Zobacz wątek - Problem z ubezpieczeniem

Problem z ubezpieczeniem

Forum polskich motocyklistów za granicą
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Black-Ghost, leff

Problem z ubezpieczeniem

Postprzez Andrzej.pl » 28/12/2007, 16:14

Siemanko mieszkam w irl.kupilem cbr 600 rr 2004r. mam obecnie 31 lat. i prawko na moto jakies 13lat.Zadna firma do kturej dzwonilem niehce mi moto ubezpieczyc niezaleznie od tego ile musialbym zaplacic.Nieposiadam zadnyh znizek z polski poniewasz muj ostatni moto byl kupiony na raty i zarejestrowany na bank.minelo 5lat moto sprzedalem wyjehalem i mam problem.sory za pisownie i moje byki.mam nadzieje ze ktos cos mi madrego doradzi.Jestem swiezak na tej stronie.
Andrzej.pl
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 28/12/2007, 15:36
Lokalizacja: sligo


Postprzez Kasius » 28/12/2007, 16:35

A jaka przyczyne Ci podali? bo to troszke nie halo z ich strony, ja mam 31 lat tez i prawko od dwoch lat i mam moto ubezpieczone. U carolnash. Takze dla mnie jest absurdem to ze nie chca Ci ubezpieczyc. Co prawda W irlandii jest dziwny system ubezpieczeniowy i jezeli cos im sie nie spodoba to maja prawo ci odmowic ubezpieczenia. Ale ty masz prawko od dobrych nastu lat wiec nie wiem dlaczego nie chca Ci ubezpieczyc.
A moze uderzyles do zlej ubezpieczalni? takiej w ktorej sie moto nie ubezpiecza. o ile sie nie myle w tej chwili sa tylko 3 ubezpieczalnie ktore ubezpiecza cie na moto.
Tylko nie pamietam wszystkich jedna to napewno Carol Nash ja mam w niej ubezpeiczenie de facto jedno z drozszych.
Kasius
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 2/8/2007, 23:58
Lokalizacja: Irlandia/Wrocław

Postprzez Andrzej.pl » 28/12/2007, 18:25

ostatnio bylem w tej samej ubiezpieczalni o kturej ty wspominasz i wyliczyli mi skladke na 2300e. trohe duzo.pierwsza rata 800 z groszami i trzy nastepne po 500. ale po dwuh dniah zadzwonili domnie i odwolali ta propozycje motywujac malym doswiadczeniem z mojej strony radzac mi zakup czegos slabszego.powiedzieli mi ze musze miec minimum 3 lata praktyki na jakims moto hodzilo o jakies zniszki z polski ja takih niemam.
Andrzej.pl
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 28/12/2007, 15:36
Lokalizacja: sligo

Postprzez lopesix » 28/12/2007, 19:44

http://www.gazeta.ie/forum/index.php?showforum=100

Poczytaj sobie. Moze coś tam znajdziesz.
lopesix
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 12/9/2007, 14:40

Postprzez Kasius » 28/12/2007, 22:17

jak to mozliwe ze ci wyliczyli na 2300Euro, mi wyliczyli 1200Euro a i tak uwazam ze to bardzo duzo, musisz podzwonic popytac zatruwac im glowe i negocjowac ceny. mozesz tez poprzec swoje podanie tym ze jezdzisz tez samochodem, mnie sie babka zapytala czy mam zone i dziecko i z tego tylko powodu zjechala o 300 euro, bo ze niby jak mam zone i dziecko to mniejsze ryzyko wypadku z mojej winy. Ale coz badania ubezpieczalni irlandzkich.
Kasius
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 2/8/2007, 23:58
Lokalizacja: Irlandia/Wrocław

Postprzez Andrzej.pl » 28/12/2007, 22:47

Po swietah bede prubowal wszystkiego co mi do glowy wpadnie a z tym malzenstwem to faktycznie moze byc dobry pomysl.Wyprubuje napewno. Mam zniszki na samohud osobowy 2 lata tutaj A tak pozatym to w q.dir. wyslali mnie na jakis kurs bezpiecznej jazdy i kazali zmienic prawko na irlandzkie. Qurs pewnie nie do zdania,bylem jusz na podobnym w hibernianie tylko hodzilo o samohud i dupa blada mam prawko A,B, C,E.a na tym kursie oblalem hociasz jezdzilem w polsce zawodowo to poczulem sie jak na egzaminie ufo. jezdze od 12 lat samohodem i motorkiem mialem tylko jeden wypadek na moto i to nie z mojej winy a tutaj czuje sie jak glab jakis.Wkuza nmie ten kraj coraz bardziej, myslalem,kupie se moto trohe pojezdze to sie zrelaksuje i co kupilem ale prawnie niemoge jezdzic.Moze sprubuje jakiegos irola poprosic zeby mi podzwonil po ubezpieczalniah moze cos to da.
Andrzej.pl
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 28/12/2007, 15:36
Lokalizacja: sligo

Postprzez Kasius » 29/12/2007, 20:02

Ja nie rozumiem o co chodzi z tym kursem bezpiecznej jazdy, tzn wiem ze cos takiego istnieje i ze takie kursy sie robi jezeli masz juz prawko i zalezy ci na nauczeniu sie jakis nowych rzeczy lub bezpieczniej sie poczuc w siodle i rzeczywiscie ma to tez wplyw na obinzenie stawki ubezpieczeniowej bo oni honoruja takie kursy.
Natomiast zeby robic jakis kurs do ubezpieczenia samochodu? kurcze moze sie jakies przepisy pozmienialy. moze sa bardziej rygorystyczni teraz. Jak dla mnie sprawa jest prosta ubzepieczenie jest obowiazkowe i musza cie ubezpieczyc natomiast kwoete ubezpieczenia trzeba negocjowac, a co do kursow to jezeli masz polskie prawo jazdy to o ile sie nie myle jest ono honorowane w calej uni wiec nie moga absolutnie cie wysylac na jakies kursy. No i prawa jazdy nie musisz zmieniac na Irlandzkie bo nie ma takiego obowiazku, a jezeli cie nerwica zlapie to ich postrasz Trybunalem Europejskim ze dykryminuja obcokrajowcow, moze wtedy zmienia spiewke.
Kasius
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 2/8/2007, 23:58
Lokalizacja: Irlandia/Wrocław



Powrót do Emigranci Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr