Zobacz wątek - Aku - problem

Aku - problem

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

Aku - problem

Postprzez Croowab » 20/4/2018, 20:06

Może nie do końca o mechanice ale czysto teoretycznie o padających akumulatorach.
Autami się trochę najeździłem i nigdy nie miałem problemów z aku.
Natomiast z motocyklami już inaczej.
Dzisiaj wyjechałem z domku, wszystko idealnie. Podjechałem do maista może z 2 km. Wszedłem na chwilkę do banku i po powrocie moto już nie odpaliło.
Fajnie, że słonko świeci i 28 stopni więc się w kombi upociłem jak...
Ale moto dopchałem do domu.
Szybka diagnoza i .. aku death.
Wcześniej z 2 lata temu moto po nocnym postoju nie odpaliło. Aku padło.
Inne aku zabił kolega co to zalał rozczyn ale nie naładował..

Moje pytanie jest:
Jakie wy macie doświadczenia z akumulatorami. Zwłaszcza po zimowych przestojach.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51


Re: Aku - problem

Postprzez jasnoksieznik » 20/4/2018, 21:51

Najkrócej mówiąc - sie dba, sie ma. Jak na zimę wymontujesz, bedziesz doładowywal od czasu do czasu, to wytrzyma i paręnaście lat.
Jak zostawisz na mrozy pod blokiem, to po kilku latach na wiosnę będziesz miał zworkę, a nie akumulator. Jeśli nie podładujesz przed pierwszym ruszeniem, to może zadziała, może nie, a może wyzionie ducha po pierwszym zakręceniu.

Kup nowe bezobsługowe i będziesz miał spokój. Albo od razu litowo-jonowe, co waży 1/10 normalnego i potrzebuje 1/3 pojemności, bo lepiej moc oddaje. Ale litowo-jonowe jest jeszcze bardziej podatne na "wycieki mocy", więc na zimę na pewno warto wypinać i trzymać w ciepełku.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Re: Aku - problem

Postprzez Glenroy » 21/4/2018, 12:32

Akumulator kwasowo-ołowiowy, obecnie produkowane najczęściej w technologii AGM, cierpią na efekt samorozładowania, dlatego nieużywany AGM powinien być raz w miesiącu podłączony do ładowania. Jeżeli zostawiasz go na zimę w motocyklu, w niesprzyjających warunkach, samorozładowanie nastąpi szybciej, zaczną się procesy zasiarczania płyt ołowianych i ogólnie parametry lecą na łeb. Masz zasiarczony akumulator, odpaliłeś, dostał kopa na rozruch, trochę pojeździłeś, zwarły się cele i sajonara bejbe ;). AGM są bezobsługowe tylko i wyłącznie w kwestii kontroli poziomu elektrolitu. Jeżeli chcesz zostawiać akumulator zimą w motocyklu, to przynajmniej warto było by go podłączyć pod ładowarkę na okres zimowania.

jasnoksieznik napisał(a):Kup nowe bezobsługowe i będziesz miał spokój.

AGM - tak, żelowe - nie. Baterie Li-Ion? Jako rozruchowe do pojazdów? Gdzie masz takie cuda? xD Zakładam, że chodzi Ci o akumulatory żelowe, ale nie, nie nadają się do pojazdów, znaczy nadają, ale do pojazdów są specjalnej konstrukcji, wymagają też specjalnych układów kontroli ładownia, bo Li-Ion są dość...wybuchowe, do tego kosztują...dużo, dużo za dużo, żeby było to opłacalne, zupełnie tak samo jak w przypadku aku żelowego ;).
jasnoksieznik napisał(a):Albo od razu litowo-jonowe, co waży 1/10 normalnego i potrzebuje 1/3 pojemności, bo lepiej moc oddaje.

Nadal, przypuszczam, że chodzi i żel, nie...żelki oddają dużo mniejszą moc przy obciążeniu dużymi prądami rzędu C/3, czyli np. właśnie prąd rozruchowy.
jasnoksieznik napisał(a):Ale litowo-jonowe jest jeszcze bardziej podatne na "wycieki mocy", więc na zimę na pewno warto wypinać i trzymać w ciepełku.

W tym przypadku, ani żelki, ani Li-Ion nie podsiadają tendencji do samorozładowania, obydwie konstrukcje są też tak samo podatne na zmiany temperatur i obydwie wymagają dość rygorystycznych parametrów ładowania.

Niestety, ale obecnie nie bardzo można znaleźć coś bardziej sensownego jak akumulator rozruchowy, niż AGM-y ;).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Re: Aku - problem

Postprzez henio12323 » 21/4/2018, 13:04

li-ion coraz częsciej mozna spotkać, maja ciekawe parametry, czasem lecza problemy kiepskich układów rozruchowych ( słabe rozruszniki itd) fabrycznie KTMy maja takie akumulatory montowane juz od prawie 2 lat.
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 25960
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Re: Aku - problem

Postprzez jasnoksieznik » 21/4/2018, 20:08

Tu masz, do mojego moto:
https://batterie24.de/JMT-Lithium-Ionen ... 14H-FP-12V
https://www.wunderlich.de/shop/de/lithi ... 100-1.html

Dobra, przesadziłem, waży poniżej 1kg, a nie 10% oryginału.

Przy "wycieku mocy" miałem na myśli szybsze rozładowanie stałym odbiornikiem, np. alarmem albo bezkluczykowym zapłonem.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr