Zobacz wątek - Wymuszenia

Wymuszenia

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Wymuszenia

Postprzez patrykt7 » 13/5/2008, 18:20

Witam! Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie.

A temat piszę dlatego, że ostatnio dwa dni pod rząd wymuszono na mnie pierwszeństwo :banghead: Pierwsza sytuacja wyglądała mniej więcej tak, jadę sobie główną ulicą w mieści i nagle dziadek z parkingu nawet sie nie zatrzymując wyjechał mi na drogę, ledwo zdążyłem wyhamować, podjechałem mu do szyby, żeby go opier.... a on do mnie, że jak ja mu pod szybę podjeżdżam.... idiota..... :banghead: druga sytuacja miała miejsce dzisiaj, gdy jechałem do szkoły to mniej więcej tak samo z podporządkowanej koleś mi wyjechał starym Mercedesem i też awaryjne hamowanie... Całe szczęście, że nie przekraczam 60km/h w mieście bo w innym wypadku bym któremuś wjechał do środka samochodu.... Jeśli jeszcze raz mi ktoś wymusi to co mam zrobić bo kierowcy puszek mnie już wkur... następnym razem chyba wysiądę, wyciągnę z samochodu i łomot bo co to za kretyni jeżdżą tymi samochodami... Mam nadzieję, że każdy mnie rozumie i nikt za ten temat nie skarci....
patrykt7
Świeżak
 
Posty: 28
Dołączył(a): 29/4/2007, 15:18


Postprzez Kedar-88 » 13/5/2008, 18:23

troche temat w złym dziele..powinien być w hydepark....

a ogólnie cóż poradzić, zawsze się znajdzie ktoś kto na ciebie wymusi pierwszeństwo....uświadomisz jednego a na drugi dzień ktoś inny Ci zajedzie droge
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez icid » 13/5/2008, 18:30

Tylko edukować :) podlatujesz i mówisz gościowi że ci zajechał, no chyba że szczeka, to wtedy lampa :D
Avatar użytkownika
icid
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2798
Dołączył(a): 18/8/2007, 14:57
Lokalizacja: Rotterdam

Postprzez dambandit » 13/5/2008, 18:33

Niestety tak to juz jest w polsce . Temat utrudniania jazdy motocyklom był juz wielokrotnie poruszany i pewnie bedzie jeszcze nie raz . Najbardzie wkó....... mnie , w miescie kierowcy taksówek .
był suzuki bandit 600n będzie ......
Avatar użytkownika
dambandit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1704
Dołączył(a): 9/11/2007, 19:45
Lokalizacja: Opole

Postprzez Taser » 13/5/2008, 18:33

no temat bardziej pasuje do techniki jazdy, ale trudno....no coz taka nasza rzeczywistosc ze jak w niedziele ladna pogoda i chcemy sobie polatac to same slepe babcie i faceci w kapeluszach ktorzy uwazaja sie za swiete krowy na drodze.
Nie ma nic piekniejszego niz dwa kola i jeden slad...

Yamaha YZF 600 Thundercat :D
Avatar użytkownika
Taser
Bywalec
 
Posty: 577
Dołączył(a): 8/4/2007, 15:53
Lokalizacja: Nadarzyn

Postprzez zephyr47 » 13/5/2008, 18:43

Zajeżdżają i to jak cholera. I nic z tym nie można zrobić. A najgorsze, że przez takiego można zginąć...
Lewy pas, gaz na koło -Wtedy czuje się wesoło ;]
Avatar użytkownika
zephyr47
Bywalec
 
Posty: 801
Dołączył(a): 30/12/2007, 16:59
Lokalizacja: Pszczyna

Postprzez Inku » 13/5/2008, 18:47

Czasem można dostać manii prześladowczej. Jedziesz sobie w mieście i generalnie nie wiesz na co masz patrzeć. Przed tobą puszka jedzie, obserwujesz czy nie hamuje, przed tobą samochód skręca w lewo. Nie zajedzie mi drogi? Czy on mnie widzi? Po prawej zaparkowane samochody. Czy któryś zaraz nie wyjedzie. Jeden ma skręcone koła. Czy w tym z ciemnymi szybami co jest zaparkowany siedzi kierowca? Jak będzie teraz wyjeżdżał to mnie nie zobaczy w lusterku. Cholera studzienka. Dobrze, że gleby nie było albo łożysko główki ramy woła o pomstę do nieba. Ten samochód po prawej na skrzyżowaniu co wyjeżdża na główną nie patrzy w moją stronę....
Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów.

Suzi GS500F
Avatar użytkownika
Inku
Bywalec
 
Posty: 550
Dołączył(a): 27/12/2006, 17:14
Lokalizacja: okolice Poznania

Postprzez pablomotors » 13/5/2008, 18:56

No niestety tak było, jest i będzie. Mam nadzieję, że będzie coraz mniej takich kierowców puszek :cry:
Avatar użytkownika
pablomotors
Świeżak
 
Posty: 453
Dołączył(a): 25/3/2008, 13:06
Lokalizacja: Maczu-Pikczu

Postprzez zephyr47 » 13/5/2008, 18:58

Inku napisał(a):Czasem można dostać manii prześladowczej. Jedziesz sobie w mieście i generalnie nie wiesz na co masz patrzeć. Przed tobą puszka jedzie, obserwujesz czy nie hamuje, przed tobą samochód skręca w lewo. Nie zajedzie mi drogi? Czy on mnie widzi? Po prawej zaparkowane samochody. Czy któryś zaraz nie wyjedzie. Jeden ma skręcone koła. Czy w tym z ciemnymi szybami co jest zaparkowany siedzi kierowca? Jak będzie teraz wyjeżdżał to mnie nie zobaczy w lusterku. Cholera studzienka. Dobrze, że gleby nie było albo łożysko główki ramy woła o pomstę do nieba. Ten samochód po prawej na skrzyżowaniu co wyjeżdża na główną nie patrzy w moją stronę....



Hehe, dokładnie! A oprucz tego bardzo wkurzają mnie wszystkie plamy oleju na drodze. Tego jest cholernie dużo i można na tym nieźle wyrżnąć...
Lewy pas, gaz na koło -Wtedy czuje się wesoło ;]
Avatar użytkownika
zephyr47
Bywalec
 
Posty: 801
Dołączył(a): 30/12/2007, 16:59
Lokalizacja: Pszczyna

Postprzez LukasG1 » 13/5/2008, 19:07

Standard sytuacje.
Wczoraj śmigałem niecałą godzinkę i tak samo 2 blondynka sie bardzo śpieszyło, że nawet nie zauważyły jak jadę.
LukasG1
Świeżak
 
Posty: 65
Dołączył(a): 27/12/2006, 13:11

Postprzez elco » 13/5/2008, 19:17

Nie wspominajac juz o puszkach, ostatnio bedac z plecaczkiem na malej przejazdzce pierwszenstwo wymusil na mnie, jak sie pozniej okazalo pijany rowerzysta. Widzialem go juz z daleka, ale sadzilem, ze sie zatrzyma przed skrzyzowaniem, gdzie dodatkowo mial znak stopu i biala linie wymalowana na calym pasie. Niestety nawet nie popatrzyl i wjechal jak gdyby nic. Wyhamowalem na odleglosc opony i kiedy zaczalem na goscia trabic, kolega sie obrocil i gdy chcial pokazac miedzynarodowy znak pokoju nieco nim zachwialo i wjechal w znak. Niestety na drodze, trzeba miec oczy dookola glowy, myslec za innych i byc jasnowidzem :?
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez młodyyzf » 13/5/2008, 19:27

Na to właśnie trzeba uważać. Jestem zdanie że kierowca który wymusi motocykliście jest źle po orientowany no i powinien przejść dodatkowe szkolenie orientacji. Ciekawe czy ciężarówce też by wymusił ??
!!!_MŁODYyzf_!!!
Avatar użytkownika
młodyyzf
Świeżak
 
Posty: 120
Dołączył(a): 8/5/2008, 19:29
Lokalizacja: Racibórz

Postprzez Dj Luzer » 13/5/2008, 19:35

ja jak jade i widze ze z podporzadkowanej zbliza sie auto dosyc szybko, to na wszelki wypadek lekko przyhamowywuje i obserwuje goscia, a kierowca auta potrzy sie wtedy troche dziwnie, bo mam pierwszenstwo a zwalniam, tylko ze pierwszenstwo mam to pewne ale ze on mi go ustapi to juz takie pewne nie jest :)))

ale za to jak sie przeciskalem 1 raz srodkiem w korku bo ja na moto moze z 500 km zrobilem narazie :) to mila niespodzianka, jak bylo szeroko to sobie spokojnie jechalem, a jak sie zrobilo wasko i bylo ryzyko ze komus auto porysuje to sie zatrzymywalem i czekalem, dlugo czekac nie musialem jak mnie tylko kierowcy w lusterkach widzieli zaraz mnie puszczali, podziekowalem i wio :)))
Dj Luzer
Świeżak
 
Posty: 72
Dołączył(a): 28/9/2007, 11:08
Lokalizacja: Krakow

Postprzez InSiDe » 13/5/2008, 21:30

Ale w tym korku Luzer, to chyba nie w Krakowie się przeciskałeś, co? Bo Wy tam "szeroko" to może i macie... za szlabanem płatnej A4 :]

Mnie dziś koleś na drodze Wrocław - Długołęka przez dwa pasy busem spychał. Bez migacza, bez sensu zupełnie. Wymyślił sobie, że dojeżdżając do sygnalizacji z lewego pasa przejedzie na środkowy którym jechałem. Gdy zacząłem zwalniać widząc, że się na mnie pcha to wskoczyłem na prawy by wysunąć się na pole position. Niestety, koleś w transicie i na ten pas mi się zaczął wpierdalać (mając już jakieś 5 km/h). Podjechałem do przodu i zamachałem baranowi, żeby się rozglądał.
Niestety, wzrok zdradzający tęsknotę za rozumem nie napawał nadzieją, by mógł zrozumieć że coś zrobił źle. Jak źle skoro od 10 lat ciągle tak jeździ. Jego ojciec tak jeździł, jego dziadek tak powoził, dziadek jego dziadka też opowiadał, że za niemca to się tak jeździło...
//Twoja ignorancja czy moja pycha, sam tego dobrze nie wiem...
Avatar użytkownika
InSiDe
Świeżak
 
Posty: 448
Dołączył(a): 23/9/2006, 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez wilkacy » 14/5/2008, 07:41

Witam.

Takie wymuszenia kapeluszników to standard. Ostatnio mnie rozbawiła pewna dama za kółkiem. Sytuacja typowa, przeciskam się na pole position, zielone, ruszam. Zwalniam nieco do tych 35 przed torami (które są na środku skrzyżowania) co by nie fiknąć. No i co oczywiście cały obtrąbiony byłem. Niestety nie dała rady mnie wyprzedzić po torowisku bo jak z niego zjechałem dałem w palnik i tyle mnie widziała. Zaiste straszliwie ją spowolniłem.

Dzień prędzej w podobnej sytuacji wyprzedziła mnie puszka prawą stroną (na prawym pasie).

A wymuszenia to nawet 'eLki' robią - gdzie instruktor chyba powinien mieć oczy wkoło głowy. I nie ważne że przed samochodem przeszło już 5 motorów. Szóstemu trzeba zajechać. Na szczęście zostawił metr do krawężnika. Niestety takie sytuacje się nasilają. Koszmar.

Pozdrawiam,
w.
Avatar użytkownika
wilkacy
Świeżak
 
Posty: 25
Dołączył(a): 18/1/2008, 11:23
Lokalizacja: Toruń

Postprzez eneasz » 14/5/2008, 08:17

pablomotors napisał(a):No niestety tak było, jest i będzie. Mam nadzieję, że będzie coraz mniej takich kierowców puszek :cry:


Nie bedzie ich coraz mniej tylko coraz wiecej to oczywiste, przyklad zmiji pokazuje ,ze koles moze wcale niespecjalnie spowodowac zagrozenie. Kierowcow na drogach przybywa wiec bedzie tylko gorzej i chyba nalezy pomyslec o tym aby sie do tego dostosowac a nie zeby z tym walczyc
eneasz
 

Postprzez turboponczek » 14/5/2008, 13:08

juz do tego przywykłem i traktuje to jako norma w jezdzie motocyklem.. czasami jeszcze zaczne trąbić jak narwany ale nawet od tego juz ustepuje
Avatar użytkownika
turboponczek
MEGA TROLL
 
Posty: 2010
Dołączył(a): 1/5/2007, 11:44
Lokalizacja: masz taki fajny tornister ?!

Postprzez Jonyl » 14/5/2008, 13:45

Ja to bym na niego zatrąbił, tylko tak dłuzo zeby sie wkur... przytrzymałbym klakson na 5 sek i jade dalej
Ciekawośc to pierwszy stopień do piekła,
a prędkośc to drugi
:D
"I kto tu mówi ze moto nie ma duszy..."
Avatar użytkownika
Jonyl
Świeżak
 
Posty: 316
Dołączył(a): 6/11/2007, 17:15
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Postprzez Taser » 14/5/2008, 15:20

Czasem jak ktos jest naprawde zlosliwy to mam ochote wyciagnac kluczk ze stacyjki i narysowac mu sciezke mocy na boku samochodu
Nie ma nic piekniejszego niz dwa kola i jeden slad...

Yamaha YZF 600 Thundercat :D
Avatar użytkownika
Taser
Bywalec
 
Posty: 577
Dołączył(a): 8/4/2007, 15:53
Lokalizacja: Nadarzyn

Postprzez zephyr47 » 14/5/2008, 15:28

Oj nie nie nie. Tak nie wolno nikidogo straszyć. Nawet najgorszego wroga...
Lewy pas, gaz na koło -Wtedy czuje się wesoło ;]
Avatar użytkownika
zephyr47
Bywalec
 
Posty: 801
Dołączył(a): 30/12/2007, 16:59
Lokalizacja: Pszczyna

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości




na gr