Zobacz wątek - ..... sie wyzale

..... sie wyzale

Forum polskich motocyklistów za granicą
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Black-Ghost, leff

..... sie wyzale

Postprzez dartforder » 26/10/2007, 18:08

No to mialem dzisiaj niespodzianke. Jak codzien wychodze sobie rano do pracy a co widze? Ktos rozje... mi stacyjke. Nie da sie wlozyc kluczyka i wyglada jakby ktos srubokretem probowal odpalic. Watpie ze ktos zrobil dla jaj, raczej ktos chcial rabnac mi moto. Narobil mi tylko klopotu pierdo... sku... Dziwie sie troche bo to 15-sto letnia VFR-a wiec duzo nie jest warta. Chyba jakis amator (na moje szczescie) to robil, ja przynajmniej wziolbym sie za odpiecie disc locka najpierw a potem jak odpale to chodu. Jutro smigam po nowa stacyjke. Mam nadzieje ze cena nie zwali mnie z nog.
Sorki ale musialem sie wyzalic.
Pozdro!
dartforder
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 12/6/2007, 19:02
Lokalizacja: Dartford


Postprzez eneasz » 26/10/2007, 20:06

to raczej dzieciaki, mi jak chcieli rabnac moto to zerwali blokade, spieli kable na krotko, probowali rozbroic alarm/imobilajzer przez robienie zwarcia na kierunku, troszke popchali moto po parkingu i zostawili na srodku wjazdu na parking. Moze mialem szczescie a moze nie mieli sily podepchnac bo to parking podziemny i dosc stromy wyjazd pod gore ;) Ogolnie to szczescie w nieszczesciu, kable polutowalem i zaizolowalem, a blokada ... no coz. zjechali ten kolnierz co jest nadspawany na ramie wiec teraz trzeba bylo by wszystko rozbierac zeby to znowu nadspawac a efekt byl by taki, ze przyszedl by ktos inny zaparl sie i bylo by po. Kierunki musialem kupic nowe bo parami sprzedaja i to tyle. Przez jakis czas takie glupie uczucie , ze ktos sie zlapal za Twoja wlasnosc.
eneasz
 

Postprzez kondzior1410 » 27/10/2007, 16:40

Macie szczescie, ze nie mieszkacie w Dublinie. Slyszalem juz o co najmniej 7 kradziezach, czesto zdarzaja sie spalenia no i sporo nieudanych prob kradziezy. Najczesciej biora moto z parkingow podziemych lub ludziom z pod pracy.

Robia to totalnie na beszczela, potrafia sie nawet klocic i przepychac z wlascicielem jesli zostana przylapani, kamerki wogole ich nie ruszaja.
kondzior1410
Świeżak
 
Posty: 183
Dołączył(a): 8/4/2006, 21:09
Lokalizacja: Dublin

Postprzez AT_man » 27/10/2007, 19:18

hehe ja mialem dzisiaj ciekawa sytuacje :) przyjezdzam do pracuy jak codzien a tu zonk magazyn obok okradli i to w jaki sposob??!!...
prawaw wyglada tak ze sa 2 budynki kolo siebie i jest taka brama-przejscie na tyly, to ukradli wana jakiegos, staranowali brame i wjechali w zaluzje anytwlamaniowe :D he ale widok :).
Obrazek
Avatar użytkownika
AT_man
Świeżak
 
Posty: 168
Dołączył(a): 14/6/2007, 10:56
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez michalf84 » 30/10/2007, 16:02

kto mieszka w dublinie ten wie o co chodzi najciekawszy mmiejscem jak wiadomo jest finglas ja sam widzialem jak gowniarze wjechali w ten sposob 2 razy ukradzionym samochodzem do apteki po drugim razie ostawiono slupki przed wejsciem;) gowniarstwo kradnie zeby poszalec a potem spalic ukradziony sprzet glupota chamstwo prostactiwo i brak jakihckolwiek konsekwencji ale to jest temat rzeka ja naszczescie pod praca mam kamery i 2 czujnych gosci z G4 za to gorzej pojechac do miast i zostawic moto....pzodrawiam
Avatar użytkownika
michalf84
Świeżak
 
Posty: 118
Dołączył(a): 16/7/2007, 14:04
Lokalizacja: Płock

Postprzez dartforder » 31/10/2007, 18:14

Witam! Troche mi juz przeszlo! Stacyjka zakupiona, troche inna niz stara bo jak gosciu w sklepie twierdzil ze uniwersalna np. nadaje sie tez do cbr. Kosztowalo mnie to 35 funciaczkow wiec przeboleje. Dla informacji podam ze w sklepie Hondy stacyjka kosztuje 134,a zeby miec tylko jeden kluczyk do wszystkiego to z zamkiem do baku i siedzonka razem 220 funtow.... troche przesada. Mam nadzieje ze nie bede przechodzil przez to wiecej i nikomu nie zycze.
pozdro!
dartforder
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 12/6/2007, 19:02
Lokalizacja: Dartford

Postprzez jurekgpx » 2/11/2007, 22:54

mnie tez kiedys ukradli motor wylamujac blokade w kierownicy ,pchali go ze trzy kilometry i wciagneli go w las w lesna drozke tam ukryli w krzakach moze chcieli go potem zabrac ale jakis gosc zobaczyl go w krzakach i dal znac na policje. wydawalo by sie ze problem z glowy ale nie bo na komendzie okradli go na 3200zl dopiero przy pomocy radcy prawnego i grozby naglosnienia sprawy w srodkach masowego przekazu udalo mi sie odzyskac kase.
jurekgpx
Świeżak
 
Posty: 81
Dołączył(a): 9/3/2007, 19:33
Lokalizacja: kwidzyn

Postprzez Gołąb » 15/11/2007, 19:42

Siemka ja mieszkam w małej mieścinie w Shropshire i jak dotąd nie miałem takich problemów mimo tego ,że trzymam motorek na publicznym parkingu gdzie parkują wszyscy moi sąsiedzi a motorek jest tylko przykryty pokrowcem i ma łańcuch na kole założony.No ma też jakieś fabryczne zabespieczenia ale to nie istotne.
Sąsiad mój ma Hayabus-e i niestety został doświadczony faktem kradzieży ,ale muszę dodać ,że nie u nas w miasteczku tylko w Londynie.Pomimo ,że posiadał wszystkie możliwe zabespieczenia jakie istnieją do jednośladów i tak mu rąbneli z ulicy.Faky był taki,że załadowali go na busa i koniec.
Trzeba przyznać jednak plus dla psiarni angielskiej że po kilku tygodniach znależli i oddali.Okazało się że kolesie rąbali tylko Hajaby...ale im się nie powiodło.
Sąsiad się uradował pomimo tego,że za naprawę przyszło mu zapłacić 3 koła bo miał cały układ kierowniczy rozdupcony.
Wspaniały Londyn...Dobrze,że tam nie mieszkam.
Honda cbr 600
Gołąb
Świeżak
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2/11/2007, 23:17



Powrót do Emigranci Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr