Zobacz wątek - Problem z opanowaniem... skutera.
NAS Analytics TAG

Problem z opanowaniem... skutera.

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Problem z opanowaniem... skutera.

Postprzez Larus » 25/7/2008, 21:21

Witam, moze dla was to zabrzmi dziwnie ale mam problem z opanowaniem skutera w poślizgu.
Na przykład dziś, po deszczu jezdnia była dosyc mokra i łatwo było zerwać przyczepność, Najbardziej pewnie czuje się wchodząc w zakręty w lewo więc z prędkością około 25km/h jadąc z drogi podporządkowanej na drogę główną bardzo mocno skręciłem w lewo dociskając przy tym gaz, skuter złapał doskonały poślizg ale po chwili gdy juz puściłem gaz skuter zrobił bączka i znalazłem się w odwrotnym kierunku. Jakie błędy popełniam, jak złapać przyczepnosć i jechać do przodu?
Avatar użytkownika
Larus
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 10/7/2008, 21:39


Test na A

Postprzez Shaft » 25/7/2008, 22:01

Witam

To pytanie to z oka było ;)

Popełniasz dwa podstawowe błędy o których mowa nawet w testach egzaminacyjnych na kat.A

Przyczyną poślizgu motocykla jadącego po śliskiej nawierzchni może być :

a) gwałtowne zwiększenie obrotów silnika

b) gwałtowna zmiana kierunku jazdy

c) ostre hamowanie

U Ciebie występuje A+B i nawet w skuterze może być gleba. Do tego jeszcze opony... jakiej jakości ;) ?
Za długo przytrzymujesz skuter w poślizgu, tzn. za długo trzymasz na odkręconym gazie..
Potestuj na piasku gdzieś na bocznej drodze. Zrób zwykłe bączki i zobacz jak się zachowa skuter i gdzie pojedzie jak odpuścisz gaz..


Pozdr
sh
Avatar użytkownika
Shaft
Świeżak
 
Posty: 397
Dołączył(a): 23/6/2008, 10:49

Postprzez emils » 25/7/2008, 22:38

no nie przesadzajmy...skuter nie ma takiego silnika,ktory zwiekszalby gwaltownie obroty...
to raz,a dwa-kzdy glupi wie,ze po deszczu jezdzi sie ostroznie i oistroznie wchodzi sie w zakrety...
dlatego zamiast strzelac popisowke i skrecac tak szybko zrob to powoli i do licha nie dodawaj na maxa gazu!
dodawaj gaz,ale spokojnie,opanowanie...
herbatkowy napisał(a):To wazne, motocykl to nie jest 100koni i plastiki, to cos wiecej. 100koni + plastiki staje sie motocyklem dopiero wtedy, gdy wsiadzie na niego zapalony i zakochany MŁODY CHŁOPAK, ktory z czasem staje sie motocyklista.
Avatar użytkownika
emils
Świeżak
 
Posty: 231
Dołączył(a): 13/3/2008, 22:01
Lokalizacja: masz taki motor?

Postprzez kagiva » 25/7/2008, 23:03

jak dobrze ze to tylko skuter
jezdzij pewniej i bezpieczniej
i zycze jak najmniej gleb (wiadomo zawsze kazdemu sie zdarzaja- bez wyjatkow)
only god can judge me
Avatar użytkownika
kagiva
Świeżak
 
Posty: 402
Dołączył(a): 12/7/2008, 09:37
Lokalizacja: wschód

Postprzez Larus » 26/7/2008, 08:52

No ja w swoim skuterze mam taki silnik ze przy tej wadze moge wejsc w poślizg na mokrym asfaldzie, nie dodaje nigdy gadu do końca. Tylnia opona jest hmm... prawie łysa, po boczkach są tylko takieś tam ślady bierznika ale bez problemu przy prędkosci 70 przycieram stopke w zakręcie, to chyba dobrze?
Avatar użytkownika
Larus
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 10/7/2008, 21:39

Już wiem

Postprzez Shaft » 26/7/2008, 09:21

Larus ty chyba robisz sobie z nas przysłowiowe jaja ?
Masz łyse opony, kręcisz gaz i może jeszcze powiesz, że jeździsz
po pijaku z wadą na oczach -5 bez okularów ;)

Mimo wszystko przyczepności..

Pozdr
sh
Avatar użytkownika
Shaft
Świeżak
 
Posty: 397
Dołączył(a): 23/6/2008, 10:49

Postprzez 2pac » 26/7/2008, 09:23

to przycieraj sobie tak te stopkę z łysymi laczkami.... powodzenia
Avatar użytkownika
2pac
Świeżak
 
Posty: 322
Dołączył(a): 7/4/2007, 19:00
Lokalizacja: Wągrowiec

Postprzez hugo2003 » 26/7/2008, 12:17

to skutery tez zdzieraja laczki??????? :D
Motorynka Pony

WSK 125 (1983r)

MZ ETZ 251

GSX 600F

ZX 9 R (moje oczko w głowie)
Avatar użytkownika
hugo2003
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1588
Dołączył(a): 18/9/2006, 10:23
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Koval135 » 26/7/2008, 14:34

Tak,przy hamowaniu.
KTM 950 SM Orange Power! | www.migus-motocykle.pl
Avatar użytkownika
Koval135
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1808
Dołączył(a): 13/7/2008, 14:10
Lokalizacja: Racibórz/Warszawa

Postprzez Larus » 26/7/2008, 14:43

No a czemu mają się nie zdzierać ;> Skuterem też idzie spalić gumsko :) a mój tylni hamulec nie jest w stanie zablokować koła :(
po pijaku nie prowadze hmm... a nie rozumiem co tu jest śmiesznego? Moge wam wrzucic fotki mojej opony i sami ocenicie.

oo, no to wam pokaze jak chodzi :) ale ściągne filmik z telefonu.

Edit@
Coś mi się wydaje że nie bierzecie kierowców "50-tek" na poważnie, no z jedenej strony to rozumiem a z innej nie. Kazdy musi od czegoś zaczynać... Ja od skutera, starałem się troche w nim pogrzebać i od czasu do czasu lubie poszaleć. W tym sezonie zrobiłem duzo kilometrów i miałem kilka nerwowych sytyuacji. Brakuje mi jeszcze roku do prawka i przesiąde się na 350ccm (kończe juz składanie). Czesto mijając sie z ścigaczem zauważyłem miły gest w postaci podniesienia ręki, oczywiści z mojej strony również, jest mi wtedy bardzo miło i nie czuje się jakoś gorszym kierowcą :) wiem że w przyszłości gdy będe jeździł dorosłym motorem widząc motorynke czy skuter też zamacham kierowcy :) Prosił bym o szacunek (nawet taki malutki)
Ostatnio edytowano 26/7/2008, 14:58 przez Larus, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Larus
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 10/7/2008, 21:39

Postprzez Koval135 » 26/7/2008, 14:50

Zamiast się chwalić,że jeździsz na łysej,kupiłbyś nową np heidenau i mialbyś spokój.Masz tarcze czy bęben?Jak bęben,to na lince jest taka nakrętka,wystarczy ją podciągnąć.
KTM 950 SM Orange Power! | www.migus-motocykle.pl
Avatar użytkownika
Koval135
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1808
Dołączył(a): 13/7/2008, 14:10
Lokalizacja: Racibórz/Warszawa

Postprzez Larus » 26/7/2008, 14:55

Mam bęben, wiesz, to nie takie proste, obawiam się ze będe musiał przetoczyć bęben a nie będzie to proste, gdy podciągne do pewnego momentu (gdy hamują świetnie) koło sie w pewnych miejscach obciera (pewnie bęben jest nierówny albo coś z wykładzinami). Myślałem ze jeśli podkręce to się jakoś dotrą lecz nie bardzo chcą :(

Wole poczekać na jakiś większy przypływ gotówki i kupić dobrą opone w cenie. Teraz robie duzo kilometrów i mimo niskiego spalania i tak ciągnie po kieszeni.
Avatar użytkownika
Larus
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 10/7/2008, 21:39

Postprzez emils » 27/7/2008, 09:56

ja tez jezdze na 50ccm,ale lysych opon nigdy nie mialem,zawsze sprawdzam stan ogumienia,bo ono czasami moze mi uratowac dupsko...
a skoro Ty masz lyse i jeszcze dodajesz gazu na mokrym zakrecie-to powodzenia...
kazdy lubi poszalec (co prawda na 50ccm to troche ciezke,ale mniejsza ;P ) ale trzeba pamietac o podstawowych zasadach bezpieczenstwa...co jesli wyskoczyloby CI np. dziecko a TY zaczalbys krecic baczki?
troche wyobrazni...
herbatkowy napisał(a):To wazne, motocykl to nie jest 100koni i plastiki, to cos wiecej. 100koni + plastiki staje sie motocyklem dopiero wtedy, gdy wsiadzie na niego zapalony i zakochany MŁODY CHŁOPAK, ktory z czasem staje sie motocyklista.
Avatar użytkownika
emils
Świeżak
 
Posty: 231
Dołączył(a): 13/3/2008, 22:01
Lokalizacja: masz taki motor?

Postprzez wiklad » 27/7/2008, 12:56

Poćwicz trochę jazdę trudnych warunkach bo widzę że nie panujesz nad sprzętem.
1) mniej gazu
2) delikatne ruchy
3) omijaj białe pasy na jezdni
4) nie hamuj tylnym heblem

Wystarczy spokojnie jechać i nie dodawać mocno gazu. Ja mam kostkowe opony i nawet na suchym asfalcie przy ostrym zakręcie i dodaniu gazu tracą przyczepność.
Yamaha TeTetka Szyćsetka -> to już przeszłość......w oczekiwaniu na kolejne moto :D

Obrazek
Avatar użytkownika
wiklad
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1090
Dołączył(a): 19/6/2007, 21:52
Lokalizacja: Trzebiatów /Szczecin

Postprzez hugo2003 » 27/7/2008, 13:00

jak hebel nie jest wstanie zatrzymac kola pewnie Ci sie okladziny zjechaly i ,oze ktorys nit juz lekko ociera.... ale jesli taskto nie problem bo nity sa aluminiowewuiec na stalowym bebnie nie zostawi rysy... tak mialem w WSK... a co do powagi o 50cc to sam zobaczysz ze jak zaczniesz dosiadac wieksze sprzety typu 350cc to sam bedziesz patrzyl na nich inaczej....


ale napisze tak:
SZANUJE TO ZE JEZDZISZ I MASZ ZAMIAR SIE PIAC W KARIERZE MOTCYKLISTY WIEC POWODZENIA...!!!!
POZDROWKI...
Motorynka Pony

WSK 125 (1983r)

MZ ETZ 251

GSX 600F

ZX 9 R (moje oczko w głowie)
Avatar użytkownika
hugo2003
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1588
Dołączył(a): 18/9/2006, 10:23
Lokalizacja: Poznań

Postprzez pajro93 » 27/7/2008, 20:23

ja tez mam skutera 50cm odbl tez mam łysą opone a na zakretach jade tak 50 40km/h i ajkos nigdy nie wpadlem w poslizg ani nic mi sie nie stalo narazie ani jednego wypadku odkad mam skutera poltora roku
Ma ktos spowalnieacz do przyspieszacza


nie wiek, ale doświadczenie/objeżdzenie; ja zwał tak zwał. najpierw trzeba nauczyc sie chodzic, potem biegac, a na końcu zapierda..ć;)
Avatar użytkownika
pajro93
Świeżak
 
Posty: 70
Dołączył(a): 27/7/2008, 13:19
Lokalizacja: śląskie

Postprzez Koval135 » 27/7/2008, 22:47

Dobrze to ująłeś-narazie.Macie się czym chwalić,jeździcie na łysych laczach i co?Troche deszczu,ostrzejszy zakręt i spotkanie 3-go stopnia z matka naturą i ojcem asfaltem.Widać,że nie wiesz jak dbać o moto,jak coś jest zużyte to się wymienia,nie?Wcale jeśli chodzi o coś,co trzyma moto na sfalcie.
KTM 950 SM Orange Power! | www.migus-motocykle.pl
Avatar użytkownika
Koval135
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1808
Dołączył(a): 13/7/2008, 14:10
Lokalizacja: Racibórz/Warszawa

Postprzez pioterjawa » 27/7/2008, 23:06

hehe łyse laczki :)
pajro 93 mowimy o ostrym zakrecie :)

-tez swego czasu przycieralem plasitki na skuterze i na łysej oponie na mokrym zakrecie tracisz przyczepnosc
Avatar użytkownika
pioterjawa
Świeżak
 
Posty: 106
Dołączył(a): 28/12/2007, 22:04
Lokalizacja: mam wiedziec? Piła

Postprzez Koval135 » 27/7/2008, 23:32

Ja jak mialem skuter,jak tylko widziałem,że bierznik się traci i tyl po zakrętach ucieka od razu oponka do wymiany.
PS:zakręt 90* na skuterze przy 40 kmph to tępo babci pod kryką.Nie dziwie się,że przy tej prędkości ciężko uślizg złapac :twisted:
KTM 950 SM Orange Power! | www.migus-motocykle.pl
Avatar użytkownika
Koval135
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1808
Dołączył(a): 13/7/2008, 14:10
Lokalizacja: Racibórz/Warszawa

Postprzez Larus » 29/7/2008, 01:58

no nie 50 tylko 65ccm, ale bardzo trudno mi go opanować, że by koło zerwało przyczepnośc musze dokręcic go do 7tys bo wtedy dostaje kopa, sprzęgło łapie od 4 więc musze dodać duzo gazu, a jak juz wskoczy to nawet szybkie puszczenie sprawia ze koło pozostaje w ruchu...
Avatar użytkownika
Larus
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 10/7/2008, 21:39

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr