Zobacz wątek - garść pytań co do techniki
NAS Analytics TAG

garść pytań co do techniki

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

garść pytań co do techniki

Postprzez TomP » 25/11/2006, 21:04

witam wszytkich
mam kilka pytań
jeżdże na skuterze co do motocykli mam raczej niewielkie doświadczenie pare razy jeździłem maszynami kolegów nigdy bardzo szybko itd

chcę zacząć kurs na prawo jazdy kat A na wiosne
na motocykl nie boję się wsiąść ale mam pare pytań wprawdzie powinen rozwiać je instruktor ale wole czuć się pewnie

1)jak hamować?przy małej prędkości to nie problem ale np.gdy jade 100km/h (nigdy nie jechałem :) ) to jak wyhamoać do 0 nie mówie to o ham.awaryjnym ale dość konkretnym hamowaniu --jak pracować hamulcami i którymi/wciskać powoli/od razu/pulsować?

2) chodzi o przegazówkę/ jak wykonać redukcję np jadąc na 5 biegu zredukować do 2 --więc jadąc na 5 biegu ujmuje gazu wciskam sprzęgło redujuję na 4 gaz redukcja na 3 gaz redukcja na 2 puścić sprzęgło czy tak się to odbywa? czy od razy sprzęgło i i bić do 2 i gaz?

3) co to jest międzygaz chyba tak to się mówi
kurs odbywa się bodajże na motocyklu yamaha sr 250 (chyba)

pytana może i śmieszne ale dla mnie konkretne i całkiem poważne zwłaszcza że jestem laikiem

dziękuję za wyrozumiałość i pozdrawiam
TomP
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25/11/2006, 20:51


Postprzez mar111cin » 25/11/2006, 22:20

1) najlepiej przednim, naciskasz go stopniowo, tak żeby powoli się złożyło przednie zawieszenie. Przedni jest o wiele skuteczniejszy od tyłu, ponieważ w czasie hamowania bardziej jest dociążony przód, tylni natomiast jest troche niebezpieczny, bo tylne koło jest natomiast odciążane w czasie hamowania i łatwo przez to traci przyczepność, przez co może łatwo uciec na bok. NIENALEŻY jednak hamować gwałtownie przednim hamulcem, bo wtedy teleskopy nie zdążą się ugiąć i przednie koło w efekcie straci przyczepność, a Ty zaliczysz efektowny ślizg. Czyli hamujemy pomału ale skutecznie. Jednak w czasie hamowania należy utrzymać jak najbardziej wyprostowaną pozycje. (nie zrób przypadkiem czegoś takiego że na maxa skręcona kierownica a Ty wciskasz gwałtownie hamulec (praktycznie obojętnie który) bo wtedy ładnie przelecisz przez kierownice.) Co do hamowania impulsowego to stworzyłbyś pewnego rodzaju abs, ale dopóki nie będziesz w miare dobrze się posługiwał hamulcami, to lepiej tego nie stosować bo możesz w pewnym momencie stracić kontrole nad częstotliwością naciśnięć klamki i siłą jej nacisku. Tak że krótko--przedni hamulec, powoli zwiększajac płynnie siłe nacisku na klamke. Po pewnym czasie poprostu będziesz to czuł.

2)Tutaj zależy o co Ci chodziło(ktoś się o to ostatnio pytał gdzieś na forum) ale jeżeli jechałeś z dość dużą prędkością a zwalniasz do bardzo małej to sprzęgło i redukcja od razu do tego biegu co potrzeba. Jeżeli chcesz hamować biegami, to lepiej to robić kolejno przez poszczególne biegi (raczej nie liczyłbym że motor będzie miał sprzęgło anty-hopingowe;) )

3)hmmm przypuszczam że narazie narazie nie będziesz kręcił silnika do końca czerwonego pola i nie będziesz chciał uzyskać jak najlepszego przyśpieszenia, tak że narazie się tym nie przejmuj ;)





ps. przepraszam wszystkich za denerwowanie i mówienie nie na temat.
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez TomP » 25/11/2006, 22:33

czyli jadąc na 5 hamuje i redukując prędkośc doporządanej moge od razu wcisnąć sprzęgło i redukować do biegu np.2 i dopiero wtedy gaz?

trochę boję się przedniego hamulca ale spróbuję

ale wszystko wyjdzie w praktyce
TomP
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25/11/2006, 20:51

Postprzez carambas » 5/12/2006, 23:16

Przedni nie gryzie. Musisz tylko robić to tak, jak kolega opisał.

Z resztą, ja nie wypowiadam się na temat techniki hamowania jako takiej. Po prostu naciskanie prawej klamki na maksa i gwałtownie nie popłaca. Blizna na mojej lewej kostce zaręcza, że nie kłamię:]


Pzdr!

ps. Nic strasznego, blizna po pierwszym egzaminie. Oprócz kostki nic mi nie było, ani motorkowi nawet;]
Zieeef
Avatar użytkownika
carambas
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 29/10/2006, 13:19
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez evil » 6/12/2006, 08:49

ostro hamując walisz bloki na maxa
co do redukcji, to nie polecam zrzucenia z 5 na 2, chyba, że jeździsz wysokoobrotowym 2-taktem...
evil
 

Postprzez TomP » 6/12/2006, 15:14

z tą 5 na 2 chodziło mi oczywiście po manewrze hamowania a nie bezpośrednim zrzuceniem jadąc 5 na 2


dziękuje za pomoc myślę, że reszta wyjdzie w "praniu"
zdawał ktoś może we Wordzie w Rzeszowie???no co zwracają tam głównie uwagę??
TomP
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25/11/2006, 20:51

Re: garść pytań co do techniki

Postprzez Użytkownik usunięty » 6/12/2006, 16:30

TomP napisał(a):witam wszytkich
mam kilka pytań
jeżdże na skuterze co do motocykli mam raczej niewielkie doświadczenie pare razy jeździłem maszynami kolegów nigdy bardzo szybko itd

chcę zacząć kurs na prawo jazdy kat A na wiosne
na motocykl nie boję się wsiąść ale mam pare pytań wprawdzie powinen rozwiać je instruktor ale wole czuć się pewnie

1)jak hamować?przy małej prędkości to nie problem ale np.gdy jade 100km/h (nigdy nie jechałem :) ) to jak wyhamoać do 0 nie mówie to o ham.awaryjnym ale dość konkretnym hamowaniu --jak pracować hamulcami i którymi/wciskać powoli/od razu/pulsować?

2) chodzi o przegazówkę/ jak wykonać redukcję np jadąc na 5 biegu zredukować do 2 --więc jadąc na 5 biegu ujmuje gazu wciskam sprzęgło redujuję na 4 gaz redukcja na 3 gaz redukcja na 2 puścić sprzęgło czy tak się to odbywa? czy od razy sprzęgło i i bić do 2 i gaz?

3) co to jest międzygaz chyba tak to się mówi
kurs odbywa się bodajże na motocyklu yamaha sr 250 (chyba)

pytana może i śmieszne ale dla mnie konkretne i całkiem poważne zwłaszcza że jestem laikiem

dziękuję za wyrozumiałość i pozdrawiam




niebardzo rozumiem po co chcesz dodawać gaz gdy redukujesz na niższy bieg i jezeli zwolnisz to z 5 na 2 spokojnie mozesz przełaczyc pod warunkiem ze zwolnisz :wink:
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez TomP » 6/12/2006, 18:32

jak mówie uczę się dopiero
nie chodzi mi tu o dodanie jako tako gazu tylko szybki ruch manetką gazu
chyba,że stosuje się to w innym przypadku jak np hamowanie biegami żeby np wyrównać obroty silnika??
TomP
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25/11/2006, 20:51

Postprzez Użytkownik usunięty » 6/12/2006, 19:02

już sie poprawiam :wink: nawet ty Trillco to opisaleś about2317-0-asc-15.html
Ostatnio edytowano 6/12/2006, 20:35 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 2 razy
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez Thrillco » 6/12/2006, 20:00

Ty we no Outlaw już sie niewypowiadaj jak nie masz pojecia o co w ogóle kolo pyta...znajdź termin przegazówka na googlach...
brak opisu...
Avatar użytkownika
Thrillco
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 22/2/2006, 20:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez hikor » 16/12/2006, 05:58

TomP, ja może dodam od siebie tyle, że powinieneś od początku uczyć się hamować przednim hamulcem używając dwóch palców: wskazującego i środkowego. Najmniejszy paluszek :) i serdeczny oraz kciuk zarezerwuj sobie dla manetki gazu, którą będziesz robił jednocześnie przegazówkę przy redukcji biegów. Niektórzy stosują odwrotny układ palców ale mnie jakoś to nie przekonuje.
hikor
Suzuki DR800

"Przyspieszenie poszerza uśmiech - czysta fizyka"
Avatar użytkownika
hikor
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 30/7/2006, 16:16
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez evil » 16/12/2006, 09:43

co wy macie z tymi przegazówkami...???
evil
 

Postprzez hikor » 17/12/2006, 02:35

evil napisał(a):co wy macie z tymi przegazówkami...???

Nie chcę tutaj przenosić naszej dyskusji na temat zachowania tylnego zawieszenia podczas hamowania (w tym wypadku silnikiem) więc z góry zapowiadam evil, że nie odpowiem na zaczepki z Twojej strony.
Jeśli nie zrobi się przegazówki podczas redukcji biegu/ów wystąpią dwa niekorzystne zjawiska:
1. Skrzynia biegów oberwie, ponieważ nie wyrównasz obrotów
2. Jeśli nie zrównasz obrotów silnika (na sprzęgle) i bedą one za niskie, to odwrotny moment obrotowy silnika (hamowanie silnikiem) spowoduje podbicie tylnego zawieszenia w górę. Konsekwencją tego będzie (im większa pojemność silnika - tym bardziej odczuwalny efekt - kompresja!!!) gwałtowna utrata przyczepności tylnego koła do podłoża połączona z utratą trakcji motocykla co w skarajnych przypadkach może powodować niekontrolowaną wywrotę na prostej drodze.
hikor
Suzuki DR800

"Przyspieszenie poszerza uśmiech - czysta fizyka"
Avatar użytkownika
hikor
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 30/7/2006, 16:16
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez evil » 18/12/2006, 09:58

ale o jakiej przegazówce mówimy, ludzie???
po co?! to nie lata 60-te ubiegłego stulecia!!!

:twisted:
evil
 

Postprzez LuKi » 18/12/2006, 15:24

A wiesz do czego służa synchronizatory na skrzyni?
Właśnie do wyrównania obrotów, czy to przy redukcji czy przy zmianie na wyzszy bieg, więc nie mów mi o 'jakiścich' przygazówkach bo nawet w starszych sprzetach sie nie odczówa tego co napisałeś a są tam skrzynie bez synchronizatorów moze ty nie umiesz biegów zmieniać :p
Co z tego że jedziesz szybciej skoro złą drogę wybrałęś
LuKi
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 4/7/2006, 17:17

Postprzez Baza » 18/12/2006, 16:34

Moim zdaniem nie ma co dużo pier*****. Wsiądziesz to sam wyczaisz o co chodzi. Gówno dadzą obszerne < smieszne > wypowiedzi bo kazde moto ma inne wlasciwosci jezdne.
Avatar użytkownika
Baza
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 11/7/2006, 15:25
Lokalizacja: Starogard Gdański

Postprzez Tomek. R » 18/12/2006, 18:33

O ile mi wiadomo ( LuKI) to synchronizatory pozwalają łagodnie wbic bieg, co nie zmienia faktu że w trakcie redukcji, przy wyjątkowo niesprzyjających warunkach, jedno z kółek (zgadnij które) może przestac się kręcic, jak to w 2 p. napisał hikor.
Dawno temu, w aucie ciężarowym, bez przegazówki, w ogóle byś nie zmienił biegu.
Tomek. R
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 2/5/2006, 10:48
Lokalizacja: Police k. Szczecina

Postprzez LuKi » 18/12/2006, 19:27

Dobrze ze napisałes "O ile mi wiadomo "w połowie masz racjewłaśnie dzieki synchronizatorom
mozna zmienić bieg bez zgrzytu ale i bez przygazówki to właśnie takie małe gówienko wyrównuje predkości obrotowe a gdy prędkości sa różne to biegu nie wrzucisz także skrzynia sie nie zazębi i jej nie zepsujesz, dopiero kiedy synchronizator wyrówna te prędkości(opuźnienie to jest prawie nie odczuwalne) bieg wchodzi jak nóż w masło
I dlatebo wymyślono te wyglądające jak kułeczka gówienka by nie było tak jak napisałeś

"Dawno temu, w aucie ciężarowym, bez przegazówki, w ogóle byś nie zmienił biegu"
Pozdro
Co z tego że jedziesz szybciej skoro złą drogę wybrałęś
LuKi
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 4/7/2006, 17:17

Postprzez Tomek. R » 18/12/2006, 20:18

Jeśli mówimy o samej zmianie przełożeń to oczywiście masz rację. Jednak proces redukcji biegów trwa trochę dłużej. Trza jeszcze oddac nowe przełożenia na koło/asfalt.
Przegazówka o której mowa w temacie dotyczy, chyba właśnie tego momentu a nie samej zmiany przełożeń.
Tomek. R
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 2/5/2006, 10:48
Lokalizacja: Police k. Szczecina

Postprzez speedo26 » 18/12/2006, 21:00

Nie wiem czy dobrze robię bo nie miałem nikogo, kogo mógłbym o to zagadnąć, ale jeśli ciągnę dwie paki na szóstce i chcę się zatrzymać to poprostu puszczam gaz, cisnę przedni hantel i przy 4 może 3 tysiącach obrotów sprzęgło i redukcja, klik, klik, klik, klik . Dolatując do zakrętów robię podobnie, hantel i jak mam odpowiednią prędkość to dopiero sprzęgło i redukcja klik, klik, klik na odpowiedni bieg. jak narazie nie wysypały mi się tryby ze skrzyni :wink: więc chyba nie jest żle .
Avatar użytkownika
speedo26
Świeżak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 10/12/2006, 09:46
Lokalizacja: Okolice O-ki

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr