Zobacz wątek - Jak to jest??

Reklama

NAS Analytics TAG

Jak to jest??

O wszystkim
_________

Jak to jest??

Postprzez piters185 » 23/7/2008, 23:39

Napewno macie 1000 takich sytuacji ze ktoś do was mówi: ''daj się przejechać" i jakie wy macie teksty żeby wybrnąć z takiej sytuacji? Nie końecznie to mogą być osoby postronne ale i jakies znajome które nie majo umijętności ale nie pasuje im odmówić przejechać się mocnym jednośladem. Piszcie jak sobie radzicie w takich warunkach pozdro.
piters185
Świeżak
 
Posty: 64
Dołączył(a): 23/10/2007, 09:45
Lokalizacja: Lublin


Postprzez hefron » 23/7/2008, 23:45

Nigdy mi się nie zdarzyło jeszcze aby ktoś poprosił...
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez zephyr47 » 23/7/2008, 23:54

W przypadku motocykli z większą mocą nie ma problemu, bo niedoświadczony nie usiądzie, ale doświadczonemu kumplowi nie ma jak odmówić... Ale za to ty się karniesz na jego maszynce ;-)
Lewy pas, gaz na koło -Wtedy czuje się wesoło ;]
Avatar użytkownika
zephyr47
Bywalec
 
Posty: 801
Dołączył(a): 30/12/2007, 16:59
Lokalizacja: Pszczyna

Postprzez skwy » 23/7/2008, 23:55

Mówisz do gościa lub gościuwy
Wyciągaj jedwabną szmatkę i możesz sie przejechać po zbiorniku :)
Avatar użytkownika
skwy
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1540
Dołączył(a): 7/10/2007, 08:21
Lokalizacja: Gołdap

Postprzez Piankowy Marynarzyk » 24/7/2008, 00:03

Ja dalem ostatnio kumplowi rower xD a ze kumpel troszke wcinty to sie zrobilo :) troche klamki mi poszlifowal :) no i rower do mycia od krwi ,a sam kumpel 6 szwow na brodzie :) a rana gleboka do kosci :)

Nauczylem sie 8)
Avatar użytkownika
Piankowy Marynarzyk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3040
Dołączył(a): 21/2/2007, 20:41
Lokalizacja: Kaliszfornia

Postprzez wiklad » 24/7/2008, 00:59

Zależy kto podchodzi :-] Ostatnio podlazła do mnie banda buraków po 15-16 lat i tylko było "Spal gume", "O masz taki duży bieżnik to musisz połowę kapcia spalić" itp. Jak przeszło do pytań "Daj się przejechać" prosto z mostu odpowiedziałem "Spier****jcie"

Znajomemu można dać się przejechać, ale nie obcemu. Wywali się, rozwali owiewki i zwieje a my pozostaniemy z rozbitym moto, albo nawet bez.
Yamaha TeTetka Szyćsetka -> to już przeszłość......w oczekiwaniu na kolejne moto :D

Obrazek
Avatar użytkownika
wiklad
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1090
Dołączył(a): 19/6/2007, 21:52
Lokalizacja: Trzebiatów /Szczecin

Postprzez Kedar-88 » 24/7/2008, 09:30

Najbardziej ciężko jest odmówić znajomemu, szczególnie jak sam jeździ...wtedy możesz mu powiedzieć "przecież wiesz że nie lubię dawać maszyny".....każdy twój znajomy powinien to zrozumieć bez obrazy.....


Jeśli chodzi o osoby postronne to mówisz drukowanymi literami NIE lub gdy są już za bardzo nachalne....."słuchaj jesteś za cienki w szelkach że by na niego wsiąść, a co dopiero jechać"
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez eristof » 24/7/2008, 09:40

Kobiety i motocykla się nie pożycza! :D
Rusz głową a d*** pójdzie za nią!!!

Yamaha Fazer FZS 600
Avatar użytkownika
eristof
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 482
Dołączył(a): 6/6/2006, 16:13

Postprzez piters185 » 24/7/2008, 10:01

Jak ktoś jest wporządku i ma umiejętności to mu dam, a jak ma ktoś umiejętności a jest świrnięty to nie chciał bym. Kolega mi opowiadal jak dał jakiemuś typowi to pojechał sobie gdzies i zaczoł palić gume i inne wygłupy, dlatego to jest najgorsze bo moze coś rozpier.... w motrku.
piters185
Świeżak
 
Posty: 64
Dołączył(a): 23/10/2007, 09:45
Lokalizacja: Lublin

Postprzez zephyr47 » 24/7/2008, 10:16

Jak mi kumpel zostawi swoje moto w zastaw to nie mam nic przeciwko, żeby się bujnął. Ale i tak stres jest niemiłosierny...
Lewy pas, gaz na koło -Wtedy czuje się wesoło ;]
Avatar użytkownika
zephyr47
Bywalec
 
Posty: 801
Dołączył(a): 30/12/2007, 16:59
Lokalizacja: Pszczyna

Postprzez 2pac » 24/7/2008, 10:45

ja kilka razy dałem i wiecej nie.

jeden to palil gumke na mojej 50ccm ktora ciezko to znosi..
inny chcial mi pokazac ze wheelie umie i 12 zaliczyl i dzwon oczywiscie.
i ostatni raz to jak pozyczylem bratu ktory nie ma o tym zielonego pojecia a chcial sie czegos nauczyc przed przystapieniem do kursow kat A. no i przy 90km/h zakret stal sie za wąski i znalazl swoje miejsce w rowie...

niegdy wiecej..
Avatar użytkownika
2pac
Świeżak
 
Posty: 322
Dołączył(a): 7/4/2007, 19:00
Lokalizacja: Wągrowiec

Postprzez asmodeusz » 24/7/2008, 10:46

NIKOMU!!! swoją kobietę pożyczasz??!!
Avatar użytkownika
asmodeusz
Świeżak
 
Posty: 207
Dołączył(a): 28/3/2008, 10:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez lewko » 24/7/2008, 12:15

nigdy
motocykl to nie zabawka
Avatar użytkownika
lewko
Świeżak
 
Posty: 412
Dołączył(a): 27/10/2007, 17:38

Postprzez irko » 24/7/2008, 12:19

u mnie jest smiesznie bo czasami tygodniami swojego moto nie widze, od poczatku lipca kumpel uzytkuje, pogoda jest jaka jest to i tak bym nie jezdzil a on przynajmniej przepali a i na poczatku na wakacjach bylem
z quadem podobnie, w miesiac czasu 3mth wyjezdzilem az w koncu pozyczylem kumplowi bo przy moich jazdach nie dotarlbym go w tym roku a chcialbym miec to juz za soba na przyszly sezon jak sie skrzyknie ekipe i wszyscy pojda piecem a ja bym pyrkal na dotarciu :D

oczywiscie kumpli nie mam juz takich co to sie dorwa i odrazu pajacuja, uzytkuja w normalny sposob
z samochodami w sumie to samo, bywa ze pozyczam jak ktos ma awarie typu lakiernik itp
zony nie pozyczam, moto czy samochod to rzecz, ktora ci nie ugotuje i nie posprzata ;-)
Ostatnio edytowano 24/7/2008, 12:26 przez irko, łącznie edytowano 1 raz
na stanie
trx 450r
ktm 530 excr
gsxr 750
irko
Świeżak
 
Posty: 191
Dołączył(a): 28/5/2008, 19:41
Lokalizacja: że znowu

Postprzez piters185 » 24/7/2008, 12:24

irko napisał(a):u mnie jest smiesznie bo czasami tygodniami swojego moto nie widze, od poczatku lipca kumpel uzytkuje, pogoda jest jaka jest to i tak bym nie jezdzil a on przynajmniej przepali a i na poczatku na wakacjach bylem
z quadem podobnie, w miesiac czasu 3mth wyjezdzilem az w koncu pozyczylem kumplowi bo przy moich jazdach nie dotarlbym go w tym roku a chcialbym miec to juz za soba na przyszly sezon jak sie skrzyknie ekipe i wszyscy pojda piecem a ja bym pyrkal na dotarciu :D

oczywiscie kumpli nie mam juz takich co to sie dorwa i odrazu pajacuja, uzytkuja w normalny sposob
Hehe jak masz wporządku kumpla to się wcale nie dziwie że mu dajesz sprzęta, bo chłopak napewno potrafi uszanować czyj majątek.
piters185
Świeżak
 
Posty: 64
Dołączył(a): 23/10/2007, 09:45
Lokalizacja: Lublin

Postprzez 2pac » 24/7/2008, 12:31

ani kobiety ani moto nie pozyczam.

pozyczalem moto w zeszlym sezonie jeszcze.
i po tym wszystkim juz niegdy nikomu zadnego moto nie uzycze.
Avatar użytkownika
2pac
Świeżak
 
Posty: 322
Dołączył(a): 7/4/2007, 19:00
Lokalizacja: Wągrowiec

Postprzez piters185 » 24/7/2008, 12:50

Do każdego motocykla trzeba mieć wyczucie i jak ktoś co długo nim jezdzi to się stosuje dla niego żeby było najlepiej a jak ktos siądzie na niego obcy to moze się drasztycznie z nim obchodzić np. nieodpowiednie zmienianie biegów w nieodpowiednim momencie czy złe puszczanie sprzegła to się wszystko odbija negatywnie o skrzynie i sprzęgła itp.
piters185
Świeżak
 
Posty: 64
Dołączył(a): 23/10/2007, 09:45
Lokalizacja: Lublin

Postprzez wiklad » 24/7/2008, 13:08

Ja często mówię komuś że jak odpali sam moto to może się przejechać :twisted: Nie mam elektr. startera i jak ktoś nie wie jak takie moto odpalać, to za cholerę tego nie zrobi. Połowa próbujących zapomina nawet przekręcić kluczyka w stacyjce :twisted:

A przy pożyczaniu moto kumplowi kieruję się prostą zasadą - "Ty bierzesz moje moto, a ja Twoje"
Yamaha TeTetka Szyćsetka -> to już przeszłość......w oczekiwaniu na kolejne moto :D

Obrazek
Avatar użytkownika
wiklad
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1090
Dołączył(a): 19/6/2007, 21:52
Lokalizacja: Trzebiatów /Szczecin

Postprzez zephyr47 » 24/7/2008, 13:15

wiklad napisał(a): (...) A przy pożyczaniu moto kumplowi kieruję się prostą zasadą - "Ty bierzesz moje moto, a ja Twoje"


No dokładnie tak :) Nie inaczej
Lewy pas, gaz na koło -Wtedy czuje się wesoło ;]
Avatar użytkownika
zephyr47
Bywalec
 
Posty: 801
Dołączył(a): 30/12/2007, 16:59
Lokalizacja: Pszczyna

Postprzez skwy » 24/7/2008, 16:08

Ostatno koleś chciał przejechać sie moim Dr Bigiem(stare wydanie z dekompresorem ręcznym)
Powiedziałem odpal pojedziesz no i sie nie udało.
Czyli przejażdzka przeszła koło nosa.

Ale fakt faktem jest że nawet najlepszy kolega może zrobić bałagan .Ale jeśli poczuwa sie do odpowiedzialności za uszkodzenie które zrobił i naprawia bądź kupuje nowe graty to jest oki.

Popieram stwierdzenie winklad'a "ty bierzesz moje ja Twoje"
Avatar użytkownika
skwy
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1540
Dołączył(a): 7/10/2007, 08:21
Lokalizacja: Gołdap

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr