Zobacz wątek - uwaga w warszawie!!

uwaga w warszawie!!

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

uwaga w warszawie!!

Postprzez Użytkownik usunięty » 12/9/2006, 08:47

kolega z pracy zapodał mi taką scenę, której był świadkiem dziś rano: jakiś motocyklista pokonywał warszawski korek, stanął pierwszy na światłach, facet któremu "zajechał drogę" wysiadł z puszki i go zepchnął z motoru. sprzęt i kolo na ziemi, puszkarz sobie wsiadł do auta i pojechał. No q.wa ręce opadają.... !!!!!!!!!!!!! :evil:

tylko błagam jak ktoś chce napisać że miał rację bo tamten mu drogę zajechał czy inne takie to niech sobie daruje.... bo nie zdzierżę
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34


Postprzez Lovtza » 12/9/2006, 09:10

No to znaczy ze gosciu na moto byl ciapa :) Ja bym tak tego nie zostawil :evil: Gosciu by moze i odjechal z tamtad, ale kareta reanimacyjna :evil:
Lovtza
 

Postprzez Użytkownik usunięty » 12/9/2006, 09:14

hehehe brawo Lovtza... nie wiem jaki był ciąg dalszy bo kumpel więcej nie widział.. ale też mam nadzieję że kolo tak tego nie zostawił...
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez sopel » 12/9/2006, 10:06

a czy przypadkiem nie jest tak ze jak moto sie przerwuci to przez jakis czas nie mozna go odpalic? ojciec jak na mokrym trawniku (dziadek podlewal, ale nie bylo widac ze jest mokry) przy okolo 5km/h sie "wywrocil" to nie mogl odpalic sprzeta przez jakies 5min. czy jest takie zabezpieczenie?
Avatar użytkownika
sopel
Świeżak
 
Posty: 413
Dołączył(a): 15/5/2006, 22:50
Lokalizacja: Legnica / Wrocław

Postprzez PTB_PL » 12/9/2006, 10:10

oj widze ze mechanika motocykla niektorym osoba jest obca

to nie jest zadne zabezpiecznie tylko jak sie sprzeet przewroci to beznyna z gaznika odplywa do komory spalania i to jest tzw. zalanie i wtedy trzeba dos dlugo lechtac zeby odpalic :twisted: :twisted: :twisted:

ja bym gosciowu autko tak alatwil ze nikt by juz go nie poznal
No i w góre serca ~ redukcja i powrót do góry
Trzymaj się STUNTU
Avatar użytkownika
PTB_PL
Świeżak
 
Posty: 460
Dołączył(a): 21/5/2006, 10:58
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez HANS » 12/9/2006, 15:13

jak by mnie takie coś spotkało i pękł by mi choć jeden plasticzek to za*ebał bym gio normalnie wstał bym i bym go dogonił w końcu moto zbiera się zdeczka krucej niż samochód :twisted: ale gośća i samochódu nikt by nie poznał :D a pozatym jak moto się zaleje to bez problemu z popychu powinno odpalić :D
>Patol< ;)
Avatar użytkownika
HANS
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 718
Dołączył(a): 18/7/2006, 22:32
Lokalizacja: lubartów

Postprzez Kwazi » 12/9/2006, 16:31

widze ze same cwaniaki tutaj... :D ciekawe czy tez byście tak podskakiwali,gdyby ten gosciu z samichodu miał 2metry i wazył ponad 100kg?? :wink:
Piłeś?? -nie jedz
Nie piłes??- wypij

"zielona szóstka"
Avatar użytkownika
Kwazi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 590
Dołączył(a): 3/5/2006, 20:24
Lokalizacja: SCZ

Postprzez sopel » 12/9/2006, 16:43

i obok niego 3 kolegow (takich samych miśków) ;]
Avatar użytkownika
sopel
Świeżak
 
Posty: 413
Dołączył(a): 15/5/2006, 22:50
Lokalizacja: Legnica / Wrocław

Postprzez Wiewiór81 » 12/9/2006, 17:50

Ja może mniej drastyczną, ale też ciekawą przygodę dziś rano miałem... grzecznie przeciskam się w korku, samochody stoją, ja sobie jadę - relatywnie szybko, bo szeroko było... dojeżdżam do któregoś z rzędu auta, i nagle tuż przede mną koleś otwiera drzwi kierowcy żeby poprawić antenę...

Nie byłoby w tym nic dziwnego dla motocyklisty - w końcu sporo puszek powoduje takie zagrożenie - gdyby nie fakt, że koleś miał z tyłu nalepioną naklejkę "Patrz w lusterka, spójrz dwa razy, MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE" :shock:

Pozdro, WR81
Black Wind always follows
Where my white horse rides
Avatar użytkownika
Wiewiór81
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 631
Dołączył(a): 18/5/2006, 15:46
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Postprzez Kwazi » 12/9/2006, 17:53

i co skasowałeś go?? :wink:
Piłeś?? -nie jedz
Nie piłes??- wypij

"zielona szóstka"
Avatar użytkownika
Kwazi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 590
Dołączył(a): 3/5/2006, 20:24
Lokalizacja: SCZ

Postprzez Wiewiór81 » 12/9/2006, 17:56

Kwazi napisał(a):i co skasowałeś go?? :wink:

Nie, koleś jak zobaczył, co zrobił, to szybko wsiadł do auta, zaczerwienił się i mocno zainteresował się czymś po prawej stronie swojego samochodu :)
Black Wind always follows
Where my white horse rides
Avatar użytkownika
Wiewiór81
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 631
Dołączył(a): 18/5/2006, 15:46
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Postprzez dosiek77 » 12/9/2006, 18:22

historia z zeszłego roku
Stoje na światłach, bede skrecał w lewo (skręt w lewo ze strzałka). Switło zielone sie zapala, jade, co było potem łatwo zgadnąć. Na czerwonym wjechał facet a jak sie potem okazało z pasażerem i mineli mnie o żyletke.

Nogi zrobiły mi sie z waty, ale nie odpuściłem.
Pojechałem za nimi(całą droge jechali jak wariaci) jak sie okazało do miejca zamieszkania. Miałem zamiar wezwać policję i opisać zdarzenie, pomyslałem jednak, ze się tylko pośmieja ze mnie i po sprawie.

Wróciłem do domu a jak sie zrobiło ciemno pojechałem jeszcze raz i co o nich myśle przeczytali na karoserii tego auta.

Miałem świadomość, że jest to akt wandalizmu więc zrobiłem to flamastrem zmywalnym, ale za to po całości. Mam nadzieje, że to była dla nich nauczka i , że nie czytają tego forum. A jak czytają to Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
dosiek77
Bywalec
 
Posty: 504
Dołączył(a): 10/8/2006, 21:32
Lokalizacja: WawaMotoSquad

Postprzez Thrillco » 12/9/2006, 19:30

w opisanym przypadku motocykliscie to chyba trochę charakteru zabrakło..ja tam Arnoldem nie jestem ale już raz z kasku skorzystałem niezgodnie z przeznaczeniem...i tu zrobiłbym tak samo...a może i gorzej:D
brak opisu...
Avatar użytkownika
Thrillco
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 22/2/2006, 20:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez morki jpg. » 12/9/2006, 20:11

Thrillco napisał(a):ja tam Arnoldem nie jestem ale już raz z kasku skorzystałem niezgodnie z przeznaczeniem...i tu zrobiłbym tak samo...a może i gorzej:D


jak w "Torque" ;) :lol:
Suzuki GS 500
Avatar użytkownika
morki jpg.
Świeżak
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8/8/2006, 20:18
Lokalizacja: Bielsko Biała

Postprzez PTB_PL » 12/9/2006, 20:18

mnie kiedys chcieli szaleni skuterowcy zajechac i zablokowac, rzecz dziala sie na swiatlach ( bylo czerwone) traf chcial ze stali zaraz za mna i slyszalem o czym gadaja, odwrocilem sie i powiedzialem prosto w trarz gosciowi " a qurwa w zeby bys nie chcial " gosc to myslalem ze z pierdopeda spadnie a reszta byla ich pieci nawet slowem sie nie odezwala. zapalilo sie zielone wrzucilem na kolo i odjechalem :twisted: :twisted: :twisted:

takie gorzniaze a tak sa odwazni w grupie smiech na sali
No i w góre serca ~ redukcja i powrót do góry
Trzymaj się STUNTU
Avatar użytkownika
PTB_PL
Świeżak
 
Posty: 460
Dołączył(a): 21/5/2006, 10:58
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez dosiek77 » 13/9/2006, 08:21

No to z innej beczki, ale o motocyklach i z Warszawy.

Pare lat temu pojechłaem z panną do miejscowości Dźwirzyno(koło Kołobrzegu). Pełno tam było Nienców na motongach różnej maści.

Pewnego dnia przy wieczornym piwku pod jakims parasolem pojawia sie 2 panów (około 40tki) na HD w kamizelkach z wiadomą naszywką, a sprzęty na warszawskich rejestracjach.

Maszyny lśnią, frędzelki, sakwy, gmole, wszystko co można dostać do HD.

Usiedli przy sasiednim stoliku i zaczynaja rozmawiać, oczywiście tak by wszyscy słyszeli.
Przygody-oj prawdziwi meni.
Jako, że jestem otwartym człowiekiem i wypiołem już troche piwa zaczynam zaczepiać:

A panowie widze, że z Warszawy, my też, a jakie ładne motocykle itp.
Przysiedliśmy sie do nich(myśleli, że trafili na idiote i beą mi wciskać kity, a ja pale głupa, że nigdy nie widziałem prawdziwego Harleyowca).

Od słowa do słowa opowiadam kawał zaczepny: a słyszałem, że harleyowcy nie pozdrawiaja sie na drodze bo nie musza i tak wieczorem spotkają sie w warsztacie. Kawał znali, ale jedem wtrąca: to jest bzdura ja mam swojego harasia już 4 sezon i jeszce nic nie nawaliło.

Podchodze do motocykla(cała knajpka gapi się na nasz stolik i słucha, w końcu siedzą prawdziwi HDowcy ze Stolycy). Paatrze na licznik i co widze 2400km. Mówie: ale kicznik to chyba wymieniałeś?
Nie a skąd jest od nowości, na to ja, skuterem więcej robie w jeden sezon hehe.

I to był koniec przyjaźni, ludzie też mieli ubaw bo kolesie zaczeli coś się do mnie stawiać co znaczyło, że mam racje hehehe.
Widywałem ich potem wieczorami w miasteczku jak wyrywali nieuświadomione wczasowiczki na te HD i naszywki na kamizelkach.

A jak opuszczali miejscowość to sie okazało, że motongi przyjechały na przyczepie a oni autem.

No i kto jest prawdziwym motocyklistą?
Jajko 3/4
Avatar użytkownika
dosiek77
Bywalec
 
Posty: 504
Dołączył(a): 10/8/2006, 21:32
Lokalizacja: WawaMotoSquad

Postprzez mafioza » 13/9/2006, 08:28

ostatnio tez takie coś mi się przedarzyło ale koleś został chyba odwieziony na pogotowie ja oczywiscie spuściłem mu manto i pojechałem sobie !!!!!!!
mafioza
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 260
Dołączył(a): 28/7/2006, 12:55

Postprzez Użytkownik usunięty » 13/9/2006, 09:00

Thrillco napisał(a):w opisanym przypadku motocykliscie to chyba trochę charakteru zabrakło..ja tam Arnoldem nie jestem ale już raz z kasku skorzystałem niezgodnie z przeznaczeniem...i tu zrobiłbym tak samo...a może i gorzej:D


a co zrobiłeś tym kaskiem? :shock:
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Postprzez dosiek77 » 13/9/2006, 09:07

Odpowiednio zastosowany kask jest bardzo groźna bronią hehehe.

Dlatego jak cie zatrzyma policja nie wolno zdejmować kasku(dopiero jak policjant poprosi).
Jajko 3/4
Avatar użytkownika
dosiek77
Bywalec
 
Posty: 504
Dołączył(a): 10/8/2006, 21:32
Lokalizacja: WawaMotoSquad

Postprzez Użytkownik usunięty » 13/9/2006, 09:14

a tak swoją drogą to pomyślcie co by było jakby to była dziewczyna na moto... np ja - po pierwsze bym się z godzinę zmagała żeby moto postawić, chyba żeby ktoś pomógł, a potem co? pojadę za debilem i co mu zrobię? pozostaje tylko numery spisać... echh przechlapane....
Użytkownik usunięty
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16776993
Dołączył(a): 17/3/2008, 14:34

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr