Zobacz wątek - Yamaha R6 RJ11 - 2006 - dziwny problem...

Yamaha R6 RJ11 - 2006 - dziwny problem...

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Yamaha R6 RJ11 - 2006 - dziwny problem...

Postprzez xtreme » 5/5/2008, 20:48

Witam!

Od jakiegoś czasu jestem szczęśliwym posiadaczem Yamahy R6 2006 wersja RJ11. Moto jest generalnie igła, ale spotkałem się z dziwnym zachowaniem ze strony silnika. Mianowicie, dwa razy, na dystansie 3500km, silnik nieoczekiwanie wskoczył na wyższe obroty na jałowym(identycznie jak na ssaniu zaraz po odpaleniu) i tak sobie pracował, przy czym, jedyne co pomogło to całkowite wyłączenie moto (razem ze stacyjką). Samo wyłączenie silnika nic nie dało. Jakieś sugestie co to może byc? Coś z elektryką?

dzięki z góry za odpowiedzi
pozdrawiam
xtreme
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 30/1/2008, 19:05


Postprzez eban666 » 7/5/2008, 06:44

Ja miałem podobny problem w samochodzie i okazało sie że układ paliwowy był zapchany... Nie wiem czy info ci się przyda ale było tak samo samochod nagle zaczynał sam dodawać gazu na luzie :twisted: Piersze co pomyslalem ze mam nawiedzony samochód :)
eban666
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 13/12/2007, 11:19

Postprzez YZF R1 » 14/5/2008, 15:36

Sądze że powody mogą być 2 albo faktycznie coś z układem paliwowym w co wątpie albo błąd w komputerze sterującym wtryskiem, sądze że to bardziej prawdopodobne, jak jesteś z Wawy pojedź do MMP na Połczyńską i powiedz o co chodzi powinni ci to zdjagnozować za free, ten model co ty masz i w górę mają dużo elektroniki możliwe ze coś tam sie wdało.
Avatar użytkownika
YZF R1
Moderator
 
Posty: 2765
Dołączył(a): 14/5/2008, 12:16
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez hugo2003 » 20/5/2008, 17:49

kiedys jechalem transitem i w czsasie jazdy obroty zaczely nie schodzic niz 2500obr/min wiec jechalem tak myslac ze to cos sie zepsulo ... boskim rozwiazaniem okazalo sie wylaczenie silnika wyjecie kluczyka ze stacyjki i odpalenie na nowo .. obroty wrocily do 900obr/min
Motorynka Pony

WSK 125 (1983r)

MZ ETZ 251

GSX 600F

ZX 9 R (moje oczko w głowie)
Avatar użytkownika
hugo2003
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1588
Dołączył(a): 18/9/2006, 10:23
Lokalizacja: Poznań

Postprzez kuba » 24/5/2008, 19:33

sprawdz YCCT, niezapomnij ze w Rj11 przepustnica jest sterowana elektronicznie, moze jezdziles po deszczu albo mysles motor ? Ja w swoim maskuje ta czarna skrzynke przy pomocy siatki foliowej podczas mycia motoru. I najlepiej jedz z tym do ASO.
Pasek od sieksona :D
Avatar użytkownika
kuba
Świeżak
 
Posty: 240
Dołączył(a): 17/9/2006, 11:12

Postprzez xtreme » 27/5/2008, 05:29

Faktycznie może to być coś z elektryką. Na razie problem się nie powtórzył, ale jeśli by do tego ponownie doszło to będę musiał przejechać się do ASO na sprawdzenie. Tym bardziej, że moją uwagę przykuł zaizolowany ręcznie kabelek dziwnego pochodzenia pod siedzeniem, ale to już może wiedzieć tylko poprzedni właściciel, bo ja nie mam pojęcia od czego on jest. Zrobiłem też niedawno kierunkowskazy z tyłu, bo niestety były poowijane bezczelnie taśmą izolacyjną i nie dość, że wyglądało to fatalnie, to być może było jakieś przebicie i stąd też problemy. Pojeździmy, zobaczymy:) dzięki za zainteresowanie tematem pozdrawiam
xtreme
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 30/1/2008, 19:05



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr