Zobacz wątek - Aprilia Rsv 1000 R Factory 08`
NAS Analytics TAG

Aprilia Rsv 1000 R Factory 08`

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Aprilia Rsv 1000 R Factory 08`

Postprzez kemlar » 24/10/2008, 14:06

Witam serdecznie.

Jakieś pół roku temu poruszyłem temat wyboru miedzy zx10r a gixerem 1000, czarnym koniem tego wybory była właśnie aprilia rsv. jak widać po temacie mój wybór padł właśnie na włoszczyznę:)
postaram się napisać parę zdań na temat mojego użytkowania tego motocykla. są to moje wrażenia odnośnie jazdy i nie każdy musi się z nimi zgadzać:)

wygląd cóż, uważam dzisiaj jeździ całkiem sporo motocykli i to już nie te czasy kiedy praktycznie przy każdym motorze przystawały zainteresowane grupki:) i wcale nie tak łatwo zainteresować dzisiaj ludzi, nie mniej rsv się to udaje, uważam że factory posiada najładniejsze malowanie w seryjnych motocyklach, i często słyszę to również na ulicy:) jedynie jak dla mnie może tutaj konkurować malowanie honda racing

pozycja na motocyklu jest dla mnie wygodna, mam 184cm i wagę 90kg. mój rekord to 400km jednego dnia i to takiej trasie nie czułem żadnych nie dogodności po takiej jeździe. duże i wygodne siedzisko oraz wysoko wycięte miejsce na nogi w baku umożliwia wygodną jazdę po mieście i w trasie. owiewka w moim wypadku jest zupełnie wystarczająca do 200-210/h później muszę się pochylić, jako że mieszkam pod wawa 2/3 to jazda poza miejska,
świetna pozycja i balans umożliwiają mi pewna jazdę w korkach, po mieście. wcześniej miałem okazję poruszać r1 05`, firebladem 929 i 1000 w moim odczuciu rsv jest zdecydowanie wygodniejsza i lepiej prowadząca się od w.w. .

silnik:
zupełnie inny niż inne V z jakimi miałem styczność, najlepiej może to oddać prównanie ze dla mnie oddaje moc podobnie do diesela, moment mamy w całym zakresie obrotów od początku praktycznie do końca.
spalanie przy normalnej jeździe waha sie w granicach 6,5-7,5 litra na 100km, mój rekord to 5l/100km przy jeździe w granicach 120-130/h. bak paliwa wystarcza spokojnie na 200km, w zalerzności od jazdy rezerwa zapala sie w granicach po 180-200km przy czym tankowanie wykazuje ze zostaje nam do dyspozycji jeszcze 3-4 litry, przeważnie tankuje po 220-240 i mam rezerwe tego 1-2 litrów.

światła są bardzo dobre, świecą oba reflektory przy krótkich i długich, rzadko muszę mignąć długimi żeby ktoś mi ustąpił, wiem że jestem dobrze widoczny, w nocy jazda to zupełnie inny świat, jedne co mogę prównać to światła r1,

wydechy rewelacja, zakochałem się w V-kach dzięki aprili, trzeba posłuchać na żywo, seryjne są miłe dla ucha, ale zmienione to jeszcze inna bajka:) kolega ma juz bodajże WRP i brzmią dużo lepiej, ja już zamówiłem Akrapy.

hamulce ogólnie bardzo dobre, chociaż tutaj mogę się przyczepić że zbierają dosyć ostro i agresywnie, prawie w systemie 0-1, brak mi 100% wyczucia w pewnych sytuacjach, potwierdziło to kilku znajomych którzy mieli okazje nim jeździć.

osobiście na jednym kole raczej jazdy unikam, ale bardziej doświadczeni koledzy uważają że Rsv to rewelacja w tym względzie, ponoć chodzi jak bajka właśnie dzięki liniowemu przebiegowi momentu jaki w niej jest,

silnik do jazdy w trasie rewelacja, duży moment to zaleta, od pierwszych kilometrów rzecz która daje się odczuć to rewelacyjne wyczucie maszyny jej balans, tutaj niewiele da się napisać warto to poczuć, jazda po zakrętach, w górach i po mazurach to sama przyjemność, jak również przeciskanie się w korkach nie sprawia żadnej trudności:) od momentu wyjazdu z salonu niesamowite wyczucie maszyny towarzyszy cały czas,

zawieszenie ohlinsa i opony pirelli diablo corsa to moim zdaniem kategoria sama dla siebie, komfortowe a zaraz dające rewelacyjne wyczucie co się dzieje pod nami, i pewność trakcie jazdy, opony pokazują pazury zwłaszcza w deszczu. i raczej ich nie zamienię na inny model:)

starałem się przybliżyć chociaż trochę jazdę tym sprzętem, chociaż testów pisać nie umiem, błędy popełniam to staram sie zainteresować innych tą marką motocykli, uważam że warto, zapewne o czymś zapomniałem więc chętnych proszę o pytania, postaram się odpowiedzieć.

wiadomo że różnica w motocyklach jest minimalna, i tak naprawdę zwracamy bardziej różnice na wygląd/pozycję na naszych maszynach, chociaż nie którzy ciągle patrzą w tabelki i liczą różnice w tysięcznych sekundy:) w moim przypadku opisywany model i w moim malowaniu czarno-biało-czerwonym po prostu mnie rozkochał, mało pali, wygodny jest dla kierowcy i pasażera, rewelacyjne światła, jedyne na co mogę narzekać jeżeli mam się przyczepić to są lusterka, no i być może brak tych 20-30km mocy, różnice widać zwłaszcza przy ponad 250km/h+ ale może wydechy i mapowanie to zmienią:)

przepraszam za chaos w opisie ale staram sie pisać jak to odczuwam, co mi naszło na myśl:) dziennikarzem nie będę ale też nie staram się być:P

ps. o przeglądach się nie rozpisywałem bo na razie nie widzę sensu, a o awariach? jedyna awarie to zaliczył kierowca bo miałem szlifa:) znam parę osób które posiadają tuono i rsv, jak na razie w naszym słowniku brak tego słowa, legendy kłamią;-)

pozdrawiam wszystkich
kemlar
Świeżak
 
Posty: 30
Dołączył(a): 16/2/2008, 19:09
Lokalizacja: Garwolin\Warszawa


Postprzez kemlar » 24/10/2008, 14:14

wcześniej fotki nie chciały się załączyć.
Załączniki
DSC00515pop.JPG
zegary i same zera:) marzenia się spełniają ;-p
DSC00515pop.JPG (56.22 KiB) Przeglądane 4256 razy
DSC00459pop.JPG
kontrola siostry czy naklejki się trzymają ;-)
DSC00459pop.JPG (58.51 KiB) Przeglądane 4256 razy
kemlar
Świeżak
 
Posty: 30
Dołączył(a): 16/2/2008, 19:09
Lokalizacja: Garwolin\Warszawa

Postprzez kemlar » 24/10/2008, 14:18

fotki cz.2
Załączniki
DSC00523pop.JPG
przód
DSC00523pop.JPG (55.9 KiB) Przeglądane 4249 razy
DSC00521pop.JPG
DSC00521pop.JPG (58.72 KiB) Przeglądane 4249 razy
kemlar
Świeżak
 
Posty: 30
Dołączył(a): 16/2/2008, 19:09
Lokalizacja: Garwolin\Warszawa

Postprzez motoman » 24/10/2008, 14:30

generalnie to nie lubie idealizowania swojego sprzętu, coś ala "Moja kawa/cebra/gixxer etc jest najlepsza, objezdzam nia kazdego, nic nie pali, ma 300 koni, kladzie sie sama w winkle" etc. moto to moto, jezdzi tak dobrze jak jego kierowca.

ACZKOLWIEK ciesze sie z Twojego szczescia bo napewno to cudowna maszynka:D bardzo podoba mi sie kolor ramy + felgi... ale caly motocykl średnio mi sie podoba;)
lubie sobie zjechać z gixera^^.
Avatar użytkownika
motoman
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1288
Dołączył(a): 13/5/2006, 18:06
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Flow » 24/10/2008, 14:35

rzeczywiscie sliczne to malowanie,gratuluje odwagi nie wybrania czegos innego niz r1 ;) masz sie czym chwalic to sie chwal,fajne moto,pozdrawiam i szerokosci kolego.
ścigacz to portal dla gimnazjalistów chcących R1 na pierwszy motocykl oraz dla pseudo speców którzy mogą im w tym wyborze pomóc.
Flow
Stały bywalec
 
Posty: 1098
Dołączył(a): 18/9/2007, 17:50

Postprzez Nigoss » 24/10/2008, 15:42

Super wybor. Tez wlasnie taka sama Aprilie zamierzam kupic w przyszlosci. Ten wyglad jest poprostu wspanialy wedlug mnie, a ponadtto Apek czesto nie spotyka sie na naszych drogacch co powoduje jej niepowtarzalnosc :D
,,Motocykle to nie tylko moja pasja, ale też moje życie''
Avatar użytkownika
Nigoss
Bywalec
 
Posty: 567
Dołączył(a): 5/9/2008, 17:01

Postprzez kemlar » 24/10/2008, 15:44

no niestety, większość ludzi stara się pochwalić tym co ma w miarę możliwości, sprzętu staram się nie idealizować, chociaż jestem wybredny i ciężko mnie zadowolić, fakt ze miałem r1 i bladego, i chociaż obecnie miałem 2 letnia przerwę to wydaje mi się że tamte przy prędkościach 240-250 zbierały się lepiej, ale nie chciałem kupować ani zx12 ani buły, tylko wygodny sprzęt, uważam że pali faktycznie mało bo blady i r1 paliły mi w granicach 10-13 litrów i z tego co wiem to nic dziwnego:)
zwróciłem uwagę że opisuje mało znany u nas motor który ciężko spotkać w Polsce a jeszcze gorzej uzyskać gdziekolwiek jakieś informacje wiem po sobie i innych obecnych użytkownikach aprili, po teksty ze to moto do lansu naprawie każdym portalu bo ma części od xxx producentów do mnie nie trafiały, tak samo jak ducati/agusta i innych sporadycznie spotykanych,
w winkle sam się nie składa chyba że puszcze kierownice:)
jeżeli chociaż jednej osobie pomorze przy wyborze rsv/tuono to się ciesze:) wiadomo że mało jest u nas opisów włoszczyzny a importerzy nie mają moto demonstracyjnych nawet dla mediów. jeżeli w gazetach były normalne testy tego motocykla a nie lakoniczne wypowiedzi jak w masterbike i różnych im podobnych to bym nie pisał bo od tego są gazety/ portale :)
fakt, w sumie będę idealizował to co mam bo jest moje i ciężko na to pracowałem:) czy to nowy motor czy stary samochod który mam a który bardzo lubie:)

pozdrawiam;-)
kemlar
Świeżak
 
Posty: 30
Dołączył(a): 16/2/2008, 19:09
Lokalizacja: Garwolin\Warszawa

Postprzez Flow » 24/10/2008, 16:28

rozumiem ze to nówka ale powiedz jak sie maja serwisy? chyba niewiele ich,ale w Wawie napewno sa?
ścigacz to portal dla gimnazjalistów chcących R1 na pierwszy motocykl oraz dla pseudo speców którzy mogą im w tym wyborze pomóc.
Flow
Stały bywalec
 
Posty: 1098
Dołączył(a): 18/9/2007, 17:50

Postprzez Nigoss » 24/10/2008, 16:35

E tam slyszlem, ze z serwisami nie ma, az takiego duzego problemu, tak samo jak z czesciami. Ale niech lepiej wlasciciel sie wypowie bo moge sie mylic.
,,Motocykle to nie tylko moja pasja, ale też moje życie''
Avatar użytkownika
Nigoss
Bywalec
 
Posty: 567
Dołączył(a): 5/9/2008, 17:01

Postprzez kemlar » 25/10/2008, 10:00

moto nówka. serwis jest ok, w wawie jest jeden salon aprili, serwis na luzie i bez problemu praktycznie od ręki, fajni ludzie których podejście przyczyniło się również do kupna moto, polecam salon i serwis.
zwłaszcza że naprawdę coraz gorzej o fajny salon jeżeli chodzi o ludzi i ich podejście w dzisiejszych czasach.

jeżeli chodzi o części to nie jest źle chociaż fakt że do japończyków dostaniesz szybciej, w obecnej chwili czekam na wymianę paru elementów po szlifie, i mam małe problemy wynikające z faktu ze to jest wersja factory a nie zwykła rsv, okres oczekiwania 2-3 tygodnie, tutaj jest lipa jeżeli chodzi o polskiego importera, np. na węgrzech i w niemczech jest praktycznie wszystko od ręki,

następna sprawa że można wszystko zamówić z usa i czas oczekiwania wynosi 3-4 dni, sprawdzone na dokupionych akcesoriach, tyczy się to nie tylko części do aprili ale również moto innych marek:)
cena części wynosi w przypadku aprili 30% więc spora oszczędność.

na chwile obecną znam kilku posiadaczy tuono, rsv, caponordów w których jest montowany ten sam silnik rotaxa i nie słyszałem o żadnych problemach, również od użytkowników używanych sprzętów i poprzednich modelów.

awaryjność przynajmniej aprili należy włożyć miedzy bajki, dostępność części z usa za 1/3 ceny i praktycznie z dnia na dzień powoduje że z serwisowaniem też niema problemu,

niema się też co oszukiwać że tak samo jak w samochodach tak samo i w motocyklach 10-15% tego co idzie z fabryk jest z zasady awaryjne, nie ważne czy to japończyk, włoch czy jakiś harley z usa, zawsze trzeba uważać żeby nie trafić tego ferelnego egzemplarza no i jak masz to dbaj:)
sporo legend powstaje przez ludzi którzy niestety trafili na taką jednostkę albo zaniedbują sprzęty a potem mają pretensje do innych zamiast zadbać o regularne przeglądy i mycie sprzęta

pozdrawiam:)
kemlar
Świeżak
 
Posty: 30
Dołączył(a): 16/2/2008, 19:09
Lokalizacja: Garwolin\Warszawa

Re: Aprilia Rsv 1000 R Factory 08`

Postprzez andy7 » 25/10/2008, 11:08

kemlar napisał(a):
...pozycja na motocyklu jest dla mnie wygodna, mam 184cm i wagę 90kg. mój rekord to 400km jednego dnia i to takiej trasie nie czułem żadnych nie dogodności po takiej jeździe.

...duże i wygodne siedzisko oraz wysoko wycięte miejsce na nogi w baku umożliwia wygodną jazdę po mieście i w trasie. owiewka w moim wypadku jest zupełnie wystarczająca do 200-210/h później muszę się pochylić,

...wygodny jest dla kierowcy i pasażera,


Testowalem RSV ostatnio w 2007 na torze, Futura' juz w roku 2005. Sam waze " nieco " wiecej i jestem o 2 cm wyzszy. ( pozatym, ze starszy :mrgreen: )

To co pieszesz jest raczej bardziej niz subjektywne, nie podales niestety swego wieku.

O ile moge sie zgodzic, ze gdy sie jest mlodym, to nawet pozycja na MV Agusta F4 jest wygodna ( po 200 km uzytkownicy podjezdzaja pod salon fizjoterapeuty aby ich wymasowal :mrgreen: ).

Nie napisales nic o b. malym kacie ( ostrym ) miedzy udami a lydkami i o tym, ze kolana sa prawie na wysokosci uszu :mrgreen: ( znowu subjektywne ). Motocykl jest strickt sportowy wiec o jakiej wygodzie dla pasazera mowisz ? Owszem, jezeli socja ( plecaczek ) ma 18 lat i nigdy wczesniej niczym innym nie jezdzila to znowu sie z tym zgodze, bo niby jaka skale porownawcza ma miec ? :mrgreen:

Niemniej to co napisales o samym motocyklu jest b. trafne, sam rowniez moge sie pod tym podpisac, odczulem podobne wrazenia wylaczajac oczywiscie wspomniany komfort a raczej dyskomfort.

Pozycja na RSV jest dla mnie za sportowa, za bardzo idzie mi na nadgarstki, o kolanach juz wspomnialem.

Niemniej motocykla b. fajny dajacy sporo frajdy, zwlaszcza jego zawieszenie o ktorym wlasciwie nic nie wspomniales - jedno z najlepszych w swojej klasie dzieki ktoremu czasy na torze sa takie a nie inne.

:wink:
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez kemlar » 25/10/2008, 13:28

nie podawałem się za pisarza i wiem że raczej kiepsko pisze:)

mam 24 lata wiec młoda dupa ze mnie:) pewne doświadczenie mam chociaż nie ma co ukrywać że nie aż tak bogate jak starsi wyjadacze:)
dla mnie pozycja jest wygodna, ze względu na wadę pleców nie wygodnie mi jeździć mając wyprostowana pozycje bo wtedy właśnie bolą mnie plecy na moto i dużo wygodniej jest mi być pochylonym, to jest powód dla którego jest mi wygodnie prędzej na ścigaczach niż na np. klasykach.

jeżeli chodzi o bóle nadgarstków, pleców, czy nóg to raczej nie mają u mnie miejsca, zdecydowana różnica po np hondach/bladych którymi jeździłem czy np kawie kolegi, gdzie praktycznie zawsze bolą mnie nadgarstki, każdy ma inaczej

mój rekord jeżeli chodzi o jazdę z plecakiem to 300-340 km wawa-mazury jechałem z 40 letnim wujkiem wzrost koło 175 który twierdził że wygodnie tylko szybko było;-) podobnie moja dziewczynka ma 180 wzrostu i nie narzeka, twierdzi ze jej lepiej niż na erłanie którym sporo z nią przejeździłem. parę osób woziłem i raczej nie narzekali,
w mojej ocenie motor jest wygodny jeżeli patrzymy na ściganty:) poza tym jak mówiłem dla mnie jest wygodny, a że każdy jest inny i nie każdy lubi taka pozycje wybór moto jest spory :-P jedne na co mi plecki narzekały to że w trakcie jazdy nie wygodnie im się opiera o bak, przez te wycięcia na nogi.

zawieszenie w moim odczuciu najlepsze z tradycyjnych teleskopów bardzo ładnie wybiera i mam odczucie 'płynięcia' oczywiście na w miarę równej drodze, nie ma też odczucia głębokiego nurkowania przy hamowaniach , warto przejechać się z lepszymi amorami żeby odczuć różnice pomiędzy tymi normalnymi, to fakt

ogólnie kierowca ze mnie lipny, bo nie zamykam zakrętów na kolanie, nie śmigam na jednym kole, wole się najpierw znowu w jeździć zanim zacznę ćwiczyć i pojadę na tor, :-)
jestem krytyczny względem siebie i wiem na co mnie stać, jazda z użyciem głowy nie boli ;-)
kemlar
Świeżak
 
Posty: 30
Dołączył(a): 16/2/2008, 19:09
Lokalizacja: Garwolin\Warszawa

Postprzez andy7 » 25/10/2008, 15:25

Widzisz caly pic w tym aby wlasnie dobrac sobie moto pod swoja wlasny ergonomie a nie pod to co polecaja inni, bo to Ty jezdzisz a nie kto inny. W kazdym razie pozostaje tylko pozyczyc bezawaryjnej jazdy i gumowych drzew. :mrgreen:

P.S. dobry kierowca to nie ten co potrafi zekjsc w zakrecie na kolano, czy postawic na kolo. Kazda technika powinna byc uzyta ddekwatnie do sytuacji.

:wink:
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez dr.artur » 25/10/2008, 21:04

pogratulowac odwagi wyrwania sie z szarego tlumu szarych ludzi
dr.artur
 

Postprzez Lone » 26/10/2008, 15:50

Dołączam się do gratulacji pozdrowienia dla od posiadacza włoszczyzny dla posiadacza włoszczyzny. Btw chętnie bym się przejechał kiedyś z tobą żeby porównać nasze sprzęty :P
>>>Perłowy Dukat 848<<<
Obrazek
Avatar użytkownika
Lone
Świeżak
 
Posty: 157
Dołączył(a): 9/5/2007, 15:59
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez Flow » 26/10/2008, 18:47

opowiadales o swoim szlifie w temacie wypadki? jesli nie to moglbys powiedziec cos wiecej?jak sie stalo? cos sie stalo? itd ;)
ścigacz to portal dla gimnazjalistów chcących R1 na pierwszy motocykl oraz dla pseudo speców którzy mogą im w tym wyborze pomóc.
Flow
Stały bywalec
 
Posty: 1098
Dołączył(a): 18/9/2007, 17:50

Postprzez kemlar » 28/10/2008, 11:50

ok, napisze tutaj jak na razie, przeglądałem wątek wypadki(przynajmniej kilka stron) i miałem taki zamysł żeby tam to wrzucić ale z tego co widziałem przeważnie są wklejane linki na temat info z gazet/tv/ portali. dlatego wolałem nie wychylać się przed szereg.

szlify były niestety dwa.
miejsce: miasto Garwolin pierwsze światła od wawy
pierwszy 4-go dnia od odbioru maszyny i 750 km przejechane :-(
pogoda dobra, pochmurna z przejaśnieniami była, fakt który się liczy to że parę poprzednich dni padało i wymyło brud/piasek z asfaltu, zwróciłem na to uwagę że leży po bokach i na środkach skrzyżowań, niestety miasto u mnie zaniedbuje sprzątanie jak widać.

dołączam rys z sytuacjami żeby łatwiej było się domyślić jak to wyglądało:)
więc tak, jechałem od mechanika w sprawie katamaranu i zbliżam się do krzyżówki prędkość maks 50/h mam skręcać w lewo do centrum, jak widać na rysunku z każdej strony są pasy do tego przeznaczone, no ale zerkam i dostrzegam wysyp studzienek/jadąc katamaranem jakoś nie zwracałem na to uwagi:-/
wiec postanawiam dać prawym pasem co by je ominąć i spokojnie skręcić, oczywiście byłem z tej strony sam na krzyżówce, nic przedemną i za mną. wiec skręcam w lewo, lekki pochył i dohamowanie , i czuję jak się przód spode mnie wysuwa a po chwili motor, lecąc już pomyślałem 'k*** już porysowałem' :-) wywrotka prawie w miejscu wiec miałem koło 30km na liczniku w tym momencie jak poszedłem na lewy bok, wstaje podnoszę maszynę i zbiegam z nią z krzyżówki,
akcja jak w komedii trwała razem z 10-15 sekund jak bylem na chodniku i patrze co mi jest i myślę co się stało, studzienek z tego co teraz pamiętam jest około 10-12 na odcinku nie całych 20 metrów miałem fart bo były w większości zapiaszczone, ale to pół biedy, ostatnia której nawet nie widziałem jak się okazało była jako jedna nie pożebrowana jak normalne tylko po prostu metalową płyta po której nie miał jak zsuwać się piasek ani spływać woda
suma sumarum, koło pochylone, masa na przodzie/ bo hamowałem, ciut piasku na płycie i gleba, wina moja i tyle, nie dojrzałem przejechałem i nie pomyślałem:)

sprawa druga to wracałem z mazur, koniec wakacji, zadowolony że fajnie się pływało parę dni na żaglach jechałem sobie spokojnie 50-70km/h , dla ftajeemniczonych:) to był trakt sztynorcki, w strone giżycka, pogoda dobra, asfalt kiepski połatany dlatego jechałem spokojnie i bez szaleństw,
dojeżdżam do lasku przedemną jedzie stara mazda, chce ją wyprzedzić migacz i delikatnie daje gazu,
nagle ten daje w lewo i włącza kierunek, i zaczyna skręcać,
jestem parę metrów za nim i szybka myśl żeby dać do prawej i pójdę po lini koniec pasa/piasek przed rowem, wiec hamulec, klakson, i daje w prawo,
w tym momencie łoś mnie dojrzał i później mówił że chciał mnie puścić i daje do prawej w momencie kiedy już prawie stałem, i niestety żeby znowu nie grzmotnąć dałem ciut w prawo. trawa,opona, hamulec i rów. mysl ' ku** znowu leże' :-(
podnoszę się i ten wyskakuje gadając ze mnie nie widział!! bez komentarza, pomimo ładnej pogody, i małej prędkości, prostej drogi, ten sobie skręcał nagle w las. wina moja bo mogłem lepiej zachamować i mogłem po trąbić jak wyprzedzam na takich drogach:-/ a ze lewa strona była po szlifie, i tak mieli mi to samo wymienić jakoś się cieszyłem i tym że chodzi i nie cieknie, że mogę jechać, tutaj już był lekki szok, bo jak jechałem to było mi cały czas zimno i miałem dreszcze do domu, a pogoda była koło 15`.

pomógł mi wypchać motor, lusterko lewe i czacha z lewej strony pęknięta, zebrałem w plecak i w drogę do wawy i dalej. wtedy jechałem spokojnie w granicy 120km/h i mi spalił 5 litrów o których mówiłem.

10 lat jazdy i ćwicząc ósemki etz 250 mialem tylko kilka mocny podparć, żadnego wypadku, i w ciagu 6 tygodni miałem dwa:-/ doceniam to ze mam AC i mam nadzieje że następne lata będą już spokojniejsze,

trochę się rozpisałem:)
pozdr
Aprilia Rsv Factory 08`
kemlar
Świeżak
 
Posty: 30
Dołączył(a): 16/2/2008, 19:09
Lokalizacja: Garwolin\Warszawa



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr