Zobacz wątek - Kupno motocykla

Kupno motocykla

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Kupno motocykla

Postprzez Fcuk » 10/10/2008, 13:57

Nie, nie będę tutaj pytał co kupić :wink:
Temat dotyczy już samego aktu kupienia
Nie wiem czy taki temat już był na forum, napiszę moje odczucia.


Zacznijmy od początku:

Mam zamiar za jakiś czas kupić coś do jeżdżenia.
Wybór mój padł na zx6r rocznik '98-00 (model i marka w zasadzie jest tutaj mało istotna)
Odpalam allegro, wpisuję nazwę i wyskakuje mi kilkadziesiąt ofert.
Pierwsza myśl jaka nasuwa mi się po obejrzeniu tego wszystkiego?
Czemu polak potrafi tak perfidnie i z premedytacją wcisnąć "coś" innemu polakowi ?

90% motocykli ma stan określony na bardzo dobry.
W pozostałych 10% mieszczą się motocykle w stanie dobrym oraz uszkodzone.
Skoro w "bardzo dobrych igłach" trafiają sie takie buble to co dopiero w tych "dobrych" ?

Mechanikiem nie jestem, no motocyklach wybitnie również się nie znam, ale:

1. Czemu w dużej ilości ofert, na zdjęciach motocykl ma zmienione boczne plastiki, czasze ? Rozumiem ktoś chciał "odpicować" pojazd, zrobić go w innym kolorze etc. ale czemu o tym nie wspomniał ? Gdy widzę takie odróżniające się plastiki od innych to od razu wyłączam stronę (czy słusznie ? )

2. Niektórzy są na tyle bezczelni, że obok słowa "idealny" dołączają zdjęcie np. z łysymi oponami lub jakimś zniszczonym elemencie. Być może mam wypaczone pojęcie tego słowa.

3. Nie wspominam już nawet o liczniku, bo niedawno spotkałem okaz z '98 z przebiegiem 15 tys km :shock: Chociaż licznik akurat najmniej odzwierciedla zużycie.

Jak widzę takie kwiatki to automatycznie skreślam ofertę, dzięki temu przez ostatni miesiąc znalazłem może 10 motocykli które na pierwszy rzut oka nie odstraszają, opis jest rzetelny, wiarygodny i byłbym w stanie pojechać na oględziny.

Oczywiście nie każdy jest ... (nie wiem jakiego słowa tu użyć, złodziej ? - myślę, że to jest za mocne wyrażenie, ale jak nazwać takiego człowieka który ukrywa przed nami wady, byle by zarobić)
Są i prawdziwi motocykliści, których należy chwalić bo potrafią powiedzieć co jest do zrobienia, z czym były problemy w tych motocyklu. Wolałbym kupić od takiego, co szczerze powie o maszynie i stan oceni na np. 3 niż taką "igiełkę". Na dłuższą metę może mi to taniej wyjść

Ja swoje wiem, na oględziny pojadę z kolegą który zna się na tym modelu.
Jak to u was było z kupnem i co sądzicie o tym procederze ?

-----------------------------
Ps. Podczas pisania tego posta wyłączyła mi się 2 razy przeglądarka i musiałem zaczynać na nowo :lol: Przez chwilę jeszcze będę korygował i poprawiał wiadomość.

Ps2. Ale długie te żale
Avatar użytkownika
Fcuk
Świeżak
 
Posty: 55
Dołączył(a): 8/9/2008, 15:03


Postprzez Leitho » 10/10/2008, 14:06

no ameryki nie odkryles
Na kolana chamy !
Avatar użytkownika
Leitho
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1321
Dołączył(a): 31/8/2006, 18:54
Lokalizacja: SKL

Postprzez Fcuk » 10/10/2008, 14:09

Dziękuję za pierwszą wyczerpującą odpowiedz
Avatar użytkownika
Fcuk
Świeżak
 
Posty: 55
Dołączył(a): 8/9/2008, 15:03

Postprzez greddy » 10/10/2008, 14:13

fcuk, tak bylo jest i bedzie.nie tylko polacy sa tacy wspaniali, makaroniarze czy niemcy tez lubia walkowac.
brak motywacji do życia...
Avatar użytkownika
greddy
Stały bywalec
 
Posty: 1081
Dołączył(a): 16/5/2008, 17:43
Lokalizacja: płn-zach

Postprzez CalibraHunter » 10/10/2008, 14:22

No coz, ja kupowalam motocykl od chlopaka, ktory po prostu przesiadl sie na cos mocniejszego. Cena w porzadku, opis wydawal sie byc realny. I rzeczywiscie, maszyna posiadala slady upadkow (bylo o tym wspomniane w aukcji), jednakze byly to raczej parkingowki, gdyz lakier na wszystkich elementach jest w idealnym stanie, jeszcze z oryginalnymi wybitymi numerami.
Podczas ogledzin zostalam poinformowana o wszystkich niewielkich ubytkach maszyny.

W trakcie eksploatacji powychodzilo pare b.drobnych rzeczy, typu - spawany set, lekko przeciekajaca uszczelka miski olejowej (nie przyszlo mi wczesniej do glowy by sprawdzic ten element), zlamany przelacznik swiatel (naklejona czarna naklejka, ktora zauwazylam pare dni pozniej), lekko wgnieciony bak pod carbonowa naklejka, przegwintowany z niewiadomych przyczyn uchwyt lusterka ;) Niestety najwieksza i dosc istotna wada, o ktorej nie zostalam powiadomiona bylo "pocenie sie" uszczelniaczy olejowych w lagach. Dosc szybko zaczelo dawac sie we znaki plywanie, potem dobijanie amorow.

Ogolnie jestem bardzo zadowolona, sprzedawca byl uczciwy i do dzis mam z nim telefoniczny kontakt. Jedyna sprawa, jaka zawalil, to faktyczny stan zawieszenia przedniego, jednakze jestem sklonna potraktowac to jako zwykle niedopatrzenie z jego strony (mojej zreszta tez, nie wiem jak moglam tego nie zauwazyc :shock:). No. Tyle :D
Never let your FEAR decide your FUTURE.
Avatar użytkownika
CalibraHunter
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1916
Dołączył(a): 5/2/2007, 18:28
Lokalizacja: DWL

Postprzez SzpiceR » 10/10/2008, 15:31

patty nie mowimy tu o towim moto, a Ty zajebalas poemat :P


Co sadze o tym procederze? Cwelostwo sie szerzy
ten co sobie nie żałuje
Avatar użytkownika
SzpiceR
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3773
Dołączył(a): 8/8/2006, 18:46
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez kagiva » 10/10/2008, 16:41

dlatego wiele razy wspominałem że mój motocykl odkupię od prawdziwego motocyklisty, a najlepiej żeby był to użytkownik forum scigacz.pl :D
only god can judge me
Avatar użytkownika
kagiva
Świeżak
 
Posty: 402
Dołączył(a): 12/7/2008, 09:37
Lokalizacja: wschód

Postprzez mahomet84 » 10/10/2008, 17:29

To jest normalne,że ludzie oszukują.Ja też jak kupowałem motunga to na zdjęciach był w idealnym stanie cena również i tak się napaliłem na niego,że postanowiłem pojechać go obejrzeć.Więc w rzeczywistości na żywo już tak pięknie nie wyglądał...aha i jeszcze to,że koleś nie posiadał karty pojazdu czy jak to się tam nazywa bo motor był ściągnięty z Anglii,ale napaliłem się na niego,kolorek łady parę rzeczy do kosmetycznych poprawek i nawet o te flepy zaufałem klientowi,że mi prześle.Wszystko się ładnie skończyło bo flepy przyszły ja go odpicowałem i jest lala morda się cieszy. :lol: Pozdro
Avatar użytkownika
mahomet84
Świeżak
 
Posty: 377
Dołączył(a): 15/6/2008, 15:12

Postprzez greddy » 10/10/2008, 17:31

zebys jeszcze gorzej na tym nie wyszedl :lol:
brak motywacji do życia...
Avatar użytkownika
greddy
Stały bywalec
 
Posty: 1081
Dołączył(a): 16/5/2008, 17:43
Lokalizacja: płn-zach

Postprzez elco » 10/10/2008, 19:47

Handlarze nie przejmują się czym handlują. Oni zwykle liczą tylko zyski. A to glownie tacy fachowcy dominuja na allegro.
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez leff » 10/10/2008, 21:14

i dlatego wzialem CBF500 mimo, ze nie do konca tego szukalem ale trafil sie w super stanie za rozsadne pieniadze no i z pewnego zrodla wiec ..... jest naked i jestem zadowolony
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez indor » 11/10/2008, 00:00

Ja jak kupowałem pierwszy motor (Honda CB 450 S) od małolata to byłem najarany dokładnie nie obejrzałem po 3 dniach jazdy zdechł. Stoi w garażu, silnik do remontu a najlepiej wymiany. Niby dużo mniej zapłaciłem niż za taki sam w dobrym stanie ale mimo wszystko jak zobaczę gościa na jakimś zlocie czy otwarciu/zamknięciu sezony to chętnie dałbym mu w zęby. Za zatajenie pewnych informacji technicznych na temat motocykla.

W tym roku również z Allegro znalazłem ogłoszenie... cena jedna z wyższych za taki model. Telefon do sprzedawcy. Wyjazd do Częstochowy po motor. Miałem nadzieję że będzie z nim wszystko w porządku. Przeczytałem wszystko co znalazłem na temat oglądania motocykla przy zakupie. Okazało się że nie umiałem znaleźć niczego do czego mógłbym się przyczepić. Kupiłem. Gość który mi go sprzedał jest prawdziwym motocyklistą który sprzedaje same naprawdę dobre motocykle. Mój był ściągnięty z Belgii, miałem załatwione wszystkie formalności i opłacone jakieś podatki i inne pierdoły. Motocykl był odstawiony do serwisu i tam go rozłożyli i złożyli na nowo. Płyn hamulcowy na full, olej świeżutki i czysciutki (jeszcze dostałem w gratisie 1L MOTUL'a w nieotwartej butli) wszystkie uszczelki na nowe wymienione... łańcuch świeży, zębatki też. Generalnie trafiło mi się fartem :).

To o czym piszesz Fcuk niestety jest brutalną prawdą. Ja nie umiem pojąć tego jacy ludzie są zachłanni na kasę że narażają tak naprawdę życie ich klienta. Trzeba poprostu brać od kogoś zaufanego albo dokładnie oglądać ewentualnie wziąć kogoś kto się na tym dość dobrze zna.
"Bo każdy inny motocykl jest tylko PRAWIE tak dobry jak HONDA"
"Sezon trwa cały rok, tylko czasami pogoda nie dopisuje"

Album mojej CB750 (otwórz link)
Avatar użytkownika
indor
Świeżak
 
Posty: 303
Dołączył(a): 1/10/2007, 09:49
Lokalizacja: Błonie pod wawa

Postprzez senekkorzenna » 11/10/2008, 18:31

Podłączę się do tematu ponieważ od ponad miesiąca poszukuje motocykla intensywnie t.z. oglądam wszystko co jest pod ręką i w zasięgu mojego wzroku.Niestety poza jednym egzemplarzem będącym w zasięgu moich funduszy pozostałe to po prostu zdezelowany sprzęt nie dający gwarancji na dojazd do domu.
Panie i Panowie sprzęt wiekowy jest wiekowym ze wszystkimi konsekwencjami .Już nie wierzę że 18 letni Japończyk,Niemiec czy Włoch to solidny sprzęt.Nie, nie i jeszcze raz nie! i możecie na mnie wrzeszczeć ze nie mam racji.
W Krakowie jest komis który sprzedaje motocykle z gwarancją 1/2 roku i dobrze wizualnie przygotowane cena też powala bo około 30% więcej niż modele z tego samego roku,Jest jednak jedno ale;jak zapytałem -jeżeli padnie silnik całkowicie po 7 miesiącach? otrzymałem odpowiedź;no trudno gwarancja tylko 6 miesięcy i brak rękojmi .
Gdyby Romet miał w ofercie golasa 250 cc to bym już jeździł. :?
senekkorzenna
 

Postprzez limak14 » 11/10/2008, 21:54

ja mam inne zdanie odnosnie pseudo-wiekowego sprzetu!moja maszynka ma 13lat i sprawuje sie (odpukac) b.dobrze!to wszystko zalezy od tego jak poprzedni wlasciciele dbali o moto!
a odnosnie kupna to w Polsce trzeba sie pilnowac jak cholera!z drugiej strony polowa pseudo-motocyklistow, ktorzy o moto nie maja za duzo pojecia, a maszyne kupuja do szpanu,napewno nie kupilaby sprzetu jezeli w ogloszeniu podalibysmy np. gazniki do regulacji!berety pomyslalyby, ze cos jest nie tak!smieszne ale prawdziwe!
osobiscie wolalbym zostac poinformowany o tym co musze zrobic (poza podstawowymi czynnosciami typu:olej,filr)
sam nie moge narzekac na poprzedniego wlasciciela mojej FZR! rzetelnie powiedzial mi co nalezaloby zrobic i co bylo robione
ale to nieliczni tak maja
reszta to bagno i krwiopijcy
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez Kedar-88 » 12/10/2008, 22:05

no niestety tak jest każdy chce sprzedać, a wiadomo że jak zacznie wymieniać wszystkie usterki lub co było robione to nikt go nie kupi, a tak może trafi się jakiś naiwniak...
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez Grzybu » 13/10/2008, 13:39

Jak chceta sprzęt od rzetelnego sprzedawcy - to link w opisie ;)

Ale fakt jest taki, że nikt nie chce zapłacić za sprzęt, o który dbano...
Ludzie przeważnie chcą, żeby ceny były najniższe a stan jak najlepszy..... człowiek się narobi i co mu z tego ... :?
Avatar użytkownika
Grzybu
Bywalec
 
Posty: 784
Dołączył(a): 27/4/2007, 10:43
Lokalizacja: Syc.oof

Postprzez limak14 » 13/10/2008, 19:57

bez kitu taka porawda-czasem siade w garazu i sobie zadaje pytanie"po ch...a ja to wszystko wymieniam jak i tak tego nikt mi nawet w najmniejszym stopniu nie zwroci"
ale chyba nie moglbym nie dbac o moto
pozniej i tak jakis burak przywiezie z zza miedzy taki sam model o 40%taniej i berety kupia, bo patrza na cene a nie na to jak moto bylo dopieszczane
ch...j mnie strzela w takich sytuacjach
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez icid » 13/10/2008, 21:04

Co jest tanie to jest drogie :D Niestety handlarze korzystają na tym że wiele kupujących ma znikomą wiedzę w zakresie mechaniki, skąd mają wiedzieć jak kupują np. pierwsze moto. Poza tym sporo kupujących się napala a emocje to kiepski doradca.
Avatar użytkownika
icid
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2798
Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
Lokalizacja: Rotterdam

Postprzez limak14 » 13/10/2008, 22:11

dokladnie "co jest tanie to jest drogie"
ja szczerze to wole dac za moto 1,5tys wiecej i wiedziec ,ze jest z pewnej reki,ma jakas przeszlosc serwisowa i nie jest "gołe"
no, ale tak to tylko mysla ludzie z tego forum
przykre, ale prawdziwe
Avatar użytkownika
limak14
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3798
Dołączył(a): 16/5/2007, 10:30
Lokalizacja: LBN/Puławy

Postprzez elco » 14/10/2008, 15:55

icid napisał(a):Co jest tanie to jest drogie :D Niestety handlarze korzystają na tym że wiele kupujących ma znikomą wiedzę w zakresie mechaniki, skąd mają wiedzieć jak kupują np. pierwsze moto. Poza tym sporo kupujących się napala a emocje to kiepski doradca.


swieta prawda !
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr