i komentarze, jeździmy i każdy kilometr jest "lepiej" pokonywany :) co chodzi o opieranie się o bak w sevence nie jest to możliwe. Wydaje mi się że na to wszystko potrzeba czasu żeby kierujący i pasażer dopasowali się do siebie i znaleźli wspólne rozwiązania żeby jazda była przyjemna i bezpieczna. Dobrym pomysłem jest zapieranie się przez pasażera o podnóżki w dużym stopniu odciąża to kierującego. No nic jeździmy dalej i uczymy się :) Pozdrawiam
siolobolo
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5/5/2009, 10:01

Postprzez Przemo_rene » 14/5/2009, 09:21

ja tylko RAZ miałem okazję bezboleśnie przewieźć dziewczynę...tyle, że ona już jeździła pare sezonów...i już raczej okazji do zabrania jej nie będzie. A - i było to wczesną zimą ;)

Jakoś wolę jeździć samemu - 600tka to jednak na 2 osoby czuć, że jej brakuje i wszystko takie wysilone jest. Poza tym nie ja, np nie mam czasu na uczenie plecaka co i jak - mówie przed startem co MUSI, czego NIE MOŻE. a i tak w praniu okazuje się, że przyrodzenie przy baku...nadgarstki i łokcie jak do wymiany...a przy przyspieszeniach mam te +-60kg dynamicznie przemieszczane na tył...poza tym łańcuch dostaje w kość bardziej... - chyba następny pasażer to albo będzie szkolony albo na litrze i też szkolony hehe ;)
http://www.tinyurl.pl?PlJBVNPo Przegląd Twojego moto w P-N!
Avatar użytkownika
Przemo_rene
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2982
Dołączył(a): 11/3/2009, 13:27
Lokalizacja: Poznań / TL1000R

Postprzez adrian563 » 15/5/2009, 13:39

Mam pytanko Od ilu lat mozna jeżdzić z pasazerem bo mi kumpel mówiłe ze od 15
adrian563
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 10/5/2008, 07:11
Lokalizacja: Chełm

Postprzez kondraxk » 15/5/2009, 16:12

wg przepisów - pasażera w wieku mniej niż 7 lat możesz przewozić z maksymalną prędkością 40km/h. Dokładnej dolnej granicy nie znam. Przypuszczam, że jest zdroworozsądkowa.

O minimalnym wieku kierowcy przewożącego pasażera nie wiem nic. Najprawdopodobniej - masz prawko to możesz przewozić.
RSV
Avatar użytkownika
kondraxk
Świeżak
 
Posty: 209
Dołączył(a): 26/4/2009, 17:19

Postprzez duddits » 15/5/2009, 18:01

I dobrze, że nie znasz, bo w przepisach takiej informacji próżno szukać, ale słusznie napisałeś o tym zdrowym rozsądku :)
http://gomoto.tv/ | naszym motorem jest pasja
Avatar użytkownika
duddits
Świeżak
 
Posty: 167
Dołączył(a): 10/4/2009, 20:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Qba_Zeus » 15/5/2009, 18:15

W przepisach nie ma, ale ja uważam, że powinna być. Siedmiolatka wolno wozić na plecach na R1, a nie wolno posadzić na przednim fotelu E klasy... Śmiech na sali.
Myślę, że 12, 14 czy ile tam lat jest na przedni fotel samochodu byłoby słuszne również w przypadku pasażera motocykla.
SV 650 N
Avatar użytkownika
Qba_Zeus
Świeżak
 
Posty: 156
Dołączył(a): 7/1/2009, 15:28
Lokalizacja: Kraków

Postprzez duddits » 15/5/2009, 21:23

Qba_Zeus napisał(a):W przepisach nie ma, ale ja uważam, że powinna być. Siedmiolatka wolno wozić na plecach na R1, a nie wolno posadzić na przednim fotelu E klasy... Śmiech na sali.
Myślę, że 12, 14 czy ile tam lat jest na przedni fotel samochodu byłoby słuszne również w przypadku pasażera motocykla.


Teoretycznie wolno i dziecko w kołysce, ale czy widziałeś żeby ktoś to robił? Z dzieckiem to chyba jasne, że jedziesz najostrożniej jak tylko potrafisz ..., jak jesteś wariat to żaden przepis takiego młodego pasażera niestety nie ochroni.

Chociaż przyznam z drugiej strony, że nie wiem skąd ta granica 7 lat się wzięła w przepisach.
http://gomoto.tv/ | naszym motorem jest pasja
Avatar użytkownika
duddits
Świeżak
 
Posty: 167
Dołączył(a): 10/4/2009, 20:10
Lokalizacja: Warszawa



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr