Zobacz wątek - Jak się położyć i ..
NAS Analytics TAG

Jak się położyć i ..

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Jak się położyć i ..

Postprzez Grubas » 30/10/2006, 10:21

Raz po raz ktoś pisze, że ktoś/coś mu wyskoczyło i że położył maszynę itd....i takie dwa pytanka mi do głowy przyszły. Na to drugie pytanko proszę by odpowiadali tylko ci, którzy to zrobili CELOWO!
1) Czy się opłaca celowo położyć i szlifować, czy może jednak lepiej hamować oponami, które chyba mają największą przyczepność z całego zestawu motocykl + motocyklista.
2) Jeśli uważasz, że są sytuacje w których jednak się opłaca położyć, zrobiłeś to i przeżyłeś, to napisz jak to się powinno robić.
Avatar użytkownika
Grubas
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 908
Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
Lokalizacja: Poznań


Postprzez motoman » 30/10/2006, 12:58

1). tak opłaca sie polozyc maszyne. lepiej w wypadku kiedy masz o cos uderzyc. wtedy sie zatrzymasz uderzajac o to a nie katapultujesz sie jak z procy (ale wiadomo kazda sytuacja jest inna... wszystko zalezy od warunkow)

2). 2 techniki.
1. zaciskasz przedni hamulec tak ze przednie kolo staje w miejscu, przod ucieka w ktoras ze stron i szlif.

2. uzywasz tylnego hamulca, stawiasz motor bokiem i robisz szlifa.

Mialem nieprzyjemnosc zastosowac technike nr1. nie bylo czasu na nr2. ale to byl tez odruch... mocne hamowanie... przod sam spierdolił.
lubie sobie zjechać z gixera^^.
Avatar użytkownika
motoman
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1288
Dołączył(a): 13/5/2006, 18:06
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Lovtza » 30/10/2006, 13:52

Boże Motoman!! Co Ty wygadujesz??!!

Opłaca sie kłaść celowo moto?? Gdzie i kiedy?? Tak dlugo jak jesteś na kolach, tak długo masz możliwość hamować i kierować. Motocykl który leży na boku praktycznie nie hamuje, tylko ślizga się bez sensu, a Ty obok niego (wiem, bo sam sprawdzalem to przy ponad 200 km/h).

Co z tego że nie będzie katapultowany przy uderzeniu, skoro uderzysz w przeszkode duuuuzo szybciej? Poza tym jeśli suniesz na dupie to stajesz sie biernym uczestnikiem wydarzeń i nie masz na nic wpływu. Może Ci na glowe wjechać betoniarka i nic nie mozesz zrobić.

Jeśli pozostajesz na kołach zawsze jest możliwość ze wyhamujesz na tyle, że nawet w przypadku uderzenia nie zrobisz sobie krzywdy. A jesli dobrze pojdzie to moze wogole unikniesz wypadku bo np. przeszkoda nagle zjedzie z kursu kolizyjnego, albo ją ominiesz.

Jak sie sam wykladasz na asfalt, to już jest pozamiatane. Bez sensu.

Tak mi jeszcze przyszlo do glowy, ze moze w takim razie po prostu zacznijmy na kursie zamiast awaryjnego hamowania uczyć ludzi kładzenia moto na bok? Np. proponuje manewr pod nazwą "przednim hamulcem na lewy bok", albo "tylnym hamulcem na prawy bok"...
Lovtza
 

Postprzez spazz » 30/10/2006, 14:03

taka komenda od instruktora na jazdach w miesicie: na tym skrzyzowaniu kladziem motor..
Avatar użytkownika
spazz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 30/6/2006, 15:38
Lokalizacja: oberschlesien

Re: Jak się położyć i ..

Postprzez Wiewiór81 » 30/10/2006, 16:14

Grubas napisał(a):(...) może jednak lepiej hamować oponami, które chyba mają największą przyczepność z całego zestawu motocykl + motocyklista.
2) Jeśli uważasz, że są sytuacje w których jednak się opłaca położyć, zrobiłeś to i przeżyłeś, to napisz jak to się powinno robić.

Poniekąd sam sobie odpowiedziałeś. Dopóki zostajesz na kołach, masz po pierwsze największą możliwą przyczepność i możesz hamować, a po drugie - masz wpływ na to, co robi motocykl. W momencie, kiedy przewracasz się na ziemię możesz tylko sunąć sobie koło niego czekając, aż coś Ci wjedzie na głowę (Prawda, Kajuś? :wink: ).

Jedyna sytuacja, kiedy opłaca się przewrócić to ta, kiedy w poprzek drogi stanie ci tir i masz szansę na boku zmieścić się pod naczepą (widziałem to na jakimś filmie, gdzie dużo strzelali, co chwila coś wybuchało, a wszystkie kobiety były piękne i łatwe - więc chyba nie ma co tego traktować jak wyznacznika :roll: )

Aha, Motoman, zanim napiszesz coś, co "ci się wydaje", to się dwa razy zastanów, bo ktoś po twoich radach może sobie krzywdę zrobić.

