Zobacz wątek - Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10 ty.
NAS Analytics TAG

Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10 ty.

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10 ty.

Postprzez Bartax1991 » 31/7/2018, 15:34

Witam serdecznie!
Na jakies 3 lata wyzdrowialem z motocykli, ale to choroba nieuleczalna wiec pierwsza wymówka i chce kupić nowy sprzęt :D potrzebuje moto do dojazdów do pracy. Najpierw odpowiem na pytania z tematu przyklejonego.

- mam jakies 2 lata doświadczenia w jezdzie na gs500, może łącznie z 5 może 7 tys zrobione
- 27 lat, ok 80 kg, 185 cm
- motocykla chce uzywac na trase okolo 100 km dziennie, to byłoby mysle 70% używania moto. Do tego jakies 20% trasy typu 300-500 km glownie autostradami po Polsce, 10% reszta
- w sezonie przelatac mam zamiar tyle na ile pozwoli pogoda, 2 tysie miesięcznie nawet
- gotowki mam sporo, ale chciałbym jak najtansze moto, jak najmniej awaryjne, tanie w utrzymaniu, takze w spalaniu. Z ubraniem chciałbym wydac max 12 tys.
- budżet jaki moge przeznaczyc w sezonie.. Ciezkie pytanie, bo doświadczenie nieduze. Ile bedzie trzeba pewnie, raz więcej raz mniej.
- podobaja mi sie sportowe maszyny, ale wiem z malego doświadczenia, ze na trase i codzienne dojazdy to chyba niezbyt dobry pomysł? Nie wykluczam cruiserow itp. Jestem totalnie otwarty na propozycje,choć serce najmocniej bije przy sprzetach typu gsxr... Może ktos mi udowodni, ze i taki nadaje sie na moje potrzeby :D

Generalnie motocykl ma być w miare wygodny bym po 50km drogi czul sie gotów do pracy biurowej. Na miejscu przebieram sie w garniak i lecimy. Wazne by nie palil duzo, bo mysl jest taka zeby zaoszczędzić na paliwie i przy okazji cieszyć sie jazda na 2 kolach. No i im taniej tym lepiej zeby kobieta nie wywalila mnie z domu, a przynajmniej jak już to na krotko :D jesli mam cos doprecyzować to śmiało, chetnie dopowiem! Pozdrowienia dla wszystkich pomocnych ludzi :)
Bartax1991
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31/7/2018, 15:17


Re: Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10

Postprzez jasnoksieznik » 31/7/2018, 20:10

W tym budżecie, to niestety konkurujesz ze wszelkimi nowicjuszami, a żadnych bajerów raczej nie będzie. Nawet z ABSem będzie ciężko.

XJ-6 Diversion?
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Re: Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10

Postprzez Dziurawa Podeszwa » 31/7/2018, 21:56

Jest to moja w pełni subiektywna ocena, ale wydaje mi się, że przy 100 km dziennie (czyli jak rozumiem 2x 50 z kilkugodzinną przerwą) nie będzie dla Ciebie aż tak odczuwalne czy kupisz sporta/choppera/nakeda czy coś innego. To nie są jeszcze aż tak długie trasy więc radziłbym Ci kupowac to co Ci się podoba. Skoro gustujesz w gsxie to jak znajdziesz godną uwagi sztukę w tych pieniądzach to kupuj i się ciesz. Podkreślam, że to tylko moja opinia.
Dziurawa Podeszwa
Świeżak
 
Posty: 118
Dołączył(a): 11/5/2015, 11:19

Re: Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10

Postprzez Bartax1991 » 31/7/2018, 22:19

jasnoksieznik napisał(a):W tym budżecie, to niestety konkurujesz ze wszelkimi nowicjuszami, a żadnych bajerów raczej nie będzie. Nawet z ABSem będzie ciężko.

XJ-6 Diversion?


Widziałem parę GSX-Rów 750 za mniej niż 10 tys. zł :) Czy to są jakieś padła czy jednak możliwe jest kupić dobrego sporta w tych pieniądzach?

Dziurawa Podeszwa napisał(a):Jest to moja w pełni subiektywna ocena, ale wydaje mi się, że przy 100 km dziennie (czyli jak rozumiem 2x 50 z kilkugodzinną przerwą) nie będzie dla Ciebie aż tak odczuwalne czy kupisz sporta/choppera/nakeda czy coś innego. To nie są jeszcze aż tak długie trasy więc radziłbym Ci kupowac to co Ci się podoba. Skoro gustujesz w gsxie to jak znajdziesz godną uwagi sztukę w tych pieniądzach to kupuj i się ciesz. Podkreślam, że to tylko moja opinia.


Takie opinie są dla mnie również na wagę złota - ja nie pamiętam już tak naprawdę jak odczuwałem zmęczenie itd. Minęło dużo czasu. Potrafiłem na GS500 spędzić po 3-4h jazdy i trochę czułem plecy z tego co pamiętam, ale trasę, którą mam robić do pracy samochodem można ogarnąć w 40 min, więc moto i z 30 min przy dobrym ruchu sądzę. Dlatego właśnie bardzo prawdopodobne, że pójdę w typowego sporta, choć tutaj kwestia spalania i oszczędności jest także kluczowa... Takim GSXem to podejrzewam, że te 8-9 l łyknie na 100, a XJ 600 z tego co ostatnio czytam nawet męczona ssie max 5,5 - 6l.. wiadomo, że są to zgóła różne moto i dostarczające różne emocje :D
Bartax1991
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31/7/2018, 15:17

Re: Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10

Postprzez Vasago » 1/8/2018, 06:56

Skoro masz dychę do wydania, to chyba nie ma sensu rozpatrywać antycznych konstrukcji jak XJ600. Propozycja dotyczyła XJ6. Zupełnie innej generacji motocykla. Jeżeli GSXR pociąganie Cię głownie owiewkami, a nie tym, że jest sportowym motocyklem, to rozważyłbym tez np GSX650F. One akurat starują cenowo od okolic 10 tys, więc może coś znajdziesz. Na bank będzie wygodniej i mniej drapieżnie.
Albo kompletna zmiana kategorii i np pierwsza generacja Versysa 650?
Vasago
Świeżak
 
Posty: 269
Dołączył(a): 10/3/2015, 22:37

Re: Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10

Postprzez ChaoticBiker » 1/8/2018, 08:17

XJ6 (to nowsze) albo ER6F, z nieco bardziej antycznych konstrukcji GSXF600-750 z konca produkcji. Tak naprawde XJ600 diversion czy nawet XJ900 z 2003-2004 (ostatnie roczniki) tez by sie nadala w tych pieniadzach i wiadomo, ze bedzie tanio niezawodnie i uniwersalnie. Antycznosc tego sprzetu jest tu zaleta. Nie sluchaj ludzi, ktorzy mowia, ze jest to slabe czy nudne moto, tak najczesciej mowia ci, ktorzy XJ600 widzieli tylko na zdjeciach. Kumpel, który przesiadl sie z GS500 na XJ600 nie moze sie nadziwic, "jak to zaperdala" w porównaniu. Owszem, sport to to nie jest, ale daje rady.

Tak jak wiesz, sport nie bedzie oszczedny na paliwie ;)
W tych pieniadzach to i tak bedzie to motur nastoletni z poczatku lat 2000
Kilka propozycji ode mnie w razsadnym buzdzecie (przejrzyj se otomoto czy costam)
Suzuki GSF Bandit nawet S (z owiewka)
Yamaha FZ
Honda CBF
a moze nawet uda sie wyhaczyc Varadero 1000

no i oczywiscie XJ600/900 albo Kawasaki ZR-7 albo ZR-7S
Z ciekawostek w tym zasiegu finansowym moze tez:
Honda X11
Yamaha XJR (nie boj sie duzego silnika, i tak bedzie palic prawdopodobnie mniej niz sportowe 600)

Cruisery w tej cenie to raczej beda lata 90te. Vulcan, Shadow itp.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10

Postprzez jasnoksieznik » 1/8/2018, 09:28

Osobiscie uwazam, ze sporty nie maja racji bytu na publicznych drogach, wiec ich nie sledze. Czego nie sledze, na tym sie nie znam, wiec nie doradze. Dla mnie, jedynym powodem jezdzenia sportem jest "bo tak chce", a chcenie nie slucha sie porad. Moze i slusznie, bo by bylo w cholere nudno. :mrgreen:

Osobiscie potrzebuje tez duzo zaufania do maszyny, wiec wole doplacic za pewnosc, ze moto jest w bardzo dobrym stanie. A kto sprzedaje tanio moto w dobrym stanie? Stad sceptycyzm wobec najtanszych ofert.
Jak sobie policze, ze rocznie wydaje: 2000 PLN na ubezpieczenie, 1000 PLN na przeglady/naprawy, 500-800PLN na opony, a przerejestrowanie z DE na AT kosztowalo mnie 4200PLN, to sam sie pytam, ile moto powinno kosztowac, skoro tyle idzie na "waciki".

Jest jeszcze spokojna CBF600, ale w tej cenie niekoniecznie bedzie miala ABS, a koniecznie bedziemiala przebieg, wiec trzeba dokladnie patrzec, co sie bierze. Jezdzilem nia na tygodniowej wycieczce, wlasciciel mial 3-4 takie i wybral je, bo sa niezniszczalne i w miare wygodne.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Re: Wygodne moto na dojazdy do pracy ok 100km dziennie do 10

Postprzez Bartax1991 » 1/8/2018, 12:28

Vasago napisał(a):Skoro masz dychę do wydania, to chyba nie ma sensu rozpatrywać antycznych konstrukcji jak XJ600. Propozycja dotyczyła XJ6. Zupełnie innej generacji motocykla. Jeżeli GSXR pociąganie Cię głownie owiewkami, a nie tym, że jest sportowym motocyklem, to rozważyłbym tez np GSX650F. One akurat starują cenowo od okolic 10 tys, więc może coś znajdziesz. Na bank będzie wygodniej i mniej drapieżnie.
Albo kompletna zmiana kategorii i np pierwsza generacja Versysa 650?


Masz rację, z rozpędu pomyślałem o XJ600. Dobrze, że mnie uświadomiłeś :) ! Dzięki GSX650F naprawdę fajna opcja, pewnie bardziej wygodna?

ChaoticBiker napisał(a): XJ6 (to nowsze) albo ER6F, z nieco bardziej antycznych konstrukcji GSXF600-750 z konca produkcji. Tak naprawde XJ600 diversion czy nawet XJ900 z 2003-2004 (ostatnie roczniki) tez by sie nadala w tych pieniadzach i wiadomo, ze bedzie tanio niezawodnie i uniwersalnie. Antycznosc tego sprzetu jest tu zaleta. Nie sluchaj ludzi, ktorzy mowia, ze jest to slabe czy nudne moto, tak najczesciej mowia ci, ktorzy XJ600 widzieli tylko na zdjeciach. Kumpel, który przesiadl sie z GS500 na XJ600 nie moze sie nadziwic, "jak to zaperdala" w porównaniu. Owszem, sport to to nie jest, ale daje rady.
Tak jak wiesz, sport nie bedzie oszczedny na paliwie ;)


Absolutnie domyślam się, że po przejściu z GS nawet na XJ jest małe wow :) Niestety największy problem moto typu XJ600 jest brak tego czegoś, co mi się podoba w moto. Powiem Wam szczerze, nie jestem Pro znawcą motocykla. Wiem więcej niż przeciętny kowalski, ale smaczki typu F4, F4i czy CBR/CBF itd. dopiero poznaje. Ja na moto nadal patrzę trochę jak laik - ładny/brzydki i w miarę poznawania - sport/turystyk-sport - jak np R6 czy GSXR w porównaniu do CBR F4i czy GSX650F. I tutaj generalnie po poczytaniu kolejnych forów, opinii i rozmowie z kolegą z RL stwierdzam, że najbardziej aktualnie przemawiają do mnie CBR 600 F4i, GSX650F i maszyny im podobne jeśli takowe istnieją. Dlaczego? Bo mam w planach jeździć mądrze i nie spalać 9l/100, choć wiem, że te maszyny to potrafią, to jednak z filmów na yt usłyszałem, że stała prędkość 100-130 i lekkie operowanie manetką pozwoli na 5/100, w mieście 6-6,5. Przy tym nie tracę z agresywności motocykla, jego brzmienia, wyglądu i tego co cieszy mordkę gdy się go widzi. Emocji w XJ600 i GS już nie doświadczę - tak myślę. A jeśli, to będą krótkie i przytłumione. Maszyny typowo sportowe typu R6, czy GSXR chyba nie są jeszcze dla mnie. Raz, że będą mniej wygodne, to mniej wybaczają, a ja nie jestem typem, który ma głównie zamiar jeździć na torze (choć nowym moto na pewno będę tam dość częstym gościem by poznać maszynę). Czy w kwestii tych dwóch modeli dowiem się czegoś ciekawego od Was ? Bardziej Honda czy Suzuki ? Może coś jeszcze podobnego sportowo-turystycznego ?

jasnoksieznik napisał(a):Osobiscie uwazam, ze sporty nie maja racji bytu na publicznych drogach, wiec ich nie sledze. Czego nie sledze, na tym sie nie znam, wiec nie doradze. Dla mnie, jedynym powodem jezdzenia sportem jest "bo tak chce", a chcenie nie slucha sie porad. Moze i slusznie, bo by bylo w cholere nudno. :mrgreen:

Osobiscie potrzebuje tez duzo zaufania do maszyny, wiec wole doplacic za pewnosc, ze moto jest w bardzo dobrym stanie. A kto sprzedaje tanio moto w dobrym stanie? Stad sceptycyzm wobec najtanszych ofert.
Jak sobie policze, ze rocznie wydaje: 2000 PLN na ubezpieczenie, 1000 PLN na przeglady/naprawy, 500-800PLN na opony, a przerejestrowanie z DE na AT kosztowalo mnie 4200PLN, to sam sie pytam, ile moto powinno kosztowac, skoro tyle idzie na "waciki".

Jest jeszcze spokojna CBF600, ale w tej cenie niekoniecznie bedzie miala ABS, a koniecznie bedziemiala przebieg, wiec trzeba dokladnie patrzec, co sie bierze. Jezdzilem nia na tygodniowej wycieczce, wlasciciel mial 3-4 takie i wybral je, bo sa niezniszczalne i w miare wygodne.


Masz dużo racji. Sa jednak osoby, które lubią sport i tyle :) ! Ja nie dorosłem do nich jeszcze, zwyczajnie się boję typowego sporta. Powiem tak - ja na moto nie znam się na tyle, żeby samemu kupić. I też wolę dopłacić 2 tys. i przekroczyć limit 10 tys. jeśli miałbym mieć 100% pewność, że to moto zadbane, niekatowane i nie po kolizjach/wypadkach. Pieniądze to nie wszystko. Jakieś granice finansowe trzeba jednak ustawić. Dbam o auta i o moto dbać będę jeszcze mocniej, bo niesprawne moto to śmierć. Także bardzo bliskie mi Twoje podejście. I z tego powodu także pytanie - czy są tu zaufani ludzie, którzy pomogą wybrać lub za opłatą pojeżdżą paręset km celem zweryfikowania potencjalnego zakupu? Jestem z okolic Torunia, moto planuję kupić albo na koniec tego sezonu i przygotować je na następny lub bardzo wcześnie we wiosnę, początek marca lub końcówka lutego jeśli nie będzie już śniegu.
Bartax1991
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31/7/2018, 15:17



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr