Zobacz wątek - Wybór drugiego moto - serce i rozum

Wybór drugiego moto - serce i rozum

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Wybór drugiego moto - serce i rozum

Postprzez Dziurawa Podeszwa » 19/5/2019, 19:41

Witam wszystkich.
Jako że uzgodniłem z moją połowicą, że w przyszłym roku zmieniam motocykl, nadszedł czas, żeby zawęzić krąg interesujących mnie modeli (lub rozszerzyć, jeśli tak poprowadzą mnie Wasze porady). Mam nadzieję, że nie obrazicie się, że nie korzystam z szablonu na zasadzie kopiuj - wklej.
Najpierw trochę o mnie.
28 lat, 181 cm wzrostu, 74 kilo.
Doświadczenie to głównie ~18 tys km na Kawasaki er5 (+ jakieś 1,5 tys wzwyż z każdym kolejnym miesiącem). Wcześniej pierdziki 50-125ccm. Jeżdżę cały rok, w każdych warunkach (z wyjątkiem dużego śniegu na ulicach), ponieważ nie odnajduję się za kierownicą samochodu.
Motocykl ma mi służyć do:
- dojazdów do pracy 30 km w jedną stronę
- weekendowa jazda po górskich serpentynach solo lub z kolegami, jako, że mam 10 km do takich miejsc, a sprawia mi to niesamowitą frajdę
- turystyka bliższa, jak i dalsza.
Na utrzymanie planuję wydawać tyle, ile będzie konieczne. Spodziewam się przebiegów rzędu 15-20 tys rocznie. Jako, że chcę sprzęt na dłużej, z pewnością będę chciał go "pieścić" :)
Budżet na kupno... Tutaj jest chyba najtrudniejsze pytanie. Z jednej strony chcialbym się zmieścić w 15 tys złotych, z drugiej nie wykluczam salonówki, a to co mi zbraknie wziąć na kredyt. Krótko mówiąc nie mam zelaznych widełek. Ciuchy mam.
Modele, które przyciagnęły moją uwagę to:
- Yamaha tracer 700/900. Przy tej pozycji (szczególnie większej) przyspiesza tętno, a oczy otwierają się szerzej. Piękny design, ciekawe osiągi. Jedynie cena troszkę duża, bo w 900 celowałbym w poliftowy ze względu na zawieszenie, ale kto wie...
- Yamaha XJ6. Tu jest kompromis między sercem, a rozumem. Cena względna, wygląd również mi się podoba, 78 koni też raczej mi wystarczy. Boję się jedynie, czy podoła na głębokich zejściach na serpentynach.
- Kawasaki Z1000 SX. Ta propozycja nie ma nic wspólnego z rozumem. Po prostu mi się podoba, ale boję się tej mocy, że mnie przerośnie.
- Kawasaki Versys 650. Tu kolejny kompromis. Ładny, uniwersalny. Brałbym pod uwagę wersję z podwójną przednią lampą, bo wcześniejsze mi się nie podobają.
- Er6f. Niby mi się podoba, ale coś mnie w nin gryzie. Nie wiem sam co. Martwi mnie trochę jego sympatia do wysokich obrotów, czy nie wprowadzi niepewności w warunkach niskiej przyczepności.
Suzuki na tą chwilę o dziwo mnie nie urzeka żadnym modelem mimo, że kiedyś byłem zakochany w tej marce. Yamahy wydają mi się najbardziej zbliżone do moich potrzeb, Kawasaki mi się podobają (szczególnie w firmowej zieleni).
Czekam na Wasze porady. W tej chwili czekam na powrót mojej er5 od doktora (zaczęła się przegrzewać), a potem zacznę przymiarki i jazdy testowe, co na bank sporo zweryfikuje.
Pozdrawiam
Dziurawa Podeszwa
Świeżak
 
Posty: 118
Dołączył(a): 11/5/2015, 11:19


Re: Wybór drugiego moto - serce i rozum

Postprzez jasnoksieznik » 21/5/2019, 09:19

Co Ci potrzebne, to Duke 790 :D


Jesli chodzi o wrazenia z jazdy, to... sam musisz wiedziec, czy cztery cylindry, czy dwa. Albo trzy.
Po ER-5 kazde wymienione przez Ciebie moto bedzie skokiem jakosciowym. Wiem, bo sam sie przesiadalem. U mnie z XJ6 wygralo salonowe F800R, ktore mam juz 6-7 lat i jestem bardzo zadowolony. Oczywiscie, to rozne klasy, ale w gruncie rzeczy poszlo o ilosc cylindrow.

15-20tys km rocznie to bardzo duzo. Ludzie tyle samochodami nie roba, a caly rok jezdza. 8) Jesli chcesz zawsze dojechac, a nie lubisz meczyc motocykla sportowa jazda, to moze jakas Honda CBF600?

Ja bym na zabawke kredytu nie bral, ale jesli chodzi o wrazenia z jazdy, to moze znajdziesz street triple z ABSem? I jak sie zapatrujesz na Ducati?
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Re: Wybór drugiego moto - serce i rozum

Postprzez Dziurawa Podeszwa » 21/5/2019, 22:12

Nie odrzucam żadnej marki (może poza BMW, do której mam po prostu subiektywną niechęć). Trypla miałem okazję dokładnie obejrzeć. Nie neguję, że jest to dobry motocykl, aczkolwiek jego wygląd gwałtownie skreślił go z tej listy na długo zanim powstała. CBF600 jest tak racjonalnym wyborem, że aż zapomniałem jej dopisać. Brałem ją pod uwagę w przemyśleniach. Obawiałem się pytania o układ silnika. Problem w tym, że nie mam za bardzo porównania. Mogę co najwyżej powiedzieć, jakie mam mniej więcej oczekiwania co do charakterystyki. Spokojny dół uznam za zaletę. Jeśli silnik się będzie budzić od 6 tyś czy więcej obrotów, to go po prostu wkręcę w razie potrzeby. "Wajchowanie" w mieście nie jest dla mnie upierdliwe ze względu na to, że po mieście jeżdżę mało (do pracy przejeżdżam jego obrzeżem, a z kolegami jeżdżę poza miastem po serpentynach). Jeśli chodzi o głośność to nie mam potrzeby, żeby mnie z daleka słyszano.
Co do kredytu, to na zabawkę też bym nie wziął, ale dla mnie moto jest pojazdem w pełni użytkowym. Prawo jazdy mam od ~5 lat, a ilość razy kiedy prowadziłem samochód zliczę na palcach jednej ręki (auto mam, wręcz bardzo dobre, ale żona nim jeździ).
Dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że doczekam się kolejnej :)
Dziurawa Podeszwa
Świeżak
 
Posty: 118
Dołączył(a): 11/5/2015, 11:19

Re: Wybór drugiego moto - serce i rozum

Postprzez ChaoticBiker » 22/5/2019, 13:34

Kawasaki Z1000 SX wbrew pozorom wcale takie trudne do opanowania nie jest, jest bardzo elastyczne i prowadzi sie zaskakujaco dobrze a przy tym jest rowniez zaskakujaco wygodne.
Tracer 900 dla mnie byl rewelacja, bardzo mnie sie podobal jednak skreslilo go brak miejsca dla pasazera - moja drobniutka polowica siedziala tam w pozycji "na zabe" i chyba zadnego innego motocykla tak nie skrytykowala za kiepska pozycje dla pasazera. Ale do jazdy samemu... jak najbardziej. Choc i tak chyba osobiscie preferowalbym vstroma 1000 lub afryke tłyn od hondy.

co do reszty - XJ6 podola na serpentynach i mocnych zlozeniach :) Jest to moto wciaz mocno uniwersalne, robi wszystko co zechcesz, choc w niczym nie jest doskonale.

tyle ode mnie w sumie.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr