Zobacz wątek - Wlasnorecznie czy do mechanika?

Wlasnorecznie czy do mechanika?

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Wlasnorecznie czy do mechanika?

Postprzez Szylo » 28/10/2008, 19:31

Wieczory staly sie juz dlugie, pogoda juz powoli nam nie sprzyja, a wiec juz powoli mozna sie przymierzac do zimowego "grzebania" przy naszych sprzetach :) Jako, ze pierwszy sezon, a wlasciwie malutki kawalek sezonu posiadam swoj sprzet i nigdy wczesniej nie mialem do czynienia ze scigaczami, ani nawet z motocyklami z silnikiem 4t. Jak to bywa na poczatku, dotychczas jawy,simsony wfmki etc. wszystkie posiadaly silniki 2t ktore sa generlanie duzo prostsze w obsludze i bodowie.
Ze wzgledu na brak doswiadczenia w tej kwestii zastanawiam sie czy samemu podjac sie obslugi mojego sprzetu (tj.olej, plyny, luzy zaworowe, gaznikow chyba samemu nie wyczyszcze?) czy oddac to w rece czlowieka ktory ma "fach" w reku? Nawet nie chodzi tutaj o kwestie finansowe, ale ze motoryzacja jest moja pasja, zal mi oddac moj sprzet do roboty komus innemu...
Jak myslicie postapic w mysl zasady: jak sie nie przewrocisz to sie nie nauczysz czy odpuscic i oddac do mechanika?
Jak wygladaly wasze poczatki przygody z "powazniejszymi sprzetami"?
Dodam, ze moim marzeniem jest kiedys przerobic wlasnorecznie motocykl na psa :twisted:
Zalozylem ten temat w dziale hydepark, poniewaz nie oczekuje konkretnych porad, a raczej chcialbym poznac wasze opinie.

ps. jesli jakis posiadacz FZR 600, znajacy swoj motor od podszewki mialby w okresie zimowym troche czasu i energi aby udzielic mi kilku porad bylbym wdzieczny :)
Motoryzacja moja pasją, na motocykle jestem nieuleczalnie chory....! | fzr 600 90r. | jawa 250 1951r. | wfm 1958r | Moje oczko w glowie | \/ | http://bikepics.com/members/Szylo/91fzr600/Default.asp
Avatar użytkownika
Szylo
Świeżak
 
Posty: 43
Dołączył(a): 14/9/2008, 20:14


Postprzez Leitho » 28/10/2008, 19:56

wymiana plynow i inne balchostki to wlasnorecznie, luzy zaworowe, synchro gaznikow to mechanik, pewnie sprzetu nawet do tego nie masz
Na kolana chamy !
Avatar użytkownika
Leitho
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1321
Dołączył(a): 31/8/2006, 18:54
Lokalizacja: SKL

Postprzez navi » 28/10/2008, 19:56

O ile chodzi o płyny i wszelkie naprawy zawieszenia to OK, ale ja do silnika boję się zaglądać. A więc zależy od tego jak bardzo chcesz grzebać i jak dobrze się na tym znasz. Wiesz jak to jest, najgorzej jest poprawiać po kimś... Jeżeli masz pewność że doprowadzisz naprawę do końca (nawet jeśli będzie trwało to 3x dłużej) i wszystko będzie działało ok to rób to, jeżeli się masz zamiar uczyć to ja osobiście bym odradzał. Do nauki to dobra jest motorynka, gdzie silnik rozłożycz 2 kluczami, młotkiem i śrubokrętem. Przy wielu naprawach silnika 4T potrzebny już jest odpowiedni sprzet (np. klucz dynamometryczny) i przede wszystkim wiedza.
VFR 02'
Avatar użytkownika
navi
Świeżak
 
Posty: 459
Dołączył(a): 17/4/2007, 12:24
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Szylo » 28/10/2008, 20:06

navi napisał(a):O ile chodzi o płyny i wszelkie naprawy zawieszenia to OK, ale ja do silnika boję się zaglądać. A więc zależy od tego jak bardzo chcesz grzebać i jak dobrze się na tym znasz. Wiesz jak to jest, najgorzej jest poprawiać po kimś... Jeżeli masz pewność że doprowadzisz naprawę do końca (nawet jeśli będzie trwało to 3x dłużej) i wszystko będzie działało ok to rób to, jeżeli się masz zamiar uczyć to ja osobiście bym odradzał. Do nauki to dobra jest motorynka, gdzie silnik rozłożycz 2 kluczami, młotkiem i śrubokrętem. Przy wielu naprawach silnika 4T potrzebny już jest odpowiedni sprzet (np. klucz dynamometryczny) i przede wszystkim wiedza.


Etap motorynek juz mam za soba, ale nie ma co ukrywac ze pomiedzy motorynka a silnikiem 4t jest conajmniej przepasc jesli chodzi o technike.
A wiec jesli nie na swoich bledach to jak inaczej sie nauczyc?
Dodam, ze wlasnie nie mam znajomego zadnego mechanika ktory moglby mi co nieco pokazac jesli chodzi o sprawy motocykli :cry:
Motoryzacja moja pasją, na motocykle jestem nieuleczalnie chory....! | fzr 600 90r. | jawa 250 1951r. | wfm 1958r | Moje oczko w glowie | \/ | http://bikepics.com/members/Szylo/91fzr600/Default.asp
Avatar użytkownika
Szylo
Świeżak
 
Posty: 43
Dołączył(a): 14/9/2008, 20:14

Postprzez Pająk » 28/10/2008, 22:31

Lekturka na wieczory :)
http://pdftown.com/u/fzr600/
password : pdftown.com
Avatar użytkownika
Pająk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 704
Dołączył(a): 16/9/2005, 22:54
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez Szylo » 28/10/2008, 23:09

Pająk napisał(a):Lekturka na wieczory :)
http://pdftown.com/u/fzr600/
password : pdftown.com

Dzieki wielkie, napewno bedzie to dla mnie nieoceniona pomoca :D
Zawsze to juz jakies podstawy co gdzie i jak, jeszcze raz dzieki wielkie :P
Motoryzacja moja pasją, na motocykle jestem nieuleczalnie chory....! | fzr 600 90r. | jawa 250 1951r. | wfm 1958r | Moje oczko w glowie | \/ | http://bikepics.com/members/Szylo/91fzr600/Default.asp
Avatar użytkownika
Szylo
Świeżak
 
Posty: 43
Dołączył(a): 14/9/2008, 20:14

Postprzez rosa » 29/10/2008, 08:44

Co do zaworow, jezeli masz na srubach to powinienes sobie poradzic ( jesli masz dane regulacyjne ) Jak masz regulacje plytkami to juz wyzsza szkola jazdy. Zazwyczaj trzeba zwalac walki, ustawiac ponownie rozrzad. Gazniki tez powinienes dac rade zrobic, tj. rozebrac, wyczyscic, ustawic pozimomy paliwa, sklad mieszanki ( jak masz dane regulacyjne). Do synchronizacji potrzebujesz wakuometrow, wiec juz pozostaje serwis. Tak jak napisla ktos wyzej, najgorzej to poprawiac po kims, szczegolnie beztalenciu, ktore np. sruby popierniczy bo ma kijowe klucze/srubokrety
www.rosamotorcycle.pl | | FZ600/XRV650/WR450
Avatar użytkownika
rosa
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1190
Dołączył(a): 7/2/2007, 10:59
Lokalizacja: Sopot

Postprzez limak14 » 29/10/2008, 19:04

siemasz
ja podobnie jak koledzy radziłbym odstawić ci sprzęta do specjelisty(jeżeli chodzi o bardziej skomplikowane naprawy)
z resztą sobie bez problemu poradzisz
po roku/po dwóch do weszystkiego juz dojdziesz hehe
pzdr
ps.jakbys cos chcial do FZR(jakies serewisówki) to dawaj znać
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez Kedar-88 » 29/10/2008, 21:25

proste naprawy możesz robić sam, ale proste to pojęcie względne, bo dla jednego ustawianie luzu zaworowego jest proste, a dla innego to czarna magia.
Ogólnie zależy wszystko od narzędzi jakich posiadasz i od wiedzy, ja np. mam ten komfort że posiadam klucze dynamometryczne i inne tego typu narzędzia więc nie sprawiało mi nigdy problemu coś rozebrać a później to złożyć
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez Szylo » 30/10/2008, 19:27

troche narzedzi juz zgromadzilem w swoim garazu, natomiast co do bardziej specjalistycznych ktorych nie mam, albo je pozycze albo kupie bo jestem zdania, ze im wiecej narzedzi tym wieksze mozliwosci. Z faktu, ze chodze do technikum mechanicznego i napewno nie raz ich uzyje. Bo w samochodzie, motorze, obojetnie w jakim pojezdzie nie ma to jak zrobic cos samemu... poprostu wiesz czym jezdzisz.
Motoryzacja moja pasją, na motocykle jestem nieuleczalnie chory....! | fzr 600 90r. | jawa 250 1951r. | wfm 1958r | Moje oczko w glowie | \/ | http://bikepics.com/members/Szylo/91fzr600/Default.asp
Avatar użytkownika
Szylo
Świeżak
 
Posty: 43
Dołączył(a): 14/9/2008, 20:14

Postprzez limak14 » 30/10/2008, 22:58

no takie przekonanie i umiejętności są najlepsze-wiesz czym jeździsz
tylko czasem trzeba wielu lat żeby móc powiedzieć, że coś jednak potrafie przy tym moto zdzialać
a narzędzia napewno się przydadzą -tylko nie takie z supermarketów
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez elco » 31/10/2008, 00:31

Wiedze ksiazkowa trzeba podeprzec jeszcze praktyka. Ja proponuje Ci kilka pierwszych razy oddac motocykl do serwisu i poprosic o mozliwosc przygladania sie naprawie. Wiekszosc renomowanych a bynajmniej szanujacych serwisow na to przyzwala. Nie daje to mozliwosci sprobowania. Pewne czynnosci wykonywane samodzielnie moga okazac sie znacznie trudniejsze sie przypuszczalo. Nie mniej jednak przypatrwyanie sie naprawom bardzo ulatwi ci wykonywanie ci ich samodzielnie. Doswiadczeni mechanicy wykorzystuja wiedze i umiejetnosci, ktorych ni znajdziesz w ksiazkach. Tego uczy tylko praktyka zawodowa.
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości




na gr