WR81
Black Wind always follows
Where my white horse rides
Avatar użytkownika
Wiewiór81
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 632
Dołączył(a): 18/5/2006, 15:46
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Postprzez eristof » 30/10/2006, 16:14

spazz napisał(a):taka komenda od instruktora na jazdach w miesicie: na tym skrzyzowaniu kladziem motor..


:D Tylko czy instruktor jedzie z nami czy za nami??
Rusz głową a d*** pójdzie za nią!!!

Yamaha Fazer FZS 600
Avatar użytkownika
eristof
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 482
Dołączył(a): 6/6/2006, 16:13

Re: Jak się położyć i ..

Postprzez Kaja » 30/10/2006, 16:16

Wiewiór81 napisał(a):W momencie, kiedy przewracasz się na ziemię możesz tylko sunąć sobie koło niego czekając, aż coś Ci wjedzie na głowę (Prawda, Kajuś? :wink: ).

WR81


oj prawda Wiewiórku, prawda ... bolesna do tego :?

ale jaka radość z życia jak się okazuje, że jednak nie wjechało :D
Avatar użytkownika
Kaja
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 26/8/2005, 14:28
Lokalizacja: Wawa

Re: Jak się położyć i ..

Postprzez eristof » 30/10/2006, 16:17

Wiewiór81 napisał(a):Jedyna sytuacja, kiedy opłaca się przewrócić to ta, kiedy w poprzek drogi stanie ci tir i masz szansę na boku zmieścić się pod naczepą (widziałem to na jakimś filmie, gdzie dużo strzelali, co chwila coś wybuchało, a wszystkie kobiety były piękne i łatwe - więc chyba nie ma co tego traktować jak wyznacznika :roll: )

WR81


Ten film to pewnie "torqe" Badziew jakiego w życiu nie widziałem i do nauki jazdy na motocyklu napeno sie nie nadaje, a raczej powinni go zakazać oglądać przyszłym motocyklistom bo zechca robic jak w tym filmie.
Rusz głową a d*** pójdzie za nią!!!

Yamaha Fazer FZS 600
Avatar użytkownika
eristof
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 482
Dołączył(a): 6/6/2006, 16:13

Re: Jak się położyć i ..

Postprzez Wiewiór81 » 30/10/2006, 16:22

eristof napisał(a):Ten film to pewnie "torqe" Badziew jakiego w życiu nie widziałem (...)

Ale jaka ładna laska gra główną rolę 8)
Black Wind always follows
Where my white horse rides
Avatar użytkownika
Wiewiór81
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 632
Dołączył(a): 18/5/2006, 15:46
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Postprzez Kaja » 30/10/2006, 16:25

dokładnie a nazywa się Martin Henderson 8)
Avatar użytkownika
Kaja
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 26/8/2005, 14:28
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Wiewiór81 » 30/10/2006, 16:35

Kaja napisał(a):dokładnie a nazywa się Martin Henderson 8)

Raczej chodziło mi o tą blondynkę, co na plakacie z filmu wisi ma ramieniu głównego bohatera męskiego :)

Obrazek
(Ta po lewej :P )
Ostatnio edytowano 30/10/2006, 16:42 przez Wiewiór81, łącznie edytowano 1 raz
Black Wind always follows
Where my white horse rides
Avatar użytkownika
Wiewiór81
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 632
Dołączył(a): 18/5/2006, 15:46
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Postprzez Tomek. R » 30/10/2006, 16:38

Co do celowości manewru - nic dodac nic ując.
Ja miałem "przyjemnośc" temat sprawdzic w praktyce. Padał deszcz, pod kołami mojej ETZ 250 kostka. Zagapiłem się. Jak sie spostrzegłem że maluch jest za blisko (zdecydowanie za blisko) no to przedni hebel na maxa i lecę w poziomie.
Ale były tego zalety:
1,w maluchu rozbite światło p/mgielne( właściwie tylko klosz)
2,u mnie zgięty błotnik przedni.
I to koniec strat (chwilę puźniej pojechałem dalej).
Gdy bym się nie przewrócił to dzwon murowany, a skutki...wiadomo. Choc przlot nad maluchem mógłby byc efektowny.
Tomek. R
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 2/5/2006, 10:48
Lokalizacja: Police k. Szczecina

Postprzez Grubas » 31/10/2006, 09:15

Dziękuję bardzo za wyjaśnienia.
To ważny temat, bo z innych wątków mogły wyniknąć błędne wnioski. Nie jesteśmy kaskaderami przyuczonymi do celowania pomiędzy tylne a przednie koła TIR-a. Czyli hamujemy w pionie a nie w poziomie, tak jak w katamaranach zapinamy pasy, bo częściej ratują życie niż odbierają.
Temat uważam za zamknięty.
Avatar użytkownika
Grubas
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 908
Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
Lokalizacja: Poznań

Postprzez polsky » 31/10/2006, 14:39

Ja jeszcze tylko wtrace swe madrosci (doswiadczenia)
Mialem kiedys awaryjne hamowanie z wlasnej glupoty 140km/h w terenie zabudowanym...
Bylem na glownej i pan zaczal prawidlowo skrecac w lewo przede mna. No i kliknalem,ze nigdzie sie juz nie zmieszcze, bylo dosc blisko.
Hamowanie bylo dosc intensywne i pod sam koniec wyhamowalem na tyle skutecznie,ze zdolalem moto ustawic pod tym samym katem co auto na moim torze. I prawie sie udalo. Sila hamowania byla tak duza,ze zatrzymalem moto i przewrocilem sie na samochod... kierownica zrobilem wgniot na lewym tylnim blotniku.
Wiec na pewno duzo lepiej miec kontrole na kolach dopoki sie da.
A co do polozenia moto,to tez juz mam to za soba... jechalem glowna i pan na rowerze zaczal skrecac w lewo... pololzylem moto przy pomocy tylnego hamulca (nieswiadomie lub odruchowo)
Z prawego pasa przeszlifowalem na lewo... I dobrze,ze nic nie jechalo...
Przy czym podcialem rowerzyste i zlozylem jego rower w 90' :)
Wiec dopuki fura na kolach to warto walczyc.
Polsky:niższy gatunek ludzki,rodzaj zwierzęcia,które należy opanować,ujarzmić,tresować,które trzeba umieć trzymać.Poświęcac się temu całe życie,całą inteligencję uczucia,całą przemyślność instynktu.Stwarza nową dyscyplinę psychologiczną, pełną wskazań,norm i paragrafów.
polsky
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 582
Dołączył(a): 14/10/2006, 18:08

Postprzez Thrillco » 31/10/2006, 15:56

Piękne przykłady a jeden z nich dotknął mnie niemal osobiście-kolega zobaczył szynobus i zamkniety szlaban trochę za późno, połozył motonga widzac że nie wyhamuje, moto przeleciało przed szynobusem kolege...szynobus zgilotynował:( A szlaban...był platykowy wiec gdyby został na kołach pewnie by żył.
brak opisu...
Avatar użytkownika
Thrillco
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 22/2/2006, 20:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez evil » 2/11/2006, 12:06

suuuper historia!!!

należy pamiętać, że jak już Cię człowiek położy, to należy starać się kontrolować sunięcie dupą po asfalcie. i nigdy w życiu nie trzymać się kurczowo motocykla. to rzecz nabyta, więc puszczamy padło, niech sobie swobodnie leci. i tyle. a czasem lepiej położyć szpeja, niż zakurw** centralnie w przeszkodę.
evil
 

Postprzez cichy » 2/11/2006, 12:33

Czasem jak się dupa mocno ślizga lepiej położyć na bok, niż zrobić highside. Zniszczenia będą mniejsze. :lol:
Avatar użytkownika
cichy
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1550
Dołączył(a): 8/9/2005, 16:17
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Postprzez KrzysiuRanger » 7/11/2006, 18:21

Mialem kiedys taka sytuacje: Akurat jechalismy zdawac na karte motorowerowa. Umowilismy sie z kolega ze zaparkujemy w miejscu x. Dobra to grzejemy 50 a on tu nagle hebel. Pomyslal ze jednak lepsze bedzie miejsce y. Ja jechalem prosto za nim. Na szczescie wyhamowalem ale z takim piskiem ze zwrocilo to uwage dzici smieci. Dobrze ze tego nie widzial moj nauczyciel-egzaminator bo wtedy bylyby nici z kartki. W tym przypadku szorowanie nie byloby najlepszym rozwiazaniem.
Avatar użytkownika
KrzysiuRanger
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 119
Dołączył(a): 29/8/2006, 14:41
Lokalizacja: Maciejew

Postprzez Młody16 » 9/11/2006, 19:57

http://www.autokrata.pl/ogien/542/uwaza ... otocyklem/ obejrzyjcie sobie jak jezdza profesjonalisci... duzo razy widac jak mają uslizg tylnego kola czy shimmy i dobrze se z tym radzą i wychodzą z takich sytuacji....
pozdrawiam
Młody16
Świeżak
 
Posty: 114
Dołączył(a): 24/7/2006, 12:43
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez spazz » 9/11/2006, 21:26

obejrzalem filmik i widac tu fajnie technike brania winkla. czy ten taki fajny uslizg to wlasnie przeciwskret? bo z czytania watku na forum ciagle sobie tego nie moglem wyobrazic
Avatar użytkownika
spazz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 30/6/2006, 15:38
Lokalizacja: oberschlesien

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr