Zobacz wątek - Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł
NAS Analytics TAG

Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł

Postprzez michu_3260 » 27/6/2017, 17:58

- Jakie masz doświadczenie (ile km na jakim sprzęcie),
3 sezony na vn 800
- Wiek, waga, wzrost,
23,110,181
- Do jakich celów chcesz używać motocykla
Chciałbym jeździć nim przede wszystkim na uczelnię i z powrotem, 25 kilometrów dziennie, wiosna, lato, jesień + rekreacyjnie wiadomo w wolnym czasie.
- Ile kilometrów chcesz przelatać w sezonie?
Trudno mi określić, ogólnie mam zamiar sprzedać mojego gruza (samochód), aby nie płacić szalonych kwot za oc + nie chcę stać w korkach i mieć problemów z parkowaniem, taniej będzie utrzymać motocykl i przede wszystkim w motocykl będę chcieć inwestować.
- Ile gotówki masz na sam motocykl i czy pomyślałeś o ciuchach?
Na sam motocykl jakieś 5-8 tysięcy w zależności ile trzeba w niego wsadzić po zakupie.
Chciałbym kupić kask integralny i jakąś kurtkę z membraną wodoodporną, przeznaczyłbym na to gdzieś 1500-2000.
- Jaki budżet możesz przeznaczyć na jego utrzymanie w sezonie?
Nie wiem, to co potrzebne dla bezpieczeństwa będę wymieniać, ale chciałbym motocykl, który będzie możliwie jak najbardziej bezawaryjny, nie do zdarcia.
- Jakie motocykle Ci się podobają - sportowe, nakedy, turystyki, enduro itp.
Chcę nakeda bo w mieście najłatwiej niż jeździć, myślałem nad enduro ale enduro to z tego co wiem niewyobrażalne koszta serwisu + nie wiem czy bym nie wyglądał jak na psie.
- Które modele na tą chwilę przyciągnęły Twoją uwagę?
Fazer 600, bandit 600, coś endurowatego w stylu drz400 ale chyba nie w tych widełkach.

Oprócz tego chciałbym zapytać o opinię na temat jazdy moto przez prawie cały rok, czy to będzie bardzo uciążliwe? Czy jest to idiotyczny pomysł?
michu_3260
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27/6/2017, 17:39


Re: Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł

Postprzez Pioto » 4/7/2017, 09:03

Ja zacznę od tyłu. Jak potrzeba to jeżdżę w zimne (około 10st.C) czy deszczowe dni, ale w temp. poniżej zera albo w śniegu sobie nie wyobrażam jazdy. Ciuchy mam zwykłe, budżetowe raczej :) Kask z Lidla, kombinezon używka, buty wojskowe. Przydaje się kombinezon przeciwdeszczowy i ciepłe kalesony :)

A co do maszyny zareklamuję Hondę Hornet 900. Moja jest 2004 r. (po lifcie)
Wygodne moto z super pędzlem. Przyspieszenia powalające.
Mi spala około 7/100. Ma wtrysk paliwa. Głównie długie trasy robię.
Obsługa sprowadza się do serwisu. Zero nadplanowych awarii. Niektóre Hondy miały problem z regulatorami napięcia. Po zimie odpala bez najmniejszych kłopotów (w Yama TDM 850 na gaźniku miałem duże jazdy z tym).
Po zakupie w listopadzie 2014 wymieniłem aku, napęd, zrobiłem regulację zaworów i oczywiście olej z filtrem. Jakieś 1500 zł.
Ubezpieczenie OC na moto to około 200 zł.

A najlepsze to to, że myślę nad sprzedażą tego i kupnie czegoś bardziej turystycznego. Jak wsiadam, to jadę raczej w dalsze trasy, czasem muszę zrobić 700 km na raz. Dlatego naked jest dla mnie uciążliwy. Jakbyś chciał jakieś szczegóły, zdjęcia, to na prv. Opowiem wszystko jak na spowiedzi :).
Jestem z Gdyni i za ciut ponad 8k możemy pogadać.

Tu artykuły na ten temat
https://www.scigacz.pl/Honda,Hornet,900 ... 10220.html
http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/ ... rszen.html
Honda CB 900 2004r.
Pioto
Świeżak
 
Posty: 36
Dołączył(a): 16/7/2014, 07:19
Lokalizacja: Gdynia

Re: Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł

Postprzez adam_tomasz » 9/7/2017, 08:16

Michu raczej zastanawiał się nad pojemnościami 400-600 więc propozycja 900tki jest lekko na wyrost to raz, dwa to fakt kupna i ceny, hornetów 900 jest stosunkowo mało na naszym rynku, a te co są są dla niego trochę za drogie.
Śmiało polecam Bandita 600 jeżeli chcesz moto przy dolnej granicy swojej kasy, a jeżeli przy górnej to Bandita 650 czyli po lifcie (roczniki od 2005-). Możesz nawet do 8000 pln dorwać wersję z ABS-em (popatrz również na wersję z pół owiewką).
Moto spala mniej niż hornet, silnik olejak - praktycznie nie do zajechania - i jak to suzuki stosunkowo tani w utrzymaniu.
Instruktor nauki jazdy A,B - Poznańhttp://szkola-motocyklowa.blogspot.com/ - Twoje kompendium wiedzy
adam_tomasz
Moderator
 
Posty: 413
Dołączył(a): 15/4/2007, 14:20
Lokalizacja: Poznań

Re: Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł

Postprzez Oastra » 9/7/2017, 12:51

adam_tomasz napisał(a):(popatrz również na wersję z pół owiewką).

Bardzo trafiona rada. Skoro chcesz jeździć cały rok to w chłodniejsze dni dobrze jest się schować za owiewką.
Oastra
Świeżak
 
Posty: 155
Dołączył(a): 28/2/2015, 19:55

Re: Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł

Postprzez michu_3260 » 13/9/2017, 11:40

Dziękuję wszystkim za porady :)
michu_3260
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 27/6/2017, 17:39

Re: Naked na dojazdy (miasto) 5-8k zł

Postprzez ChaoticBiker » 18/9/2017, 11:57

Jako ktos, kto na chwile obecna dojezdza codziennie do pracy motocyklem, przez caly rok bez przerwy, choc w nieco bardziej umiarkowanym klimacie,
Ale takze w Polsce jezdzilem w roznych warunkach, to napisze tak

Naked dobra sprawa i bardzo dobry wybór. Do tego konieczna bedzie owiewka (np Puig Plus) oraz grzane manetki, + oslony na handbary czy mufy - sporo to zmienia, choc to raczej na trase niz na dojazdy do pracy do 30km.

granica komfortu, taka ogólnie przyjeta, to +6 stopni Celsjusza. W tej temperaturze moge wybrac sie w trase, ponizej wyjade tylko do pracy.
0 stopni jest sygnalem alarmowym.
do -3 moge wyjechac motocyklem, ale tylko jesli drogi sa czarne i nie pada (i nie zapowiada sie padac).

W miastach generalnie jest cieplej niz poza nimi, moze ci sie wydawac, a ze spoko w miescie tam se pojade poza i nagle SRU okazuje sie ze za miastem pisdzi na ostro (doslownie, bedziesz czul jak mroz cie tnie).

Najnizsza temperatura, w jakiej jechalem dluzszy dystans to -20 (minus dwadziescia stopni Celsjusza), dosyc spory snieg. Motocykl - Dniepr z wózkiem bocznym. Solówka bym sie nie pchal.

W kazdych warunkach, oraz rewelacyjnie tania w zakupie i eksploatacji jest Yamaha Diversion. Tak 600 jak i 900 (pedzona walem).
Dobry egzemplarz nie zawiedzie nigdy, serwis mozna ograniczyc do minimum, a psuc sie po prostu nie psuje, bo nie ma co. Od kilku lat posiadam m.in. taka yamahe divi 600 z 1997 roku, kupiona za psie pieniadze aby tylko przez zime bylo sie czym kulac, a teraz, po przemalowaniu na rozowo, moja dziewczyna nia jezdzi codziennie do pracy i bardzo sobie chwali.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr