Zobacz wątek - Hornet 2001, stan wydechu

Hornet 2001, stan wydechu

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Hornet 2001, stan wydechu

Postprzez kon1u » 10/10/2008, 16:38

http://i133.photobucket.com/albums/q45/kon1u/rury.jpg (otwórz link)

z czego sie bierze takie zabarwienie wydechu? czy swiadczy to o tym ze byl strasznie mocno krecony, i rury sie ponadprzecietnie nagrzewaly? Czy sie tym nie przejmowac. przebieg moto , 30 000 km , 2001 rocznik. prosze o oceny. jutro mam jechac po moto ktorego zdjecie dalem, wiec prosze o w miare szybka odpowiedz!!
kon1u
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/10/2008, 17:41


Postprzez SQ » 10/10/2008, 17:58

normalne.

z czasem się tak robi.

niektórzy specjalnie rozgrzane wydechy wodą polewają, żeby takiego kolorku złapały. ryzykowne, ale co mi do tego. o kolektorach nie słyszałem, żeby ktoś tak robił.
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Postprzez kon1u » 10/10/2008, 18:11

dzieki za odpowiedz sq :)
kon1u
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/10/2008, 17:41

Postprzez SQ » 10/10/2008, 18:19

spoxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Postprzez Gandalf » 10/10/2008, 19:07

normalka. ja w moim tez tak miałem.
Avatar użytkownika
Gandalf
Świeżak
 
Posty: 371
Dołączył(a): 4/1/2007, 18:13
Lokalizacja: Dziki Zachód

Postprzez Fenek16 » 10/10/2008, 19:14

Efekt jeżdzenia rozgrzanymi rurami w deszcz, nic szczególnego...
CBR 600 F3
Avatar użytkownika
Fenek16
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1590
Dołączył(a): 19/11/2006, 18:39
Lokalizacja: Warszawa / Starachowice

Postprzez SQ » 10/10/2008, 20:46

widzisz? nic tylko kupować!
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Postprzez melvin » 10/10/2008, 23:50

SQ napisał(a):widzisz? nic tylko kupować!


a może przed taką radą warto by było zapytać o pozostały stan moto? wszak motocykl to nie tylko kolektory wydechowe...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez SQ » 11/10/2008, 11:22

ale o nie było pytanie, a nie o zużyte zębatki i krzywą ramę. zakładam, że reszta nie budzi wątpliwości skoro autor przejmuje się kolorem kolektorów...
Avatar użytkownika
SQ
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1677
Dołączył(a): 22/11/2007, 23:05
Lokalizacja: Przasnysz/Ostrołęka

Postprzez <borut> » 11/10/2008, 12:08

Mi tak się zrobiło dokładnie w taki sposób jak koledzy piszą od jazdy w deszczu :)
<borut>
Bywalec
 
Posty: 619
Dołączył(a): 29/12/2007, 11:51

Postprzez kon1u » 23/10/2008, 20:39

zeby nie zakladac nowego tematu... czy jak po jezdzie w deszczu od razu splucze rury wydechowe silnik itd woda z weza, to moge go uszkodzic? leci pelno pary itd, bo gorace... jak narazie tylko raz tak zrobilem, od razu splukalem po zejsciu z moto. moge tak robic, mozna w ten sposob uszkodzic rury / powloke silnika? dzieki
kon1u
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/10/2008, 17:41

Postprzez melvin » 23/10/2008, 22:10

można tak rozwalić silnik... wszak różnica temperatur jest ogromna a materiał pracuje,,, w najgorszym wypadku blok może pęknąć... jak jest bardzo rozgrzany a ty zalejesz go zimną wodą...
ogólnie moto musi być zimne zanim je umyjesz...
w sprzętach chłodzonych powietrzem, gdy zalejesz je wodą a silnik jest gorący podobno może dojść do zaciśnięcia tłoka cylindrem...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez Sureal » 23/10/2008, 22:20

kazdy silnik ma swoją krzywą nagrzewania i chłodzenia, która zależy od jakiegoś współczynnika, dajmy na to, że "x". Takie "X" to są warunki atmosferyczne, nagrzanie, prędkość, stan płynu chłodzącego, bla bla bla. Np. gdy zaejesz rozgrzany silnik na nowo płynem chłodniczym (postanowisz zmienić akurat płyn), masz wtdy dużę szanse, że będziesz musiał wymieniać głowicę. Także z chłodzenie należy postępować bardzo ostrożnie
Sureal
Świeżak
 
Posty: 245
Dołączył(a): 30/6/2008, 23:41
Lokalizacja: Poznań

Postprzez melvin » 23/10/2008, 22:25

ogólnie podstawa fizyki tu się kłania, jak zalejesz zimną szklankę wrzątkiem to pęknie...
, lekcja o rozszerzalności temperaturowej i trochę wyobraźni,,,


jak silnik nie pęknie to na pewno powstają jakieś naprężenia i na zdrowie mu to nie wychodzi...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez kon1u » 25/10/2008, 00:07

tak tez myslalem, ale niektore osoby mowily mi, ze jak od razu po jezdzie splucze moto to cale to blocko i gowno nie zaschnie i nie zkamienieje na wydechu. ale po waszych odpowiedziach (dzieki wielkie za nie) wnioskuje ze lepiej tak nie robic. myslice ze jednokrotne takie splukanie wydechow i silnika moglo spowodowac jakies szkody? dzieki.
kon1u
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/10/2008, 17:41

Postprzez Kedar-88 » 25/10/2008, 21:25

widać te osoby są słabo do edukowane że Ci tak radziły....na pewno Ci tłoków w tulei nie zaciśnie bo po drodze masz płaszcz wodny który wyhamuje gwałtowną zmianę temperatury....
ale polewanie rozgrzanego motocykla zimą wodą to kretynizm...bo nagła różnica temperatury powoduje zmianę struktury materiału, kolejną rzeczą jest to iż takie zmiany temperatury powodują gwałtowną zmianę objętości materiału, co przy dużych naprężeniach może powodować pęknięcia...lepiej poczekaj jak będzie letni i wtedy opłucz go ciepłą wodą.
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez kon1u » 26/10/2008, 16:13

to prawda, ale czy po ponownym nagrzaniu materialu do rownie wysokiej temperatury, a potem powolnym jego zchlodzeniu, nie powraca on do swoich uprzednich wlasciwosci / gestosci itd? z tego co wiem, tak sie wlasnie dzieje. wiec staram sie o to nie martwic, bo jesli nic sie wyraznie nie uszkodzilo, to wszystkie drobne zmiany powinny sie skorygowac po nastepnym nagrzaniu sie silnika i rur. dzieki :)
kon1u
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/10/2008, 17:41



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr