Zobacz wątek - jak jechałem kolo sie zablokowało, silnik zgasł i amen

jak jechałem kolo sie zablokowało, silnik zgasł i amen

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

jak jechałem kolo sie zablokowało, silnik zgasł i amen

Postprzez 7beat » 21/3/2009, 15:48

więc tak postanowiłem się wybrać na moją 3 przejażdżkę tdr bo wcześniej ją odpicowywałem, i po przejechaniu 500m z prędkością 80km/h i ok 7-8tys. obrotów nagle tylne koło sie zablokowało i silnik zdechł i patrze niby wszystko ok próbuje odpalić i amen rozrusznik nawet raz nie zakręcił, potem dopchałem go do garażu i lukam, biegi wszystkie luks wchodzą sprężanie nawet ładne i próbuje znów odpalić rozrusznik zakręcił z 2razy i nawet nie mruknął silnik z biegów to samo , i nie wiem co jest grane podejrzewam zatarcie, dodam że motor ma 59k przebiegu i jest to wersja 5AE i dziś dolałem oleju do skrzyni ok 100ml bo myślałem że jest pusto ale jednak było tam te 600ml i dolałem oleju texaco podajże 80W-90 do tego co był już wcześniej w skrzyni i jak wylukałem to w szybce był taki zmętniony ten olej, i nie wiem co mam robić
Avatar użytkownika
7beat
Stały bywalec
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 21/3/2009, 15:43
Lokalizacja: Maków Mazowiecki


Postprzez Pawcio415 » 21/3/2009, 17:01

Spróbuj odpalic motor jak silnik całkowicie wystygnie.
Ja miałem tak samo w Aprilce kiedyś.
Na zimno chodził super a jak się zagrzał to tłok łapało w cylindrze i koniec jazdy.
Prawdopodobnie zatarcie.
Avatar użytkownika
Pawcio415
Świeżak
 
Posty: 422
Dołączył(a): 9/3/2007, 21:52
Lokalizacja: Śląsk, Newbridge

Postprzez Hamulec » 21/3/2009, 17:14

Nie wiem czy to ma związek z Twoją sytuacją ale piszę o moim przypadku. W latach 80tych jak śmigałem na MZ ETZ 250 przy 120 km/h tylne koło mi się zablokowało, na jezdni zrobiłem jak linijką przymierzył ok. 12metrów ślad, to trwało sekundę,y. Odruchowo wcisnąłem sprzęgło i koło się odblokowało, miałem szczęście, bo już widziałem św, Piotra. Póżniej z eMZtką wszystko grało. Starzy motocykliści wówczas tłumaczyli mi, że się tłok zawiesił. Tak naprawdę do dziś nie wiem co to była za niespodzianka.
Tylko na torze. | Honda CR 125 - Osobniku! Do Ciebie piszę! Narzekasz, że bez przerwy Ci mocy brakuje? Jeśli tak, ta czerwona diablica pokaże Ci , gdzie jest Twoje miejsce! Normalnie Cię sponiewiera! | http://www.youtube.com/watch?v=6FQG7Eqwtow
Avatar użytkownika
Hamulec
Bywalec
 
Posty: 773
Dołączył(a): 4/1/2009, 21:14
Lokalizacja: okolice Leszna

Postprzez Fikol » 21/3/2009, 17:24

7beat czytaj regulamin !
Jest taki dział jak mechanika motocyklowa.
Avatar użytkownika
Fikol
Świeżak
 
Posty: 280
Dołączył(a): 3/6/2008, 19:24
Lokalizacja: Węgrów

Postprzez Kedar-88 » 21/3/2009, 18:28

Hamulec napisał(a):Nie wiem czy to ma związek z Twoją sytuacją ale piszę o moim przypadku. W latach 80tych jak śmigałem na MZ ETZ 250 przy 120 km/h tylne koło mi się zablokowało, na jezdni zrobiłem jak linijką przymierzył ok. 12metrów ślad, to trwało sekundę,y. Odruchowo wcisnąłem sprzęgło i koło się odblokowało, miałem szczęście, bo już widziałem św, Piotra. Póżniej z eMZtką wszystko grało. Starzy motocykliści wówczas tłumaczyli mi, że się tłok zawiesił. Tak naprawdę do dziś nie wiem co to była za niespodzianka.



po prostu tłok "spuchnął" czyli jego średnica wzrosła za dużo i zatrzymał się w tulei.
Większość tego typu rzeczy wynikała z kiepskiego smarowania. jakie zapewniały ówczesne oleje. Najwięcej takich przypadków było gdy sprzęty były nowe, dobrze nie dotarte czyli pasowanie było dość ciasne.
Złe ustawienie zapłonu mogło też spowodować nadmierne nagrzewanie się przez co się po prostu zatarł.
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez 7beat » 21/3/2009, 19:11

dobrze was rozumiem i też tak miałem że hamowałem z 15m aż sie zatrzymałem, a wciśnięcie sprzęgła nic nie dało, podejrzewam też kiepskie sprzęgło bo jak ruszałem z miejsca to dopiero pod koniec zakresu manetki łapało a teraz jak próbowałem z popychu odpalić to tryby chodziły bo cały motor ciężko było pchać a jak puszczałem sprzęgło to słychać było jak zasysał powietrze ale na tym sie kończyło, a rozrusznik wogóle silnikiem nie kręci, myślę że coś ze skrzynią ;/ bo tłok raczej by nie spuchnął aż tak po przejechaniu 500m nawet temperatura nie wzrosła na wskaźniku, a jak sprawdzić czy tłok zatarty?? rozkręcić trzeba cylek czy jakoś inaczej da rade to stwierdzić
Avatar użytkownika
7beat
Stały bywalec
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 21/3/2009, 15:43
Lokalizacja: Maków Mazowiecki

Postprzez Amperrr » 21/3/2009, 23:39

prawdopodobnie po ściągnięciu głowicy możesz stwierdzić zatarcie... także ściągnij głowice, spróbuj "ruszyć" tłoczkiem... a jeżeli to nic nie wyjaśni wtedy ściągaj cylinder
Obrazek
Amperrr
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 4/3/2008, 20:30

Postprzez 7beat » 22/3/2009, 19:23

siemka no więc tak, odkręciłem głowice i tłok sią poruszał na biegu więc raczej nie jest zatarty a raczej na pewno nie po ocenie stany cylindra który jest idealny, ani jednej najmniejszej ryski po prostu idealny, więc to coś w skrzyni podejżewam sprzęgło które było słabe i jak motor jest na biegu i ma wciśnięte sprzęgło to strasznie ciężko go pchać więc pewnie to sprzęgło i wtedy podczas zablokowania mogło mi nie wysprzęglić dobrze
Avatar użytkownika
7beat
Stały bywalec
 
Posty: 1048
Dołączył(a): 21/3/2009, 15:43
Lokalizacja: Maków Mazowiecki



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr