Zobacz wątek - Silnik rowerowy, luka w prawie

Silnik rowerowy, luka w prawie

Przepisy, prawo
_________

Moderatorzy: Walenty, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff

Silnik rowerowy, luka w prawie

Postprzez piotreklwyso » 10/12/2017, 00:33

Witam, mam pytanie, czy skoro jeżdżąc rowerem z slinikiem pomocniczym o pojemności nieprzekraczającej 50cc mogę jeździć bez większych uprawnień, bo nie jest to pojazd mechaniczny, jest to nadal rower ( http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index ... 1&idp=1465 ), to jeśli zamontuję silnik o pojemności 80cc (faktyczna pojemność 66cc), to czy policja ma jak mnie sprawdzić i to udowodnić? (15cc faktycznej różnicy)?
piotreklwyso
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10/12/2017, 00:21


Re: Silnik rowerowy, luka w prawie

Postprzez Fugu » 10/12/2017, 13:38

Tam nie ma luki. Przeczytaj uwaznie:

Ponadto nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, które zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów.


Interpretujac:
1.) jesli masz wiecej niz 50 cm3 - nie jest to rower z silnikiem pomocniczym
2.) pojazd musi byc wypozany w osprzet umozliewiajacy jazde bez silnika
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Re: Silnik rowerowy, luka w prawie

Postprzez piotreklwyso » 10/12/2017, 17:28

Właśnie chodzi o to, czy taka mała różnica jest do wykrycia przez drogówkę, bo zakładam, że nie "odholują" mnie do specjalisty, który rozbierze silnik i to sprawdzi, raczej mają ważniejsze sprawy na głowię, a swoją drogą, skoro jest to rower, to jasne jest, że zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów.
piotreklwyso
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10/12/2017, 00:21

Re: Silnik rowerowy, luka w prawie

Postprzez Fugu » 11/12/2017, 10:22

piotreklwyso napisał(a):Właśnie chodzi o to, czy taka mała różnica jest do wykrycia przez drogówkę,...


Jesli drogowka jest obeznana to wykryja bez problemu.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Re: Silnik rowerowy, luka w prawie

Postprzez ChaoticBiker » 11/12/2017, 10:27

A wiec tak.
Po pierwsze, pojemnosc silnika pewnie jest wybita na karterze.
Po drugie, moze byc podejrzane, jesli rozwiniesz tym predkosc wieksza niz 45 km/h - co swoja droga byloby samobojstwem, o ile nie zamontujesz porzadnych hamulcow i opon.
Po trzecie - policja moze i nie wykryje. Ale jesli zajdzie podejrzenie, moga skierowac pojazd do rzeczoznawcy.
Po czwarte - co sie stanie, jesli bedziesz mial BUM, niedajboze z jakims samochodem. Ubezpieczyciel bedzie dla Ciebie bezlitosny

Podsumowujac - Tam nie ma luki w prawie. Jezdzilbys bez uprawnien, pojazdem niezarejestrowanym bez aktualnego przegladu technicznego i bez obowiazkowego ubezpieczenia OC.


Wracajac do Twojego linku:
"o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3"
to 66cm3 przekracza w koncu 50cm3 czy nie?
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Silnik rowerowy, luka w prawie

Postprzez Fugu » 11/12/2017, 11:30

ChaoticBiker napisał(a):Po drugie, moze byc podejrzane, jesli rozwiniesz tym predkosc wieksza niz 45 km/h


Podejrzane jest, jesli pojedziesz wiecej niz 25 km/h:

Prawo o ruchu drogowym
pkt. 47) rower – pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2089
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Re: Silnik rowerowy, luka w prawie

Postprzez jasnoksieznik » 11/12/2017, 14:32

Pamietaj, ze jak cos sie stanie, to zazwyczaj konkretnie, np. z podporzadkowanej wyjedzie Ci syn burmistrzyni i prokuratora, jadacy Bentleyem pozyczonym od wujka - pralata.
Adwokat juz wyjasni wszystkim zainteresowanym, ze to Twoja wina, bo on myslal, ze zdazy, skoro widzial rower, a nie mogl przewidziec, ze rower jedzie 45km/h.

Nie wyplacisz sie nie tylko przez czas odsiadki, ale i do konca zycia.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr