Zobacz wątek - pomoc przy pierwszym motocyklu

pomoc przy pierwszym motocyklu

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

pomoc przy pierwszym motocyklu

Postprzez Honest_Sith » 2/5/2009, 13:35

witam
sorry ze zadkladam nowy temat bo pewnie sporo takich juz bylo ale to odnoscie mojego pierwszego motocykla, wiec chce byc wszystkiego pewny :) we wstepie zaznacze ze czytalem wiekszosc artykulow na tym serwisie dotyczacych kupna jak swerwisowania, ale to tylko teoria :)

wypadlo na bandita w wersji N. juz mam nawet jeden egzemplarz na oku i teraz powiedzcie mi co mam zrobic? rocznik 96 i przebieg 42tysie. sprzedajacy mowi ze stan jest bardzo dobry wszystko powymieniane: uszczelniacze w przednim zawieszeniu i olej, wyregulowane i wyczyszczone gazniki, nowy filtr, swiece, olej. mowi ze opony dadza rade na ten sezon i ze naped jest ok. motor ma nowy lakier bo z tego co mowil sprzedawca stary byl z zlym stanie. bandyta jest zarejstrowany w polsce. wlasciciel mowil ze nigdy na nim nie wariowal ze dbal o niego. po kupnie dostane od niego: dowod (francuski) tlumaczenia przeglad i fakture. czy to wszystko co potrzebuje?

jestem z nim praktycznie omowiony... mam mu przelac pieniadze za transport on do mnie przyjezdza i... i wlasnie i co teraz? mam jechac z nim do jakiegos serwisu zeby ocenili faktyczny stan? powiedzcie mi co mam teraz zrobic jak ustrzec sie od ewentualnych nieujawnionych wad motocykla?

pozdrawiam i dzieki za wszystki pomocne odpowidzi
Avatar użytkownika
Honest_Sith
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 1/6/2007, 18:02
Lokalizacja: Żyrardów


Postprzez melvin » 2/5/2009, 13:48

po pierwsze nie wdawaj się w coś takiego jak przelew za transport!!!
dzwoń, mów że bierzesz moto na serwis, jeśli okaże się ok i zgodne z opisem, to płacisz za wszystko, jesli okaże się mina to niech gość liczy się z kosztami kłamstwa...
ja tak zrobiłem jak szukałem moto i co się okazało kontakt z gościem się urwał, więc prawdopodobnie ustrzegłem się miny.
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez Honest_Sith » 2/5/2009, 13:51

to on ma do mnie przyjechac i u mnie gdzies zabrac go na serwis?
Avatar użytkownika
Honest_Sith
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 1/6/2007, 18:02
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez CeBeRek » 2/5/2009, 13:52

Jak nie masz kogoś kto się zna to serwis będzie dobrym rozwiązaniem.
f4 | | Przeczytaj !! | | viewtopic.php?p=209115#209115
Avatar użytkownika
CeBeRek
Stały bywalec
 
Posty: 1265
Dołączył(a): 27/8/2007, 23:04
Lokalizacja: trolownia

Postprzez Honest_Sith » 2/5/2009, 13:58

czyli co radzicie zeby przyjechal do mnie na swoj koszt i jesli moto przejdzie sprawnie serwis to mu place a jesli nie to mowie sorry i wraca do domu rowniez na swoj koszt tak? :)
Avatar użytkownika
Honest_Sith
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 1/6/2007, 18:02
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez melvin » 2/5/2009, 14:02

jak ja szukałem moto to znalazłęm aukcje z transportem gratis, i powiedziałem że jak moto będzie zgodne z opisem to je biorę na 100%, jak nie to gość wraca na swój koszt...
ogólnie jak masz mu przelewać hajs za transport to lepiej już wsiąść w auto z mechanikiem, albo znaleźć serwis niedaleko miejsca gdzie stoi moto i tam je sprawdzić...
btw skąd jest to moto?
no i jak było malowane to nie spodziewałbym się rewelacji...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez Honest_Sith » 2/5/2009, 14:17

moto jest z okolic walbrzycha a ja jestem spod warszawy. czemu mowisz zebym nie spodziewal sie rewelacji?
Avatar użytkownika
Honest_Sith
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 1/6/2007, 18:02
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez melvin » 2/5/2009, 14:20

temu że nie maluje się moto od tak, a nawet te stare które nie są jakoś rewelacyjnie dopieszczane przez właścicieli nie wymagają z regóły malowania...
ogólnie malowane moto w 99% przypadków = gleba albo szlif...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez Honest_Sith » 2/5/2009, 14:22

jak to sprawdzic?
Bo życie jest po to, by śmigać na moto! :)
Avatar użytkownika
Honest_Sith
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 1/6/2007, 18:02
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez Movi » 2/5/2009, 14:24

Jak nie w 100%, chociaż nie, masz racje 1% trzeba odjąć na gości którzy lubią sobie pomalować od tak bo mają kaprys.

Ja bym nie ruszał nawet malowanego moto.
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez jordan23 » 2/5/2009, 14:25

Ja tak samo . Nie patrzę w ogóle na oferty malowanych moto
Avatar użytkownika
jordan23
Stały bywalec
 
Posty: 1103
Dołączył(a): 23/2/2008, 11:40
Lokalizacja: jestem?

Postprzez CeBeRek » 2/5/2009, 14:28

Ja jak kupowałem też nie patrzyłem na malowane motocykle. Lepiej brać takiego który ma małe rysy od położenia na glebę, niż takiego który przejechał 50 metrów na boku i jest malowany.
f4 | | Przeczytaj !! | | viewtopic.php?p=209115#209115
Avatar użytkownika
CeBeRek
Stały bywalec
 
Posty: 1265
Dołączył(a): 27/8/2007, 23:04
Lokalizacja: trolownia

Postprzez Honest_Sith » 2/5/2009, 14:28

a moze jednak nie lezal jak to mozna sprawdzic czy w serwisie da sie to wylapac?

edit
aha czyli radzicie zebym tego odpuscil?
Avatar użytkownika
Honest_Sith
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 1/6/2007, 18:02
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez melvin » 2/5/2009, 14:29

ja tam patrzę na oferty, w sumie moto może mieć malowany jakiś element, bo to ma 2 koła i się przewraca więc wiadomo że coś tam ktoś mógł pomalować, ale jak moto było cale malowane to nie wiadomo co się z nim działo, ani kiedy dostanie rdzawych piegów na lakierze...
edit: tak radzimy, a przynajmniej ja :)
Ostatnio edytowano 2/5/2009, 14:30 przez melvin, łącznie edytowano 1 raz
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez Movi » 2/5/2009, 14:30

Zastanów się.. gościu sprzedaje malowane moto.. hmm ciekawe dlaczego. Bo miał szlifa, odmalował i pcha go w cholerę. Normalne.
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez jordan23 » 2/5/2009, 14:32

Odpuść .Tak ja zrobiłbym
Avatar użytkownika
jordan23
Stały bywalec
 
Posty: 1103
Dołączył(a): 23/2/2008, 11:40
Lokalizacja: jestem?

Postprzez Honest_Sith » 2/5/2009, 14:32

rzeczywiscie :) a widzicie juz bylem prawie gotowy do kupna dzieki bardzo.
to jeszcze jako ze znow stoje w tym samym miejscu co radzicie bandita czy sv? czytalem rozne tematy o tym i czesto mowicie ze ktory bedzie w lepszym stanie i w przystepniejszej cenie tego brac! tak? :)
Avatar użytkownika
Honest_Sith
Świeżak
 
Posty: 132
Dołączył(a): 1/6/2007, 18:02
Lokalizacja: Żyrardów

Postprzez CeBeRek » 2/5/2009, 15:25

SV mocniejszy, lżejszy, zwrotniejszy,przyjemniejszy dla ucha, ja bym szukał z nastawieniem na sv.
f4 | | Przeczytaj !! | | viewtopic.php?p=209115#209115
Avatar użytkownika
CeBeRek
Stały bywalec
 
Posty: 1265
Dołączył(a): 27/8/2007, 23:04
Lokalizacja: trolownia

Postprzez schwarz » 2/5/2009, 18:22

Jakby wszyscy mieli takie podejście to każdy by musiał iść do salonu po nowe idealne moto. Nawet bardzo zniszczony lakier da się wypolerować i jest jak nowy więc musiał być dzwon. Ale jak moto jest proste i sprawne to nie widzę przeciwwskazań. Jak nie umiesz ocenić stanu motocykla to zapłać i to komuś solidnemu żeby ci sprawdził bo za duże ryzyko.
schwarz
Świeżak
 
Posty: 210
Dołączył(a): 21/12/2008, 01:26
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Landryss25 » 3/5/2009, 08:59

Przecież kupując używane moto liczymy się z tym że miał on zapewne szlifa i to nawet nie jednego. Ciężko znaleźć moto np w wieku 7 lat które nie miało żadnej gleby. Moim zdaniem to że był szlif żadnego moto nie skreśla, gorzej jakby był konkretny dzwon. Najważniejsze jest aby moto było porządnie zrobione. Niekiedy jest kładziona szpachla po wgięciu baku i wtedy element się maluje, może ktoś chce inny kolor i maluje całe moto.

Sam kupiłem malowane moto będąc w pełni tego świadomym. Dokładnie go sprawdziłem z każdej strony. Jeśli od strony technicznej nie ma zastrzeżeń to co przeszkadza inny lakier.

Moje zdanie jest takie że malowanych moto się nie skreśla ale trzeba je bardzo dokładnie sprawdzić.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr