Zobacz wątek - czy motocykl moze mnie postawic?
NAS Analytics TAG

czy motocykl moze mnie postawic?

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

czy motocykl moze mnie postawic?

Postprzez stachu4ever » 2/3/2008, 14:59

witam, nosze sie z zamiarm kupna motoru i zrobienia prawka A. jeszcze nie jezdzilem motorem i nie wiem jak to jest, najbardziej boje sie ze go nie utrzymam i przy starcie stanie na tylnym kole czy moze jest to ciezkie do osiagniecia?
stachu4ever
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2/3/2008, 14:38


Postprzez specialist » 2/3/2008, 18:43

skad sie tacy biora??
Kawa ZX-6r J1
Avatar użytkownika
specialist
Świeżak
 
Posty: 125
Dołączył(a): 8/6/2007, 09:39
Lokalizacja: wlkp

Postprzez Terror » 2/3/2008, 19:38

Z Neo.
No hope. no cure. No problem.
Avatar użytkownika
Terror
Administrator
 
Posty: 1466
Dołączył(a): 25/8/2005, 11:06
Lokalizacja: WW-WWa

Postprzez harry89 » 2/3/2008, 20:36

ta, definicja przyjaznego forum. gosc przychodzi i chcialby uzyskac odpowiedz na normalne pytanie i na dzien dobry witany jest powiedzianym nie wprost "spertalaj".
Kawasaki ZX-6R
Avatar użytkownika
harry89
Bywalec
 
Posty: 647
Dołączył(a): 30/9/2006, 11:34
Lokalizacja: Piotrowice/Lublin

Postprzez outsider.eu » 2/3/2008, 20:58

Kolego, nie obawiaj się - jak poszukasz tu na forum, to większość ludzi zaczynających swoją przygodę z motocyklami ma raczej problem pt "jak to zrobić, żeby przednie koło się trochę uniosło?". Zakładam oczywiście, że nie usiądziesz od razu na litra czy sześćsetkę... Zasada jest taka: im "spokojniejszym" motocyklem będziesz się uczył jeździć, tym szybciej się nauczysz panować nad nim - na "wyrywne" maszyny jeszcze przyjdzie czas, przynajmniej będzie szansa, że tego czasu dożyjesz. A jak nauczysz się najpierw panować nad słabszą maszyną, to opanujesz technikę jazdy i będziesz mógł robić to, co tak naprawdę jest NAJWAŻNIEJSZE: czerpać przyjemność z jazdy i panowania nad maszyną. A później sam dojdziesz do tego, jaki sprzęt będzie dla Ciebie najlepszy. Tak więc - niczego się nie obawiaj, idź na kurs, potem kup motocykl adekwatny do swoich umiejętności a nie do marzeń i czerp przyjemność z jazdy. Pozdrawiam.
...tak naprawdę ważna jest tylko chwila...
Avatar użytkownika
outsider.eu
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 2/3/2008, 13:03
Lokalizacja: Bydgoszcz / okolice

Postprzez Kóba » 2/3/2008, 23:39

Jak nie weźmiesz od razu jakiegoś lytra albo 600, to nic Ci nie grozi.
My style is di bom digi bom di deng di deng digdigi...
NINJA 250R <-- myy Precioussss
Avatar użytkownika
Kóba
Świeżak
 
Posty: 179
Dołączył(a): 10/2/2008, 01:17
Lokalizacja: Lębork

Postprzez FZR600R » 3/3/2008, 18:33

hehe....widać ,że zaawansowanym motocyklistą jesteś :) kup sobie już jakąś 50ccm i na dowód będziesz jeździł..zawsze to jakiś podkład na mocniejszy motor...a tak przynajmniej nauczysz się pewnych zachowań i obycia z moto.pzrd
FZR600R ---> GSX-R 1000 K6
ET 11.851

Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
FZR600R
Świeżak
 
Posty: 209
Dołączył(a): 4/10/2006, 22:26

Postprzez Dokaz » 3/3/2008, 18:44

Primo, przeczytaj całe forum a znajdziesz odpowiedzi na 90% swoich pytań!
Dokaz
Świeżak
 
Posty: 245
Dołączył(a): 9/12/2006, 11:58

Postprzez cezare » 3/3/2008, 21:20

tak pierdolita - jest parę filmików jak właśnie się tak dzieje ... koleś za dużo gazu na starcie i mu 600ccm z pod dupy startuje..... . fika kozła i BAM... ( filmik USA jak koleś pierwszy raz na moto"...



a ogólnie kolego - wszystko jest dla ludzi - czasami tu się mówi - ze jeden jest dobry bo zszedł do koloana gdzieśtam ... ale my nie batmany - "a te zwyczajne ludzie..." ...

też dasz radę....... jak każdy ...

ps. najpierw oswój się z tym, że siedzisz całym cieżarem Ciała na sprzęcie.. podpierasz się na prawdę lekko.. z czasem nabierzesz fantastycznej wprawy ...

w konsekwencji poczujesz że prawidłowo dociążony sprzęt nie jest groźny na starcie.... początkujący robią ten bład - nie chcą siąść od razu na cieżkim sprzęcie - bardziej trzymają go jak rower między udami ... dodają gazu i chcą siadać.....

NIE NIE NIE - to nie skuter na rozędzie gdzie tak sie robi - tu ZUPEŁNIE odwrotnie... mocne dociążenie dupy - bo siedzimy na nim na maxa i dopiero wtedy WIO !!!!!..........


ps , takżeście goscia ojechali ... FEEee..e... !
Avatar użytkownika
cezare
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 678
Dołączył(a): 13/5/2007, 09:56
Lokalizacja: Kraków - Wola Justowska RULEZ

Postprzez Szopekk » 5/3/2008, 22:40

a smigales juz jakims motocyklem??? jak nie to zrob tak jak mowia chlopaki kup 50ccm i zacznij swoja przygode...bedzie Ci latwiej prawko potem zdac i wogole...powiem Ci tak ja zaczynalem od polskich zlomow i po opanowaniu takiego sprzeta dosiadziesz kazdy moto...jak smigalem na motorynce usiadlem na kumpla zzr600 i nawet ryski nie zrobilem :D wystarszy szanowac manetke gazu i nic Ci sie nie stanie...jednak na pierwszy moto polecam cos malego zebys zobaczyl jak zachowuje sie jednoslad i lepiej zebys te doswiadczenia zdobywal na malych predkosciach i malych mocach.....
pozdrawiam
nie polemizuj bo nie jestes predysponowany do emanowania tak apodaktycznych percepcji... | (nie dyskutuj jak nie potrafisz...) :) xD | | http://www.scigacz.pl/rider/16915/foto/album/712/
Avatar użytkownika
Szopekk
Świeżak
 
Posty: 440
Dołączył(a): 28/12/2007, 14:09
Lokalizacja: Węgrów

Postprzez tomogt » 9/3/2008, 20:23

jak masz rowno pod kopulą to i litra mozesz sobie kupic
pozdro Tomek
tomogt
Świeżak
 
Posty: 47
Dołączył(a): 18/11/2007, 13:42
Lokalizacja: London

Postprzez harry89 » 9/3/2008, 21:54

ktos kiedys ladnie podsumowal takie obawy związane z moto - grunt to to, zeby miec respekt do motocykla. jesli sobie to uswiadomi i sie bedzie tego trzymalo to bedzie ok.
Kawasaki ZX-6R
Avatar użytkownika
harry89
Bywalec
 
Posty: 647
Dołączył(a): 30/9/2006, 11:34
Lokalizacja: Piotrowice/Lublin

Postprzez FZR600R » 9/3/2008, 22:21

z tym respektem to różnie bywa.może jeździć miesiąc z respektem a na godzine go na troche odstawi...odkręci manete i .....może się coś nie przewidzianego stać....
FZR600R ---> GSX-R 1000 K6
ET 11.851

Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
FZR600R
Świeżak
 
Posty: 209
Dołączył(a): 4/10/2006, 22:26

Postprzez tomogt » 9/3/2008, 22:41

nie tylko w duzych pojemnosciach sie dzieja nieprzewidziane historie.i gadki typu ---ze duzego motonga trudniej opanowac .co za roznicaa 900 rr wazace 180 a honda cb 500 tez cos kolo tego .nigdy chyba tego nie pojmne.chyba ze ktos ma w chu....kasy na zmiany co sezon sprzeta i zqa kazdym razem wymiany i wymiany i wymiany.
ja kupilem od pierwszego wlasciciela duza pojemnosc na 1 moto i jestem zadowolony z wyboru.
ale to tylko moje skromne zdanie
pozdrawiam tomek
tomogt
Świeżak
 
Posty: 47
Dołączył(a): 18/11/2007, 13:42
Lokalizacja: London

Postprzez browarek » 11/3/2008, 16:04

Jeżeli obawiasz się, że poderwie Cię na koło to można obciążyć przód np. w ten sposób :P
Załączniki
ABCD0003.JPG
ABCD0003.JPG (55.12 KiB) Przeglądane 5062 razy
browarek
Świeżak
 
Posty: 69
Dołączył(a): 3/3/2007, 08:41
Lokalizacja: jawor/legnica

Postprzez zzzubek » 11/3/2008, 21:26

eh wprowadzasz go w blad! zalozy kolejny temat ze tyl mu podrywa podczas hamowania :lol:
w niczym kobieta nie wygląda tak dobrze, jak w niczym! :twisted:
C Z E S C I (otwórz link) - GSX-R SRAD 6oo 75O «««
Avatar użytkownika
zzzubek
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 579
Dołączył(a): 11/11/2007, 19:12
Lokalizacja: tsk

Postprzez erell » 15/3/2008, 19:08

Moja propozycja jest taka: zapisz się na prawko, a tam się przekonasz jak się jeździ na moto, a jak nigdy na niczym nie jeździłeś to dobrze kupić sobie jakiegoś słabego pierdziocha z manualną skrzynią biegu i pouczyć się troszkę. Pozdro
GSX-R 1000
Avatar użytkownika
erell
Świeżak
 
Posty: 80
Dołączył(a): 15/9/2007, 20:34
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez Redd » 15/3/2008, 22:04

hmm... zależy od mocy jak nieumiejętnie podczas ruszania szejsetą "strzelisz" sprzęgłem to Cię poderwie ...ale od tego jest szkoła jazdy by nauczyć ruszania :wink:
http://bikepics.com/members/reddie/ (otwórz link)
Avatar użytkownika
Redd
Świeżak
 
Posty: 312
Dołączył(a): 27/8/2007, 23:40
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez emils » 16/3/2008, 15:23

jesli chodzi o utrzymanie moto,to nie ma z tym najmniejszego problemu ;) jezdzi sie jak rowerem :P ale przy duzych pojemnosciach trzeba uwazac na sprzeglo i trzeba pamietac,aby siedziec na moto...jak pojezdzisz na jakims kursie to napewno sie tego nauczysz ;)
herbatkowy napisał(a):To wazne, motocykl to nie jest 100koni i plastiki, to cos wiecej. 100koni + plastiki staje sie motocyklem dopiero wtedy, gdy wsiadzie na niego zapalony i zakochany MŁODY CHŁOPAK, ktory z czasem staje sie motocyklista.
Avatar użytkownika
emils
Świeżak
 
Posty: 231
Dołączył(a): 13/3/2008, 22:01
Lokalizacja: masz taki motor?

Postprzez Budda » 18/3/2008, 19:10

Hejka. Ja nigdy nie śmigałem na moto, żadnym, nie licząc dwóch czy trzech incydentów na Simsonku. W tamtym roku zapisałem się na prawko, trzy dni temu zdałem za pierwszym razem. Jeździłem na Suzuki GN 250. Kupiłem sobie Honde Hornet 600 i powiem tyle. Pełen szacun dla manetki i wszystko będzie ok. Pozostaje tylko jeszce taka kwestia, że niektórym to przychodzi łatwiej(tak jak mi :twisted: ), innym trudniej. Mnie jeszcze nie przykrył :D . Wszystko jest dla ludzi. Pozdrawiam
Budda
Świeżak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 4/3/2008, 19:34
Lokalizacja: FSW/ Obecnie Dublin

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr