Zobacz wątek - Transport motocykla - doradźcie co najlepsze

Transport motocykla - doradźcie co najlepsze

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Transport motocykla - doradźcie co najlepsze

Postprzez damiaen » 11/4/2008, 17:22

Hi!
Jutro lub w poniedziałek mam odebrać motocykl, który jest oddalony o jakieś 150km. Chciałem się dowiedzieć, co byście mi doradzili do jego transportu
przy użyciu sprzętów, które posiadam:
Polonez Truck :lol:
Daewoo Lublin (paka oddzielnie)
Jeep Grand Cherokee z hakiem + wypożyczenie przyczepki?
Z góry dzięki za odpowiedź. :D
damiaen
Świeżak
 
Posty: 59
Dołączył(a): 9/5/2006, 20:39
Lokalizacja: Częstochowa


Postprzez mlody-pawel » 11/4/2008, 17:31

Najlepiej na przyczepce - jest do tego przystosowana, ma odpowiednio przygotowaną podłogę (rynne) w której motocykl będzie stać pewnie. W pozostalych przypadkach nie ma szans na dobre zamocowanie - motocykl będzie podskakiwać.
Sprzedam Suzuki Bandit 600S 2003
Avatar użytkownika
mlody-pawel
Świeżak
 
Posty: 343
Dołączył(a): 20/9/2007, 14:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez paweu » 11/4/2008, 17:38

To ja się podepnę pod temat, bo jadę w niedzielę też około 150km po moto. Bede miał zwykłą przyczepkę. Na pewno użyję pasów i go przycisnę i poprzyciągam z obu stron do przyczepki, ale co jeszcze? głównie mi chodzi o zablokowanie osi, żeby nie jeździł i się nie przechylał. Nie będę blokował hamulców bo to się mija z celem. Macie jakieś pomysły?
Żelazo nie klęka.
Avatar użytkownika
paweu
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 17/2/2008, 13:47
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez PshEmaZ » 11/4/2008, 17:51

ja mam pewien sprawdzony wiejski pomysł :D mała przyczepka plus snopek słomy!

snopek przykrywasz kocem, wrzucasz moto na pake, opierasz o snopek tak by moto na nim leżał, ewentualnie jakieś dodatkowe zabezpieczenia i moszna świat doganiać!

I nie nabijam sie! :lol: Mój sąsiad kiedyś tak synowi simsona przywiózł.
Jeśli to normalny motocykl to na moje obliczenia wystarczy większa przyczepka i dwa snopki
pozdrówka! :twisted: :wink:
ZX-6 (2001 r.)
Avatar użytkownika
PshEmaZ
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 10/5/2007, 13:22
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postprzez Inku » 11/4/2008, 17:57

PSHeMaZ, po pierwsze to jak widzę sposób TaKIegO pisania to mnie trzęsie.
Takie mądre rady możesz zostawić dla siebie. Jak wyobrażasz sobie rzucenie grata na bok na słomę, na owiewki?? Dobre
Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów.

Suzi GS500F
Avatar użytkownika
Inku
Bywalec
 
Posty: 550
Dołączył(a): 27/12/2006, 17:14
Lokalizacja: okolice Poznania

Postprzez PshEmaZ » 11/4/2008, 18:04

Kali kcieć pomóc... :( :cry:

Ale to tak mi sie skojarzyło jakby ktoś np. chciał MZtke transportować czy coś ;) Taka ot ciekawostka ;) bez obrazy!! :)
ZX-6 (2001 r.)
Avatar użytkownika
PshEmaZ
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 10/5/2007, 13:22
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postprzez GHoST705 » 11/4/2008, 18:11

Najlepszy sposób to przyczepka przystosowana do przewozów moto - koszt 20-30zł przynajmniej u mnie w mieście ;].
Ja wiozłem na takowej swoje moto ok 460 km więc sprawdzone ... trzyma sie jak trzeba ... wystarczą 2 pasy do unieruchomienia tyłu moto i jakaś linka do przywiązania przedniego koła do tego pałąka w który wchodzi coby nam moto nie zwiało do tyłu ;]
Avatar użytkownika
GHoST705
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 11/3/2008, 19:12
Lokalizacja: Z.G.

Postprzez Owi » 11/4/2008, 18:14

vanvanvanvan (moim zdaniem)
05 Yamaha YZF R6 Raven Edition
Owi
Świeżak
 
Posty: 160
Dołączył(a): 6/8/2007, 16:10
Lokalizacja: Bialystok

Postprzez damiaen » 11/4/2008, 19:42

OK. W takim razie wezmę przyczepkę. Moto to mały plastik, ale myślę że nic mu się nie stanie.
"Not everyone likes metal. FUCK THEM!!!" | http://www.youtube.com/watch?v=UXz7PHkRLgQ
damiaen
Świeżak
 
Posty: 59
Dołączył(a): 9/5/2006, 20:39
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez romcarlo » 12/4/2008, 08:03

ja wczoraj wiozłem x-11 , wlasnie na boku w transporterze t-4 , i czesto tak wożę , przewoziłem bandita, shadow, tylko zamiast snopka mam kartony po jajkach:)przykrywam kocykiem i na leżąco pod kątem jakieś 45stopni.
Avatar użytkownika
romcarlo
Świeżak
 
Posty: 31
Dołączył(a): 5/4/2008, 11:59
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez kosta » 12/4/2008, 09:18

hehe czego to polak nie wymysli :lol: :D ja w niedziele lece po swoje moto i też już mam nagraną przyczepke :P
AGAINST SLOW
ZAPRASZAM PO MOTOCYKLE i AKCESORIA
Avatar użytkownika
kosta
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1628
Dołączył(a): 18/5/2007, 16:23
Lokalizacja: WWA

Postprzez PshEmaZ » 12/4/2008, 09:30

A jednak pomysł ze snopkiem nie był do końca tak głupi jakby sie wydawało :P Ja swoje moto przywiozłem na pace w busie. Przykryłem jakimiś starymi kołdrami, oparłem na prawo o sciankę, zaczepiłem gumowymi linkami. Z lewej strony otworzyłem nóżkę (tak na wszelki) no i zostawiłem na biegu. Amatorka, ale trzeba sobie radzić, no i moto całe i zdrowe dojechało :)
Pozdrawiam :wink:
ZX-6 (2001 r.)
Avatar użytkownika
PshEmaZ
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 10/5/2007, 13:22
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postprzez LukasBST » 12/4/2008, 09:37

Ja swoja krowke wiozlem na pace tranzita poprostu na centralna i spieta pasami porzadnie,nic sie nie stalo nie podskakiwala ani sie nie przechylala a byl to dystans okolo 140-150 km.
Sracz 600
Avatar użytkownika
LukasBST
Świeżak
 
Posty: 343
Dołączył(a): 8/4/2007, 10:04

Postprzez melvin » 12/4/2008, 13:06

mlody-pawel napisał(a):W pozostalych przypadkach nie ma szans na dobre zamocowanie - motocykl będzie podskakiwać.


że tak się zapytam co ty piep**ysz?
ja miałem 3 moto i każde jedno woziłem na transicie na skrzyni (takiej odkrytej) mam w nią wmontowane takie specjalne haki po obu stronach podłogi, mniej więcej na środku długości skrzyni, wstawiam moto, na boczną podstawkę, pas przez siedzenie (tylko najlepiej złożony koc podłożyć pod pas na) zaczepiam za te haki, drugi pas dociąga moto do przodu skrzyni, jest założony za okolice główki ramy tak by docisnął przednie zawieszenie. Tak zamocowane moto można wozić przez całą Polskę, i nic nie ma prawa się stać, wystarczy dobrze pasy naciągnąć, tak by moto sztywno stało na podłodze skrzyni.
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8393
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez palgumeniedusze » 12/4/2008, 13:13

jutro ma byc ladna pogoda wiec proponuje przekrecic kluczyn nacisnac play i wsiuuuu na kolach przyjechac:)
habba babba!
Avatar użytkownika
palgumeniedusze
Stały bywalec
 
Posty: 1295
Dołączył(a): 9/11/2007, 22:48
Lokalizacja: WLKP

Przyczepka chyba bedzie najlepsza....

Postprzez Ciechan666 » 14/4/2008, 21:12

Ja wiozłem moto ze Zgorzelca do Wawy na przyczepce. Wypożyczyłem ją za jakieś grosze (to byla chyba jakas samoroba, ale zarejestrowana, wiec luz :-)) Taka przyczepka jest the best, bo masz rynne na moto, ktora konczy sie stelazem na przednie kolo. Kolega wyzej napisal, ze wystarcza dwa pasy do przypiecia... moze i wystarcza, ale ja sie balem, zeby mi moto nie fiklo i przyczepilem szescioma. 450 kilometrow bez zadnego problemu. I chyba taka metoda bedzie najlepsza. Mimo, ze na codzien jezdze pick-upem, to troche balem sie ladowac grata na pake. Balem sie, ze nie dam rady go sam sciagnac potem. Jak bedziesz mial kogos do pomocy, to moze pokombinuj, ale ja polecam przyczepke. Peace.
Avatar użytkownika
Ciechan666
Świeżak
 
Posty: 262
Dołączył(a): 12/4/2008, 20:28
Lokalizacja: Wawa



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr